Jump to content
Dogomania

Agnieszka103

Members
  • Posts

    2602
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnieszka103

  1. [quote name='ekardas']Tylko 18 stron!! Baruś mało popularny, a szkoda bo tyle wycierpiał, gdyby nie to miejsce i ta buda słynna, pewnie by go nie było, w górę śliczny notowania najwyższe od cioteczki, pokaż się wszystkim, nie spadaj!!! Racja...Baruś "wisi" na dogomnii od ponad roku a zainteresowanie jest nim tak duże, że ma "aż" 18 stron :shake: Przeczytajcie raz jeszcze jego historie. Czy on na prawdę nie ma już szans na inne życie...
  2. "Chcieć znaczy móc" ... Trzymam kciuki
  3. [quote name='pixie']przez cala 65 strone jest mowa o telefonie do Ulv... w wymianie postow, bierze udzial kilka osob, w tym te o ktorych piszesz, ze maja twoj numer... rozumiem, ze gdyby ktos zatelefonowal, to, bys telefon odebrala..czy tak? bo smsy nie doszly... chyba, ze 40 stopni goraczki i mieszkasz sama i nie masz telefonu do nikogo i nikogo nie mozesz poprosic, by zawiadomic forum... ......nie sterczelibysmy w tej niepewnosci..przez cala niedziele...[/quote] pixie, moja reakcja byłaby taka sama jak Twoja.
  4. [quote name='Legion23']jest w nowym domu od 26 grudnia 2005, nazywa się[B] Szczotek[/B] i [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19039"]tu[/URL] jest jego wątek :)[/quote] dziękuję :)
  5. Jak postępy w leczeniu Tofika? Jak psiak się czuje?
  6. Maćka, pięknie dziękuję za tak wspaniałą opiekę nad Jaśminką :) Podziękowania już zapewne słyszałaś nie raz, ale ode mnie jeszcze nie ;)
  7. Boże,mam nadzieję, że nie stanie mu się krzywda. Dom potrzebny pilnie!
  8. [quote name='MałGośka']Bary to już właściwie schroniskowy rezydent... Trafił do nas za poprzednika Ewy, nie znam więc dokładnej daty, ale wydaje mi się, że spędził w schronisku ok. 2 lat :-( Miał swoją ukochaną pania, która niestety rozchorowała się. Poza nim miała jeszcze jego siostrę - Pimpę i jeszcze jedno psiątko, najprawdopodobniej jej dziecko. Najmłodszy psiak dość szybko znalazł nowy domek, w schronisku pozostali Bary i Pimpa. Pani ze szpitala już nie wróciła - więc oboje strauszków smutno siedziało w kojcach. Pimpa niedawno od nas odeszła :-( - teraz już tylko Bary czeka samotnie na szansę przytulenia się do kogoś :roll: To już emeryt - ma ok. 14 lat. Pomimo swego niewesołego losu jest "uśmiechniętym" psiakiem - macha ogonkiem kiedy tylko widzi zainteresowanie człowieka :-) Jest super łagodnym i kochanym psem. Na spacerkach grzecznie chodzi na smyczy. Ma dość krótkie łapy i nie jest zbyt duży, ale "masy" troszkę ma ;-) Jest też bohaterem jednej ze schroniskowych opowieści :-) Gdy Ewa przejęła schronisko - większość bud w kojcach była w fatalnym stanie - niektóre nawet były metalowe :-o Gdy Bary został wreszcie dumnym posiadaczem prawdziwej drewnianej ciepłej budy, ze świeżą słomą wewnątrz - nie chciał z niej wyjść przez dłuższy czas:-D Dopiero gdy się przekonał, że budka mu nie ucieknie zaczął z niej wychodzić :-) Tak długo w schronie...po takich przejściach... Czy on jeszcze wierzy, że może być inaczej...
  9. [quote name='Legion23'] [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/6439/026ka.jpg[/IMG] [/quote] Czy ktoś może coś wie na temat tego drugiego psiaka? Czy on jest nadal w schronisku? Od razu przepraszam jeśli gdzieś w wątku jest informacja na jego temat, nie przeczytałam wszystkich stron
  10. [quote name='*Gajowa*']Czy jest jeszcze ten piękny długowłosy ONkowaty pies i jak się trzyma ? A ta sunia kaukazka, taka wychudzona czy ciągle jest zamknięta w boksie ?[/quote] Sunia kaukazka też mi "leży na sercu"... Już kiedyś widząc jej zdjęcia zwróciłam uwagę na to, że jest wyjątkowo chuda :-(
  11. Również od samego początku interesuję się losem psiaków z Ostrowii. Beruś, Sabar, Karmel, Jaśminka, Zorro, Niteczka i wiele innych... Każdy z nich jest mi bardzo bliski i cały czas mam nadzieję, że nie przeczytam już takich wieści jak w przypadku Keksa :-(
  12. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Jednak w pewnym sensie też mnie.Zresztą ja sama mam ogromne wyrzuty sumienia, że nie mogę być przy Kasi, odwiedzić jej.Tłumacze się bądź co bądź także przed sobą samą.. no, ale nic.Koniec "pierdzielenia w bambus" pośredniednio na temat. Stan konta śliczny:loveu: dziękujemy darczyńcom :loveu:[/quote] Nie ma za co dziękować :) Wszystkie Agnieszki są "pokręcone" jeśli chodzi o zwierzaki ;)
  13. Bardzo mocno trzymam kciuki za kochający domek!
  14. napisałam juz wzesniej, ze Keks jest podobny do mojej psiny, ze jest sliczny i kochany... caly dzien w pracy myslalam o nim. Martwilam sie. Chcialam prosic Fele o informacje czy pieniadze na jego leczenie moge wplacac na to konto co zwykle... Teraz wrocilam do domu i pierwsze co to chcialam sprawdzic wiadomosci odnosnie Keksa... Czuje sie jakby to moj psiak odszedl... Cholera! Tak mi przykro :-(
  15. [quote name='Aga_Mazury']jak można w ogóle swoją kruszynkę oddać do uśpienia????......nigdy tego nie zrozumię....stara jestem, ale nawet z wiekiem nie porafię sobie tego wytłumaczyć.....i chyba już za TM pójdę taka nie oświecona....[/quote] No widzisz Agnieszko, to nie jesteś osamotniona... Ja też już stara i też nie oświecona. Nigdy nie zrozumiem takiego postępowania :shake:
  16. Byłoby wspaniale gdyby w końcu znalazł się kochający domek...
  17. Agnieszko, wybacz ale nie rozumiem jednego - dlaczego Ty nie możesz zrobić tego o co prosisz kogoś innego, tzn. dlaczego nie możesz zabrać suńki ze schroniska, skoro piszesz, że jest to możliwe? Być może są jakieś powody jednak ich nie znam i stąd moje zdziwienie
  18. Dajcie koniecznie znać jak jednak będzie akcja "hotelik". Trzeba będzie zbierać fundusze. Tak czy siak psiaka trzeba ratować... no bo co ona zawiniła, że chcą jej odebrać życie...:-(
  19. Święte słowa. A pieniądze będą bardzo przydatne na leczenie innych zwierzaków (np. Keks) i (jak już wspomniała Bea1) na paliwo, a raczej na transport.
  20. Adopcja dla takich psiaków to jak główna wygrana na loterii... Anielica, na dogomani jest już kilka psiaków, które pomimo swojego wieku i kalectwa znalazły kochający, odpowiedzialny dom, a to daje nadzieję, że Berek też ma szansę. Trzymam bardzo mocno kciuki
  21. Myślę, że to jest jakieś ewentualne wyjście z tej patowej sytuacji - hotelik. W razie czego również się dokładam. Kochani - uratujmy ją!
  22. szczegolnie do osob, ktore odwiedzaly psiak w schronisku - jest mi niezmiernie przykro, ze tak sie stalo :-( To wlasnie dla Was to co sie stalo jest najbardziej bolesne. Poznaliscie go, w miare mozliwosci opiekowaliscie sie nim a jednak przez czyjas glupote nie zdolaliscie go uratowac :-( Bardzo mi przykro...
  23. Wątek założony w listopadzie...prawie nikt tu nie zagląda :-( Biedny psiak
  24. To jeden z tych psów, które już od bardzo dawna czekają na "swojego" człowieka :-( Trzymam za ciebie kciuki psiaku...
×
×
  • Create New...