[B]Gibutkowa[/B], dziękuję za info.
Myślę.... wierzę, że to nie jest to. Pies bardzo boi się zostać sam i płacze. Był długo w schronisku gdzie panicznie bał się ludzi, nawet tu na wątku nazywany był dzikuskiem. Teraz gdy już zaufał to chce mieć swojego człowieka non stop przy sobie. Był rozpieszczany, jak dziecko :) więc teraz pewnie myśli, że jak popłacze to jego kochana pani wróci... To był pierwszy dzień jak został zupełnie sam, musi się przyzwyczaić. Choć Pani się stara by nie był długo samotny w domu.