-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
Wwa/Siedlce - suczka w t.leonbereger MA DOM :))
wanda szostek replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Sara jest po wizycie u weta. Waży 32,20 kg. Chyba ma złe skojarzenia z białym fartuchem, bo bardzo się bała. Lekarz stwierdził, że według niego to nie ma mowy o ciąży, ale może się mylić. 100% pewności daje USG lub rentgen. Rentgen można zrobić w Siedlcach. Nie widzi przeciwwskazań do sterylki przed pierwszą cieczką do której już organizm Sary się może przygotowywać. Może coś się faktycznie dzieje, bo i Hieniusza Sarą bardziej zainteresowany i Pufcio jakoś podbuzowany. Hienek większość dnia jest zamknięty na górze a jak wychodzi to jest pod kontrolą, bo wybiera się przez płot na wycieczki krajoznawcze. Sterylkę można umówić w każdej chwili. Gdyby jednak decyzja była, że sterylka po cieczce to z chwilą zaczęcia się cieczki trzeba Sarę przenieść do domu bez psów. Przy kilku psach u mnie byłoby to trudne do zniesienia i upilnowania a pewnie i okoliczne pieski pchały by się na posesję. A teraz z innej beczki. Wczoraj Sara urządziła sobie kąpiel w naszym dużym oczku. Ganiały się wokół niego a Sara skracała sobie drogę przeskakując na rogach. Źle wymierzyła i plusk do wody. Szybko wyskoczyła i miała minę jakby nie bardzo wiedziała co się stało. -
[quote name='ocelot']Jest mi bardzo przykro i wstyd. Przepraszam wandę, was, a przede wszystkim jamnisia. Podjęłam złą decyzję, to nie ten domek. Pan Roman dzwonił, że to nie ten pies i nie tym razem. Nie wiem czy tamten domek jest nadal aktualny i wstyd mi teraz tam napisać. Ech... Przepraszam.[/quote] Zawsze jestem bardzo ostrożna przy podejmowaniu decyzji. Uprzedzona jestem co do ludzi przesłodzonych. No i szczególnie uważam, jak intuicja podpowiada ni, że coś tu nie gra. Wstyd wstydem, ale uważam, że trzeba do pani napisać. Po ludzku przeprosić. Ma prawo czuć się urażona, bo pierwsza i to w ciemno zaprosiła jamnisia do swojego domu i oferta jej została odrzucona. Trzymam kciuki, żeby Pani się nie rozmyśliła a domek okazał się dobry. Pani wyraziła zgodę na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy.
-
Wwa/Siedlce - suczka w t.leonbereger MA DOM :))
wanda szostek replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odpowiedź, będę wiedziała jak sprawę załatwiać u weta Pomyślałam o odpchleniu, bo ona się drapie a po sterylce na pewno takie drapanie nie jest wskazane. No i szkoda psicy. -
ZNALEZIONA w Siedlcach SUNIA... PILNE!!! MA DOM
wanda szostek replied to tifet's topic in Już w nowym domu
Długo już czeka na dom. Myślę, że chętnych odstraszają te guzki. -
Wwa/Siedlce - suczka w t.leonbereger MA DOM :))
wanda szostek replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
W trakcie piątkowej rozmowy padły następujące ustalenia. W poniedziałek Sara jedzie do weta, który ma sprawdzić ogólny stan suczki, dlaczego Sara ma powiększone ostatnie sutki, czy nie ma ciąży urojonej, albo czy nie jest szczenna oraz ustalić czy Sara może być wysterylizowana. Dowiedziałam się, że za suczke odpowiada i wszelkie decyzje podejmuje jayo. Jayo stwierdziła też, że jeżeli nie wchodzi w grę konieczność to nie wyraża zgody na sterylizację suczki przed pierwszą cieczką. Sara zostanie wyadoptowana na umowę adopcyjną Stowarzyszenia "Niczyje" Otzrymałam dwa worki karmy po 15 kg (jeden dla Sary i jeden dla onka z lasu) oraz 250 zł na weta i wstępnie na sterylkę. Za karmę bardzo dziękyję bo już na ukończeniu był worek 15 kg karmy pozostawiony przez Reksia50 dla szczeniaków no i miałabym problemy z karmieniem. Oczekuję odpowiedzi na pytania: Czy ustalać termin sterylizacji i na kiedy, tak aby mogła do mnie dojechać książeczka Sary? Jeżeli będę już u weta to muszę podjąć decyzję czy sterylizujemy teraz czy czekamy do cieczki. Czy w razie sterylizacji opłacać ją z pozostawionych pieniędzy, czy skorzystać z finansowania siedleckiego TOZ-u ? Uważam, że przed sterylką koniecznie trzeba Sarę jeżeli nie odkleszczyć to na pewno odpchlić. Czy mam ją dzisiaj odpchlić? -
2 mies. sunia bez oczu - schron.Radom - już w swoim domku!!!
wanda szostek replied to red's topic in Już w nowym domu
Wpiszcie w tytule, że ma dom, bo ja już kolejny raz zaglądam z niepokojen, że sunia wróciła. -
:lol:[quote name='DIF']Qrcze! Kompletnie nie pomyślałam o zadaszeniu! :oops: Ja mam kojec nie zadaszony!! Wandziu! DT potrzebny byłby do 1-2 września. Potem mogę "przejąć" sunię!! Cały czas mam nadzieję, że jej dzikość wynika tylko ze strachu! Wystarczy trochę pracy z sunia będzie jak ta lalala!! :p[/quote] Z mojego kojca pitbulka uciekała dwa razy Za nogi ją trzymałam ale musiałam puścić, żeby się nie pokaleczyła o drut kolczasty. Teraz siedzi tam onek i jak dotąd nie wykombinował jak czmychnąć. To zależy od inwencji psa. Niestety przyjęcie tej suczki wiąże się z tym czy uda nan się zrobić tak szybko następny kojec. Dzisiaj dopiero późnym wieczorem dojedzie siatka jak producent nie nawali. Wysokość siatki 180cm. Nie mam też nikogo kto pomógłby mężowi a sam nie da rady. No i problem budy. Nie mam kasy na zakup, ani z czego zrobić. Już siatka pochłonęła mi prawie 2/3 emerytury. Myślę więc, że pomimo szczerych chęci nie uda mi się pomóc.
-
Ciągle męczy mnie pytanie: Jak Misza zachowa się w stosunku do innych psów? Z boksu ujada na wszystkie pokolei. Nie ma wyjątku pies czy suczka. Skacze na siatkę, że aż się czasami boję aby nie wyskoczył. To jest bardzo ważna i potrzebna informacja do adopcji. Najlepiej byłoby sprawdzić, ale ja nie mam dla niego kagańca i nie będę ryzykowała, że z którejś mojej maleńkiej dupaski pozostanie np koniec ogonka. Z kurczaka pozostały dwa piórka. To duży , wykarmiony i silny pies. Trzeba siły i dobrej smyczy, aby go utrzyma. W kagańcu też może dobrze poturbować nawet Sarę, mimo jej pokaźnego wzrostu. Ja takich sytuacji poprostu się boję.
-
Wwa/Siedlce - suczka w t.leonbereger MA DOM :))
wanda szostek replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Sara u mnie już drugi tydzień. Zaklimatyzowała się. Biegając z psami stała się odważniejsza. Już nie ucieka tylko szczeka przy bramie razem z innymi. Dużo pije, dużo więcej jak pozostałe psy. Dzisiaj nie było gorąco, a ona co rusz biegała do wody. Nie podobają mi się też jej kupki są jakieś czerwonawe i chrupkawe. Czy z tym był problem i na poprzednim tymczasie? Może to wina, że jest na karmie gotowanej a nie jest przyzwyczajona. Z drugiej strony to po 9 dniach powinna się już przyzyczaić. Trochę mnie to martwi. Na PW do jayo wysłałam adres na który można przysłać karmę dla Sary. -
[quote name='jayo']wanda, worek karmy dla duzych psow lezyw bagazniku, tylko pojechac do Ciebie nie moge... Jesli podasz jakis dogodny dla kuriera adres (nie wiem czy trafi do was na dzialke..) - karme wysle jutro...[/quote] Wyślij na adres gallegro a ja od niego odbiorę. Adres podaję Ci na PW. Nie wiem co jest przyczyną, ale kupki Sary mi się nie podobają. Może ona nie przyzwyczajona do gotowanego.
-
[quote name='zwierzus']Jakieś wieści od Wandy??[/quote] Dzisiaj doczytałam maila od Dif. Jestem na działce bez komputera i ze mną kontaktu nie ma tylko tel po 21. (692677335) Boks od piątku mam zajęty przez psa z lasu. Przerzuciłam wątek i z tego wynika, że sunia spryciara i z mojego niezadaszonego kojca by uciekła. Chcę przerobić szklarnię 14 m na trzy kojce awaryjne. Mąż dzisiaj pojechał do Siedlec i może uda mu się przywieźć siatkę, ale wątpię czy od ręki mu zrobią na 180 wysoką Niestety to też będzie nie zadaszone (brak kasy) no i jeszcze problem budy. Nie napisałaś na jak długo potrzebne DT.
-
[quote name='evita.']Piekny psiak. Nie wiem czy ma allegro. Służę pomocą w razie czego ;)[/quote] Ogłoszeń jeszcze nie ma. Nie mogę mu ich zrobić aż nie pojadę do Siedlec na swój komputer. Laptop Anety pracuje wolno i ja jestem do niego nieprzyzwyczajona. Poza tym korzystam z niego grzecznościowo. Staramy się go poznać. Chodzi na smyczy, Luzem chodzi ładnie przy nodze, jeżeli odleci bo na małą odległość i wraca. Bał się wejść do domu. Na kojec nie narzeka. Nie jest hałaśliwy. Zadbany, sierść ślniąca. W kojcu jak się podejdzie przykleja się bokiem do siatki i nadstawia do nizania. Wypuszczony na sad biega, cieszy się i wywala brzucho do nizania. Dzisiaj wynikł problem. Rano biegał po siedlisku. Nawet ucieszyłam się, że nie interesują go chodzące kurczaki. W pewnym momencie znikł na chwilę za ałożonym do wyschnięcia drzewem i wyłonił się z kurczakiem w pysku. Nie reagował na zostaw, pobiegł na sad i zżarł go razem z piórami. Tym zachowaniem przechlapał sobie u mnie. Uszy sprawdziłam - nic. Dogadywanie ze stadkiem boję się sprawdzać. Dla mnie i tak uważa też Aneta to jest mix. Ta głowa, pysk jakby z bulowatych, ale ja się na rasach nie znam. To pies raczej wywieziony i zostawiony. Pewnie siedlecki. Długo się nie błąkał, bo ładnie wygląda. Kojec na pewno zna, ale i chodzić umie. Był dobrze karmiony i to chyba mięsem i kośćmi. Zęby starte a bez kamienia. Karmy suchej nie zna. Mojw gotowane tylko okraszone mięskiem mu nie idzie w smak. Sama nie wiem co o tym myśleć.
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Wandziu a jaki jest z Toba kontakt ?[/quote] Ze mną kontakt utrudniony,ale w tej chwili nie tragiczny. Może to wpływ pogody,ale zasięg telefoniczny mam więc w razie potrzeby można się dodzwonić. 692677335 W Ogłoszeniach przy tel. dopisuję że po 21 bo wtedy już jestem w domu. W ciągu dnia jestem na terenie ze zwierzyńcem W tej chwili jest u mnie Anetka z laptopem to mogę być na necie ale wyrywkowo i krótko.
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/264/8e7e5a3fc8982f07.jpg[/IMG][/URL] Jak widać pies jest piękny. Zęby ma wprawdzie bez kamienia, ale trochę starte. Tak w sposób nie planowany mam oprócz Sary z Warszawy, drugiego dużego psa na DT Razem z moimi to jest teraz 7 Będę więc szczęśliwa jeżeli ktoś będzie mógł mnie wspomóc karmą Ponieważ ja siedzę z psami na wsi, bez dostępu do netu proszę więc o pomoc w podnoszeniu wątku
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/264/8e7e5a3fc8982f07.jpg[/IMG][/URL] [B][/B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/342/4ec2f2deea24b5c1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/264/a9cc788c22a775b6.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/263/4877c3f51a180ba5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][COLOR=#000000][FONT=Calibri][SIZE=3]Piękny, bardzo komunikatywny ( spragniony kontaktu z człowiekiem), przyjaźnie nastawionym do suczek pies w typie onka pilnie szuka domu. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Calibri][SIZE=3]Jest duży, masywny, pięknie chodzi na smyczy, lub bez niej przy nodze opiekuna. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Calibri][SIZE=3]Lubi podróże samochodem czy to na tylnym siedzeniu, czy w bagażniku.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Calibri][SIZE=3]Zna podstawowe komendy ( siad, leżeć, daj łapę, do mnie, na miejsce...) i szybko się uczy. Nie toleruje innych samców. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#0000ff][FONT=Calibri][SIZE=3][B]On potrzebuje Twojej pomocy. Potrzebuje nie tylko domu, ale wspaniałego, odpowiedzialnego opiekuna. Szkoda go do życia w kojcu i zmarnować cały jego potencjał bycia towarzyszem wędrówek i obcowania z człowiekiem, ale zaakceptuje przebywanie w boksie, jeżeli zapewni mu się dużo ruchu i częsty kontakt z człowiekiem (wspólne spacery, zabawę).[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][FONT="]AUKCJA MA NA CELU ZNALEZIENIE DOMU DLA PSA. PROSZĘ NIE LICYTOWAĆ I NIE OBSERWOWAĆ DLA ŻARTU WZBUDZAJĄC TYM SAMYM NADZIEJĘ NA DOM. WYLICYTOWANIE NIE OZNACZA WYGRANEJ. WARUNKIEM WYDANIA PSA JEST POZYTYWNY WYNIK KONTROLI PRZEDADOPCYJNEJ I PODPISANIE STOSOWNEJ UMOWY .[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Calibri][COLOR=#000000]Kontakt w sprawie psa: tel. 694 500 592 [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/264/4cd4e46cb6324b8d.jpg[/IMG][/URL] [B]Ogłoszony[/B] [COLOR=#000000][SIZE=3][URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1689482_piekny_owczarek_niemiecki_czeka_na_dom.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1689...ka_na_dom.html[/URL][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3]http://www.kokosy.pl/ogloszenie/14722[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=31287[/SIZE][/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=15952&ti=MQ[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.drobne.pl/detail.php?id=9243[/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.tablica.com/index.php?typ=4&rodzaj=0&cenap=&cenak=®ion=7&data=1&kat=4&pkat=18&akcja=search&szukaj.x=33&szukaj.y=7"][SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.tablica.com/index.php?typ...=33&szukaj.y=7[/COLOR][/SIZE][/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/id90054.html"][SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.eoferty.com.pl/id90054.html[/COLOR][/SIZE][/URL] [URL="http://portal.animalia.pl/ogloszenia"][SIZE=3][COLOR=#000000]http://portal.animalia.pl/ogloszenia[/COLOR][/SIZE][/URL] [URL="http://warszawa.gumtree.pl/"][SIZE=3][COLOR=#000000]http://warszawa.gumtree.pl[/COLOR][/SIZE][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000]http://isu.pl/?id=pokaz_ogloszenie&id_oglosz=61092[/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/piekny_owczarek_niemiecki_czeka_na_dom_17458.html"][SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.ogloszenia.24polska.pl/da...dom_17458.html[/COLOR][/SIZE][/URL] [SIZE=3][COLOR=#000000]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2309715&cid=159[/COLOR][/SIZE] Misza na Allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=445171102"][B]http://www.allegro.pl how_item.php?item=445171102[/B][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/264/cf1cf9cd5ac9073d.jpg[/IMG][/URL]
-
Od kilku dni słyszałam, ze w lesie błąka się duży, piękny pies. Ujrzałam go w czwartek kiedy mąż odwoził mnie do autobusu. Leżał na drodze leśnej. Zatrzymaliśmy się, próbowałam go wołać, ale pies nie zareagował. Prosiłam męża, aby w drodze powrotnej zainteresował się nim, bo od piątku w lesie królują myśliwi i pies zginie. Jednak psa już nie było. Mąż pojechał tam jeszcze raz w piątek koło południa. Pies leżał na drodze bliżej do naszych zabudowań. Na wołanie podszedł, powąchał, polizał, ale do samochodu nie chciał wsiąść. Ponieważ mąż się śpieszył bo miał jechać na umówione spotkanie do Siedlec, postanowił podjechać do domu po jakieś smaczne kąski dla zachęty. Kiedy samochód zaczął odjeżdżać pies ruszył za samochodem. Mąż zatrzymał się, pies wsiadł i tak znalazł się u nas w boksie. Pies jest zadbany. Na szyi miał obrożę zaciskową z grubszego łańcucha, ciasną. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że pies jest zakuty w niej już od dłuższego czasu. Możliwe też, że miał ją założoną przez głowę jak był dużo mniejszy. Teraz była ona za ciasna . Jest już od niej uwolniony. Szukam i czekam na jego właścicieli trzy tygodnie a potem jeżeli nie znajdą się potrzebne będzie szukanie dla niego domu. Proszę więc o wszelką pomoc w tej sprawie