Jump to content
Dogomania

:: FiGa ::

Members
  • Posts

    19137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by :: FiGa ::

  1. Czytać takie wieści... miód dla duszy :)
  2. :shake: :shake: Spróbuję się czegoś o niej dowiedzieć... Nie wiem, kiedy będę w schronie, może jutro po zajęciach skoczę tam na chwilkę.
  3. [quote name='GoskaGoska']Figa nie raz tak było, pies w boksie jest taki a zupelnie inny niz po wyciągnięciu, a jak tak reaguje za krat to juz szanse na adopcje do zera schodzą. Trzeba cos zrobic z sunią:roll: kolejna w kolejce[/QUOTE] Wiem o tym. W domowych warunkach ta psica może być zupełnie innym psem. Na widok pracownika schroniska zmienia się diametralnie, nie ten sam pies :)
  4. Może z ciotką Koperek trzeba zagadać :oops: Ona wie jak z psami się gada :oops:
  5. Fotki! Ale już! ;)
  6. Ona rzuca się po siatce na widok człowieka, ja osobiście nie ryzykowałam wkładania do niej rąk, jest agresywnie nastawiona....
  7. Jak się chłopaka poprosi to podbiega przywitać się z cioteczką :cool3: [IMG]http://i35.tinypic.com/30ue8fb.jpg[/IMG]
  8. Nie sprawia dobrego wrażenia - rzuca się na siatkę, ujada, gryzie ze złości kraty. Nie będzie łatwo znaleźć mu domu... :oops: Ale gdy wchodził do niego pracownik zamieniał się w zupełnie innego psa... [IMG]http://i37.tinypic.com/6dv28k.jpg[/IMG] Nawet na zdj widać po lewej stronie pyska gołe placki, świeże rany... na betonie boksu nr 18 często jest krew, nie wiem czyja, na szczęscie SIwa się uchowała. Podejrzewam, że to jego, ogólnie pies jest w wielu miejscach pogryziony.
  9. [IMG]http://i36.tinypic.com/5aqavk.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2hh3y91.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/34ec5yt.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/sboj1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2ex7i8h.jpg[/IMG]
  10. Nie były to warunki odpowiednie na focenie tym zgredem :mad: Ale jakieś zdj mam.... [IMG]http://i38.tinypic.com/30ufec2.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/kwacj.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/352fa1j.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/24pdhqb.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/166zb7.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://i38.tinypic.com/ibe7og.jpg[/IMG] Wczoraj Siwuska odwiozłam do DS :loveu: A zdjęcie wstawiam, bo Figowa się załapała :evil_lol:
  12. Ojj jest się czym chwalić, jest :loveu: Zadzwoniła bardzo miła pani, która wypatrzyła naszą paskudkę na allegro. Wspaniała osoba, kochająca psy. Mieszka w Nowej Rudzie. Nie znalazłam nikogo do wizyty przedadopcyjnej, jednak dostałam nr tel do osoby, która uczestniczyła w adopcji poprzedniego pieska dla tej pani – sznaucera staruszka. Piesek był z nimi 3 lata. Usłyszałam same pozytywne rzeczy, więc postanowiłam spróbować. Uznałam, że jeśli będzie coś nie halo, to po prostu Siwus wróci ze mną z powrotem do Wrocka. Myślałam o wzięciu ją na DT, ale bałam się, że nie zgodzi się z moimi potworami – pokazała iż, owszem, za nic nie będzie tolerowała drugiego psa obok JEJ człowieka, ale widząc niezadowolenie na twarzy panci zmienia się w aniołeczka :loveu: i tym samym ja zmieniłam zdanie co do ewentualnego DT dla niej ;) Co mieliśmy do stracenia? Pojechaliśmy ;) Martwił mnie brak ogrodzenia wokół domu, bałam się, że sunię może spotkać coś złego ze strony samochodów… pomyliłam się, ojjj, bardzo się pomyliłam :evil_lol: Siwus mieszka teraz sobie w raju! Do ulicy dzieli ją odległość 4km, dojeżdża się tam polną drogą, prędkością nie większą niż 30km/h, totalny koniec świata… podsunęłam paniom propozycję, że i ja chętnie zostałabym adoptowana do podobnych warunków :evil_lol: A wokół pola, łąki, pastwiska, CUDOWNE widoki… :loveu: W domu ciągle ktoś jest, Siwus nie będzie sama. Przez pierwsze miesiące będą z nią wychodzić na smyczy, by się przyzwyczaiła do otoczenia i domowników. I zanim zaczniecie krzyczeć, że ucieknie – ja sama mieszkałam wcześniej w domu bez ogrodzenia, miałam masę psów na DT, wychodziłam z nimi bez smyczy i nigdy mi żaden nie uciekł. Siwusa spuszczałam ze smyczy wczoraj na spacerku i ona zachowywała się bezbłędnie – pilnowała bym jej nie uciekła za daleko, wracała na zawołanie i prosiła o smyranko. Mała mordka oczywiście zrobiła na nowym państwu piorunujące wrażenie, co z resztą nie dziwne, bo ona jest TOTALNIE BOWSSSSKA :loveu: Przytulała się do wszystkich, nadstawiała dooopeczkę do drapania i popiskiwała jeśli ktoś śmiał i przestał się nią zajmować :evil_lol: Rodzina liczna, czyli rąk do zamęczania smyraniem nie zabraknie, dom duży, łąki dookoła wieeelkie, ja lepszej miejscówy dla psa nie widzę :loveu: Masa czworonogów mieszkających w blokach nie ma tego, co będzie miała teraz kochana wredotka :loveu: Odetchnęłam z ulgą. Noce coraz zimniejsze – Siwus już nie zazna chłodu :loveu: Oraz ten pies z jej boksu [rude, wredne, wiecznie szczekające i rzucające się na inne psy :mad:] – już nie będę podchodzić do jej boksu z obawą, nie będę oglądać jej ostrożnie, czy nie jest pogryziona… Chce mi się wyć do księżyca, ze szczęścia :loveu: :loveu: :evil_lol:
  13. Zapraszamy do Wrocka :diabloti: Chociaż... Mam rodzinkę w pod Sosnowcem, może kiedyś się uda spacerek? :cool3:
  14. Cudowne wieści :loveu:
  15. Bo mi baby spokoju nie dawały :mad: Wyprowadziłam Siwusa, dzikuske i biegałam z ludzmi jamniki pokazywać :mad:
  16. To ja może nie bedę pisać, a pokażę Wam :razz: [IMG]http://i38.tinypic.com/ibe7og.jpg[/IMG] Siwusek dziś opuściła schronisko :loveu: A jutro jedziemy do nowego domu :loveu:
  17. Dziś przehandlowałam i tę z krawatem :evil_lol:
  18. Sunki są przekochane :loveu: Już się uspokoiły - szczekają, by zwrócić uwagę. Wkładałam im łapy przez kraty, nadstawiały tyłki do smyrania ;) Pan Wiktor wyciągał je z kojca więc to wykorzystałam i wymeczyłam. TO BARDZO SYMPATYCZNE STWORZONKA. Delikatne i mądre, można robić ogłoszenia opisujac w samych pozytywach :loveu:
  19. Sunia jest kochana. Potrzebuje jednak czasu, by się na człowieka otworzyć. Byłyśmy dziś na spacerku. Łapałam ją pół godziny, biegała po całym boksie, panicznie bojąc się podejść. Gryzła i siusiała pod siebie... przerażona... Pierwsza godzinka naszego spacerku minęła nam na podchodach. Mała była wszędzie, byle dalej ode mnie. Druga godzina pełna była smyrania, jednak mała jakby zdawała się nie zauważać, że w ogóle ktoś wychodzi z siebie by zrobić jej dobrze :evil_lol: Kiedy jednak w końcu wpakowała mi się na kolana mało nie padłam z wrażenia :loveu: Trzeba ją wyciągać często na spacerki, ona się powolutku otworzy na ludzi :loveu: Albo DT znaleźć... :oops: tam w pełni rozwinęłaby skrzydła :oops:
  20. Ważne, że ma się dobrze.... a ciotki mogą oddychać spokojnie....
  21. Borys szuka już domu od ponad roku......
  22. A ja coś wieeeeem i wam nie powiem :loveu:
  23. Mogę zrobić allegro. Potrzebuję tylko ładnego tekstu :oops: Napisałabym sama, ale nie znam tych suniek.
  24. Ach ten Gronisław i jego wiecznie rozczochrana czupryna :loveu:
×
×
  • Create New...