Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Jagienka

    Metamorfozy

    [B]Knapik[/B]: był strasznie gryziony w schronisku... zgaszony... i przeraźliwie smutny... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/76/eb6baffe45d4cb73.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/71/137d2a39ec8e488b.jpg[/IMG][/URL] Jako, że jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo, wylądował w hotelu: [IMG]http://lh4.google.pl/e.siuda/R5JNc8Y6C9I/AAAAAAAABB4/3LfFkYnDzkI/s400/IMG_5108.JPG[/IMG] A po kilku dłuuugich miesiącach czekania w nowym domu :loveu:: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/22/39e69fb6412ee00e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/22/30387aff37be7642.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/krakow-pies-sitko-knapik-bardzo-gryziony-w-schronisku-ma-dom-78739/[/URL]
  2. Pani Irenko :iloveyou: Z bazarków: [B]16 zł od wishina[/B] za puzzle podarowane przez Martę K. [B]8 zł od Perfi[/B] za torebkę podarowaną przez Martę K. Dziękujemy!!! :loveu:
  3. [quote name='Patia']Czy Misieek lub innych wolontariuszy są jakieś szczeniaczki potrzebujące Allegro ?[/quote] Nie wiem czy Lolita podchodzi jeszcze pod szczeniaka? :oops: allegro weszki się skończyło już: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=619396169]PARANOJA! SZCZENIAK CZEKA WIELE MIESIĘCY NA DOM (619396169) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  4. No pięknie :crazyeye: Ale się rozhulały adopcje na tym froncie... Mam nadzieję, że Daisy jednak nie będzie musiała przechodzić tych wszytskich zabiegów :shake:.
  5. [quote name='Renata5']Przywiało mnie i tutaj:razz:[/quote] No super... coraz więcej ciotek ma Apollo :)
  6. [B]doniabela11[/B] gdzieś się podziała?? :helo: My wciąż jesteśmy spragonine zdjęć :):multi:
  7. I pozwólca-niereagowca :megagrin::megagrin::megagrin:
  8. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jak Odi poważny... dostojny... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: I jaka zakochana para :loveu::loveu::loveu:
  9. Hura hura hura... :multi::loveu: Już jest "jutro" :oops:
  10. [quote name='andzia69']o matko....tyle czasu w schronie? a na 1 stronie pisze, ze on ma 1,5 roku:crazyeye: [/quote] Bo pierwszy post jest z 2007 roku :evil_lol:
  11. Zdjęcie drugie w poście 299 rozwala :lol::lol::lol: "łaaa" Jak mała zaczyna łapać o co chodzi to już sukces!!! :loveu:
  12. Roksa jest bardzo chora... woda z krwią się już zbiera regularnie i co 4 dni konieczne jest jej spuszczanie z brzusia :sad: 2 h leżenia bez ruchu. Już wiem jaki ma związek ta woda z niewydolnością serca... przepuszczalność naczyń włosowatych. Trzy tyg temu weterynarz dawał Roksie miesiąc... ale Roksunia ma ogromną wolę walki, po niej widać, że chce żyć! Została zwiększona dawka Vetmedinu... a od jednego z weterynarzy Państwo Roksy usłyszeli... "Jakby Państwo odstawili ten Vetmedin to mieliby Państwo szybciej spokój" :angryy: Tak mówi człowiek, który ma przede wszytskim ratować życie! Pani Ela z Roksunią co rano stykają się czółkami i na wzór chińskiej medycyny, Pani Ela Roksuni przekazuje siłę... cuda w psim świecie też się zdarzają... ja też w to mocno wierzę!!!
  13. Malwa :-( chwyta za serce, mimo, że zdjęcie jest niewyraźne... Aż chciałoby się ją przytulić i szepnąć, że wszytsko będzie dobrze... tylko czy będzie?
  14. Ja jeżdzę na trasie Kraków - Skarżysko Kamienna, ale ze swoją psicą, więc jakby co mała musiałaby wegetować z tyłu (to dwuosobowy samochód). Mamy: [B]20 zł od LILUtosi[/B] za szampon DR LUCY [B]20 zł od ALMA2[/B] za szampon DR LUCY [B]22 zł od Paola06[/B] za kalendarze od moresik Dziękujemy :loveu:
  15. No to super, że wszytsko ok i że mała wraca do równowagi fizycznej i psychicznej... ;) Ściskam Was :loveu:
  16. [quote name='black_sheep']Kurde Wy to se żyjecie, mi jak na razie za zimno na namioty:D Moria oczywiście co raz piękniejsza;) Denisek się zakochał na amen:p Mówi, że jest ładniejsza od Pameli i kazał poslać 100 całusków.[/quote] :roflt:i teraz pewnie Moriowy plakat u niego wisi :evil_lol: My też całujemy :loveu: A zimno jest jeszcze strasznie, trzeba mieć dobre śpiwory i duże, żeby pies się zmieścił :lol:
  17. Wielki bazar płytowo - książkowy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/ogromny-bazar-plyty-ksiazki-ksiazki-anglojezyczne-na-krakow-do-30-06-a-137467/#post12267514[/URL]
  18. Wielki bazar płytowo - książkowy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f99/ogromny-bazar-plyty-ksiazki-ksiazki-anglojezyczne-na-krakow-do-30-06-a-137467/#post12267514"]OGROMNY BAZAR! Płyty, książki, książki anglojęzyczne na Kraków do 30.06.[/URL]
  19. [quote name='Patia']A który to Majkel ?[/quote] Troche nieszczesliwe zdjęcie, nie wiem czy poznasz: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/121/beee35d6ad5bc6ba.jpg[/IMG][/URL] Taki średniej wielkości, jeździł do kundla z takim drugim młodym, brązowym oszołomem (ten był na łużyckiej) podobnych gabarytów, a Majkel faktycznie przyjeżdżał z Panią Anią.
  20. Ja adoptowałam moją psinę na 2 roku studiów, Moria miała już 5 lat i była po zmarłym właścicielu, dlatego odpadała mi konieczność uczenia psa załatwiania się na zewnątrz itp. Można pogodzić studia z psiakiem, ale trzeba mieć zaufaną osobę, którą czasami można poprosic o pomoc. Ja między zajęciami jeździłam psa wyprowadzać i po zajęciach nie mogłam iść bezpośrednio ze znajomymi na piwo, tylko dojeżdżałam po wyprowadzeniu psa jak jeszcze siedzieli (1h drogi w jedną stronę autobusem). Tak samo wszytskie wypady, imprezy czy koncerty, wszyscy wracali nad ranem a ja jechałam o północy najpóźniej do psicy. Na szczęście miałam wyrozumiałych znajomych i na domówki czy grille Moria jeździła ze mną, albo organizowane były wypady w plener żebym mogła zabrać psa :) Ale to trzeba mieć kochanych znajomych :) Ale szczerze mówiąc studia studiami... u mnie większy problem pojawił się po studiach... no bo praca... niekoniecznie na miejscu i nie ma wolnego w środku dnia, ani wykładów które można opuścić. A jak się dostanie prace za granicą? W inym mieście? Znowu wynajmowanie mieszkania itd TZ tez do pracy, znajomych już nie ma bo np pracuje się w innymi mieście, sąsiedzi inni.... mniej wyrozumiali... i kłopot gotowy. Pracowałam w Bolesławcu to psica wariowała w domu i straż miejsca już się musiała z Nami w końcu zakolegować :cool1: Teraz pracujemy gdzie indziej i wynajęliśmy dom z ogrodem i jest ok... ale dla psiaka to też pranie mózgu... niestety :cool1: Nie mówiąc o wyrozumiałym TZcie, który raz toleruje psa w łóżku :lol:, a dwa wypady musi ograniczyć do miejsc, gdzie psiaka można zabrać...
  21. [quote name='moana']Aaale pięknie! Nie zaprosiliście biednego psa do namiotu? (patrz ostatnie zdjęcie) :diabloti:[/quote] [B]moana[/B] :loveu: No jak po tych kupach? ;) :evil_lol: Moria o 2 robiła pobudke na picie (wode i miske miała w namiocie) o 5 i 7 na siku... i trzebabyło na to zimno z nią się wyczołgać z ciepłego śpiwora :shake:.... a potem mogła spać aż w namiocie temp stawała się nie do zniesienia przez "wstanięte" słońce... Tutaj chyba byli na siku z TZtem.
  22. To Majkel nie poszedł do domu? :crazyeye:
  23. Dobrze, że chociaż ona jest szcześliwa :loveu: Ech zazdroszczę Wam tego morza...
  24. Moria ma swoje metody "ścielenia" namiotu... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/119/4575831b6905f1cemed.jpg[/IMG][/URL] "Jak sobie pościeliłam tak się wyśpię..." [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/119/c8cacdb66ce95bb9med.jpg[/IMG][/URL] Słoneczny poranek... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/119/bf5145bc06ca3e42med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...