Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. [quote name='AgaG']Trzymam Kciuki... Miło Było Zobaczyć Dziś W Hotelu że ... Jego Nie Ma Tam Już, Lecz Ma Domek...[/quote] :evil_lol: ciocia Agnieszka zabiegana w tak drastyczny sposób się dowiedziała... a my tu na watku od kilku dni przeżywamy :loveu:
  2. [quote name='Patia']Noemik , nie wiem czy mam wstawiac do aukcji Gucia , czy nie ?:roll:[/quote] no przecież wszytskie kotki, pieski nasze są :cool1::shake:
  3. [quote name='monita'][B]Jagienka [/B]zdzwoniłam, pytałam. Jest hodowla i to już dłuższy czas, ale nic specjalnie nie wiedzą :shake: Prosiłam żeby się cichaczem, popytali sąsiadów ;)[/quote] dzięki wielkie!!!
  4. [B]desdemona[/B] zmniejsz sobie podpis, bo możesz mieć nieprzyjemności.
  5. Poszło w takim razie... nie wiem tylko jak długa jest ta kolejka i w który dzień będzie to wydrukowane...
  6. I on tak beż ostrzeżenia?? Chyba faktycznie, doraźnie metoda omijania Kraksa wielkim łukiem jest najlepsza. Asia się pewnie teraz boi, więc i tak będzie go omijać....
  7. 10 lat temu zdezorientowany pies trafił na ulice, został odłowiony przez hycla i odwieziony do azylu. Walka o miskę i miejsce do spania, strach przed dniem kolejnym i przed każdą nocą... Ci ludzie, którzy przemykali po niej niewidzącymi oczami, wskazywali palcem zawsze na inne psy, a ona niezmiennie bez ciepłej ręki, bez miłego gestu w jej stronę, bez słowa otuchy... bez szansy na życie. I tak przez 10 długich lat. Roksa się starzeje, w schronisku niedługo zostałaby wykluczona ze stada, w obawie o jej życie zabrałam ją do hotelu. Roksa potrzebuje miłości, cierpliwości, ciepła i miski jedzenia. Jest łagodną, dużą sunią. Chce zaufać człowiekowi, ale bardzo się boi. Jej pierwszy uśmiech, pierwszy ruch ogona na widok człowieka, któremu zaufa to będzie ogromna nagroda za wszelkie starania. Dla psa gdy ma człowieka przy sobie wszytsko staje się łatwiejsze. Jakieś sugestie? Tekst ma być łzawy... Może coś dopisać, coś zmienić, komuś się cos nasuwa? Prosze o pomoc!! Dziennik to szansa dla Roksy.
  8. [quote name='Yorija'] No to liczę, że teraz to już nic im straszne nie będzie. A do Knapika fluidy trzeba słać, żeby nie przeginał. :loveu:[/quote] Ja się jeszcze tej qpy boje w domu... ze względu na dziecko, bo higiena bo coś tam... No i tego szczekania, bo ja myśle, że on to stróż będzie jak tylko sie pewniej poczuje :eek2:
  9. Rozmawiałam już z Panią Małgosią... ma kobieta poczucie humoru. "Chciałam powiedziec, że wszytsko w porządku, że takiego grzecznego i spokojnego psa jeszcze nie widziałam" po czym w trakcie rozmowy okazało się, że: - Knapik je wszytsko i w każdych ilościach, - nie śpi, łazi po domu, - zjadł swoje posłanie - zjadł tapete (był sam w domu przez godzinę) - zjadł swoje szelki - i sika tylko w domu, na spacerze niucha - nie robi qpy.... poza tym wszytsko w porządku :lol: czyli: - z wnuczkiem kontakty super, małemu podobno na dobre wychodzi, są dla siebie delikatni, mały słucha jak się mu mówi co wolno a czego nie, chwali się Paniom w sklepach i w przedszkolu i znajomym (5-latki mają znajomych? przyp.autora), że ma psa; - Knapik jeszcze nie szczekał... (przyjdzie kryska na matyska :diabloti:) No nie wiem... jeszcze się wstrzymuje przed radochą.... ciężko tak na wdechu :roll: Zakupy już zrobione, nowe szelki regulowane, smycz, smakołyki, karmy, puszki, cudawianki na patyku... nawet "zupki chińskie" dla psów... nie wiedziałam, że takie cos jest, makaron, miecho i warzywa suszone... i sie wrzatkiem zalewa, czeka aż przestygnie i podaje... :lying:
  10. Dostałam właśnie telefon o [SIZE=4][B]pseudochodowli Owczarków Niemieckich w Siedlcu koło Krzeszowic[/B][/SIZE]. Podobno psy sa trzymane w kojcach, nie są z nich wypuszczane i dzieją się tam cuda... Mam nazwiska właścicieli. Nie wiem tylko czy to są jakies porachunki sąsiedzkie, bo Pan mówił "Oni sie mnie ciągle czepiają", może dlatego, że sie psami przemuje?
  11. [quote name='Morgan:-)']Mam pytanie... Czy Wasze sunie podczas cieczki też piją jak szalone? Bo Asta zaczęła chłeptać o wiele większe ilości niż zazwyczaj, przez co - pomimo późno - wieczornego i długiego spaceru czasami nie dotrzymuje do rana i po wstaniu wdeptuję w kałużę. W ogóle jest rozkojarzona, nakręcona, niespokojna - no jak to zazwyczaj bywa w 2 tygodniu cieczki :shake:[/quote] Kurcze u suk nie wiem, ale u kobiet tak sie obseruje, no z wyjątkiem tych spacerów :evil_lol:;)
  12. TAK!!! Mamy szanse na Dziennik (dzięki Foksi:loveu:), tylko łzawy tekst trzeba napisać.... hmmm może dzisiaj wieczorem mnie jakas melancholia ogarnie to coś wymyśle...
  13. Przepraszam, że ja tak wyskocze... Chciałam tylko napisac, że pozwoliłyśmy sobie nazwać ojca [B]Frodo[/B]. :oops:
  14. [quote name='Topi']Kto tam w tym domu rządzi ??? Bo jeżeli wnuczek to ja o Knapika się boję. Miałam Kubusia. Był po miesięcznym pobycie u rodziny w ktorej rządziły dzieci. Prostowanie jego psychiki trwało kilka lat i nie w pełni się udało.[/quote] Topi, rany nawet mnie nie strasz :crazyeye: Szczerze... myśle, że mały jest na prowadzeniu. Przy nas nie robił niepokojących rzeczy i w sumie Pani go temperowała, jak wparował z tym szczekającym pieskiem, pieska mu odebrano, zeby nie denerwował Knapika i mały nie protestował. Nie wyglądał na jakiegoś strasznego łobuza, pani go nazwała łobuzem, bo jakiemus dzieciakowi po głowie dał w przedszkolu. Dzieciak mu zabrał zabawke, ja nie wiem czy w wieku 5 lat jest coś takiego już wykształcone jak "męska duma"? ;) Sa czasami takie dzieci, ze aż błysk mają w oku, i widać, ze już im trybiki pracują, zeby coś nabroić... on naprawde nie miał tej iskry... (wg mnie). Nie popisywał się przed Nami... nie wiem na co się u dzieci ptrzy, zeby ocenić :roll: Wieczorem zadzwonie i zapytam o wszytsko.
  15. O rany, ale heca.... no to bomba. Mam nadzieje, że na tej jednej kontroli się nie skończy ;)
  16. [quote name='karusiap']Jaga opowiedz wiecej,jak zareagowala Pani na niego i ona na nia....co mowila??[/quote] Generalnie wszyscy są sytuacją trochę przejęci i przestraszeni... Pani mama z Nami rozmawiała wszystko dla niej nowe.. bo to pierwszy taki SWÓJ pies, więc dużo pytań itd, Córka podchodziła, ale tak troche obok, a mąż córki niechętnie raczej... ale nie, że wrogo, tak... obojętnie. Myśle, że ta Pani będzie z tym sama i wszyscy dawali temu wyraz. Wnuczek stwierdził, ze to jego pies, i na smyczy go oprowadzał po domu, Knapik niby zaintereowany, chodził po domu, ale wracał cały czas sprawdzał czy jestesmy podchodził sie zapieścić i oglądał dalej, przestraszył się szczekającego psa zabawki, wskakiwał na stół i kanapę. Pazerny na jedzenie, zjadł szynke z kanapki dziecka. Jak się zaczęłyśmy ubierac to był gotowy do wyjścia, ale dali mu jeść więc się tym zajał. Pani się boi, zeby nie szczekał... no ja tez się boje, bo miauczeć na bank nie będzie a ze szczekaniem to moze być różnie ;). Trasy spacerowe są, Pani na spacery bardzo chętna. Może agamika albo Yorija jak wejdą tutaj to napiszą cos innego, bo ja troche nieobiektywnie chyba pisze :oops: Bardzo dziekuję [B]agamika[/B] i [B]Yorija[/B], za pomoc!!!
  17. Knapik został... ja sie jeszcze nie cieszę, zobaczymy jak sobie poradzą...
  18. Roksa bardzo źle znosi pobyt w hotelu... socjalizacja super, odnosze wrażenie, że jest coraz bardzoej kontaktowa, ale schudła potwornie!!! Pomimo tego, że je normalnie... ostatnio ją odrobaczyłyśmy, teraz bedzie szczepiona na wścieklizne, chyba konieczne będzie powtórzenie badania krwi...
  19. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/145/f70a692788abdf72.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/145/da890ff749798d71.jpg[/IMG][/URL]
  20. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: On wygląda jak zupełnie inny pies... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/159/e5f551589ec83541.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/146/8c75152bc01ac7b4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/146/56167100398e0849.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/159/4300a817659ab9b0.jpg[/IMG][/URL]
  21. Jedziemy jutro z Yoriją wieczorem... Bardzo prosze o kciuki, bo jest kilka "ale"... mam pietra jak 150!
  22. [quote name='wtatara']rozumiem że jest już transport pieska, jeśli nie to mogę pomóc[/quote] Już jest :) Pojedziemy z Yoriją :loveu:, ale dziękuje bardzo!
  23. [quote name='Yorija']a dziś lub jutro w jakich godzinach można do niej przyjechać? Wieczorem to o której? Tylko tak się właśnie zastanawiam. Jeśli ta Pani pracuje w ciągu dnia, weźmie Knapcia wieczorem a na drugi dzień go zostawi samego (ma może jakiegoś stałego domownika?) to jak się Knapik zachowa? Jak jej coś zdemoluje albo się załatwi to nie będzie zaraz telefonu że chce go oddać?[/quote] [B]Jutro tj niedziela Pani pasuje po 19. [/B](Nam też, bo ograniczeni jesteśmy godzinami otwarcia hotelu). Ta Pani pracuje w ciągu dnia, ale w kiosku i powiedziała, ze mogłaby go brać ze sobą do pracy. Nie mam pojęcia co Knapik na to :cool3: i jak się zachowa, ale jak nie sprawdzimy to się nie dowiemy. Ja wiem, że może wrócić... zawsze jest takie niebezpieczeństwo, co gorsza tutaj nawet padły słowa "na próbe", ale z drugiej strony, Knapik nic nie traci, on w hotelu czuje się jak w domu... a nie ma żadnego nim zainteresowania... od 6 miesięcy czeka w hotelu... Ja wiem, że to o niczym nie świadczy, ale Pani nosi jego zdjęcie w portfelu :eviltong:
  24. [quote name='AMIGA']To prawie na wprost moich okien!!!:lol: A może bysmy to Jagienko jutro załatwiły, bo będę jutro rano w hoteliku u Bendżiego?[/quote] Pani niestety rano pracuje... w grę wchodzi tylko wieczór (niedz, pon, wt, środa) :modla:
×
×
  • Create New...