-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
MA DOM!!!Kraków wielki Elton po raz drugi wrócił do schroniska
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Elton jest boski :lol: Dzisiaj dał na ślizgawicy popalić paulusowi :loveu: Cieszy się ze spacerów, z obecności człowieka, z każdego gestu w jego stronę... -
Dobek Max wreszcie znalazł swoją przystań
Jagienka replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Może Agnieszka ma faktycznie racje, zeby jakoś tytuł przemodelować?? -
[quote name='Patia']Jagienko czy ona ma , ze tak się wyrażę , wypasione Allegro ? Pogrubione , podświetlone , wyróżnione ? Aga mi mówiła , że bedzie w koncu w Dzienniku , nie w ten tylko w nasteony piątek .[/quote] Nie ma :( Ostatnio aukcję robiła mu black_sheep, ale już jest Zakończona i to była taka zwykła chyba. Było tylko 100 wyświetleń i zero telefonów. Tak, tak mówila mi Aga o Dzienniku, no to jedyne co jeszcze można zrobić, ale były psiaki, które i tą droga domów nie znalazły...
-
[quote name='Patia']Jagienko a ile Knapik ma lat . Czy nada sie dla starszej osoby?[/quote] Patrycja, nie bardzo, on ma dopiero ok 1,5 roku i wymaga jednak spacerów długich i zajmujących, poza tym zaobserwowaliśmy u niego tzw napady szału, kiedy Knapik biega szleńczym pędem i czasami zapomni o drugim końcu smyczy... może wtedy nieźle pociągnąć... wprawdzie nie ma tendencji uciekinierskich i bedzie go można spuszczać ze smyczy ale dopiero po ok 6 miesiącach jak się juz przywiąże, ale do tego czasu...:shake:
-
Dwa aktualne zdjęcia Cezara: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/138/003825b66c4385a9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/102/1a58d1ddf1969b15.jpg[/IMG][/URL]
-
Kraków-stary dobek-nie radzi sobie w schronie-pojechał do Niemiec!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
:lying: mam nadzieje, ze się psy im pomyliły, bo z taką adnotacją Rambo niemiałby już szans na dom... -
[quote name='hop!']Tamara, napisz lub zadzwoń do przytuliska w Harbutowicach i poproś o pomoc. Strona przytuliska: http://przytulisko.harbutowice.pointblue.com.pl Znalazłam też na dogo taki wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14468 Tam jest teraz ok 100 psów a to przytulisko narawde niewielkie, na dodatek Harbutowice są teraz w dramatycznej sytuacji, nie wiem czy moge o tym pisać na forum... :shake: Kurde, Kraków taki zapsiony... tyle apeli było ostatnio i odzew był zerowy...
-
[quote name='Dory']Czy mała nadal szuka domku? Nie czytałam całego wątku, więc jeśli ktoś byłby tak miły i mi odpowiedział, to byłabym wdzięczna... Jak zachowuje się wobec ludzi, innych psów, kotów i mniejszych zwierząt? Czy choruje/ chorowała? Jeśli możecie, to wymieńcie jeszcze parę epitetów, które ją charakteryzują (hałaśliwa, łagodna, absorbująca, spokojna, żywiołowa itp.). Jeśli są jakieś aktualne zdjęcia, to byłabym wdzięczna za podanie linków. Pozdrawiam :smile: Dory, Sandra jest nadal do adopcji. Najlepiej na te wszytskie pytania odpowie Faro, jak tylko będzie na forum. A zdjęcia zaraz wyszukam i podam strony. są w pierwszym poście podane: wiecej zdjec str.10; 18; 22 Ale to są zdjęcia sprzed roku <szok> Nie ma Sandrunia zdjęć aktualnych, a troszke jej pysio bardziej posiwiał :sad:
-
black_sheep jego trzeba szybko zabierać... widziałam go w czwartek, on przesiąka przez kraty do człowieka, on sie tam strasznie męczy, po prostu nie panuje Nad soba jak widzi człowieka i noce teraz sa naprawde pierońsko zimne... zapytaj właścicielki czy wspomoże opłacenie długu, w końcu, gdyby nie Ty pies najprawdopodobniej zginąłby pod kołami...
-
[quote name='Topi']Niestety - to tylko ja. Ale widzę, że sytuacja wcale taka wesoła nie jest.[/quote] Dziękuje, dziękuje!!!! Damy rade, co zrobić, zakładałam, że Knapik szybko znajdzie dom, młody, miły, kocha dzieci.... a tutaj... :shake: Ale, wiem, ze jakbyśmy go nie wzięły, to zasiliłby tęczowy most... :-( [B]Rozliczenie na grudzień:[/B] 38,50 pozostałość po wpłatach na AFN 50 zł od mamy Boryska 23 zł pomoc od AniB 50 zł Topi [B]potrzebujemy jeszcze 303,50 zł za grudzień [/B]Dostałam wczoraj od[B] moany (:iloveyou:) [/B]książek duuużo na bazarki, więc, jak tylko opanuje te bazarki, które mam, powystawiam i moze coś skapnie. :)
-
[quote name='lupak']Oj, to niedobrze, A nocował w domu z trzema malamutami i [B]nic[/B] [B]nie było[/B]. Nawet warkotu :roll: Dlaczego się rzucił ? Ale fajny jest, prawda ?[/quote] tzzn było tak, w samochodzie nic, wprawdzie on jechał z tyłu a Bono z przudu, ale tez nic nie było... potem w programie w poczekalni, bardzo ciagnął do innych psów i sie obwachał z kilkoma i nic (w tym z Bono i Zuzią) a po programie jak Bono do niego podszedł to sie rzucił (bez warkotu), na szczęście Bono to oszołom więc sie wywinął, a potem Zuzia podeszła ( a to babcia wiekowa jest) i też się rzucił, ale ona nie zdarzyła odskoczyć i ją chwycił za kark, ale puścił... lament był wielki ze strony Zuzi... A do ludzi jest boski :loveu: Wskakuje na wszytskich i sie tuli, w czasie programu mi nawet brzychol pokazał, więc wiem, ze nie jest kastratem :siara: i mnie łapą popychał " no głaskaj ciotka, co sie ociągasz, przeciez brzuch Ci pokazałem, głaskaj, głaskaj" :evil_lol: W czasie programu był bardzo grzeczny przez 30 min wytrzymał spokojnie :) Czasami wskakiwał na kolana i sie tulił, ale najzabawniejsze było jak w poczekalni jeszcze, położył mi łapy na kolanach, no więc go kiziam, a on dawaj się gramoli na mnie cały.... kto widział ten wie, ze no na kolanach to nie za wygodnie z nim jest i świat cały przysłania :eviltong:
-
[quote name='ewikS']ja bardzo chciałabym pojechać jutro do hoteliku zwłaszcza, że wróciłam do pracy i co drugą sobotę pracuję :( więc już nie będę miała tyle czasu... dziewczyny aspirynka na wieczór, ciepłe łóżeczko, herbata z cytrynką i jutro jedziemy :) :)[/quote] Ewa... my niestety odpadamy z karusiap :/ Wczoraj miałyśmy ambitny plan, żeby na wieczór zażyć coś, ale sie nie poprawiło... ja sie doprawiłam wczoraj w hotelu... chociaż i tak paulus mnie potem pod sam dom odwiózł, ale ten czarny wilczur nie miał nic, był sam z budą w boksie i robilismy tam remanent, a było potwornie zimno... :-(:-(:-(