-
Posts
829 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lena_zet
-
Znaleziona 7 miesięczna wyżlica-JUŻ W NOWYM DOMU
lena_zet replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']ambra ją już wczoraj wstawiła na jednym forum wyżłów, dokleję zatem zdjęcia. Na zgubioneznalezione tez już jest. Po nią szybko zgłoszą sie chetni (jeśli nie właściciel), ale do schorniska jej nie zawoźcie!:shake:[/quote] wiem, ale nie mamy co z nią zrobić kurde, a na hotel mamy 0 złotych, mozecie poprosić na wyzłowym forum czy wesprą nas na hotel dla niuni? -
Znaleziona 7 miesięczna wyżlica-JUŻ W NOWYM DOMU
lena_zet replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
kochane dziewczyny, pomóżcie ja ogłaszać, może ktoś jej szuka? i czy można liczyć na dofinansowanie do hotelu?nie mamy wyjścia, a do milowic jej za chiny nie odwiozę. -
Znaleziona 7 miesięczna wyżlica-JUŻ W NOWYM DOMU
lena_zet replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
taka jestem piekna sunieczka z miodowymi oczętami: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7180/wylica1512x384fx9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=529&i=wylica1512x384fx9.jpg][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7180/wylica1512x384fx9.c8b7930c57.jpg[/IMG][/URL] drugie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/53/wylica2512x384ol9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=529&i=wylica2512x384ol9.jpg][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/53/wylica2512x384ol9.b13d1c8595.jpg[/IMG][/URL] ostatnie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8646/wylica512x384vw0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=522&i=wylica512x384vw0.jpg][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8646/wylica512x384vw0.00655ec5cd.jpg[/IMG][/URL] -
Wczoraj o godzinie 15 na trasie Częstochowa-Katowice mój znajomy zobaczył biegającą między samochodami młodą sunię wyżła niemieckiego.Oczywiście sie zatrzymał i zgarnął sunię do auta, inaczej już by została pewnie rozjechana..... Sunia jest piękna, młoda, troszkę wychudzona, ale wiadomo-mogła sie błąkać kilka dni.Podejrzewamy, że komuś uciekła-nie miała obroży, nie jest zaczipowana, tatuażu brak!Jest zupełnie zdrowa, ale niczego nienauczona... Sunia jest bardzo ruchliwa, cały czas chce się bawić.Wielce prawdopodobne, że była trzymana w kojcu lub ogrodzie, ponieważ załatwia się w mieszkaniu, na zewnątrz nie.Sunia dzisiaj jest w mieszkaniu tymczasowym, ale dziewczyny nie radzą sobie.Całą noc przełaziła zaczepiając je do zabawy, swoje potrzeby załatwia TYLKO w domu,nie na zewnątrz.Dzieewczyny sobie poprostu z nia nie radzą, oprócz niej mają pod opieką 2 inne psy-KOSMOS. W zwiazku z tym szukamy pilnie dla niej tymczasu kojcowego lub z możliwościa wybiegu na ogród.Jeśli nic nie znajdziemy, nie wiem co będzie.No i szukamy właścicieli! Nr telefonu do mnie: 505-497-467.
-
Sosnowiec – Piękny i łagodny DC zostaje u Leny i rodzinki
lena_zet replied to Justysia i Grześ's topic in Już w nowym domu
Anetko, tu masz stronę Pana Kłosińskiego: [URL]http://www.amichien.pl/[/URL] polecam, skontaktuj się i działaj!U mnie już są efekty-amikat świadkiem!! -
Nie zdążyliśmy..... Baki juz za tęczowym mostem.....
lena_zet replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prosimy o tymczas dla Bakiego! Anetka ma w domu już małe zoo-4 psy, Baki i Dyzio walczą o terytiorium, szukamy pilnie jakiejś czasowej przystani dla pięknego Bakiego. Proszę, pytajcie, pomóżcie nam :placz: -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Ambra, ty się nic nie martw, jak nie odbierzesz mojego telefonu to se pod twoje drzwi podjadę i jeśli nie drzwiami to oknem se wejdem :p Ulga, kamień z serca, bo bałam się, że los starszej suni będzie taki niepewny, ech. no normalnie jestem szczęśliwa bardzo :errrr::errrr::errrr::errrr::errrr::errrr::errrr: :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Anka, ty małpo wstrętna!! pisz :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ja nic nie wiem hihi -
Sosnowiec – Piękny i łagodny DC zostaje u Leny i rodzinki
lena_zet replied to Justysia i Grześ's topic in Już w nowym domu
Anetta, nie gniewaj sie, ale właśnie izolując psa popełniasz ogromny błąd.Psu goście będą kojarzyć się z zamknięciem, izolacją i będą tylo wzmagać agresję a nie ją tłumić.Mja kochana Orsia (mastifka) reagowała agresywnym zachowaniem wobec obcych osób a już szczególnie do nas przychodzących (chociaz na spacerach też często wycierałam trotuar twarzą lub innymi częściami ciała...).Początkowo kiedy przychodzili do nas ludzie, Orsia miała zakładany kaganiec, natomias podczas wizyt dzieci zamykałam się z nią w kuchni, dodatkowo trzymajac ją w kagańcu.Dzieki bogu, że zaprzestałam dość szybko takich działań, bo inaczej pewnie doszłoby do tragedii.Każda wizyta (najczęściej dzieci, bo znajomi już nas nie chcieli odwiedzać hehe) przebiegała następująco: ja siadałam z psem w pokoju, gdzie były dzieci, pies miał zawsze na sobie obrożę, kagańca już nie nakładałam.Głaskałam ją bez przerwy, mówiąc do niej spokojnym głosem i powoli wprowadzałam do mieszkania coraz więcej dzieci, pozwalając im głaskać Orsię i dokarmiać (ona była głodomorem).Po kilku miesiacach osiągnęliśmy wręcz sukces, ale z nią było inaczej niż z Gryfem-ona nawet wpuszczać do mieszkania nie chciała, natomiast Gryf wpuści i ma "strzały" w postaci rzucania się do twarzy.... ps. raz nie udało mi się nad Orsią zapanować-mój błąd, oddaliłam się pozostawiając ją z dziećmi w pokoju, kiedy chłopiec wybiegał do przedpokoju, Orsia poderwała się, dobiegła do niego w sekundę i uderzyła łbem w tył głowy dziecka-efekt-chłopak uderzył czołem w kafle podłogowe... Wstyd się przyznać, to był mój ogromny błąd!Na szczęście nic wielkiego się nie stało, nigdy więcej się to nie powtórzyło. -
Sosnowiec – Piękny i łagodny DC zostaje u Leny i rodzinki
lena_zet replied to Justysia i Grześ's topic in Już w nowym domu
ludziki kochane, dzięki za odzew :) Jestem po rozmowie z Panem Andrzejem Kłosińskim i Panem Jackiem Gałuszką. Idziemy tropem Pana Kłosińskiego-behawiorysty z Krakowa.Według jego opinii, Gryf nie czuje się jeszcze "do końca" bezpieczny i pewny-stąd takie zachowania.Gości mamy zapraszać, ABSOLUTNIE NIE KARCIĆ GO KIEDY SKOCZY NA GOŚCIA (a niestety karciłam go słowami, ech), tylko robić wszystko, by przychodzący kojarzyli mu sie z czymś serdecznym i dobrym.Wobec tego wprowadzamy plan w życie-dzisiaj odwiedziła nas cioteczka amikat, od progu nie prowokowała psa spojrzeniami, jak tylko Gryf zblizył się i obwąchiwał, ja odrazu byłam przy psie i go dopieszczałam mówiąc "dobry pies", "kochany Gryfik", a cioteczka dokarmiała go przywiezionymi smakołykami.Gryf nie skupiał się na obronie terytorium czy na trzymaniu wzroku na Anetce tylko na przyjmowaniu pieszczot ode mnie i smakołykóow od gościa.Nie warknął na Anetkę i sie nie zjeżył :lol: Ten plan działania wchodzi na dobre w nasz dom, na spokojnie będziemy wprowadzać kolejne osoby, każda będzie musiała dać smakołyk i Gryfik będzie musiał pokazać jaki jest mądry-jak podaje łapkę, jak siada, za co będzie nagradzany.Mamy być konsekwentni wobec podstawowych komend, ale nie karcić, nie wyganiać, nie odpychać tylko wzmagać w nim bezpieczeństwo oraz pewność.Wybierzemy się całą rodziną do Pana Kłosińskiego, ponieważ rozmowa wprost różni się baaaaaardzo od rozmowy telefonicznej.....wiadomo. Powinnam rozpocząć szkolenie, oczywiście biorę pod uwagę jedynie Pana Jacka, tylko dojazd dwa razy w tygodniu do Gliwic przeraża mnie chociażby czasowo :-( ja nie dam rady raczej, po rozmowie z mężem to już w ogóle załamka, bo on odmawia pomocy w jeżdżeniu na szkolenia też z powodu brak czasu :shake: Trudno, zaczekamy chyba aż Pan Jacek rozpocznie szkolenia w Katowicach, natomiast w przyszłym tygodniu zakupię odpowiednią literaturę i rozpoczynamy z Gryfem pracę nad :chodzeniem przy nodze, panowaniem nad emocjami kiedy zbliżają się do nas psy lub ludzie, przychodzeniem na wezwanie (na terenie otwartym, bo na zamkniętym jest natychmiastowa reakcja).Co sądzicie o klikierze? Porozmawiam jeszcze z Panem Jackiem odnośnie konkretnej literatury, klikiera itp.A w listopadzie lub grudniu wizyta u Pana Kłosińskiego. Myslicie, że będzie dobrze? -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Ania ma teraz w domu 2 suki z cieczką rywalizujące o zabawki, miski, miejsce obok Ani.Jedna siedzi z ANią w pokoju, druga w drugim.Co będzie jutro, kiedy wszyscy pójdą do pracy? Słuchajcie, czy hotelik przyjmie sunię z cieczką?I czy dzisiaj taki hotelik znajdziemy?? -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazyna9915']Popytam się znajomej wielbicielki hartów, może ona coś pomoże.[/quote] i co Grażynko, pytałaś? -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Co z tym jej brzuchem?? Żeby nie jakieś zmiany na watrobie :shake: A na mnie też popadło, psiak pod bramą od wczoraj :placz:[/quote] Nie jestem weterynarzem, ale podejrzewam wodę w brzuchu, może to wskazywać na nowotwora, do tego guzy listwy mlecznej....ech.Co my możemy z nią zrobić?::-( -
charcica SARA z SC dzieki kartotece u weta wrocila do swojego domu! :]
lena_zet replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
no :-( to ja ją wczoraj znalazłam.... bez obroży, cieczka, biegała po ulicy Mireckiego w Sosnowcu..... [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2301/charcica1ik1.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=528&i=charcica1ik1.jpg"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2301/charcica1ik1.ebcc466401.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5971/charcica2dq6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=528&i=charcica2dq6.jpg"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5971/charcica2dq6.0a7e97c452.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9630/charcica3qe3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=520&i=charcica3qe3.jpg"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9630/charcica3qe3.fb6d53dd46.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/3606/charcica4iv3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=520&i=charcica4iv3.jpg][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/3606/charcica4iv3.40d6dec7cc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7385/charcica5rw7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=528&i=charcica5rw7.jpg][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7385/charcica5rw7.64a3278c9e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7927/charcicakq2.jpg[/IMG][/URL] -
Sosnowiec – Piękny i łagodny DC zostaje u Leny i rodzinki
lena_zet replied to Justysia i Grześ's topic in Już w nowym domu
hej ciotki porady małej potrzebuję.Gryfik poczuł sie u nas jak panisko, wie, że nic mu już nie grozi i troszkę nas przeraża w nim jedna rzecz, otóż odwiedziny ludzi.... Tydzień temu chciałam przedstawić go mojej znajomej, i zapoznanie polegało na odciąganiu Gryfa od głowy znajomej, ponieważ usiłował jej odgryźć, szczekał, był najeżony.Wreszcie po minucie walki z psem (on trochę wiekszy ode mnie hihi) usadowiłam go na dupie, skarciłam hasłem "zły pies, niedobry pies".On karny bardzo, więc siedział grzecznie i podawał mi łapę, ale jak tylko koleżanka chciała się ruszyć to znowu przystępował do ataku.Jeszcze przed tym incydentem skoczył sąsiadowi do gardła, oczywiście też został skarcony (przez mojego męża). Kolejne odwiedziny-w zeszłym tygodniu przyjechała do mnie koleżanka z dzieciakami (obydwa dzieciaki po 12 lat), o ile Gryf troszke sie zjeżył na dzieciaki, znajomej próbowal odgryźć twarz :roll: Siedział, obserwował ją (ja byłam w kuchni, robiłam herbatę), koleżanka nie mogła sie ruszyć anie spojrzeć mu w oczy-jedno spojrzenie i odrazu atak psa. I wczorajszy dzień, ech.Przyjechała do mnie kolejna, nowa koleżanka z prawie trzyletnia córeczką.O ile córeczka mogła biegać, śmiać się itd o tyle moja koleżanka wyszła ode mnie z domu poturbowana.... Uklękła przy córci swojej by zdjać jej buciki, Gryf podszedł i zaczął ja lizać po twarzy, koleżanka spojrzała na niego (odwróciła twarz w jego stronę) i została zaatakowana.Efekt-w łuku brwiowym wbite 3 zęby i w dolną wargę jeden :mad: Oczywiście jak zwykle-Gryf został natychmiastowo skarcony i do końca pobytu znajomej "ukarany"-w sensie-siedzimy przy nogach mamy (mnie) i z mama chodzimy siku, zrobić herbatę itd.Za to był chwalony (on karny jest). Cholercia, macie jakieś propozycje odnośnie tych ataków?No nie wypada by ludzie wychodzili od nas z poturbowanymi twarzami....hmmm. -
jezuuu, dziewczyny kochane jesteście :loveu: Zbieramy, zbieramy na sunię, narazie wpłynęło 100 zł od Dominiki z Sosnowca :) Szukamy tymczasu dla sunieczki, ewentualnie w piątek będzie odpowiedź odnośnie pobytu suni w szpitaliku u dr Teodorowskiego, jeśli koszty nie będą zbyt duże, to po operacji przetrzymamy ją tam.
-
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
lena_zet replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
super! sunia już ponad miesiac w schronisku, domki niby są, niby ich nie ma.... czy to naprawdę jakaś ogromna tajemnica? :roll: Przypominam, że najbardziej cierpi pies, setko, czy ona tak cały czas leży?wygląda na zrezygnowaną, takie jest moje zdanie, a nikt nie pisze jak wygląda sprawa z domami! puszczam focha. -
a czemu nikt się wątkiem nie interesuje? :mad: ciotki, macie przechlapane! :angryy: słuchajcie, mamy prawdopdobnie działke do przetrzymania obu psiaków po kastracji!Działka jest do obkoszenia z trawy, trzeba ja ogarnąć, wysprzątać, ale pobyt darmowy by był!Budę mamy, dużą, ocieplaną, to by się tam wstawiło, ale jest kolejny nowy problem.Przydałoby sie na działce postawić jakiś profilaktyczny kojec dla nich, w którym umieściloby się budę.Do kojca potrzebujemy pilnie materiałów :placz: Czy ktoś może pomóc ze zdobyciem takowych??
-
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
lena_zet replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
boże, jaka ona jest cudowna i piękna :-( proszę, napiszcie co z tymi domami dla niej? -
Nie zdążyliśmy..... Baki juz za tęczowym mostem.....
lena_zet replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ło matko, wreszcie mam okazje poznać tego przystojniaka! Wiem, sytuacja podbramkowa, koniecznościa jest to co pisze Anetka-tymczas bez drugiego samca, suczka może być!! -
sluchajcie, ja mam burzę w mózgu, wypalam się....... Tam są dwa problemy nie jeden, zabierając sunię robimy krzywdę i jej i przyjacielowi sunieczki, one żyć bez siebie nie mogą, nie ma takiej opcji. Moja propozycja jest jednoznaczna-zabrać obu budrysów, oba wykastrować, umieścić w hoteliku bądź znaleźć jakimś tymczas (to bylby cud nad cudy) i szukać domu dla dwójki a nie jednego.Po zdjęciu szwów w razie gdyby domku nie było jeszcze możnaby je odwieźć na miejsce, wstawić porządną budę a taksówkarze by ich doglądali!! Problem jest taki-pies przyjaciel suni ma właścicieli, ale oni maja go w analu, w związku z czym kandyduję na osobę, ktora pojedzie do nich i porozmawia na temat zrzeczenia się psa. Co wy na to? Proszę podpowiedzcie, bo mnie już głowa boli....
-
spójrzcie co pisze dziewczyna z forum Sosnowiec: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=70682186&a=70697729 przeklejam: "Witam!!! Po pierwsze cieszę się bardzo, że są jeszcze ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny!!! Ta sunia ma budę umieszczoną z tyłu za tym domkiem w którym siędzą taksówkarze, w zeszłym roku bądź na początku tego juz raz się oszczeniła, pod zadaszeniem kościoła, podobno były dwa szczeniaki i ludzie je wzięli do domu. Ja mieszkam niedaleko więc wiem, że jej się tam krzywda nie dzieje, bo Panowie taksówkarze przynoszą jej jedzenie w miare możliwości. Ona chyba traktuje to miejsce jako swój dom, kiedys widziałam jak ich wita jak wrócą z kursu. Szczezrze mówiąc myślałam, żeby ją umieścić gdzieś gdzie byłoby jej lepiej, ale Panowie prosili, żeby ją zostawić u nich, żeby nie robić jej krzywdy, skoro tam się "zadomowiła". Odnośnie sterylizacji jestem jak najbardziej za!!!Nawet przejdę się dziś i zapytam jak sprawa wygląda. Gdyby udało nam się zebrać pieniążki to byłoby super, koszt sterylizacji to chyba wydatek rzędu 200, góra 300 zł, problem jest taki, że po zabiegu piesek będzie osłabiony i nie może wrócić odrazu na swoje miejsce tylko musiałby być przetrzymany u weterynarza jakiś czas nim dojdzie do siebie, po moich kotach wiem, że najwczesniej na drugi dzień dochodzą do siebie. No chyba że ktoś z Was może ją wziąć do domu na kilka dni nim blizna się wygoi...ja niestety mam już 4 koty i 2 psy więc nie dam rady:(( Lena_zet, chętnie dorzucę trochę pieniążków na zabieg i pomogę przeprowadzić tą całą procedurę<jeżeli możesz prześlij numer tel na maila>. Jeżeli możecie coś dorzucić z własnych funduszy to napiszczie na forum, lub wyślijcie namiary na siebie na pocztę gazetową, z góry dziekuję!!!" może faktycznie lepiej dla suni gdyby została tam gdzie mieszka? co o tym myslicie?
-
słuchajcie, na Sosnowcu również jest wątek: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=70682186 to już kolejny, dopisałam się tam ze swoją propozycją, ale według mnie priorytetem jest zebranie jakiejkolwiek kwoty na tą panienkę, inaczej nie jesteśmy w stanie pomóc! Grosz do grosza i możnaby ją ciachnąć, umiejscowić w rozsądnym miejscu do czasu zagojenia się rany i w międzyczasie można myśleć co z nią-potrzebna jest ocena zachowania, nie wiemy czy szukać dla niej domu czy ogrodu itd.Zobowiązuję się do zabrania suni do samochodu, przewóz do weta, do hotelu itd, ale potrzebuję wsparcia finansowego, nie stać mnie poprostu na kolejny psi wydatek. Zainteresowanych pomocą finansową prosimy o wpłaty na konto z dopiskiem "dla sosnowieckiej Taksi": 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 Fundacja S.O.S. dla ZWIERZĄT ul.Kasprzaka 62/21 41-303 Dąbrowa Górnicza NIP 6292374672
-
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
lena_zet replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']Setka, jezeli Pani miala kaukaza to wie ile kosztuje utrzymanie molosa.[/quote] no pewno!a gdyby kiedykolwiek Pani potrzebowała pomocy, to jestem pewna, że może na nią liczyć.Byleby już wyciągnąć bidę ze schroniska.