Jump to content
Dogomania

wanda szostek

Members
  • Posts

    6627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wanda szostek

  1. Wczoraj odezwał się do mnie w sprawie Borysa Pan z Wilanowa. Powiedział, że oglądał suczkę , ale dla niego była za drobna i dostał namiar na mnie i Borysa. Zgłosił gotowość przyjechania dzisiaj, żeby Borysa obejrzeć. Spytał, czy Borys akceptuje koty. Powiedziałam, że trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, bo u mnie kotów nie ma, ale podejrzewam, że Borys żył na wsi, bo miał obrożę z łańcucha, nie rusza drobiu a więc pewnie i koty zna i swojego nie ruszy. Rano dostałam telefon, że Państwo z Borysa rezygnują i nie przyjadą bo są już w starszym wieku (po 60) i obawiają się, że sobie z nim nie poradzą.
  2. [quote name='mestudio']Nareszcie coś się tu dzieje. Wandziu, jutro zmierzę, ale waga - nie mam pojęcia.[/QUOTE] Ewa mąż Ci poda przybliżoną. Podobno chodzi o tonaż samochodu. Ja się na tym nie znam. Ile tych palet może tam wejść no i o zużycie paliwa.
  3. [quote name='mestudio']Wandziu, jak ktoś chce pomóc za 200 zł przy okazji kursu do Wa-wy to jaka to jest pomoc. Skoro i tak tam jedzie to nie może pomóc naprawdę? Wątpię aby ktoś to załadował, oni tam mają inne zajęcia, a mój Tz to pracuje w biurze i jedynie może poprosić o odłożenie jakiejś ilości, ale tylko do wyznaczonej daty i na trochę. To nie jest miejsce do przetrzymywania palet, oni chcą się tego szybko pozbyć i tak robią - ludzie się o to zabijają. Takie budy z tego robi TZ- to najnowsza dla znalezionej ostatnio podhalanki. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/img0725pc.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9097/img0725pc.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Ewa napisz mi proszę jakie są wymiary tych palet (długość, szerokość i grubość oraz waga) Wyliczy mi wtedy ile tych palet wejdzie do samochodu i jaki byłby koszt za zlecenie tego transportu. Bez zlecenia nie da się określić kiedy transport może być. To pilne, bo robi się zimno a u nas nie ma pomieszczenia w którym można w mrozy te budy robić tylko na dworze.
  4. [quote name='jogolcia@pdx']Zostałam poproszona przez Anitę o pomoc w ogłaszaniu psiaków z tego wątku... Mogę zrobić wydarzenia na FB dla Aszy, Rudego, i Mai... ale muszę mieć konkretne informacje (zdjęć już nie potrzeba,bo skopiowałam je z wątku): 1) Znaną historię psa 2) Wiek 3) Kastracja/sterylka 4) Osobowość 5) Stosunek do innych psów, kotów, dzieci 6) Zdolność chodzenia na smyczy 7) Zachowanie psa w domu gdy opiekunowie wychodzą 8 ) problemy zachowawcze 9) Dane kontaktowe p. Wandy, jak również osoby, która będzie również dostępna aby odpowiadać na pytania, itd. Nie mieszkam w PL, na dogo wchodzę sporadycznie, więc potrzeba kogoś od Was, jako łacznika pomiędzy mną (FB) a p. Wandą... Jeżeli jesteście zainteresowani moja pomocą, to proszę o przesłanie informacji dla każdego psa na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy. Ponieważ na sobotę i niedzielę jadę na wieś do psów to nie dam rady na raz wszystkiego Ci przesłać, ale spróbuję zrobić to po kolei o każdym z psów. W poniedziałek może przywiozę nowe zdjęcia. Dzisiaj postaram się wysłać Ci wszystko o Borysie, który ma osobny wątek
  5. [quote name='Neris']Zawezwę dziewczyny od owczarków. Może jakoś pomogą?[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję. Jadę dzisiaj na wieś na te dwa dni. Spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia.
  6. [CENTER][CENTER][B]Aszka bardzo prosi o pomoc w znalezieniu domku[/B] [/CENTER] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/142/dsc0038w.jpg[/IMG] [/CENTER]
  7. Zapytałam w jednym z naszych gabinetów weterynaryjnych Jakie badania mogę zrobić na miejscu i jak kształtował by się kosz tych badać. Wysyłam cennik badań w naszym gabinecie: morfologia-20 zł badanie biochemiczne obejmujące-alat,aspat,alp(czyli fosfataza zasadowa),mocznik,kreatynina,glukoza-40 zł dodatkowe badanie o które Pani pytała czyli-białko całkowite,albuminy,ggt-15 zł jonogram(sod,potas,fosfor)-20 zł. Proponuję na razie wykonać to co opisałam,ewentualnie lekarz prowadzący zleci dalsze badania jeśli nie zlokalizuje problemu. Wysłanie krwi do warszawy w celu diagnostyki tarczycy(i tu by był badany cholesterol)-80 zł. Mam jeszcze pytanie. Toja T4 miała robione - wynik post 246 Czy to badanie powtórzyć czy zrobić TF4 ? [B]Fornika bardzo Ci dziękuję za to, że pośpieszyłaś nam z pomocą.[/B] Może uda mi się w tą sobotę pojechać po Toję
  8. Borys ciągle czeka na dom. Grudzień się zbliża. W tym roku mąż powiedział, że nie zostanie na działce i wraca do domu. Ja tam zostać nie mogę. Dom więc dla Borysa jest na cito potrzebny. Bardzo więc prosimy o pomoc.
  9. [CENTER][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5859/dsc0049k.jpg[/IMG][/CENTER]
  10. Wczoraj nie mogłam zrobić wpisu na wątku mimo odświeżania strony. Wklejam więc dzisiaj i mam nadzieję, że pójdzie. W tej chwili przez dwa tygodnie (do przyszłej soboty) jestem na rehabilitacji. Toja została na wsi więc muszę ją przywieźć. Toja temperatury nie ma, nie jest też odwodniona, brzuch ? mnie się wydaje (jak sprawdzałam) trochę twardy. Do Warszawy mogę się wybrać tylko pociągiem. Warszawę mało znam a lecznic w ogóle. Żeby Toi nie męczyć zrobiłabym tak jak poprzednio. Wizyta u mojego weta (osłuchanie, obmacanie itd) pobranie krwi do badania (jedną czy dwie probówki?). Toja zostaje w domu a ja jadę do Warszawy i oddaję krew do Labwetu. Muszę tam podać co mają zbadać. Jeżeli uznasz, że coś jeszcze to napisz. Toja będzie trzeci raz już kłuta więc chcę zbadać wszystko co można. Wyniki przyślą mailem. Potem w zależności od wyników ciąg dalszy.
  11. [quote name='Formica']Trzeba wykluczyć cukrzycę, mocznice i nadczynność kory nadnerczy. Wyniki, które wiszą na wątku są niepełne, brakuje analizy czynników wątrobowych, nerkowych, trzustki, itd. Jeśli cukier we krwi i moczu jest w porządku, czynniki nerkowe także, skupiłabym się na nadnerczach. Wybór metody należy do Twojego weta, jest parę, ale należy pamiętać, że wskaźniki psie i ludzkie są odmiennie. Badanie samego poziomu kortyzolu może prowadzić do błędnej interpretacji wyników. Ja dla pewności zrobiłabym jeszcze test hamowania deksametazonem. W necie jest dużo info na temat zespołu Cushinga u psów.[/QUOTE] Rozumiem, że teraz należałoby sprawdzić czynniki wątrobowe, nerkowe i trzustki i potem jeszcze coś. Czy możesz napisać jakie i w jakiej kolejności badania powinnam Toi zrobić i przybliżony ich koszt? Muszę przyznać, że ten koszt mnie przeraża, ale jakoś muszę go rozplanować i jemu podołać. Muszę wiedzieć z czym mam się zmierzyć. Nie chciałabym licznych badań z których mało by wynikało, bo nie mam na to funduszy. Do tego moje słoneczko się męczy, czas leci i mogą powstać jakieś dalsze komplikacje. Na czym polega ten test hamowania?
  12. Napisałam o objawach chorobowych Toi mając na uwadze szukanie pomocy dla suni, ale również zgromadzenie wszelkich informacji, przemyśleń,analiz wyników (dla mnie to ciemna magia i myślę, że dla większości też) które mogą być pomocne innym, którzy będą mieli ten sam problem. Może można było uniknąć powtarzania badań, gdyby zrobić je w pierwszym, drugim rzucie. To jest ważne dla nas mieszkających poza wielkimi aglomeracjami. Ja aby zrobić badanie krwi to muszę pobrać krew u swojego weta i zawieźć do badania do Warszawy
  13. [quote name='enia']na wynikach sie nie znam, ale zwiększone pragnienie może oznaczać cukrzycę.....[/QUOTE] Badania krwi i moczu nie wykazały cukrzycy.
  14. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/249/wynikikrwitoilabmed3x.png/"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2015/wynikikrwitoilabmed3x.png[/IMG][/URL]
  15. Od dłuższego czasu borykam się z kłopotami zdrowotnymi Toi. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie i nic nie wskazuje na chorobę. Jednak niepokojące jest ogromnie pragnienie suni, która często dorywa się do wody, pije bardo łapczywie zachłystując się i bardzo długo. Wypuszczona na siusiu niesamowicie długo siusia a po powrocie dopada do miski i znowu pije. Budzi w nocy płacząc jak nie ma już w misce wody. Wypuszczam ją na siusianie przed spaniem ok. 24 w nocy. Budzi mnie ok. 3 rano i jest wypuszczana 6:30 . W dzień biega często po dworze. Co (2, 3 ) godziny dorywa się do picia.Ostatnio jak ją ważyłam ubyło jej 30 dkg. Dodam, że sunia jest wysterylizowana i nie może to być ropomacicze. Pierwszy kontakt z lekarzem - diagnoza zapalenie gardła i antybiotyk Drugi kontakt z lekarzem - badanie krwi i moczu Następnie II badanie krwi i powtórzone badanie moczu Następnie znowu antybiotyk - nie mogę teraz podać jaki, bo książeczka razem z Toją jest na wsi Sytuacja z piciem bez zmian. Toja wypija do 2 litrów na dobę. Wyniki badań [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5605/imag0255u.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/884/imag0256n.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/411/imag0287n.jpg[/IMG]
  16. [quote name='ewatonieja']o kurcze, to będzie zonk :( sam na działce[/QUOTE] Ewa nie sam, bo jest jeszcze Aszka i Rudy.
  17. [quote name='mestudio']A tej Puni to on nie da wysterylizować ?[/QUOTE] Urabiam go w tym temacie. Rozmawiałam też z wetem na temat. W tym przypadku trzeba dowieźć go z sunią do weta (ona jest bardzo nieufna i do sąsiada) i najlepsza opcja, aby sunia u weta została na czas tych kilku dni, bo u sąsiada nie miałaby odpowiednich warunków. Sunia nie jest już młoda.
  18. Puna jak chyba pisałam miała 7 szczeniaków. Sąsiad zostawił dwa. Jednego podobno porwała kuna jak sunia spuszczona poszła szukać pożywienia. Mnie wtedy nie było na wsi. Sunia więc teraz jest uczepiona. Jak mnie z daleka zobaczy to szczeka, kręci się wesoło i biegnie do swojego pojemniczka pokazując, że czeka na jedzenie. Wczoraj widziałam resztki chleba rozmoczonego. Ona ma dziwne szczekanie. Czasami szczeka tak jakby coś mówiła. Mały jest już spory. Sierść ma taką jednolicie kolorową. Trudno mi opisać bo siedzi w budzie. Kolor ciemny z brązem, żółtym. Biedny mały. Na wsi czeka go marne życie.
  19. [quote name='__Lara']Mówisz serio ciotko? Ok, mogę porobić.[/QUOTE] Bardzo serio. Pomoc mi bardzo potrzebna z ogłoszeniami i sprawdzaniem domu jak się ktoś odezwie. Będę bardzo wdzięczna.
  20. [quote name='mestudio']Wandziu, jak ktoś chce pomóc za 200 zł przy okazji kursu do Wa-wy to jaka to jest pomoc. Skoro i tak tam jedzie to nie może pomóc naprawdę? Wątpię aby ktoś to załadował, oni tam mają inne zajęcia, a mój Tz to pracuje w biurze i jedynie może poprosić o odłożenie jakiejś ilości, ale tylko do wyznaczonej daty i na trochę. To nie jest miejsce do przetrzymywania palet, oni chcą się tego szybko pozbyć i tak robią - ludzie się o to zabijają. Takie budy z tego robi TZ- to najnowsza dla znalezionej ostatnio podhalanki. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/img0725pc.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9097/img0725pc.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Spróbuję jeszcze rozmawiać, ale słaba nadzieja, że coś z tego wyjdzie. Gdybym dała im zlecenie na taki transport, to znałabym termin, ale koszt przewozu pewnie byłby kilkakrotnie większy. Zależało by mi na tym, aby one znalazły dom i poszły. Psów mi żal bardzo i nie wiem co robić. U nas już niezły mróz. Oczka zamarzły. Ja od poniedziałku zaczynam rehabilitację więc teraz mąż został tam sam. Trudna sytuacja i bez wyjścia.
  21. [quote name='__Lara']Podniosę Borysa... pewnie przydałyby się nowe ogłoszenia....[/QUOTE] Pomoc z ogłoszeniami bardzo potrzebna i najlepiej jakbyś dała namiar na siebie, bo może będziesz miała więcej szczęścia.
  22. Super dom potrzebny. Takie zmiany mogą odbić się w późniejszym jego życiu
  23. [quote name='Murka']Hania na szczęście jest jeszcze mała i nawet jeśli zapłacze nad wyjazdem psiaka, to następnego dnia już nie pamięta, że pieska ubyło ;) Ona zresztą - o ironio - jest absolutną wielbicielką kotów ;) Perełka jest prześwietna, ale właśnie dlatego nie może u nas zostać. Taki psiak łatwo dom znajdzie i zwolni miejsce dla innej potrzebującej biedy.[/QUOTE] Masz rację. Koniecznie do ogłoszeń dajcie te piękne zdjęcia z dzieckiem.
  24. Miejmy nadzieję, że to ona trafiła na Paluch
  25. [quote name='mestudio']Witaj Wandziu, co do palet to mogą być, ile nie wiem, ale gdybyś zorganizowała jakiś transport i wcześniej napisała kiedy to ktoś odbierze - 2 tygodnie, to TZ jakoś by uzgodnił z magazynem, że mają odłożyć na dzień czy dwa i nie wydawać innym bo się o nie biją. My wybieramy się około 11 listopada do Białej Podlaskiej, mamy jednak tylko forda escorta combi i za dużo tych palet tam nie wejdzie - góra 8 pełnych palet i trochę nam nie po drodze z Kozienic. Daj znać na watku czy już odkładać i jaki samochód byś załatwiła.[/QUOTE] Jeżeli chodzi o transport to robiłam wstępne rozeznanie. Poprzez znajomych znalazłam osobę, która ma firmę przewozową i zgodziła się je przewieźć jeżeli będzie miała kurs do Warszawy. Jednak nie może określić kiedy ten kurs może się trafić. Pytała jednak czy ktoś by te palety załadował na samochód i biorąc wymiary tych zwykłych palet , to na swój samochód może zabrać ich około 80 sztuk. Tak przekazała mi ta moja znajoma. Koszt za ten przewóz prawdopodobnie 200 zł
×
×
  • Create New...