Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='AgusiaTerierka']I znowu, HOP!!! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5953/mordka6ae.jpg[/IMG][/QUOTE] HOP, hop, hop, hop.
  2. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Patia, dziękuję Ci bardzo!!!!! I Ciapuś też dziękuje.
  3. Patia, bierz pod uwagę, przy ewentualnych chętnych :), że Birint źle zosi facetów obcych; kobiety uwielbia w zasadzie wszytskie; ale do faceta się musi przekonać,a trwa to chwilę; z obcymi od razu się konfrontuje, wygląda to nieciekawie i wymaga "stalowych nerwów".
  4. Kundelek niewielki; bury i nijaki. Ma ok. 6-7 lat. Kocha dotyk ludzkiej ręki; ślicznie chodzi na smyczce; przyjmuje lekarstwa; ale jest ustabilizowany zdrowotnie. Jedynym marzeniem tego psa jest bycie czyimś. Tel. 663 36 11 17.
  5. Malutek do góry. Sorry, ale gdzie ten Śrem??? Wiem, wstyd.
  6. Kraków, jaka pomoc? Jeżeli coś mogę proszę pw.
  7. [quote name='dziuba'] A to drugi zimnokrwisty którego przywieziemy :( [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1737/obraz0338ru.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie smuć się; będzie dobrze, a na pewno lepiej niz w tej komórce, zamknięty! One bez ruchu i powietrza! Rozruszamy go, a przynajmniej dołożymy wszelkich starań.
  8. A ja jestem, mam nadzieję, aktualna? Autostrada jest OK; wczoraj kawałkiem jechałam; tylko jak z Wrocławia do Ligoty? Dojedzie się?
  9. No chyba lepiej niż w schronie; :) a 4 m-czny to już kulki nie przypomina, raczej :) Ktoś pokrył sukę, ktoś go sprzedał, ktoś nie zadbał o jego przyszłość; wylądował w schronie; ktoś go wziął; Ja mam nadzieję, że "hodowca" zaszczepił, bo schron trudno szczeniakowi przeżyć.
  10. [quote name='Myszu']Z tymi bankami to masz racje jakieś dziwne są:evil_lol: A jeśli chodzi o Sabcie to może kapryśna się zrobiła i karma jej się znudziła. Mój haszczak tak czasem ma je coś przez jakiś czas a potem nawet spojrzeć na to nie chce. Psiaki też mają gusta kulinarne:p . No przynajmniej mam taką nadzieję, że to jakieś kaprysy i maleństwo będzie zdrowe.[/QUOTE] Wiesz jakby ona miała lat 3-5 czy nawet 8 to bym się nie przejmowała tak strasznie, ale wg sąsiadów z kamienicy obok, gdzi emieszkały "z pańciem" nasze Malutki, to ona może dochodzić 14, a 12 ma na bank. Więc tu jest problem, że to sa stare psy i każde nawet najmniejsze zawahanie ich formy doprowadza mnie do zawału; wczoraj jak dzwoniła Luiza, że był weterynarz i w tym momencie ziewnęła; i tak to zabrzmiało, że ja dostałam zatrzymania akcji serca; bo już myślałam, że coś okropnego się stało.
  11. A co się z nim stało? Masienka, ty tak nie pisz, jak by co, tylko od razu co. Alez mi to wyszło.
  12. Ale przynajmniej w podróżach sięnudzić nie bedziesz, mając takie przytulactwo przy sobie, no i autka przypilnuje :) .
  13. Julio! CZy ja dobrze zrozumiałam, podczytuję wątek, proponuję małą nielicznym osobom, które wydają się odpowiedznie, a tu :) mała zostaje???
  14. U Saby, nie gardło, nie brzuszek, nie dziąsła; chyba zęby; ale żeby aż tak; sama nie wiem co ona kombinuje, bo humorek dobry; wczoraj w tym śnieżku to nawet podskoki były i tarzanie wielkie; podgryzanie Pajucika; pasztecik i bananka zjadła, tylko się karmy nie chwyta; stoi, stoi i się patrzy jakby w tej misce gooowno leżało a nie proplanik z jagnięcinką. Pewnie będziemy prześwietlać te zęby; może tam w korzeniu jakiś problem; ropa czy inna zgorzel, bo tak z wierzchu to nic nie widać i z ostukiwania też nie bardzo.
  15. [quote name='Myszu']Przesyłam całuski w te piękne śnieżne noski:calus: :calus:. mar.gajko jak jakiś bank całkiem zgłupieje i da mi kredyt na jakieś 150 lat, co by z państwowej pensji spłacić to macie gwarantowane miejsce w moim domku i ogródku. Tylko kurcze gdzie taki bank znajde:eviltong:[/QUOTE] Bo właśnie te banki to jakies głupie są:cool3: też to zauważyłam; zupełnie nie znają sie dobrych interesach; takich jak zapewnienie domku Pajutkom:evil_lol:
  16. Qrcze, sypie, pługi gdzieś w ciszy i ciepełku stoją; ciekawe jak na drogach krajowych. Już widzę te poprzysypywane śniegiem biedaki; poprzytulane do ziemi; betonu...
  17. A... Magdo, nie będę cię już rozśmieszać; ale ... Saba okropnie linieje; wiem, wiem, to normalne :) . Po zeszłorocznych zrzutach już nic mnie nie zaskoczy; pamiętam jak nas uspokajałaś w tej kwestii i teraz spokojnie ją sobie skubie z tych puchów.
  18. Cito nie cito p. Rafał weterynarz już u Saby. Obejrzenie gardełka i ząbków i wymacanie brzuszka byc musi :), a Sabę troszeczkę będziemy sobie odchudzać, ale to już na wiosnę; cynki jadły w takich preparatach ale noski dalej śnieżne. Wymiziwane są codziennie; byłaby obraza wielka, jakby brzuszków i łapek się nei wymiziało.
  19. [quote name='AgusiaTerierka']A Ty, Mordusiu, hop, niech Cię zobaczą! [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5953/mordka6ae.jpg[/IMG][/QUOTE] Hop, Mordeczka. Bo giniesz w tym wszytskim.
  20. Dzięki Patia!!!! Czyż nie są słodkie, piękne, kochane i w dodatku do Patii "oko puszczały"! Ot, zalotniki jedne! Wiedzą, że Patia ma domek z ogródkiem i zdaje się tylko :) 11 psów.
  21. Wczoraj była Patia w hotelu, robiłą zdjecia psiakom Agnieszki; przy okazji "pstryknęła" też malutki, dzięki serdeczne, może znajdzie chwilę i nas pokaże, jakie jesteśmy piękne i kochane!
  22. No niestety, starość jest postępująca. Próbuję to sobie tłumaczyć i patrzeć optymistycznie. Saba od wczoraj nie chce jeść; sniadanie wczoraj jadła od 8 do 13; "modląc" się nad miską; kolacji nie zjadła, ani jak byłyśmy jeszcze w hotelu, ani niestety do rana (dzwoniłyśmy). Oglądałam je dziąsła, czy niema znowu stanu zapalnego; ale piękne różowiutkie. Zęby wiadomo - stare i pościerane, ale powinna jeść. Miałyśmy umówioną wizytę u weta na sobotę, żeby te biodra jeszcze sprawdzić, i Pajutowa nogę; ale jak Sabinaka nie bedzie jadła to musimy jechac na cito i zobaczyć co to znowu się dzieje. Moje piękne staruszki; tak bym je widział w normalnym domku koło kaloryferka na dywanikach; żeby było sucho i ciepło; one takie pogodne, mimo uparctwa i własnego zdania; takie uśmiechnięte, ehhhh
×
×
  • Create New...