-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
mar.gajko replied to Trop's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaTerierka']I znowu, HOP!!! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5953/mordka6ae.jpg[/IMG][/QUOTE] HOP, hop, hop, hop. -
KRAKÓW - Birint - zostawiony bez słowa wyjaśnienia
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Patia, bierz pod uwagę, przy ewentualnych chętnych :), że Birint źle zosi facetów obcych; kobiety uwielbia w zasadzie wszytskie; ale do faceta się musi przekonać,a trwa to chwilę; z obcymi od razu się konfrontuje, wygląda to nieciekawie i wymaga "stalowych nerwów". -
Malutek do góry. Sorry, ale gdzie ten Śrem??? Wiem, wstyd.
-
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
mar.gajko replied to beka's topic in Już w nowym domu
Kraków, jaka pomoc? Jeżeli coś mogę proszę pw. -
[quote name='dziuba'] A to drugi zimnokrwisty którego przywieziemy :( [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1737/obraz0338ru.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie smuć się; będzie dobrze, a na pewno lepiej niz w tej komórce, zamknięty! One bez ruchu i powietrza! Rozruszamy go, a przynajmniej dołożymy wszelkich starań.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']Z tymi bankami to masz racje jakieś dziwne są:evil_lol: A jeśli chodzi o Sabcie to może kapryśna się zrobiła i karma jej się znudziła. Mój haszczak tak czasem ma je coś przez jakiś czas a potem nawet spojrzeć na to nie chce. Psiaki też mają gusta kulinarne:p . No przynajmniej mam taką nadzieję, że to jakieś kaprysy i maleństwo będzie zdrowe.[/QUOTE] Wiesz jakby ona miała lat 3-5 czy nawet 8 to bym się nie przejmowała tak strasznie, ale wg sąsiadów z kamienicy obok, gdzi emieszkały "z pańciem" nasze Malutki, to ona może dochodzić 14, a 12 ma na bank. Więc tu jest problem, że to sa stare psy i każde nawet najmniejsze zawahanie ich formy doprowadza mnie do zawału; wczoraj jak dzwoniła Luiza, że był weterynarz i w tym momencie ziewnęła; i tak to zabrzmiało, że ja dostałam zatrzymania akcji serca; bo już myślałam, że coś okropnego się stało. -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
mar.gajko replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Ale przynajmniej w podróżach sięnudzić nie bedziesz, mając takie przytulactwo przy sobie, no i autka przypilnuje :) . -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
mar.gajko replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Julio! CZy ja dobrze zrozumiałam, podczytuję wątek, proponuję małą nielicznym osobom, które wydają się odpowiedznie, a tu :) mała zostaje??? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
U Saby, nie gardło, nie brzuszek, nie dziąsła; chyba zęby; ale żeby aż tak; sama nie wiem co ona kombinuje, bo humorek dobry; wczoraj w tym śnieżku to nawet podskoki były i tarzanie wielkie; podgryzanie Pajucika; pasztecik i bananka zjadła, tylko się karmy nie chwyta; stoi, stoi i się patrzy jakby w tej misce gooowno leżało a nie proplanik z jagnięcinką. Pewnie będziemy prześwietlać te zęby; może tam w korzeniu jakiś problem; ropa czy inna zgorzel, bo tak z wierzchu to nic nie widać i z ostukiwania też nie bardzo. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']Przesyłam całuski w te piękne śnieżne noski:calus: :calus:. mar.gajko jak jakiś bank całkiem zgłupieje i da mi kredyt na jakieś 150 lat, co by z państwowej pensji spłacić to macie gwarantowane miejsce w moim domku i ogródku. Tylko kurcze gdzie taki bank znajde:eviltong:[/QUOTE] Bo właśnie te banki to jakies głupie są:cool3: też to zauważyłam; zupełnie nie znają sie dobrych interesach; takich jak zapewnienie domku Pajutkom:evil_lol: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
A... Magdo, nie będę cię już rozśmieszać; ale ... Saba okropnie linieje; wiem, wiem, to normalne :) . Po zeszłorocznych zrzutach już nic mnie nie zaskoczy; pamiętam jak nas uspokajałaś w tej kwestii i teraz spokojnie ją sobie skubie z tych puchów. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Cito nie cito p. Rafał weterynarz już u Saby. Obejrzenie gardełka i ząbków i wymacanie brzuszka byc musi :), a Sabę troszeczkę będziemy sobie odchudzać, ale to już na wiosnę; cynki jadły w takich preparatach ale noski dalej śnieżne. Wymiziwane są codziennie; byłaby obraza wielka, jakby brzuszków i łapek się nei wymiziało. -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
mar.gajko replied to Trop's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaTerierka']A Ty, Mordusiu, hop, niech Cię zobaczą! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5953/mordka6ae.jpg[/IMG][/QUOTE] Hop, Mordeczka. Bo giniesz w tym wszytskim. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dzięki Patia!!!! Czyż nie są słodkie, piękne, kochane i w dodatku do Patii "oko puszczały"! Ot, zalotniki jedne! Wiedzą, że Patia ma domek z ogródkiem i zdaje się tylko :) 11 psów. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wczoraj była Patia w hotelu, robiłą zdjecia psiakom Agnieszki; przy okazji "pstryknęła" też malutki, dzięki serdeczne, może znajdzie chwilę i nas pokaże, jakie jesteśmy piękne i kochane! -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
No niestety, starość jest postępująca. Próbuję to sobie tłumaczyć i patrzeć optymistycznie. Saba od wczoraj nie chce jeść; sniadanie wczoraj jadła od 8 do 13; "modląc" się nad miską; kolacji nie zjadła, ani jak byłyśmy jeszcze w hotelu, ani niestety do rana (dzwoniłyśmy). Oglądałam je dziąsła, czy niema znowu stanu zapalnego; ale piękne różowiutkie. Zęby wiadomo - stare i pościerane, ale powinna jeść. Miałyśmy umówioną wizytę u weta na sobotę, żeby te biodra jeszcze sprawdzić, i Pajutowa nogę; ale jak Sabinaka nie bedzie jadła to musimy jechac na cito i zobaczyć co to znowu się dzieje. Moje piękne staruszki; tak bym je widział w normalnym domku koło kaloryferka na dywanikach; żeby było sucho i ciepło; one takie pogodne, mimo uparctwa i własnego zdania; takie uśmiechnięte, ehhhh