Odpisze. Tylko On ma dużo takich zapytań. Jak mi sunia zaczynała chorować, to na urlopie odbierał prywatny telefon, coby ustalac leki i porozmawiać, bo ja w nerwach byłam cała. Zresztą, moja Zulcia też padaczkowa (od kręgosłupowo) tyle, że o wiele łagodniej od Lizy.