Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. Bjutko, cieszę sie, że mogłam Wam życie uratować, bo jeszcze mi się przydacie :evil_lol::evil_lol: [url]http://images7.fotosik.pl/2184/af85b1634fad5e08.jpg[/url] Jager i Piorun :cool3: [QUOTE=ania >;16923793]odkrylam dzis ten watek i dolacze sie jesli pozwolicie :lol: w tygodniu w psitulu pusto, ale widze ze w weekendy stawia sie silna grupa, super :) mam troche zdjec ze spacerow, nieduzo bo najczesciej aparat zostaje, ale tez powrzucam. w kwestii identyfikacyjnej ;) to jak nazywa sie czarny piesek ktory jest w boxie z Avi i Tarki(?), wczesniej byla tam jeszcze Szolka. jakos nie potrafie go wypatrzec na stronie.[/QUOTE] Ania :multi: witamy :loveu: ten czarny psiak to Czest ;) [quote name='agumka']Super. Dzieki :) Powiedzicie w ktorym boksie i z kim jest Wimbo ? Bo ten zabierzemy. I gdzie jest Zarto - bo przyjada po niego i chcieli go zabrac na spacer. Maja do mnie dzwonic przed przyjadzem zebym z nim wyszła przed schronisko. Nie chca przechodzic miedzy innymi psami po niego, bo jeszcze wybiora innego a chca zabrac Zarto :)!![/QUOTE] [quote name='Beatkaa']Co do Wimbo to nie wiem.Zarto biega pomiędzy pomieszczeniem wolontariatu gdzie stoi kilka boksów lub jest w jednym z nich, wiesz gdzie? :)[/QUOTE] Wimbo jest w boksie 20 ;) z Fourem i Dagrą ;) agumka takie piaskownice to by były fajne na lato na wodę np. na wybiegach, bo psiaki lubią się w ten sposób ochładzać :cool3:
  2. szczęścia Topiczku :multi::loveu:
  3. [quote name='Bjuta']Brawo! Brakowało nam Ciebie!! :) Mysiu, ja taką chamówę odstawiłam - miałam przyjść, dopić herbatę i pomyć kubki... Sorry... :oops: W Katowicach ciągle się na burzę zbiera i nie może zebrać! :mad: Mysiu, na tym dużym wybiegu, jest Piorun, Nami, Buska, Jager, Bahia, Larsa? Czy kogoś niesłusznie tu wcisnęłam? A z Takxikiem, i Reksiem, kto tam siedzi, taki całkiem czarny? A Mombassa, super na tych fotkach!! :lol:[/QUOTE] Spoko, nic się nie stało :eviltong: wszystko uporządkowałam :evil_lol: Piorun, Larsa, Bahia, Holter, Jager i Nami :cool3: Cały czarny to Rupo ;)
  4. nie mogę doczekać się tych Waszych zdjęć :evil_lol: mnie też głowa bolała, a z powodu braku kawy :eviltong:
  5. dziewczyny żyjecie? :) Złapała mnie burza :-( troszkę zmokłam, ale to był całkiem przyjemny deszcz po takim dniu....
  6. czyli adres i numer telefonu mamy ten sam... Tylko, że ten adres to jest jakaś kamienica i oni tam podobno mają jakieś całe piętro... a ten dom budowany wiadomo gdzie jest? Co do książeczki to coś mi się kompletnie nie zgadza :-( Uger trafił do nas 17 grudnia, wiec nie mógł być szczepiony wcześniej... Jak jutro będę mieć 5 sekund to sprawdzę w jego kartotece dokładną datę szczepienia.... W książeczce powinien być ten formularz z chipowania i naklejki z numerem chipu. A naklejka z RabisinR była na zaświadczeniu czy w książeczce?
  7. Mombasa miała jeszcze jakieś fotki jak do nas trafiła pierwszy raz :) postaram się jej odszukać ;) edit: (w razie co mam je też w duzej rodzielczości, bo tutaj straciły na jakości:-( ) [IMG]http://i53.tinypic.com/fa0dc3.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/n2dhcw.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2a7a14h.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Lu_Gosiak']mysle, ze przed kastracja trzebaby sprawdzic jednak ten dom, czy sie w ogole nadaja i zadbaja odpowiednio o psa, jezeli Nikt do czwartku tam nie podjedzie to lepiej z kastracja poczekac uwazam[/QUOTE] tak jak pisałam, domek postaram się sprawdzić na początku tygodnia... Jeszcze dlatego tutaj spytałam dorobelli czy w razie co będzie z tą babką rozmawiać i jakby Uger miał tam zostać czy po prostu będzie mieć ją na oku. dorobella jeśli możesz napisz mi który adres ona Wam podała?
  9. Bjutko, bardzo sie cieszę, że jutro będzie szansa na duuużo nowych zdjęć naszych psiaków :cool3: nie mogę doczekać się efektów :loveu: [quote name='agumka']Aha, a powiedzcie mi cos o WImbo. Długo juz jest u Was? Dlaczego jest u Was? jak on i inne psy, dzieci?[/QUOTE] w lipcu będzie rok... Trafił z interwencji w Grzybowicach (dzielnica Zabrza), jest łagodnym i sympatycznym psiakiem, z innymi psami też raczej OK., niestety nie wiem jak z dziećmi.
  10. pewnie, że damy radę ;) co do tych pasków no chyba, że ktoś ma taki zdolności, sprzęt i dobre chęci to mógłby to zrobić :roll: aha, dzisiaj adoptowany został Bimo :cool3: ma też dla Was niespodziankę, Dafisz w nowym domku :cool3: widać, że w domu rządzą kobiety :diabloti: [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/Dafisz3.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/Dafisz.jpg[/IMG]
  11. agumka, przyda się przyda... chociaż z tymi paskami to nie wiem :oops: Bjutko, ale np. Miki nie ma albumiku, a jego fotki co jakiś czas się pojawiaja... Może nie ma żadnych rewelacyjnych, ale jakieś były. Zabierzemy się za to kiedys porządnie ;) Tylko ja chyba najwcześniej będę mieć na to chwilkę gdzieś pod koniec lipca, chyba, że wcześniej cos wymyślę ;)
  12. Ojjjj... Bardzo opornie idzie nam wszystkim czytanie ze zrozumieniem i dogadaniem się, ale cóż.... tak to jest kiedy każdy ma swoje racje i coś do powiedzenia. dorobella, on jest na 1000% zaszczepiony na choroby zakaźne szczepionką Vanguard Plus 7 i był odrobaczony Zipyranem Plus (to możliwe, że trzeba będzie powtórzyć skoro biegał samopas po ulicy - zresztą mija własnie pół roku ododrobaczenia). Naklejki ze szczepionki są dwie jedna niebieska druga zielona powinny być z przodu książeczki. Naklejki ze wścieklizny nie wklejamy osobno do książeczki - jest tylko na zaświadczeniu. Czy podjęłabyś się jeszcze raz rozmowy z ta kobietą? Jeśli będziecie mieć transport na przyszły czwartek (wtedy mamy zabiegi) to można by było go ciachnąć u nas. Jak babka ma problemy z jego zachowaniem to tez mogą jakoś pomóc - troszkę w tym siedzę, a jeśli mnie przerośnie to znam sporo dobrych behawiorystów. Lu_Gosiak masz absolutną rację, ale tak jak pisałam do Tarnowskich Gór mam kawałek i dopiero w przyszłym tygodniu uda mi sie coś zorganizować - w ten weekend siedzę w pracy, a potem mam treningi :-(
  13. własnie brakuje w albumikach napewno tych zdjęć z nieobecności Bjutki ;) i jeszcze jakiś.... Co do boksów, którym trzeba porobić zdjęcia będziemy musieli się jakoś umówić, może zobaczymy co się uda jutro dziewczynom i wtedy będę wiedziała kogo możecie dorwać w niedzielę? ;)
  14. Bjutko, ja własnie widzę, że brakuje sporo zdjęć w tych albumikach :roll: Tak wyrywko co mi przychodzi do głowy :oops: Emil miał na pewno więcej zdjęć, nawet niedawno na spacerze jakieś miał. Nigel też miał kiedyś sesję zdjęciową i na prawdę fajnie wyszła, ale gdzie te fotki są teraz to nie wiem... Z niedawnych zdjęć to na pewno jeszcze Szlemik, Tanbi, Miki (z nim na spacery wychodzę już z 8 lat...), Pikselek.. i jeszcze trochę tego by było. Nie wiem kiedy, ale kiedyś trzeba się za to zabrać, bo jestem pewna, że są fotki sporej części z tych psiaków. Co do Majusi to juz jest teraz wielka miłość, chociaż obcych gryzie po nogach :oops:
  15. AKTUALNOŚCI 13-19.05.2011 Do schroniska przyjęliśmy 13 piesków- 5 z interwencji i 8 przyprowadzonych przez osoby prywatne. Z interwencji trafiły do nas: piesek szczenię wychudzony brązowy z ciemnym nalotem i dużymi stojącymi uszami, który siedział od rana w piwnicy przy ul. 3-go Maja; średniej wielkości biały z krótkim ogonkiem psiak z ul. Budowlanej; terier czarny-podpalany z dzielnicy Pawłów; duży brązowy bokserowaty psiak z ul. Tylnej (ma właścicieli na Orląt Lwowskich, którzy już go nie chcą) i owczarkowaty czarny-podpalany psiak z ul. Orląt Lwowskich po śmierci swojego właściciela. Do schroniska przyprowadzone: cztery około 6 tygodniowe suczki znalezione podobno na klatce schodowej na ul.Kempki; młody czarny podpalany średniej wielkości psiak i około 4 miesięczna brązowa pręgowana suczka z ul. 3-go Maja; mały biało-czarny piesek z ul. 3-go Maja i mały młodziutki brązowy z dłuższym włosem piesek z ul. Robotniczej. Niestety ani jeden piesek nie został odebrany przez swoich właścicieli :-( Na szczęście adopcja w tym tygodniu była dość dobra, bo 12 psiaków zamieszkało w nowych domach :) Agrafka (7398), Antosia (7396), Sławuś (7388) i Delga (7319) trafiły do mieszkań w Zabrzu, a Fiodor do firmy też w naszym mieście. Agatka (7395) zamieszkała w mieszkaniu w Łaziskach Górnych, Adunia (7397) w Świętochłowicach, Dafisz (7365) w Rudzie Śl., Melinda (7328) w Katowicach, a mały Alanek (7391) w domku z ogrodem w Bytomiu. Niunia (6862) została adoptowana przez naszego pracownika, w którym już od samego początku była zakochana - pojechała do jego rodziny do domku z ogrodem w okolicach Góry Świętej Anny :) Suczka Kora (7370), której Pan został aresztowany została tymczasowo adoptowana przez znajomych swojego właściciela :) Niestety za Tęczowy Most odszedł jeden z naszych weteranów - Zbój (5309) był z nami 4 lata, niestety w nocy z 17 na 18 maja zmarł :-( Do schroniska przyjęliśmy 8 kotów - cztery kociaki z lecznicy dla Zwierząt przy ul. Piłsudskiego gdzie ktoś je przyniósł; trzy biało-czarne kociaki znalezione na terenie Akademii Medycznej przy ul. Jordana i kociak czarny kocurek z ul. Św. Urbana. Adoptowanych zostało 5 kotków: dwa jeszcze bezimienne kociaki (k-1732 i k-1733) do mieszkań w Zabrzu, Sasetka (k-1736) do mieszkania w Katowicach, Kira (k-1649) do mieszkania w Gliwicach i nowy kocurek też do mieszkania w Gliwicach. Odwiedziła nas wycieczka z darami z SP nr 28 w Zabrzu oraz osoby prywatne - bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc :)
  16. Katarzyno skąd informacja, że nikt się nie chce zająć psem? Ja dowedziałam się o nim w nocy 18 maja, póki co miałam 19 maja, żeby cokolwiek ustalić - każdy z nas wie jak wygląda ustalanie czegokolwiek przez telefon czy internet, a już w ogóle kiedy ma się całe dni zapracowane maksymalnie. Mnóstwo psów biega samopas co nie koniecznie znaczy, że mają źle, że ktoś ich nie chce, czy znęca się nad nimi... Żyjemy w takim porąbanym kraju i dopóki prawo się nie zmieni, a nasze społeczeństwo będzie dalej zacofane i nieświadomo to nie wiele się zmieni. Błagam, czytajcie ze zrozumieniem. Na prawdę nie mam czasu pisać wszystkiego co mi przyjdzie do głowy czy co uda mi się załatwić, za chwilę kończę prace przed kompem i nie wiem czy do wieczora będę miała możliwość tutaj zajrzeć. Jest alternatywa - Lu_Gosiak ma dla niego miejsce, jeśli pojawi się na ulicy to nie mam nic przeciwko temu, żeby umieścić go w bezpiecznym miejscu (czyt. absoloutnie nie w Miedarach, bo one takim miejscem nie są). Co będzie dalej zobaczymy.
  17. dorobella, a czy Ty przypadkiem nie przesadzasz? Szlag mnie trafia, bo każdemu łatwo się mówi jak się jest na miejscu, siedzi się z telefonem przy uchu czy z kawką przed komputerem i jest się wielkim bohaterem. Wysłanie psa do Miedar? Gratuluję pomysłu. Nie znam chyba gorszego schroniska na Śląsku... Wszędzie temu psu było by lepiej niż tam. Myślisz, że ktoś z nas chce dla niego źle? Smutne jest to, że z taką łatwością przychodzi Ci ocenianie ludzi, rozumiem, że Ty jesteś nieomylna i masz nieskończenie wiele wolnego czasu?... Warto też pamiętać, żeby sto raz zastanowić się nad czymś co wydaje nam się dobre dla konkretnego psa, bo potem może się okazac zupełnie odwrotnie. Niestety nie mam tutaj na miejscu nikogo kto w najbliższe dni mógłby pojechać do Ugera, sama też nie dam rady, bo niestety w weekend też pracuję... Wiesz ile jest pracy przy 300 psach i 20 kotach? Od 7 rano z reguły do 22 jestem na nogach i nie mam kompletnie czasu, a wycieczka do Tarnowskich Gór autobusem po 22 w nocy to chyba kiepski pomysł, bo nie wiele uda mi się ustalić o tej godzinie po ciemku? Teraz jestem w pracy - poświęcam swoje cenne 10 minut na pisanie tego postu. Nie mam czasu ciągle tutaj zaglądać i zastanawiać się czy przypadkiem ktoś nie wymyśli tutaj zaraz afery i nie obsmaruje mnie, że mam w doopie tego psa :shake: bo schronisko nie chce, bo nie jest na tyle porządne jak DT (a widzieliście Dt w którym jest 300 psów?!) albo , że schronisku coś jest na rękę i będziemy czekać do usranej śmierci aż kobieta się zjawi- drobella skąd takie informacje? Wiecie co na dogo jestem już na prawdę długo... wchodzę tutaj już nie tak często jak kiedyś, ale cieszę się, że nie mam tyle czasu na to forum, bo chyba przepłaciłabym to zdrowiem, które i tak szwankuje :angryy: Widziałam psy chore, wydziczałe, wychudzone nie raz, dlatego dziękuje za te zdjęcia na pierwszej stronie, bo wiem, że Ugerowi nic z tych rzeczy nie dolega. Sprawę na pewno będziemy monitorować, jeśli psiak będzie znowu na ulic to nie dzwoń do Miedar, bo to chore w sytuacji kiedy Lu_Gosiak wyszła z na prawdę dobrą propozycją - -osobny kojec, indywidualna opieka - tego w schronisku nie jesteśmy w stanie zapewnić. Drobella nie udowadniaj nikomu nic na siłę, bo dobrze na tym nie wyjdziesz. Pozdrawiam. Gosia 692 581 343
  18. jak sobie pomyśle, że on mógł trafić do Miedar to aż mi ciarki po plecach przechodzą :shake: lecę do pracy... miłego dnia wszystkim :) mam nadzieję, że coś uda mi się załatwić w sprawie Ugera :-(
  19. słodki buziak :loveu: a na fotce powyżej Kames :cool3:
  20. [quote name='dorobella']Tak, to on widziałam książeczkę zdrowia i umowę adopcyjną w książeczce (57/2011).[/QUOTE] w takim razie będziemy jutro działać, jeszcze razy dziękuję za info ;)
  21. kastracja to najmniejszy problem - można go ciachnąć u nas, tylko czy Ci ludzie są w stanie zapewnić mu odpowiednią opieką, no zobaczymy co jutro uda mi się załatwić....
  22. [quote name='Bjuta']Czy macie możliwość odczytania czipa? Rzeczywiście wydaje się bardzo podobny do Ugera. U nas sterylizowane są wszystkie suki. A psy zdecydowanie rzadziej.[/QUOTE] Bjutko, Uger był na pewno adoptowany do Tarnowskich Gór, zresztą rozpoznaję go na zdjęciach - według mnie to on :-(
  23. [quote name='dorobella'][URL]http://www.psitulmnie.pl/zdom.php?pid=2425&statusid=2&animaltype=0&virtual=0[/URL] Mam pytanie dotyczące kastracji psów w waszym schronisku lub talonów na kastrację. Chodzi o tego psa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/207692-Ktokolwiek-widzia%C5%82-mo%C5%BCe-kto%C5%9B-wie[/url][/QUOTE] weszłam już na wątek....
  24. No oczywiście, że to Uger :-( :shake: Jutro zadzwonie do tych ludzi, no cholera.. umowę adopcyjna podpisywali :roll: :angryy: zakochani w psie byli, całą rodziną przyjechali.. Rozumiem, że Uger zmienił teraz właścicieli? Oszaleję z tymi wszystkimi ludźmi :angryy: Sto razy wszystkim powtarzam, żeby czytać umowę adopcyjną :angryy: Uger na pewno jest zaszczepiony przeciwko chorobą zakaźnym i wściekliźnie, odrobaczony i zachipowany, a wykastrowany chyba nie zdążył być. Czy on jest wychudzony? Coś mu dolega?
×
×
  • Create New...