Mamusia też jest u nas. Malutka 6 kg Gryzia.
Tylko jest "problemik" moczy się po sterylce.
A cudo to jest, całuśne, kochane.
Wczoraj byli ją oglądac Państwo, ale dzisiaj mają oglądać schitsu (nie wiem jak to się pisze, tę wymyślną rasę) ROCZNEGO.
To aj już wiem co wybiorą.