Znając zapał i wybuchowość tego dzikusa jestem skłonna w to uwierzyć :loveu: :evil_lol::
Nooooo... po co ja tu właściwie wchodziłam :hmmmm:
A miałam napisać jak wizyta :diabloti:
Kochani, wszystko ok!
Pani co prawda miała psa x lat temu, ale jest pełna zapału by jak najwięcej się nauczyć. Została zniechęcana na wszystkie możliwe sposoby. Mędruś, pies Bei pokazał jej charakterek dalmaci na dzień dobry obszczekując jakiegoś psa.
Do Beatki naszej osoba ta ma 10min drogi, więc w razie problemów ma gdzie pytać o radę.
W domu są zwierzaki w klatkach, na które wczoraj urządził polowanie pies Beaty :siara: Ustalone, że klatki idą w górę, tak by Dex nie doprowadził do zawału koszatniczek/ptaszków i reszty ferajny.
Balkon zdaniem Beaty za niski, więc już kombinowane jest jak to zmienić :evil_lol: Tereny spacerkowe ma CUDOWNE i 3min od bloku. Mieszkanie duże ;)
Nowi właściciele wiedzą co i jak, że Dex straszny, że Dex zły, że Dex GRYZIE :evil_lol: A mimo to chcą nadal :loveu:
Bea mówi, że jest na TAK. Ja z opisu Beatki również ;)
Teraz już kwestia dowiezienia go do Płocka :siara: Chcę odwiedzić te stare baby więc najchętniej pojadę jaaaa :loveu: Przy okazji rzucę jeszcze okiem jak nasz Dex będzie się teraz woził :razz: