-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Mnóstwo jest u nas takich staruszków :-( o które bardzo się martwię... Na samym budynku (przy biurze) z każdym dniem coraz bardziej martwię się o Myszkę, Kozę, Softiska, Batisa, Spajdera, Szlemika, Noreczka, Ludwisia, Okrusię... One już ledwo dają radą, a co dopiero te wszystkie pozostałe pieski :-(
-
[quote name='Bjuta']Ciekawa jestem bardzo! Jeszcze dwa miesiące... Ależ się im pusto jutro zrobi na tym wybiegu! Będą panami na włościach! Największy metraż w psitulu! Nawet Kierowniczka ma tylko 2 metry kwadratowe! :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] i to w porywach :eviltong:
- 876 replies
-
widzę, że Kajka już o wszystkim napisała :) dodam jeszcze tylko, że Winter będzie też stosować Balsam Szostakowskiego, o którym pisaliście - skonsultowała to dzisiaj z wetem :)
-
REIKO kuleje na ciele, ale duszę ma pełnosprawną! Znowu w schronuisku.
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Biedny ten Reiko :-( W sprawie Hawany dzwoniła do mnie właśnie ostatnio jakaś Pani, ale w domu jest małe dziecko, więc też niestety odradziłam :-( A zdjęcia i te dzikie zabawy po prostu cudne :) -
no właśnie... Heksa szuka domku :-( "Suczka czarna podpalana , 5-cio miesięczna o imieniu HEKSA szuka domu Kochana ,mądra ,reaguje na komendy "siad" czy "daj łapę" , energiczna ! Piesek lubi się bawić ,aportuje :) Jest towarzyska ,lubi ludzi . Nie jest agresywna . Szybko się przystosowuje . Uwielbia pieszczoty np.głaskanie po brzuszku" [img]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/407056_10150539623322120_301169692119_9374200_1939105812_n.jpg[/img] [img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/398398_10150539623767120_301169692119_9374203_1918897038_n.jpg[/img]
-
Bjutko, tak jak pisałam u Barika... Zdzichu może mieć też deklaracja od swoich wirtualnych opiekunów, nie ma problemu :) Tylko musimy to jakoś wymyślić, żeby się zgadzało wszystko... OK.? :)
-
[quote name='agumka']okej :) a jak one się w ogóle mają, te maluchy co przyjechały 2 tygonie temu, jak byliśmy w schronisku i ich masakrycznie wychudzona mama?[/QUOTE] rozrabiają... Fajne z nich kluski są, mamusia jest przy nich biedna, ale już na szczęście dzieciaki coraz mniej jedzą od niej ;) [quote name='Bjuta']To z tego boksu ostatnio zmarli Erno, Kubuś i Botti. To tam tylko Pikto został??? :([/QUOTE] jakiś czas temu wprowadził się do nich Barfo i Snuf :roll: też staruszki :-( [quote name='tymuś']odeszli sobie cichutko na tyłach..............jeden przycodzi po drugiego i bierze go do psiego raju[/QUOTE] :-(:-(:-(
-
straszne pustki, trzeba by było wątek porozsyłać...
- 38 replies
-
- hotel
- schronisko śląsk
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='agumka']Super, że Mija, oby do dobrego domku, może tym razem jej się uda... kolejny psiaczek za TM :( robiłaś zdjecia szczeniakom?[/QUOTE] nie miałam jeszcze kompletnie czasu, postaram się jakoś w poniedziałek czy wtorek obfocić nowe psiaki... [quote name='tymuś']Mysiu to ten Kubuś z nr5330? taki czarny[/QUOTE] tak :-(
-
Dzisiaj zero adopcji :-( wczoraj do domku trafiły: Psotka i Mija..Oby to były takie domki na zawsze.. Już teraz nie pamiętam czy pisałam, ale domek ma też kotka Olusia. Qrczę, nie pamiętam czy kogoś przypadkiem nie ominęłam... Dzisiaj tuż przed 15 dostałam bardzo smutną wiadomość z Kliniki, że odszedł od nasz kolejny staruszek - Kubuś :-( bardzo wyjątkowy psiak... Teraz pewnie dołączył do swojego ukochanego Pana...
-
Dzisiaj Sako jedzie na decydująco wizytę do weta. Kochani dziękujemy wszystkim za wsparcie i rożne pomysły na pomoc Sako, trzymajcie dzisiaj mocno kciuki. Jeśli pojawi się się szansa oczywiście będziemy walczyć o Sako. Jeśli chodzi o preparaty, o których pisaliście to Winter w razie co skonsultuje to z wetem. Dotychczas Sakuś miał przemywaną skórę Nano-Srebrem.
-
Muszą iść jutro na wspólny spacer, to zobaczymy :) Zdzisiu jest teraz mocno zagubiony.... Ciągle chodzi od budy do budy i nie może znaleźć sobie miejsca :-(
-
Właśnie, wieści od Audyta a u nas Tomusia są dla mnie na prawdę bardzo cenne :loveu: To była 6 rodzeństwa (miały może z 5 tygodni jak do nas trafiły) - wszystkie znalazły domki w mgnieniu oka, tylko Tomuś nie... Tomuś w końcu został adoptowany i jakoś w tym samym czasie napisała do nas kobita z pretensjami, że dostała chorego kota ze schroniska i że kicia umarła po 10 dniach walki o jej życie (babka miała ją chyba jakoś przeszło 2 tygodnie), to była siostrzyczka Tomusia... Na szczęście nikt inny nam nie zgłaszał u reszty rodzeństwa jakiś problemów, wiec tamta kicia musiała załapać coś już w nowym domu, podobno to był panleukopenia :roll: Dlatego bardzo się cieszę, że Tomuś jest cały i zdrowy! To był na prawdę przecudowne i kontaktowe kociątko :loveu: