Jump to content
Dogomania

Obama

Members
  • Posts

    1092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Obama

  1. Kiedyś miałam kocią współlokatorkę i była dzikusem strasznym.Ale piórko na sznurku było na tyle fascynujące,że przełamywała swoje bariery i bawiła się z każdym.Dziwne to stworzenia :)
  2. Ciekawa jestem jak się mała będzie rozwijać. Nie znam się na staffikach,ale zwykle podobały mi się takie w typie "mięsniaka", niskie,muskularne z wielką głową...mniam!
  3. Śliczny ten puchowy znajda. Znajdy są jednak najwierniejsze !
  4. bawwwwwwwwwwwwww się dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!1
  5. Może gruczoły zapchane? U nas było podobnie i podejrzewałam uraz mechaniczny ogona...okazało się,że gruczoły okołodobytowe się zapchały.Wet wyczyścił i pies jak nowy.
  6. [quote name='Amber']Dobrze Cię rozumiem z tym zauroczeniem tą rasą - jest cudowna :loveu: (przynajmniej z wyglądu, nie wiem jak z charakterem). Jakbym miała warunki, czas i pieniądze ;) to z pewnością takie cudeńko by u mnie zawitało. Szkoda, że w PL to rasa praktycznie nieznana.[/QUOTE] Podenco moje marzenie!!!! ale gdzie to taki szczuplaczek pełen gracji i wdzięku z moim wiejskim grubasem??:)
  7. a ja bym mojego odesłała w cholerę...:) niedziela,człowiek marzy o dłuższym śnie.Nie,mój musi puszczać bąki,chrząkać,chrumkać,chrapać,stękać,wzdychać,sapać,mlaskać żebym przypadkiem nie zapomniała,że siedzi koło mnie.
  8. Myślę,że będzie pełen sukces w relacjach kocio-psich. Skoro Luks nie ma zapędów,aby ścigać sierściuchy tylko je lekceważy to to dobrze rokuje.:) Kotom może powinnaś dawać w jego obecności jakieś smakołyki albo zabawki,żeby kojarzyły jego obecność z czymś wyśmienitym? Nie wiem jak działają koty,ale tak działa mój pies. Zawsze aby odwieść jego uwagę od czegoś staram się go przekupić zabawką,mizianiem...:) Ale na kotach się nie znam nic a nic.NAwet nie lubię tych drani :)
  9. Hipnotyzujące spojrzenia zarówno tatusia jak i córci. Nie wyprze się jej tatuś oj nie :) Przepiękny i urzekający pies.Takie cuda w schroniskach? Do czego to doszło :/
  10. O widzisz,mieszkam w KRakowie od września. Ćwiczymy się sami i oczywiście w miarę możliwości będziemy chcieli udać się na jakieś seminarium.
  11. [quote name='Alicja'][FONT=Arial]nienawidzę ludzi którzy porzucają swoje psiaki a w szczególności BOXERY :( nie ma dla mnie żadnego wytłumaczenia aby wywalić z domu PSA .... tak robią tylko TCHÓRZE i MIĘCZAKI[/FONT][/B][/COLOR][/QUOTE] Ludzi? O jakich ludziach tu mowa.To nie ludzie,to bestie:shake:
  12. Kotów nie lubię zanadto ale psa masz marzenie! Moim marzeniem jest przygarnięcie jakiejś damy schroniskowej,ale niestety warunki nie pozwalają na drugiego psa.
  13. Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze. Mam dużego,silnego,temperamentnego psa. Pierwsze miesiące życia uczyłam go wyłącznie pozytywnymi metodami. Z biegiem czasu zaobserwowałam,że na ciągnięcie nie pomagają metody polecane przy pozytywnym szkoleniu,ale za to ulgę ogromną na spacerach przyniósł mi kantar. Jasne,można próbować pracować i próbowałam,ale czasem brakuje czasu na pracę na spacerze,a przetrwać jakoś trzeba ciągnięcie 40kg psa. Niestety,mój pies musi czasem dostać w dupsko,żeby się opamiętać. I naprawdę polecam traktowanie wszelkich porad,trendów w szkoleniu z dozą ostrożności i zdrowego rozsądku. Najlepsze metody to takie,które są skuteczne wobec naszych psów.
  14. Aaaaaaaaaaaaaale boskie zdjęcia. Nie potrafię zdecydować czy zdjęcia z miną przygłupa czy te w locie bardziej skradły :lol::cool3::diabloti:;)moje serce
  15. Podoba mi się portrecik robaka. Natura cudowną malarką jest i basta! Takie kolory!
  16. Ale zatęskniłam za rodzinnymi stronami gdzie do jezior miałam 10 min
  17. No i ma potwierdzenie odwieczna prawda,że dzieci są fajne jak nie są ...nasze :)
  18. A tak w związku ze sztuką niewielką acz cieszącą oczy polecam [url]http://little-people.blogspot.com/[/url] Figureczki wielkości zapałki,a jakie pomysłowe!
  19. Nie będę zapewne oryginalna jeśli napiszę,że pokłony i szacun za utrzymanie tej sierści w takiej kondycji.:multi: Miałam kiedyś kudłacza i wiem jakie to straszliwie absorbujące było.:shake: Chyba się nie nadaję do posiadania psów z włosiem wymagającym tyle zachodu
  20. Wega jaka zasłuchana i posłuszna :crazyeye: Wilczak uroczy,jest w nich coś mistycznego:loveu:
  21. Ostatnio widziałam również osobę,która jechała na rolkach ciągnięta przez husky'ego.
  22. strasznie szkoda,ze nie ma nic w KRakowie.
  23. [quote name='kavala']A ja się nie dziwię, że niektórzy chcą mieć typowego psa do sportu, jeśli faktycznie świadomie tego pragną. Przecież jeśli nie znamy osoby to nie możemy stwierdzić, że jej się kiedyś znudzi, a przecież każdy może zachorować nawet wybitny sportowiec. Jeśli zaś chodzi o stwierdzenie, ze każdy pies w równym stopniu nadaje się do sportu, to bym się z tym nie zgodziła. Ja myślałam, że będę z Frodem uprawiać agility lub frisbee tymczasem do agility jest jeszcze za młody, nie mogę jeszcze zaczynać ze względu na stawy, z frisbee jest podobnie. Jeśli zaś zacznę później, czy pies będzie osiągał sukcesy konkurując z psami które ćwiczą od szczeniaka, są zwinniejsze i lżejsze? Poza tym nie wyobrażam sobie 40 kg goldena skaczącego mi po plecach. Poza tym, jeśli ktoś chce mieć BC i poda argument, że chce miec psa do sportu i aktywnie spędzać z psem czas i za to jest krytykowany, to co ma powiedzieć, że chce tego psa bo mu się umaszczenie podoba? jaki argument byłby przekonujący?[/QUOTE] Proszę mnie źle nie zrozumieć.Cieszę się bardzo,że coraz więcej osób jest zainteresowanych sportami czy ogólnie pojmowaną pracą z psami.O przewadze takiej aktywności nad 5 minutowymi spacerami nie ma co dywagować,bo jest oczywista. Myślę,że zgodzisz się,że jest wkoło sporo osób o słomianym zapale -niech przykładem będą dziesiątki rodziców spacerujących z wymarzonymi psami dzieci.W gimnazjum jest więcej czasu niż w liceum,studia mogą się wiązać z przeprowadzką a dorosłe życie to już nie pieszczota..teraz wszyscy na fali boom'u kupują psy "petardy energetyczne",których wymaganiom często ciężko sprostać gdy się w życiu namnożą obowiązki.Już teraz widzę na osiedlach mnóstwo TTB prowadzanych przez starszych ludzi,którzy psy "odziedziczyli" po dzieciach.Aktywne z natury psy wyprowadzane na 5 min przed blok...widzisz BC,który dziennie ma 3 takie spacery? Jeśli chodzi o frisbee to rozumiem Cię doskonale,mam bulteriera. Nigdy nie będzie skakał za frisbee na wysokość 2 m,ale nie zmienia to faktu,że od późnego szczenięctwa bawił się dyskiem. Bardziej sztuczki i posłuszeństwo niż akrobacje,ale zawsze to ruch i zabawa.
  24. ja ostatnio słyszałam wymówkę,że płacą podatki to ktoś powinien posprzątać to za nich.
×
×
  • Create New...