Jump to content
Dogomania

lena_zet

Members
  • Posts

    829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lena_zet

  1. doddy, a kojarzysz chłopaka z Zabrza?Amikat domek sprawdzała, ale rozmysliłyście się z adopcją i mój Piter tam miał iść.Otóż Piter nie poszedł, to zbyt absorbujący psiak dla tego chłopaka.Ale może coś z tego wątku mu się da, co?
  2. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]oki....rozumię ;)....no bullki są .....uparte :razz::razz:delikatnie mówiąc[/B][/COLOR][/FONT][/quote] hah, dla mnie to norma, moja mastifka Orsa była najbardziej upartym psiurem świata! Chyba zadzwonię jutro do doddy, ona od pitowatych pituchów jest.
  3. [quote name='Alicja'] [B][FONT=Arial][COLOR=red]jest bullterier Niutek[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=red][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105518#post9524651[/URL][/COLOR][/FONT][/B] zaraz szukam dalej[/quote] no super, tylko oni sie nie znają na rasie, a jeśli trzeba znosić humory Niutka to nie wiem czy nie odradzić.To prosta rodzina (bez obrazy), im trza raczej "prostego" psa :roll:
  4. [quote name='andzia69']Lenka - świetnie!!!! Trzymamy kciukasy!!!:loveu: A co do psa dla tego chlopaka - czy un jest samofinansujacy się? Mieszka w domu, mieszkaniu, sam, z kims, dzieci, inne psy, koty? bo jak mu coś proponować to trza coś bliżej wiedziec...[/quote] ;) Chłopak ma 21 lat, kończy remont, za 2 tygodnie będzie panem na swoim włościach, to będzzie mieszkanie.Dzieci póki co niet, w mieszkaniu będzie razem ze swoją dziewczyną mieszkał.To obupólna chęć posiadania psa, ale z racji, że chłopak pracuje, jego dziewczyna będzie tak naprawdę spędzać z psem większość czasu.W razie czego tata chłopaka też będzie dochodził pomagał.Ja myślę, że będą woleli jakiegoś młodego bullka (jak każdy).Oni sami się utrzymują, więc psiak będzie na ich utrzymaniu, tata będzie gotował jedzenie psu-bo uwielbia to zajęcie ;).Szukacjcie dziewczyny czegoś dla niego, bo to spoko, sprawdzony domek, więc szkoda zaprzepaścić!
  5. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]no to do niedzieli zaciskam :kciuki: [/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=red]a dla chłopaka ....może mamy coś na dogo :hmmmm: trzeba by zasięgnąć języka :razz:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] tak, tak, koniecznie coś trzeba dla niego.
  6. cześć ciotki kochane ;) Byłam w niedzielę u Pitera z potencjalnym chętnym, ale to nie to.... Chłopak jest jak najbardziej ok, ale nie dałby sobie rady z Piterem, uwierzcie, wiem co mówię.Dla chłopaka trzeba znaleźć coś mniej absorbującego-szukajcie!! On pewnikiem chce bullowatego, ale Piter to Piter, pies nie dla każdego... Właśnie, jaki Piter jest hmmm.Tomek mówi, że zna setki psów i Piter jest absolutnie najbardziej inteligentną bestią jaką zna.Potrafi podejść człowieka, zdominuje w sekundę, nie wolno mu popuścić nawet na 5 minut, nie ma mowy.Cholernie łagodny, mądry, ale też potrafi wykorzystać swoją mądrość i to w słuszny dla siebie sposób ;) Druga sprawa.Dwonił do mnie Pan z Tarnobrzegu.Powiem jedno-z tak inteligentnym gościem jeszcze nie rozmawiałam przy adopcji Pitera.facet rasę zna, pitka miał, szkolenia, praca z psem to norma, wie o co biega.Starałam się jak zwykle zniechęcić, ale tylko zachęciłam Pana haha.Rozmawiał też z Tomkiem.Tomek mówi, że to pies dla niego i to facet dla tego psa.Jestem umówiona na niedzielę.Jak wszystko wypali to napsizę Wam.Narazie wstrzymajcie się cioteczki z ogłoszeniami....póki co.
  7. [quote name='andzia69']no przecież wysyłałam namiary na Lenkę, ktos z Torunia, wczoraj też ktos się pytał....[/quote] tak kochanie, pisałam z przemiłą dziewczyną z Torunia, ale przemyśleli i nie dadzą rady czasowo i konsekwentnie opiekować sie psem tej rasy.
  8. nie ma nikogo ani jednej osoby zainteresowanej wymiekam koszty rosną psa nikt nie chce co mogę zrobić?:(
  9. przykro mi :-( bardzo, bardzo cieżka i trudna sytuacja.Bardzo.
  10. [quote name='andzia69']Lenka - napisz jak tam Piterek - bo my sobie hopamy, a może ona ma już jakiś domek?[/quote] cześć cioteczki Piterek nadal u Pana Tomka niestety.Zgłosiła się Pani z Bytomia, ale to samotna matka z dwójką dzieci, mam sporo wątpliwości....nie wiem czy poprostu da sobie radę z takim dominantem, on musi chodzić jak w zegraku, wystarczy jeden błąd i odrazu człowiek jest zdominowany.I wtedy na nowo szkolenia, nauki i cała reszta, ech. Druga rodzina odezwała sie z Ząbkowic, to małżeństwo, kobieta kiedyś miała dwa pitki, rasę zna, wszystko dla niej jest jasne....ale maja pudlicę, bardzo dużą dominantkę,więc pytanie podstawowe-czy Piter pozwoli sie zdominować?muszę porozmawiać z Panem Tomkiem.Jeśli zdecydowałabym wydać małżeństwu z Ząbkowic, to Bytom mogę udostępnić, ale Pani potrzebuje młodego psiaka, najlepiej w typie astka, oczywiscie kastrowanego.Nie ukrywa, że okolica nieciekawa i ona czułaby sie bezpiecznie z takim psiurem.
  11. a co o za wstręciucha ciotka ambra napotkała na swojej drodze? :evil_lol:
  12. a może to suczysko sie komuś zgubiło?Aguś, obdzwoniłaś schroniska?a lecznice?może akurat ktoś ją szuka?:roll:
  13. czy wiadomo co słychać u niuni?
  14. Piterku przekochany mój :-( i gdzie ten twój wymarzony domek?:roll:
  15. Anetta Poszłam za radą behawiorysty Andrzeja Kłosińskiego z Krakowa.Wizyta gości ma być dla psa przyjemnością a nie utrapieniem.Pod żadnym względem nie wolno go izolować od gości, zamykać czy nie daj boże wkładać obrożę lub kaganiec.Sytuacje zz wizytą nie mogą napawać psa niepewnością czy agresją.Ja otwieram drzwi i pozwalam Gryfowi biec na gościa nawet pędem, po czym wołam go do siebie, głaskam, pokazuję jak ładnie piesek siada, podaje łakę, goście dokarmiają psiaka i unikają wpatrywania się w oczy żeby nie prowokować.U mnie zdaje super egzamin takie podejście, Gryf wręcz uwielbia wizyty, zaraz podbiega do mnie uchachany :evil_lol: i czeka na smakołyk i poochwały :evil_lol: Powiem jescze jedno-moją mastinkę Orsę w ten sam sposób przekonywałam do dzieci, bo jakoś źle jej się kojarzyły nie wiedzieć czemu.
  16. [quote name='andzia69']biedny szczylek - założyć mu wątek na astowym, niebieskim forum?[/quote] andziu kochana, a możesz najpierw zerknąć tam czy aby nie ma już wątku?Bo wydaje mi się, że ashkas zakładała, ale pewna nie jestem czy akurat tam. dziękuję
  17. cześć :) Gryfik ma się super, to jest świetny pies.Jest cholernie mądry, bardzo prosto się g szkoli i uczy wszystkiego.Adpcja Gryfa była jedną z mądrzejszych decyzji jaką podjęliśmy.Kompletnie już niekłoptliwy pies!! Z goścmi też za pan-brat,nie skacze do twarzy, bo wie, że tak jest fe, że lepiej pokazać jak ładnie siadamy, podajemy łapeczkę i przytulamy się do mamusi i tatusia:) PIES MARZENIE!! :loveu:
  18. Alicja, bardzo, bardzo dziekuję, naprawdę! Każdy grosz się liczy, bo nawet nie wiemy ile Pitek posiedzi u p.Tomka. Tengusia-->wiem czym piszesz, widziałam Abi i cholera tak mi szkoda, że nie ma żadnego domku dla niej póki co:( A czy w ogóle ktokolwiek zainteresowany się zgłosił?
  19. kochane cioteczki moje:) Piter ma 7 miesięcy jakieś, nie jest jeszcze kastratem-ma malutkie jajeczka, chyba trzeba jeszcze poczekać, bo nie jest rozwinięty za bardzo... Dom, w którym zamieszkał Piter pozwolił sobie psu wejść na głowę, co Piter wykorzystywał w wiadomy sposób-niszczenie mieszkania, załatwianie sie w mieszkaniu....właściwie to tylko tyle.Wrcił do Pana Tomka, który był zszokowany, że po 3 tygodniach ciężko było poznać, że to ten sam pies....Pan Tomek układa gówniarza na nowo, pokazuje mu kto tu jest Panem, co psu wolno a czego nie wolno.Piter bardzo dobrze reaguje na dzieci, na psy raz koty też.Może namówię Pana Tomka żeby zalogował się na dogo i napisał nam kilka słów, albo użyczę mu loginu mojego? W każdym razie miałam kilka telefonów w sprawie Pitera, odpadli wszyscy, a to mają sukę pitka i szukają psa (!), a to kastracja nie, b to BÓL DLA PSA (ech) a to dzwonią z drugiego końca Polski.... Proszę pomóżcie szukać odpowiedzialnego człowieka.I jeszcze jedno ---->czy pomożecie w opłacie za hotelik?nie dam rady z własnej kieszeni :-(
  20. szkoda, no cóż zrobić.... Czy możemy liczyć na jakiekolwiek wsparcie finansowe w opłacie za hotelik u Pana Tomka?
  21. Witam wszystkich Wczoraj popołudniu Piter wrócił z adopcji.Nie udało się, ale w tym wszystkim to tak naprawdę ja najbardziej nawaliłam.Teraz już wiem-psa takiej rasy (i nie tylko) mogę wydać TYLKO do znawców ludzi, którzy będą w stanie nad nim panować i nie pozwolą by pies wszedł im na głowę.Piter urósł, zmężniał, przybrał na wadze i niestety-jest rozpuszczony jak dziadowski bicz.Pan Tomek czuwa, pracuje nad nim, ale szukamy tego wyjątkowego, odpowiedzialnego domu, w którym pies będzie szkolony, prowadzony w jednoznaczny sposób i w ogóle naj, naj, naj. Wczoraj była iskierka nadziei, że zabierze go rodzina z Cieszyna, ale niestety-obawiają się, że dojdzie do konfrontacji między ich amstafem a Piterem. Szukamy domu, ale wyjatkowego.Pies zostanie wydany jedynie osobie znającej rasę, zdajacej sobie sprawę co oznacza posiadanie pitbullka oraz praca z nim i nad nim.
  22. [COLOR=darkred][B]proszę, wspomóżcie nas finansowo, wystarczy po 10 zł a zbierzemy na hotel, jutro mija dziesiąty dzień pobytu Pitera w hoteliku, czyli 150 zł potrzebujemy na już :-([/B][/COLOR] [COLOR=darkred][B]czy możemy liczyć na wsparcie?każda suma się liczy....[/B][/COLOR]
  23. u Astka wszystko dobrze, dalej siedzi w hoteliku, tylko koszty rosną..... czy ktokolwiek jest w stanie wesprzeć nas finansowo?:-( Dzwoniło kilku zainteresowanych adopcją, ale odpadają przy pierwszej rozmowie, nie wspomnę już, że raz zostałam zwyzywana-dzwonił Pan z allegro, ma suczkę red nosa i chce psa1na pytanie o kastrację odpowiedział-że to absolutnie barbarzyństwo i żebym se chłopa wykastrowała, ech, dlaczego ludzie są tacy benzadziejni? :placz: pomóżcie szukać odpowiedzialnego domku dla niego, przecież ja zaraz zwariuję, jak boga kocham.
  24. a Pan Tomek dał na imię pitkowi Piterek hahaha :evil_lol:
×
×
  • Create New...