Jump to content
Dogomania

Agnieszka103

Members
  • Posts

    2602
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnieszka103

  1. Przede wszystkim rozmawiałam dziś z Basią (kierowniczka), Bandi będzie jutro wykąpany. Jest jeden problem ale bardziej "techniczny" - Basia nie ma dostępu do internetu :( Dlatego będę się starała ją "zastąpić". Basia jest uprzedzona, że w razie czego będę do niej dzwoniła z pytaniami Pani Magdo, z dworca do schroniska jest ok. 30 minut. Na wszelki wypadek podaję numer mojego telefonu 889 456 576
  2. Kochani! nie mam możliwości "pobyć" teraz na dogo ale jak najszybciej skontaktuję się z Basią i powiem jej, że już wszystko przygotowane. Wando, Basia nie jest wolontariuszką, jest kierowniczką schroniska ;) Tundra, bardzo dziękuję za PW Pani Magdo, oczywiście będę w schronisku w chwili kiedy przyjedzie Pani (nie mogłoby mnie nie być...) Z dworca do schroniska jest spory kawałek. Adres schroniska to Gliwice-Sośnica ul. Wschodnia 1 Przepraszam wszystkich, że pojawiam się tylko "na chwilkę" i że piszę tak na szybko i dosyć chaotycznie ale czas niestety (jak zwykle) bardzo mnie goni...
  3. [quote name='esperanza'] Rozrósł nam się niesamowicie i od pewnego czasu mam wrażenie, że nikt, oprócz osób bardziej zaangażowanych w pomoc psom z Ostrowi, do nas nie zagląda.[/quote] Oj mylisz się moja droga, mylisz ;) Jestem waszą "fanką" od samego początku i nigdy nie pominęłam ani jednego wpisu na tym wątku ;)
  4. rozumiem... Bandi był (tak jak napisałam) na spacerze w towarzystwie rottweilerki ale ona była trzymana na smyczy przez inną osobę. Nigdy nie byłam z Bandim na spacerze w miejscach, gdzie jest duży ruch. Nie ukrywam zresztą, że w okolicy gdzie znajduje się schronisko, trudno o takie miejsce... Czy pani Magda mieszka w centrum Hannoveru? Jeśli tak to faktycznie byłoby to dla Bandiego "coś" zupełnie nowego... On zna przede wszystkim schronisko, pola, lasy i osiedlowe drogi...
  5. Droga swan, pięknie Tobie dziękuję za wszystkie opisy :) Nie ukrywam, że nie raz myślę co słychać u mojej kochanej imienniczki ;) Dziękuję raz jeszcze i serdecznie WAS pozdrawiam
  6. Pani Magdo, oczywiście wątpliwości są zawsze i nie ukrywam, że ja je również mam... Myślę jednak, że to normalne kiedy chodzi o los bliskiego nam stworzenia. Każdy z nas chciałby mieć gwarancję, że wszystko będzie w porządku. Najważniejsze jest chyba to, że zarówno Pani jak i pozostałym chodzi przede wszystkim o dobro Bandiego i to już daje duże podstawy do tego, żeby "było dobrze". Jeżeli chodzi o opiekunów Bandiego to praktycznie ich nie ma... Oczywiście są pracownicy, którzy nakarmią i posprzątają ale to tyle. Nie wiem czy takim "opiekunem" można nazwać mnie. Tak jak już wcześniej wspomniałam, z Bandim widzę się tylko w soboty (wtedy właśnie zawsze idziemy na spacer) Nie ukrywam jednak, że jest to psiak, który trafił do mojego serducha od samego początku...
  7. Bandi był 2 razy na spacerze razem z rottweilerką. Zachowywał się bardzo spokojnie, tzn. nie był w ogóle praktycznie nią zainteresowany. Oczywiście to nie jest gwarancja, że tak zachowałby się przy każdej suczce ale w tym wypadku tak waśnie było. Jeżeli chodzi o ciągnięcie na smyczy to tak jak już wcześniej o tym pisałam, Bandi potrafi pociągnąć i zazwyczaj na spacerze to on prowadzi mnie :) Nie jest to jednak wielki psiak (sięga mi do kolan) także oczywiście nie ma większego problemu z utrzymaniem go. Nie jest on absolutnie "smętnym staruszkiem" i trzeba by było zobaczyć go, jak się zachowuje kiedy mnie widzi (przed spacerem) :)
  8. Witam serdecznie Pani Magdo :) Bardzo się cieszę, że "pojawiła się" Pani wśród dogomaniaków ;) Serdecznie Pani dziękuję za zainteresowanie Bandim. W kilku postach pisałam jaki to psiak także mam nadzieję, że te opisy trochę przybliżyły Pani jego charakter, zachowanie... Oczywiście, należy pamiętać, że z Bandim mam kontakt tylko w soboty więc jedynie 4 razy w miesiącu... Jeśli będzie Pani miała jakieś dodatkowe pytania to bardzo proszę. Jeśli nie będę znała odpowiedzi to będę się dopytywała pracowników schroniska.
  9. Jeżeli dobrze gdzieś zauważyłam informację, to Pani zainteresowana Bandim mieszka w Hannoverze, tak? Gdyby doszło do tego, że Bandi pojechałby do Niemiec to na 100% odwiedziłabym go :) Hannover znam jak rodzinne Gliwice :)
  10. Tundra, nie zauważyłam, żeby Bandi miał jakieś "ale" do mężczyzn. Wiem, że może moje wątpliwości i obawy są niepotrzebne ale... to "mój" psiak...
  11. Tak jak obiecałam był dziś zrobiony "test" na schodach. Powiem tak - doszliśmy na 4 piętro i ja miałam już dosyć ;) Żeby było jasne, on mnie na tych schodach jeszcze ciągnął... Idąc z Bandim na spacer wyglądam tak, jakby to on mnie wyprowadzał. Zawsze jest z przodu :) To nie jest niemrawy "staruszek" :) (jeśli ktoś tak pomyślał) Nie wiem czy ktoś kiedyś pytał o wielkość Bandiego. Moim zdaniem jest on psiakiem średniej wielkości. Sięga mi do kolan (mam ok. 174 cm wzrostu) Przepraszam, ale trochę niepokoi mnie informcja, że mąż tej Pani nie jest cały czas przekonany... Bandi może załatwiać swoje potrzeby w mieszkaniu (przynajmniej na początku) i zastanawiam się jak wtedy będzie reagował ten pan...
  12. Witam, jeżeli chodzi o test "schody" to nie będzie problemu z przeprowadzeniem go :) Będąc z Bandim na spacerze przechodzę obok osiedla ;)
  13. Bardzo proszę o wieści co słychać u Aguli. Pozdrawiam!
  14. Kochani, tak jak już napisała coztego, najbardziej kompetentna do oceny stanu zdrowia Bandiego na pewno jest jetek. Jednak jeśli chodzi o ogólną sprawność Bandiego, to myślę, że śmiało można powiedzieć, że jest bardzo dobra. W każdą sobotę wychodzę z Bandim na dłuższy spacer i wierzcie mi, ten psiak potrafi porządnie pociągnąć :) Zawsze "wyrywa" do przodu :) Fakt, nie chodziłam z nim po schodach ale sądzę, że nie powinien mieć z tym problemy. Bandi potrafi wspaniale okazać uczucia... Kiedy na spacerze na chwilę się zatrzymam i lekko pociągnę smycz (wołać można ale Bandi jest przygłuchawy) to Banduś od razu podchodzi i przytula się całym ciałem... Powinnam swoją wypowiedź zacząć od czegoś innego... Bardzo wszystkim dziękuję za to co robią dla Bandiego (a widzę, że tych osób jest brdzo wiele) wanda szostek, dla Ciebie szczególne podziękowania za cierpliwość... i za wszystko :Rose: Nie wiem czy posiadam jeszcze jakieś informacje, które byłyby przydatne. Jeżeli jednak będą jeszcze jakieś pytania to proszę, postaram się odpowiedzieć a jeśli nie to jutro będę "męczyła" jetek, ona Bandiego zna najlepiej i przede wszystkim najdłużej.
  15. Witam wszystkich, znowu po długiej przerwie ale niestety nie mam możliwości "zaglądania" tu częściej :( Przede wszystkim bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za zaangażowanie :Rose: wanda szostek - przykro mi ale niestety nie ma żadnych innych zdjęć Bandiego poza tymi, które już są zamieszczone... Kochani, nie wiem w jaki sposób mogłabym skontaktować się z Panią, która jest zainteresowana Bandim dlatego może wstępnie napiszę coś tu. Przede wszystkim ślicznie dziękuję tej osobie za zainteresowanie Bandim. Po tak długim czasie pojawienie się kogoś takiego bardzo cieszy. Wiem, że Pani jest z Niemiec (chyba z Hannoveru) i to nie jest oczywiście żaden problem. Wiele psiaków "wyjeżdża" do Niemiec. Musimy jednak pamiętać, że Bandi praktycznie całe życie spędził poza domem a tym samym nie ma mowy o chociażby "umiejętności" informowania o potrzebie wyjścia na dwór... Nie ukrywam, że dla Bandiego idealnym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Psiak ze względu na swój wiek jest już przygłuchawy i zapewne ma też jakieś swoje przyzwyczajenia. Oczywiście nie piszę tego wszystkiego po to, żeby zniechęcać. Kieruję się tylko i wyłącznie dobrem psiaka. Od samego początku jest to w naszym schronisku jeden z moich ulubieńców i chyba nikt bardziej ode mnie nie pragnąłby, żeby znalazł się ktoś kto go pokocha i zapewni godne warunki na jego ostatnie lata. Jeżeli ktoś będzie miał jakieś pytania to proszę, piszcie na priwa. Postaram się zaglądać tu częściej. Jeżeli ta Pani ma jakieś konkretne dodatkowe pytania to też proszę o kontakt. Oczywiście odpowiem na wszystkie. Co prawda nie jestem w schronisku codziennie ale nawet jeśli nie będę czegoś wiedziała to bez problemu się dowiem bezpośrednio od osób, które są tam "zawsze". Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i raz jeszcze bardzo dziękuję
  16. Kochani, wybaczcie że się nie oddzywałam ale czasu nie ma nawet na to, żeby usiąść przy komputerze... Pięknie dziękuję wszystkim tym, którzy cały czas pamiętają o Bandim i pomagają w szukaniu domku :Rose: Banduś był ze mną na spacerku w sobotę. Mam wrażenie, że te spacery bardzo dobrze mu służą. Przy okazji dostał coś smacznego ;) Mam nadzieję, że teraz w sobotę również będzie czas na spacer.
  17. Agnieszka103

    Gliwice

    marmara_19 wybacz, że dopiero teraz odzywam się ale taka jest właśnie moja "częstotliwość" bywania tu... Napisałaś, że macie materiały typu plakty, ulotki itp. Przypuszczam, że w takim razie moja pomoc miałaby polegać na "rozdaniu" i "rozklejeniu". Chyba, że jest jeszcze coś innego co mogłabym zrobić
  18. ronja, pozwól, że Cię wyręczę... Tofiku wskakuj do góry!
  19. Banduś, jak zwykle na spacerku, gnał do przodu :) Momentami to raczej ja jestem wyprowadzana na spacer przez Bandusia ;) Dostał parówke, został wymiziany i ma obiecany spacer w sobote :)
  20. Agnieszka103

    Gliwice

    Jeśli to spotkanie organizacyjne, to czy będę mogła prosić o informacje odnośnie ustaleń, tzn. jaka pomoc będzie organizowana? Pytam, bo może będę mogła w czymś pomóc ale jutro nie mogę być o 16:00 na spotkaniu bo jestem w pracy...
×
×
  • Create New...