-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Justysia i Grześ'] Transport potrzebny jest jak najbliżej Zielonej Góry a stamtąd już będzie dowieziona do domku :) Woodybear :buzi: :multi: :multi: :multi: - DZIEKUJEMY ! ! ! To juz w takim razie znow zmieniamy tytul.... Szukamy transport SWIDNICA - ZIELONA GORA ! ! ! A czy Woodybear pasuje kazdy dzien ? ? ? -
[quote name='magda z.']http://www.allegro.pl/show_item.php?item=176921038 Aukcja na rzecz Nestorka, wystawiłam na razie łosie. W opisie aukcji podałam, że ewentualna wpłata zostanie odnotowana w poście nr 20, żeby nie było podejrzeń o oszustwo. No jasne, ze wpisze tam wplywy.... Dzieki Magda ! Przynioslas szczescie - WIELKIE ! - Lunce..... wiec i Nestorkowi sie uda .... musi !
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W gore - niech ktos dostrzeze... -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Transport potrzebny ! -
[quote name='Seaside']rozumiem że czas do jutra?? zwołąm tu zuzięM i ustalimy jak z tym hotelikiem - ja nie pamiętam dokłądnie do kiedy ta dezynfekja w hoteliku :oops: Chyba, żeby udało się nap przedłużyć tą izolatkę o parę dni - do czasu znalezienia transportu :([/quote] Hotelik najpredzej po weekendzie bedzie mogl przyjmowac, ale to bedzie do umowienia.
-
Karta wizyty u lekarza. Pies z wygladu w wieku ok. 15 lat. Badaniem klinicznym stwierdzono zwyrodnienie i zapalenie wielostawowe, osluchowo wyrazne szmery w sercu swiadczace o niedomykalnosci zastawki dwudzielnej. Stwierdzono bakteryjne zapalenie skory. Wykonano USG jamy brzusznej. W pecherzu moczowym stwierdzono twor hiperechogenny o srednicy 19 mm. Nerki o zatartej strukturze. pozostale narzady zmian nie wykazuja. ROZPOZNANIE : Poliartritis ZALECENIA : Leki - poprawiajace krazenie i funkcjonowanie stawow.
-
Straszny biedaczek.... szkoda, ze nie moze zamieszkac z czlowiekiem, ktory by go wyglaskal jeszcze na ostatnie jego miesiace zycia .....
-
Napisala do mnie w sprawie adopcji Kasi pani z okolic Gdanska..... ale Kasia zostawalaby sama w domu i nie jestem tak do konca pewna, czy moze juz wytrzymac cale 9 godzin, bo czasami jej sie zdarza jeszcze nabrudzic. Jeszcze jakis czas niech bedzie u mnie i sie nadal kuruje. No coz.... szkoda.... bo mimo, ze Kasia u mnie nie cierpi, to nie moze zostac na zawsze.... musi znalezc swoj wlasny domek... najlepszy. Gdyby Kasia domek znalazla, na jej miejsce moglby przyjsc inny biedak...
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No rzeczywiscie.....:roll: ..... Seaside.... Ty sama do siebie gadasz :roll: .... ale przeciez w Boleslawcu mieszkasz...:evil_lol: -
[quote name='Dabrowka']Takie to biedne było, schowane w tej szafce, no... :evil_lol: A to jest nieustraszony pogromca :evil_lol: Plastuś wspaniale trafił :loveu: [I]Czy wykorzystałyście pieniądze ze skarpety na AFN? Pytam, bo miałam "małą " awarię komputera jakiś czas temu i straciłam orientację ;)[/I][/quote] Nowe wiadomosci o dzielnym "Pogromcy Plastusiu- Rudziku " : " [I]Witam serdecznie, mam nadzieję że pokazane zdjęcia rudzika-voksika spodobają się :-), piesek który widnie w tle to ten zabrany spod sklepu mięsnego 4 lata temu.[/I] [I]Zabiedzony, zapchlony i zakudlony ( skołtuniona sierść i zaropiałe oczy, myślałam że jest ślepy) doszedł do siebie już po pół roku, mam nadzieję,że rudzik również po pół roku dojdzie do siebie a wyłażąca sierść zmieni się w piękne rude futro (dostaje raz w tygodniu żółtko)[/I] [I]Ma tutaj spokój,przeważnie śpi w swoim kojcu i chyba czuje się bezpiecznie ( bardzo głośno chrapie).[/I] [I]Wstaje i przychodzi do mnie żeby go trochę poprzytulać a potem idzie do swojej miseczki żeby zjeść no i znowu do łóżeczka. Przed spacerkiem cierpliwie czeka żeby go ubrać w kubraczek (szczególnie wieczorem i rano)a na spacerze, jak już mówiłam "dajcie mi wszystkie psy to je zjem" :-).[/I] [I]Za jakiś czas znowu wyślę zdjęcia.[/I] [I]I jeszcze jedna prośba - proszę nie mówić do mnie "pani" jestem Zosia a dla przyjaciół Zofi, przecież nie jestem taka stara![/I] " Pozdrawiamy serdecznie Zofie, jej wspaniala rodzine i kochane zwierzaki Plastka i jego kolege ( biedactwo, tez nie mialoby szans :shake: , gdyby nie pojawila sie na jego drodze Zofia :loveu: ). [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5f0e9d197d52bfee.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/145/5f0e9d197d52bfeemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dc906190aa9cf9b1.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/145/dc906190aa9cf9b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a1445c008c304bb1.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/96/a1445c008c304bb1med.jpg[/IMG][/URL] Pieniazki - 31 zl - wykorzystalysmy - dziekujemy.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='anielica']Ale dziewczyny mają biegania:multi: Pancia wraca z pracy..... dziewczynki mnie witaja.....:angryy: Jesli ktos ma problem z rozpoznaniem .... to jest ISIA A to - INUSIA A WOLALABYM, ZEBY ZAWSZE TAK WYGLADALY :roll: A tu Kasia i Polcia I trzy duze dziewczyny -
No i prosze ! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c6f88097e44c7ea2.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/143/c6f88097e44c7ea2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5dc27ea2c31524f1.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/5dc27ea2c31524f1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3faccdf63b3c2df2.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/3faccdf63b3c2df2med.jpg[/IMG][/URL]
-
:placz: :placz: :placz: ..... lzy wzruszenia, kiedy patrze na szczesliwe juz psiaczki.... I tak sie ciesze, ze Lunka juz jest i bedzie zawsze bezpieczna. Trzeba jej dac troche czasu i swobody... sama zacznie z ciekawosci wychodzic sobie na dwor.... i za kolega, ktory ja pewnie do tego zacheci. Z ta obroza dalam plame .. i juz ! A dokumenty przesle w takim razie, bo sa napewno, tylko tez o nich zapomnieli.
-
Nowa wiadomosc , a nad zdjeciami pracuje.... [I]"[/I] [I]witam serdecznie, dziękuję za zainteresowanie. Nawet nie pomyślałam że tyle osób było zainteresowanych losem takiej małej (wielkiej) psinki. Włściwie to nijak na niego nie wołamy, ponieważ on nie reaguje na żadne imię, jest niesamowitym indywidualistą, chodzi gdzie chce, robi co chce, jak go wołam to przychodzi albo nie, zależy jaki ma humor. Po schodach nie chodzi (muszę go nosić na rękach), jeśli ma zły dzień to szczeka na każdego i na wszystkich, nawet na krzaki, jeśli stoją na jego drodze, znajomy podał mi rękę, trzeba było go ugryźć w nogę- a jak- po co podał mi rękę? przechodził doberman? miał brzydkie nogi? trzeba było go ugryźć, jak on to robi? nie wiem? przecież nie ma zębów! zaczepia inne psy a amik leci je gryźć ( bardzo go amik broni ) w bloku są 2 psy których amik nie toleruje, bo szczekają i warczą na rudzielca! A weterynarz niestety potwierdził zaawansowaną starość rudzika, ma również zaćmę, nie wychodzi z kojca jak jest ciemno, ale póki co trzyma się dobrze. Wkrótce wyślę zdjęcia, pozdrawiam Zosia." [/I]
-
[quote name='Aga i Eto']Zuziu .. .mój eto, tj. donek, ma w kłębie 45 cm a to bardzo dużo a waży tylko 36 km, mozna się pouczyć anatomii , a jest zdrowy jak byk... onki już tak mają .. trzeba się dobrze postarać aby utuczyć onka, ale on pwoinien miec wyczuwalne żeberka ...[/quote] Ale popatrzcie na Kasie..... czy az tak chuda powinna byc :shake: ... a juz ponad dwa miesiace jest na odpowiedniej karmie:shake: . Powoli jej podaje tez inna karme ( bo tak zalecil lekarz, zeby po jakims czasie przechodzic na taka odpowiednia dla owczarkow w jej wieku ).... Purine dla psow aktywnych ( ktora podaje moim sukom ). Kasia dostaje garsc dziennie i zabieram do kurtki do kieszeni ... dostaje ja jako nagrode za przychodzenie na zawolanie. Tylko, ze potem juz o zadnym spacerze nie ma mowy, bo .... nosem w kieszeni mi siedzi :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a77cbc98dbec7e17.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/a77cbc98dbec7e17med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/839b6e01539936ea.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/839b6e01539936eamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/558ffb050fd9995a.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/558ffb050fd9995amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e3cd2366a2d714a2.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/e3cd2366a2d714a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/da09c6bef6cf87a6.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/da09c6bef6cf87a6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a9846e192991d56a.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/a9846e192991d56amed.jpg[/IMG][/URL] Dwa zebraki najwieksze :loveu: - Polcia i Kasia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8d113ce9dc9804a8.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/8d113ce9dc9804a8med.jpg[/IMG][/URL] No i tutaj chcialam pokazac te [U]SKORZAKI[/U], ktore ma Kasia - jesli ktos nie wie, to choroba ktora polega na tym, ze na galkach ocznych w kacikach zewnetrznych oczu narasta skora, ktora porasta sierscia, jak reszta ciala. U Kasi sprawia to wrazenie , jakby z zewnetrznych kacikow oczu wyrastaly jaj takie zalotne rzeski :loveu: . Ale generalnie jest to choroba, ktora kwalifikuje sie do operacji ( na razie nie ma takiej potrzeby, bo z Kasi oczu nie ma zadnych wysiekow, ani nawet nie lzawi wiecej, niz normalnie pies ). [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6bdcb6e506e6b176.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/6bdcb6e506e6b176med.jpg[/IMG][/URL] [B]Swietnie to tez widac na zdjeciu w moim bannerku.[/B] [B].[/B]
-
A, psiunio teraz zamieszkal w pom. gospodarczym. Ma cieplutko i ma spokoj, bo jest sam, a przez jakis czas tak bedzie, bo przez dezynfekcje pomieszczen nie bedzie nowych przyjec przez ponad tydzien.
-
[quote name='Seaside']słuchajcie... może nie wypada się cieszyć na wyrost, ale dostałam PW od dogomaniaczki, która mieszka koło Szklarskiej poręby.... Czeka wprawdzie na pieska z Piły, ale nie ma transportu i powiedziała, że jeśli faktycznie to nie wypali to osobiście przyjedzie po naszeg Nestorka do Lwówka :loveu: Czekamy tez na Zuzię, żeby nam więcej zdrowtnych szczegółów dała i będziemy w razie co rozmawiać :) Oj, jemu tak bardzo by sie przydal domek .... na niedlugo juz niestety.... to chory psiak.... Jak pisala seaside..... psiak ok. 15 letni, nie widzacy na lewe oczko zupelnie, na prawe... moze jedynie zarysy i kontury, nieslyszacy niemal zupelnie ..... Przeswietlenie RTG wykazalo zmiany zwarodnieniowe w stawach ( psiak po przywiezieniu do hoteliku byl juz u lekarza i pisalam to wczesniej, ze lekarz dal mu dwa dni ..... jesli sie podniesie i zacznie chodzic, to bedzie znak, ze bedzie zyl.... i tak sie stalo ). Wykazalo rowniez spory kamien w pecherzu moczowym ( o wielkosci, jesli dobrze pamietam ... 19 mm - ale potwierdze to jutro z karty ). Jesli chodzi o serce to dokladna diagnoze napisze jutro ( zapomnialam wziac karte informacyjna z domu ), ale w kazdym razie sa duze szmery w sercu, co swiadczy o niedomykalnosci ktorejs z przegrod ( napisze jutro ktorej ) i zlym krazeniu. Nestorek zostal odrobaczony ( Pratel ). Nestorek nie ma choroby skornej, lysina na grzbieciku jest spowodowana alergia na pchly i zostalo to juz zazegnane. Leczenie psiaka wymaga stalego regularnego podawania mu lekow na poprawienie pracy stawow oraz krazenia ( niestety lekarskiego pisma nie potrafie odczytac - jakie dostaje leki - napisze, kiedy dowiem sie o nazwy z opakowan z hoteliku ). Koszt badania - 181 ,- zl Miesieczna kuracja lekowa dla Nestora orientacyjnie zostala podana przez doktora na ok. 300,- zl. Zostawilam Nestorowi karme Royal Canin Veterinary Diet Intestinal - dietetyczna jest, ale bedzie dostawal nadal pozywienie w postaci kaszy z miesem. Lekarz zalecil mu takze podawac karme specjalna dla seniorow. Badanie krwi przeprowadzimy za tydzien, poniewaz p. doktor wyjezdzal na urlop, a te wyniki robi sam, wiec nie dla by rady w sobote. A to Nestorek po kapieli - czysty i puszysty. Ma taka jedna lysa plamke na grzbiecie
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Seaside']spoko.. acha zapomniałąm wam powiedzieć, że Zuzia rozmawiałą z Afrodytą.... Dziewucha powiedziała, że mieszka na 4 piętrze, za 3 dni jedzie do pracy, a tak wogóle to wyjeżdża do Grecji I nie za specjalnie rozumiem o co jej chodziło.... ale na wiadomość że m.in. transportu szuka ktoś z Bolesłąwca, stwierdziła, że na pewno z domu wariatów....... Hmmmmmmm... Czy tylko ja mam wrażenie że ona jest dziwna??????? Podsumowując - hotelik we Lwówku weżmie Sawę za tydzień po tej deratyzacji, czy jest możliwość w Świdnicy lub w okolicach przetrzymania jej ten tydzień??? Kurcze byle nie już te schody :( Mamy tydzień na znalezienie transportu. Widze, ze ta wypowiedz zostala bez echa ..... Ja rowniez, jak seaside nie rozumiem zupelnie, jak to mozliwe, ze jedni twierdza, ze opiekunka Sawy mieszka na 2 pietrze, a sama opiekunka mowi mi, ze na 4 :crazyeye: ! ! ! Wiadomym bylo, ze Sawa jest duza, ciezka i stara suka ... i 4 pietro ? ? ?:crazyeye: Druga sprawa to ta, ze owszem - Agnieszka30 caly czas mowila, ze ... to krotki tymczas .... ale Sawa jest tam od tygodnia , a opiekunka twierdzila w piatkowej rozmowie, ze za 4 dni wraca do pracy, a tak w ogole , to ze wyjezdza do Gracji... jak sie wyrazila .. " jako lotnik " :crazyeye: :roll: ? ? ? Jaki sens bylo wozenie Sawy na ten tymczas, skoro bylo wiadomo, ze jest on nawet nie krotki .... ale ... niesamowicie krotki ! O c o t u w i e c c h o d z i ? ? ? Sprostuje jeszcze tylko, ze Sawa juz nie jest na stanie Panstwa z hoteliku ( czyli Gminy ) , poniewaz w momencie, kiedy psy wylapane przez Straz Miejska zostaly wywiezione do schroniska ( a miala byc w tej grupie rowniez Sawa ) - zostala ona z tzego stanu zdjeta. Wiec oddanie teraz Sawy do hoteliku, to nie jej zwrocenie .... ale danie jej na przechowanie - jak najbardziej platne. Hotelik moze nie ma zbyt ekskluzywnych warunkow, ale przy tak duzej ilosci psow .... na dodatek przybywajacych wciaz nowych .... nietrudno sie nie ustrzec przed np.pchlami. Chociaz w ta ogromna ilosc raczej mi trudno uwierzyc, chociazby z tego wzgledu, ze Kajtek byl w hoteliku odpchlany a takze 2-krotnie wykapany. Poza tym siedzial przez caly czas w pom. gospodarczym razem z Plastusiem ( a wiem na pewno, ze Plastus pchel nie mial ! ). Wiem, ze mamy prawo wymagac od hoteliku , aby psy mialy dobre warunki, ale nalezy pamietac, ze sa tam psy rozne..... i jest ich tam duzo, wiec nie mozna sie spodziewac, zeby mialy warunki domowe .... W tej chwili od dosc dawna juz sa negocjowane z Gmina przez wlascicieli hoteliku warunki dotyczace zapewnienie sterylizacji i szczepien , ktore chce wykonywac wlasciciel hoteliku , a za ktore placic ma wlasnie Gmina. Gmina od dlugiego czasu sie juz przed tym broni, ale nieustepliwosc Panstwa z hoteliku juz powoli doprowadza negocjacje do konca. Tak wiec wkrotce, nawet jesli psiakom wylapanym przez Straz Miejska nie uda sie znalezc domow, to trafia do schronisk juz wysterylizowane i zaszczepione. Nie bylam upowazniona do udzelania takich informacji, ale poniewaz widze, ze wciaz sie na ten hotelik narzeka, to te informacje umieszczam. -
[quote name='rotek_']seaside, skoro były robione szczepienia to powinny być książeczki zdrowia...albo przynajmniej zaśwadczenie! mozna to jakos sprawdzić[/quote] O ksiazeczke i zaswiadczenie juz jakis czas temu prosilam karcie, bo przy odbiorze psa w schronisku nie daja ich od razu, a na drugi, trzeci dzien lub wysylaja poczta.
-
[quote name='beamicha']Puchatku podejrzewam, że Marta nie ma netu a poza tym w sobotę były jej mamy imieniny i przyjazd Luny poprostu była zabiegana i napewno nie zdążyła. Napewno w poniedziałek wszystko wyjaśni. Pewnie jak ja, w necie tylko w pracy.... Ale rozmawialysmy jeszcze w sobote, kiedy Lunka dojechala. Dzielna byla bardzo, troche zestresowana, ale dawala sie ogladac swojemu nowemu koledze. Z tego, co mowila maartuusia, Lunka to wlasnie to, czego chciala ....i ze jest slodka .... a z tym to sie w 100 % zgodze !:loveu: Siusiu zrobila dopiero na miejscu.... chodzila sobie i obwachiwala nowe otoczenie. Pozwalala sie tez poznawac nowemu koledze.... Mam nadzieje, ze juz sie zaaklimatyzowala i ze szybciutko zapomni o pobycie w hoteliku. Musze Wam powiedziec, ze Lunka wygladala, jakby czula ze wyjezdza z hoteliku.... stawala, ogladala sie..... Przyzwyczaila sie przez tych kilka miesiecy do miejsca. Lunka jest strasznie grubiutka :crazyeye: ! Porzadna dieta to koniecznosc..... na tych swoich chudziutkich lapinkach nie moze dzwigac tak wielkiego ciezaru. maartuusia, przepraszam, ze Lunka bez obrozki pojechala, ale po prostu zapomnialam zabrac z domu ( a mialam dla niej obrozke ). Jak mnie rano oskakuja te moje 4 potwory, to zapominam o bozym swiecie ! No i czekam niecierpliwie na dluzsza relacje, jak sie aklimytyzuje Lunka w nowym domku i dogaduje z kolega ( sliczny chlopak :loveu: ! ).
-
To strasznie smutne :-( . Wspolczuje Ci bardzo. Widzialam kiedys na dogomanii wlasnie taki watek... moze to wlasnie Anuleq (?). Ta osoba sie wybrala do schroniska z kolezanka i tam zobaczyla swojego psa, ktory zaginal dwa lata wczesniej.... To niesamowite zdarzenie ! Zycze, aby Twoja historia rownie szczesliwie sie skonczyla.
-
Na leczenie Nestorka mamy poki co 150 zl ( wezme wiecej, bo pamietam, jak ten wet byl z wizyta u Hipka, niewiele zrobil, a rachunek na 113 zl byl ! ). Wiem, ze on jest drogi, ale za to specjalizacje ma ( kynolog ) oraz wszystkie potrzebne sprzety na miejscu. Bedzie RTG, EKG, pobranie krewki na cukier, enzymy i co tam jeszcze mozna.... Zawioze Nestorkowi karme Royala - ta , co mam dla Kaski. To lagodna karma na problemy jelitowe i w ogole trawienne. Mysle, ze bedzie dla niego odpowiednia. Nestorek zamieszka na czas leczenia w kotlowni ( tam gdzie juz mieszkal Omar, Hipek, Kajtek i Plastus ). Zobaczymy po badaniach, co pan doktor powie. W ogole to dzisiaj kiedy z p. Ania rozmawialam, to mowila, ze on poczatkowo w ogole nie chodzil tylko powloczyl za soba nozkami. Doktor dal mu leki i witaminy i powiedzial, ze daje mu dwa dni ..... jesli sie wygrzebie, to bedzie nastepowala poprawa. No i powoli nastepuje.... Ale konieczne badania sa , to jasne !
-
Wiec , jesli sie przylozysz :evil_lol: , to Lunka moze do swojej dawnej formy dojdzie :lol: Zdjecie jakies 2 lata temu robione Czy nie szczuplutka dziewczynka ? ? ? Jej naprawde tylko troche wiecej ruchu potrzeba. Te jej lapki sa krzywe - beczulkowate, ale calkiem sprawne. Dziewczyna na nich pomyka, skacze po fotelach i .... widzialam to na wlasne oczy, kiedy ja do pani doktor zabralam zaraz na poczatku, jak po trawce latala.... szczesliwa byla wtedy tak strasznie :placz: (!), bo w schronisku na tych mokrych zimnych kaflach tylko siedziala :-( ... przez prawie 3 lata !