-
Posts
1627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justyna_wolontariat
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Justyna_wolontariat replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Pokazuje Piracika wszytskim którzy chcą małego pieska ale jakoś nikomu sie nie podoba kompletnie nie rozumiem czemu :( Piracik jest przekochany, jeżeli mogę cos zasugerowac to najlepiej gdyby psinka trafiła do domu gdzie nie ma psa, ewentualnie może być małą suczka. Piracik szybko sie przywiązuje do nowych osób, pokocha każdego kto okaże mu odrobine miłości i dlatego później robi sie zazdrosny o swoją panią. Do schroniska wczoraj trafiła sunia roczna bardzo podobna do piracika prawie taka sama z tym, ze ma oczko postaram sie jutro wkleic jej zdjecie, moze jej też uda się znaleźć jakś domek. -
7-tygodniowa Bercia już w nowym domku :):):)
Justyna_wolontariat replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, ze sunce sie uda jest śliczna, sama miałm mała astkę i wiemjak trudno jest znaleźć dom dla takiego psa, ludzie naprawde nic o tych psach nie wiedzą, zamiast poczytać na temat tej rasy to wyciągają wnioski z tygo co usłyszą lub się dowiedzą. Ta pani jest naprawdę odpowiedizalna długo z nia dziś rozmawaiłam, oby się udało. -
:-( Ja myśle o zmianie pracy bo dłuzej tak nie wytrzymam, Greta, Luna, Malutka, Chętnie pomogłabym Koszi już i tak tyle dlaniej zrobiłam ale nie moge jej zabrać po tym co zrobiła Luna mój tata zraził sie do nowych psów, mówiłam mu na poczatku ze to tylko pare dni co zmieniało się później w pare miesięcy a mieszkanie było w coraz to gorzym stanie. Koszi jest kochana napewno zrobie wszytsko by jej pomóc ale nie moge jej zabrać:-(
-
7-tygodniowa Bercia już w nowym domku :):):)
Justyna_wolontariat replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
oddałm dziś lune, miałm kilkoro chętnych w tym fajni Państwo z Poznania maja dom z ogrodem i sunie dobermanke szukaja dla niej towarzyszke ta mówiła że chce adoptowac sunie ale w wieku 8 miesięcy wiec niewiem warto spróbowac zadzwonić doniej i porozmawiać z nią. Podam nr telefonu spróbujcie się z nia skontaktować,, mozecie powiedizeć ze luna poszła dziś poopołudniu do domu i nr macie odemnie. 502648268 Życze powodzenia i trzymam ksiuki za malutką oby jej się udało. Dajcie potem znać. -
Już wróciłam na dgm, mam nowy modem, z Koszi byłam cały czas, sunia po dexaforcie czuje sie znacznie lepiej poprawa jest znaczna jeszcze troszke znosi ją prawo ale minimalnie Po antybiotyku który się kończy będzie można suni podawac scanamune więc zostawmy tą kase, powinna sie jeszcze przydać. Domek dla Koszi jest potrzebny, sunia wyszła z nosówki ale boje sie ze w schronisku zachoruje na kaszel kenylowy w najbliższym czasie dlatego om pilnie potrzebny chocby tymczasowy
-
Sunia jest kochana, dzielnie znosi swą chorobę, od wczoraj zaczełam ją wypuszczać z klatki gdzie przebywa, sunia biega zadowolona macha ogonkiem, a jak lubi aportować za kamyczkami, chodzi zamną krok w krok, kochana ta nasza Koszi. Z moich obserwacji wynika że ten dexafort pomaga sunia tak jakby pewniej chodzi, choć i tak znosi ją na prawa stronę, jutro dostaje trzecia dawkę. Badanie krwi miała wykonane, dostaje zalecone antybiotyki i w wtorek jedziemy do kontroli. Do góry ślicznotko. Nie wybierałam jeszcze nic z konta Koszi, ale na kolejną wizytę juz mi nie wystaeczy:-( Jak dotychczas to Wizyta 30 zł Kefleks (antybiotyk) 11 zł] witaminy A+E wit B (ok 9 zł) badanie krwi 18 zł
-
Badanie krwi bedzie miała zrobione dziś, ale wynik tego badania ocenie dopiero wet z kliniki za tydzień, narazie trzeba podawać jej ten antybiotyk i dexafort a potem zobaczymy. Jeżeli to przeciaganie na prawa stronę to pozostałość po nosówce to nie da sie już z tym nic zrobić sunia będzie się tak poruszała, można to ograniczyć ale całkowicie się tego wyleczyć nie da. Weterynarz powiedział ze ona może tak sobie z tym żyć, przyzwyczai się do takiego poruszania i nie bedzie jej to przeszkadzać. W schroniksu nikt takiego psa nie adoptuje, więc trzeba szukać dla niej jakiegoś domku w którym jej właściciel zaakceptuje sunie taką jaką jest.
-
Byłam dziś z Koszi w klinice weterynaryjnej w Mikołowie, wet obejrzał sunie. Koszi będzie dostawał przez tydzień czasu antybiotyki (dexafort) do tego musze jej jutro wykupić Keflex, flavitol, jutro też bedzie miała robione badanie krwi. Przez ten tydzień mam sunie obserwować i zadzwonić do weta i powiedzieć czy stan suni się poprawił, wtedy dostanie dodatkową dawkę antybiotyku, jeżeli bedzie lepiej to za tydzień jedziemy na kolejna wizytę. Jeżeli stan suni sie nie poprawi to oznacza ze to sciaganie na prawa stronę to pozostałość po nosówce nerwowej (jeżeli po zastosowanych antybiotykach jej stan sie poprawi to oznacza, ze sunia miała problem z błonnikiem) , wtedy zastosujemy leczenie osłonowe nic wiecej nie da sie zrobić. Dziś zaplaciłam 30 zł za wizyte, jutro ide na badanie krwi i do apteki wykupić antybiotyk. Pieniadze na leczenie suni są potrzebne. Koszi była bardzo dzielna niczego się nie bała to sunia tak radosna i energiczna niestety nie umie biegać, jej ogonek gdyby umiał to odleciał by z tego machania do ludzi i zwierząt:loveu:
-
przepraszam, ze nic nie napisałam ale nie miałm nawet kiedy, chwilowo nie ma telefonu:-( ale zadzwoniłam do tej klinki jedziemy w wtorek najpóźniej w srode musze jeszcze potwierdzic wizyte, bo mam kłopot z transportem suni:-( Jutro już bedę wiedziała dokładnie co i jak z tym autem, to napisze. A u Koszi bez zmian, ma apety chetnie chodzi na spacerki ale nadal przeciaga ja na prawa stronę:-(
-
proszę o nr telefonu do tego weterynarza, to umówie sie na wizyte, cieżko bedzie wykombinować transport, ale spróbuje popytać znajomych, wiem ze kolega jedzie w wtorek do Orzesza troche późno:roll: Koszi była dziś zemna na krótkim spacerku ale sie dziewczyna cieszyła, ze mogła pochodzić choc chwilke po trawce
-
Ja myśle że trzeba by pojechac z sunia i zapytac czy to jej znoszenie na prawa strone przejdzie po podawaniu leków czy ona ma takie zmiany w korze mózgowej ze tak juz pozostanie, bo jezeli sunia juz taka bedzie to po co trzymać ja w klinice trzeba szukac osoby która pokocha takie psa i bedzie w stanie sie nim opiekować
-
Tak weterynarz który czasem przyjeżdza dos chroniska w pilnych przypadkach jest naprawe dobrym specjalistą wyciagnoł moja Lune z nosówki parwo i zapalenia pl€c a teraz ratuje mojego Dina:-( Istnieje prawdopodobieństwo, że Koszi już taka bedzie i do końca będzie tak chodziła z czasem moze to nastapić poprawa, nie da sie odbudowac uszkodzonego układu nerowoego, ale chciałby sie jeszcze skontaktowac i upewnić dlatego mysle by pojechac z sunia na wizyte do Mikołowa,
-
Przepraszam, ze nic nie napisałm ale mój staruszek Dino wczoraj poważnie sie rozchorował:(, i prawie cały wieczór spedziłam znim u weta,:-( Z koszi jestem non stop,mamy dwóch lekarzy weterynari z czego jeden leczy sunie, w tą niedzile przyjechał wterynarz który wiedział sunie przeszło tydzień temu i jeszcze wtedy Interferon był potrzbyny sunia miał zarówno objawy nerwowe jak i objawy typowej nosówki (ropa z nosa i oczu). Bardzo wszystkich przepraszam ale nie podalismy suni Interferonu, rozmawiałm z tym lekarzem stwierdził ze na tym etapie mógłby sunie bardziej zaszkodzić niz pomóż, na dzień dzisiejszy sunia z nosówki wyszła postac nerwowa która zaatakowała kore mózgową pozostawiła ślad, sunie ciagnie na prawą stronę na poczatku praktycznie wogle nie wstawała a jak juz wstała to zaraz sie przewracała, teraz jest lepiej sunia stoi przejdzie kawałek ale i tak znosi ja na prawa stronę tak jkaby miała lekki niedowałd prawej strony ciała. Jeżeli znajada się pieniadze to chciałbym sunie zabrać do Mikołowa do tej lecznicy gdzie leczyli Fuxa na konsultacjęnie mam zbyt wiele czasu ale dałabym rade pojechać tam samochodem. Nie zastanawiałm sie nad tm dzis, do schroniska przyszedł pies 7 miesieczny z ulicy skrajnie wyczerpany (najprawdopodniej to nosówka) został znaleźiony na ogródkach na spacerze przez ludzi, sami go przywieźli. Ci ludzie przyjechali po godzinie by zabrać psiaka wiedząc ile kosztuje leczenie dałam im Interferon i pojechali z psiakiem, moze im sie przydać. Przepraszam za fatygę, niepotrzebnie zrobiłam tyle zamieszania, aż mi głupio:cool3:
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Justyna_wolontariat replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Jeszcze ja podnoszę wesołego Piracika. Czy on ma nadal aktualna aukcję na allegro??? -
Jeżeli pieniadze maja być przeznaczone na Interferon dla suni to podajcie nr konta dogomaniackiego, Uważam ze jak narazie to potrzebny jest Interferon no i dom dla suni, w domowych warunkach sunia napewno szybciej doszłaby do siebie, jej stam sie nie nie polepsza ani nie pogarsza stoi w miejscu wet nadal podaje leki mówi ze trzeba czekać bo troche potrwa nim będzie wiadomo cos wiecej, moim zdaniem z sunia jest ciut lepiej juz sie tak nie chwieje ma czysty nosek no i ropy w oczach coraz mniej, a apetyt to ma naprawdę duży je 2 miseczki dziennie. ktoś obiecał załatwić ten interferon???????