-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Super, że u Paury taki ruch ;) bidulka pewnie częściej by wychodziły na spacery, ale miesza w boksie z Dżimbo, który niestety jest problematycznym psiakiem....Przez pół roku jak był w schronisku nie miałam z nim żadnych problemów, głaskałam, wchodziłam do boksu bez problemu, a po pół roku złapał mnie za nogę - szarpał i nie chciał puścić :roll: Także teraz już wszyscy z nim uważają, bo już wcześniej były takie sygnały, że kogoś podziabał, ale mi się wydawało, że mi nic nie zrobi... Asia też nie często wychodzi z Paurą, bo wtedy musi zaangażować w to kogoś do pomocy, bo z Dżimbo na prawdę trzeba uważać... Może teraz jak jest starszy i niema takich zębów to ugryzienie było by mniejsze, ale ja miałam szytą stopę:roll: Jeśli chodzi o wiek Paurusiu to teraz może mieć jakieś 7 lat....
-
[quote name='Beatkaa']W sobotę pogoda była piękna - zresztą spójrz na wątek spacerkowy ! Dużo super fotek,a będzie jeszcze więcej :)[/QUOTE] na pewno tam dotrę jak będę mieć tylko dłuższą chwilkę na pooglądanie fotek :loveu: ja nie byłam tak daleko, więc pewnie też miałam ładną pogodę, ale jakoś mi tak ta sobota minęła, że nawet nie wiem czy słoneczko było... Tylko wiem, że wieczorkiem deszcz zaczął padać :oops:
-
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Mysia_ replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kalva']jestem już Czesterku śliczny:) Beatko zdjęcia fenomenalne, dziękujemy, dziś zmieniam zdjęcie na fb i aktualizuję dane - Czesterek okazał się bardziej boski niż myśleliśmy - do kotów cudny, do dzieci neutralny - albo się ośmieli i będzie się jeszcze bawił:D Promujemy Czestera dalej, a jakby co będę pisać;)[/QUOTE] jeszcze mi się przypomniało, że on kilka lat temu był na spacerze z takim dzieciaczkami co rodzinka zastanawiała się nad jego adopcją... i z tego co pamiętam to też wszystko było OK. ;);) -
Bjutko, świetny pomyysł :) tylko dorzuć jeszcze tego malucha: Hienuś poz.7400 to około 5 miesięczny piesek, który trafł do nas 13 maja 2011 roku z ul. 3-go Maja gdzie od rana siedział w piwnicy. Hienuś jest chudziutki, widac, że nie dojadał, bo na widok jedzenie niemlże oszalał z radości. W stosunku do ludzi jak i nowopoznanych psiaków jest trochę nieufny, ale można go przekonac do siebie zabawą piłeczką czy jakimiś pysznymi smakołykami :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7400Hienujpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7400Hienujpg.jpg[/IMG]
-
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Mysia_ replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki, Czesterek na koty sprawdzony jest :) Właściwie to najpierw bał się wejść i bardziej chciał rozdawać buziaki i tulić się do mnie, ale potem w końcu jak wyczuł kocie żarełko to postanowił się przełamać ;) Wszedł sobie - kicia Frania go obwąchała z każdej strony, a Czesterek jak to Czesterek w międzyczasie wylizywał wszystkie miseczki :oops: miał bliskie spotkanie nosek w nosek i było OK. więc mam nadzieje, że w razie co w domku też powinnien zachowywać się przyzwoicie. Co do Mikołaja to zaliczyli wspólny spacer, ale Czester raczej trzymał się z daleka od niego i bardziej były mu w głowie szaleństwa i bieganie, ala na pewno nie zachowywał się jakoś agresywnie czy coś z tych rzeczy ;) -
[quote name='agumka']ANO ! :D Ale jeszcze nie dzwoniła, a miała dzwonic :([/QUOTE] może zajęta jest ;) skoro już się zadeklarowała, to na pewno się odezwie :) [quote name='asikowska']mam nadzieję że Peru odzyska radość życia i cieszę się z tych nowych adopcji:)[/QUOTE] oby :) Cztery malutkie sunie szukaja domków... Dzisiaj (13.05.2011) do naszego schroniska trafiły cztery około 6 tygodniowe sun...ie, które podobno zostały podrzucone w kartoniku na klatkę schodową budynku przy ul. Kempki. Suczki zostały już zaszczepione pierwszą dawką szczepionki przeciwko chorobą zakaźnym i odrobaczone. Teraz maluszki szukają domków, w którym będą kochane :) Agatka, Antosia, Adunia i Agrafka czekają! im krócej będą mieszkać w schronisku tym lepiej dla nich. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/DSCF7484.jpg[/IMG] Agatka poz.7395 [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7395Agatkajpg.jpg[/IMG] Antosia poz.7396 [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7396Antosiajpg.jpg[/IMG] Adunia poz.7397 [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7397Aduniajpg.jpg[/IMG] Agrafka poz.7398 [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7398Agrafkajpg.jpg[/IMG]
-
[quote name='agumka']Wysłałam Ci sms o co cho :):)[/QUOTE] wczoraj już poległam :eviltong: wieści super :cool3: [B][U]Aktualności 6-12.05.2011[/U][/B] Do schroniska przyjeliśmy 8 piesków - 5 z interwencji, jeden przyprowadzony, jeden podrzucony i jeden wrócił z nieudanej adopcji :-( Z interwencji przyjechały do nas: malutki brązowy piesek z czerwonymi szelkami z ulicy Badestinusa, brązowa schorowana spanielka z ul. Gliwickiej, dość duża jasnobrązowa z białymi dodatkami sunia z firmy "Intercar" na ulicy Wolności 153, nieduży brązowy któtkowłosy psiak z ul. Łokietka oraz duży czarny-podpalany z niebieskimi oczkami - Lux, którego właścicielka trafiła do szpitala. Do schroniska osoba prywatna przyniosła około 3-4 miesięcznego szczeniaka brązowego z ciemnym nalotem z ul Franciszkańskiej. Do schroniskowego płotu został przywiązany mały, młodziutki, czarny szorstkowłosy piesek. Po ponad czterach latach do schroniska wrócił Nort - już był nie potrzebny ludziom, którzy jak się okazuje widzieli w nim tylko stróża mającego pilnować dobytku. Nort jest bardzo zaniedbany - był zapchlony, ma zmiany nowotworowe (w tym jeden ogromny już nieoperacyjny guz), a do tego wszystkiego jest bardzo gruby i z trudem podnosi się z ziemi :-( Niestety żaden piesek nie wrócił do swoich właścicieli, natomiast 8 piesków znalazło nowe domki. Adoptowane zostało 8 piesków: Peru (7356), Cepti (7291), Filutek (7280) i mała Megi (7254) trafiły do mieszkań w Zabrzu, natomiast Tika (7031)do domku z ogrodem też w Zabrzu. Telcia (7345) zamieszkała w domku z ogrodem w Gliwicach, Szarotka (7387) w mieszkaniu w Świętochłowicach, a Laska (7374) w domku z ogrodem w Zbrosławicach. Do schroniska przyjeliśmy 4 koty - czarną kotkę z martwą końcówką ogona z ul. Krakowskiej, kocurka czarngo z białymi dodatkami z ul. 3-go Maja, bardzo osłabionego kocura szaroburo-białego z ul. Galileusza i malutką półdziką kotkę z Kliniki Weterynaryjnej na ul. Kochanowskiego. Niesety nie został adoptowany żaden kotek :-( Odwiedziła nas wycieczka z Centrum Edukacji i Rehabiltacji w Zabrzu, bardzo dziękujemy za odwiedziny i przywiezione dary :))
-
Wczoraj adoptowany został Filutek, a dzisiaj staruszka Cepti i szalona Tika :multi: agumka :loveu: a to ta sprawa apropo której dzwoniła Pani Lidia? Ja akurat z nią nie rozmawiałam, ale Pani Aniela cos tam mi wspominała :eviltong: jak być mnie potrzebowała to dzwoń 69 581 343, albo nawet najpierw napisz sms-a, bo u mnie ostatnio bardzo zwariowane dni... Możesz też pisać na gadu 4913896 tylko, że na gadu jestem mało kiedy :-(:-( Ciotki kochane od jutra wieczora do niedzieli wieczora znowu mnie nie będzie w Zabrzu i będę bez neta... kontakt telefoniczny też ograniczony, bo jestem na szkoleniu gdzie nie bardzo mam możliwość rozmowy przez telefon.
-
Bardzo mnie cieszyły te najnowsze wieści od naszego Biełusia :loveu: początkowo miałam trochę stracha, bo na początku jak co tydzień dzwoniłam do Pani Joasi to Biełuś ciągle siedział na tej antresoli :eviltong: ale potem w końcu zaczął się otwierać ;) [B]nowe psiaki[/B] Alanek poz.7391 to około 4 miesięczny piesek, który do naszego schroniska trafił 9 maja 2011 roku z ul. Franciszkaskiej. Alanek na początku był wystraszony, ale okazał się prawdziwą dusza towarzystwa, wszędzie go pełno, uwielbia szalone zabawy, a w chwilach wytchnienia chętnie się przytula do ludzi :) [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7391Alanekjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7391Alanekjpg.jpg[/IMG] Kleks poz.7389 to mały, dość młody piesek, który do naszego schroniska trafił 8 maja 2011 roku - jego właściciel pozbył się go przywiązując do schroniskowego płotu. Kleksik jest bardzo łagodnym i sympatycznym psiakiem, zgadza się z innymi pieskami. Jest troszkę wystraszony, ale to na pewno nie będzie miał problemy z zaprzyjaźnieniem się ze swoim przyszłym włascicielem. [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7389Kleksjpg-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7389Kleksjpg-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/7389Kleksjpg.jpg[/IMG]
-
[quote name='agumka']W sumie wolałabym nie byc tym "pierwszym razem" :D ookeeej ? EJ, ale jak Wimbo bedzie biegał, to nie bede mogła go zabrac na spacer !?!?! To ja sie nie zgadzam na dzielenie wybiegow :P No to dobrze ze nie wiesz, bo to nie Ty miałas wysyłac tylko Monika (pianka) z Rudy ![/QUOTE] okeeej :eviltong: zawsze mozna go odwiedzić na wybiegu, ale spokojnie - jeszcze trochę to potrwa, zresztą czasem ewentualnie będzie można go zabrać, pod warunkiem, że na wybiegu będzie panować idealna zgoda :cool3::cool3:
-
[quote name='agumka']1. Przez tą pałkę -> :mad: będę się bała przyjechac za 2 tygdonie :P 2. Wiesz co ja wiem ktory to Wimbo, moze p. Lidia nie do konca kojarzy... Zapytam jej czy była z Fourem i Wimbo :). Jestem pewna, ze kiedys widziałam Wimbo, na tym takim wybiegu jak sie wchodzi do tego "przedziału" zaraz za biurem tzn. jak sie szło np. w kierunku Sepii, tam na srodku jest taki wybieg. Tam biegał. Nie wiem czy dobrze wyjasniłam :P 3. Oj tam, oj tam... Taka ma nature i za to powinno sie go mocno kochac ! :P ps. nie miałas mi wczoraj czegos wysłac na gadu :mad: ?[/QUOTE] nie masz co się bać, jeszcze nikgoo w schronisku nie zbiłam :evil_lol: chociaz podobno zawsze musi być ten pierwszy raz :eviltong::evil_lol: Możliwe, że Wimbo tam biegał, bo ten wybieg po środku jest wymienny i tam są puszczane psiaki właśnie z tej strony pawilonu gdzie mieszka Wimbo :cool3: Niedługo będziemy przedzielać jeden z dużych stałych wybiegów i możliwe, że wtedy Wimbo będzie mógł mieszkać na wybiegu na stałe :) Nie wiem co miałam wysłać? :oops:
-
[B]Kochane, mam prośbe, jesli będę potrzebna gdzieś na jakiś wątku to dajcie mi tutaj znać. Tutaj będe zaglądać, ale z pozostałymi mogą mieć problem... Ten tydzień mam strasznie ciężki, a jak będzie dalej nie wiem :-([/B] Dzisiaj została adoptwana koteczka bez oczka (jeszcze jej nawet nie zdązyłam tutaj dać) i sunia szczenior Laska :lol: [quote name='Naklejka']Jeżeli sopran ma dysplazję to pływanie jest świetną formą ruchu, a jemu on jest potrzebny.... Unikajcie na spacerach zrywów( aporty itp) to bardzo źle wpływa na stawy... :( Ja dysplazje z Jetsanem przerabiałam, nastraszyli nas, a potem wyszło na to, że ma dobre biodra...:lol: Mysiu, Asho chodził na spacerki? Długo nas w schronisku nie ma.... Ale już w czwartek będziemy:multi: Jakby co, wciąż szukamy towarzysza dla Jetsa:p (niedużego)[/QUOTE] z unikaniem zrywów w przypadku Soprana jest bardzo trudno :mad: wodę natomiast uwielbia ;) Z Asho chyba nikt nie był, w ubiegłym tygodniu jakoś nie było wolontariuszy za wiele :-( [quote name='agumka']Ja przeciez szukam od kilku miesiecy domu dla Wimba, czekam na odpowiedz dotyczaca Hadara (jutro), a o Soprana tylko zapytałam, bo słyszałam ze jest... Lidia nie była z Wimbem, bo nie mogła go nigdzie znalezc. Tak jak zwykle bywa na tym srodkowym wybiegu, tak teraz mowiła ze go nie było :([/QUOTE] agumka, o kogo jak o kogo, ale o Ciebie mi nie chodziło :mad::eviltong: Niestety czasem człowieka wyprowadza z równowagi jak słyszy sto razy dziennie o jedym Sopranie, a oprócz niego w schronisku mieszka 280 psiaków, o ktore mało kto się interesuje :-( Co do Wimbo to chyba jakieś nieporozumienie :oops: on od kiedy tylko do nas trafił (czyli od ubiegłych wakacji) mieszka w boksie nr 20 :cool3: z tego co mi wiadomo to Pani Lidia była z nim i Fourem w niedziele na spacerku ;) może myślisz o jakimś innym psiaku? [quote name='Bjuta']Jest mix. ! :)[/QUOTE] dzięki Bjutko :loveu: [quote name='ARDNAS']Właściciel się odnalazł. Dziś Prima zadzwoniła do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Katowicach, okazało się, że do chpiu był paszport, po paszporcie odnaleziono weterynarza, a po weterynarzu właściciela. Pan twierdzi, że zgłaszał dom naszego schronu zaginięcie psa.................., ale nie zdziwiłabym się jakby to wymyślił na poczekaniu ;/ Podobno to nie pierwszy raz pies samowolnie biegał po ulicy.[/QUOTE] ciekawe kiedy zgłaszał? :mad: mamy zaginięcia dwóch suczek... [quote name='agumka']ARDNAS, to o nią chodzi ? [URL="http://zaginionepsy.pl/obiekt,10062,Zaginiony,Zabrze,Gerbi.html"]http://zaginionepsy.pl/obiekt,10062,Zaginiony,Zabrze,Gerbi.html[/URL][/QUOTE] ...o własnie np. tej, ale jej chyba nadal szukają :-( [quote name='agumka']Rozumiem. Dobrze ze sie znalazł A jak sie ma Sopran ?[/QUOTE] Sopran jak to Sopran, ciągnie na spacerach jak szalony, codziennie trochę pływa, chętnie dużo by jadł, ale nie może :mad: i jeszcze wszyscy pracownicy podobno mają go dosć, bo on taki no... trochę mało delikatny ;)
-
[quote name='malawaszka']a jak sznupek? ma już dom?[/QUOTE] ale Ty jesteś niecierpliwa :mad: w czwartek już będzie do zabiegu, wtedy mam nadzieje, że koło piątku zostanie adoptowany, oby :) [quote name='agumka']Macie jakieś nowe zdjęcia Wimbo i Werdena :)?[/QUOTE] od Wimbo nie mamy, chyba ostatnio Pani Lidia była z nim na spacerku? A od Werdena mam te zrobione zaraz po tym jak trafił do nowego domku :) [quote name='ARDNAS']Kopiuję z Fundacji Prima.... nie kojarzycie może tego psa?? Ma chip ale niestety nie zarejestrowany, Mysiu czy Wy macie jakieś swoje bazy? Mogłabyś sprawdzić?? [B]NUMER CHIP 985121003755010[/B] [/QUOTE] wiem o tym piesku, ale niestety w safe-animal go nie ma, sprawdzałam też w kiku innych bazach, które przyszły mi do głowy.... [quote name='agumka']Mhm. Pytam bo tylko słyszałam o jakims labku w Zabrzu, ale nie widziałam. Wiem tylko ze Sopranem tez zajmuje sie Prima.[/QUOTE] [quote name='ARDNAS']Tu temacik, fotki i filmik z Sopranem w roli głównej :) [URL]http://www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?t=2046[/URL] Fundacja ma go na uwadze i myślę, że to kwestia czasu kiedy go wezmą ;)[/QUOTE] [quote name='agumka']Zrobiłam ogłoszenia dla Soprana na facebooku, mam nadzieje ze pomoze. Pytam rowniez wsrod znajomych.[/QUOTE] O Soprana pyta sporo ludzi - jak to zwykle jest z psami rasowymi, momentalnie nasze pozostałe psiaki stają się tylko tłem i liczy się rasowiec. Zawsze jest mi cholernie przykro, że kundelkami, które też chorują, też potrzebują opieki, domu i miłości nie ma takiego zainteresowania nawet wśród wolontariuszy (już nie wspomnę o ludziach z zewnątrz, bo to wydaje mi się dość oczywiste). Póki co nie dałam go na naszą strone, bo przyznam szczerze, że on jest tak średnio do adopcji na już. Nie wiem jak dokładnie wygląda współpraca z Primą, bo zdarzyłam nam się pierwszy raz i wydaje mi się, że najpierw musimy uzgodnić pewne szczegóły dotyczące tej współpracy. Przede wszystkim od czego zaczynamy (zdjęcia, ewentualne zabiegi, kastracja, itp.) , psiaków rasopodobnych nie wydajemy bez kastracji. Byłabym wdzięczna za telefon od kogoś z tej fundacji, bo jeśli w ogóle mamy współpracować to chyba na początek trzeba taką współpracę omówić. Chyba musimy wiedzieć na czym stoimi i jak wyglądają nasze plany. Z Sopranem wychodzę codziennie na spacery, chodzimy nad wodę, żeby mógł sobie popływać i poszaleć - co przy diecie jest bardzo ważne. To rzeczywiście kochany i b.b.b. łagodny psiak, ale musi trafić do kogoś kto ma jakieś doświadczenie i kto zadba w sposób szczególny o jego zdrowie. Nie wiem jak będzie w domu, ale Sopran jest bardzo silnym i upatym psiakiem, może też konkretnie nadszarpnąć domowy budżet, przyszły właściciel musi być tego w pełni świadomy. [quote name='marra']Mysia chciałam Ci napisać pw ale masz zapchaną skrzynkę więc tu: Hej ! Udzielasz się w Zabrzańskim schronisku dlatego kieruję do Ciebie prośbę :) Znajomi poprosili mnie o założenie wątku że poszukują psa w typie malamuta, wątek już założony ale chciałam Cię prosić żebyś dała znać gdyby w schonisku jakaś bida się znalazła i szukała domku. Ja z czystym sumieniem moge ich polecić, mają ogromne serducho i już jednego malamuta którego zabrali z nieciekawych warunków,schorowanego i zabiedzonego. Zalezy im na psiaku z okolic właśnie Zabrza/Gliwic żeby mogli najpierw zapoznać ich z Barneyem żeby nie poczuł się odrzucony, on też nie wszystkich toleruje. Oczywiście nic na siłę, oni nie potrzebują "na już" psa, tylko na spokojnie i bez szaleństw ;) w razie pytań pisz :) Pozdrawiam Marta[/QUOTE] damy znać na pewno :cool3: [quote name='Bjuta']Dobrze wiedzieć! :) Malamuta w tej chwili nie mamy - ale zawsze może trafić... Pełny zestaw naszych psiaków jest tu [URL]http://www.psitulmnie.pl/galeria.php?virtual=0&statusid=1&animaltype=0[/URL] Jakby jakiś trafił - na pewno damy znać! :) Mysiu - w opisie Hato na allegro dodałam info, że to pies rasy basenji - i że wydamy po kastracji - jakby co...[/QUOTE] błagam Bjutko, napisz mix basenji... bo potem tudno mi się pewnym dziwnym ludziom tłumaczy :roll: a Hato jest juz po kastacji. [quote name='marra']Super !!! :D Chyba już zostanę na wątku Zabrzańskich bidulków :D:D[/QUOTE] bardzo się cieszymy :loveu:
-
pamietam, że w schronisku Pimpuś też miał te problemy z sierściuchą, przy linieniu poprosty tragedia :shake: ale teraz DIF dba o jego futerko to musi być przepiękne :loveu:
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Dżekuś wyszedł ślicznie na tych fotkach :loveu: