Biedna Lusia...:-(
Tylko komu tu bardziej ufać - z tego, co wiem, świerzbowca można zobacyzć pod mikroskopem, to takie małe żyjątka, chyab nie można sie pomylić...
Tak się zastanawiam - może ten lekarz teraz nie może się przyznać do błędu...niektórzy tacy są....może idzie w zaprate, żeby wyszło na jego...nie wiem, nie chcę oskarżać, bo nie mam dowodów, tak tylko na głos myślę...
No i jak to możliwe, że jeden lelarz mówi, że Lusia ma 1,5 roku a drugi, że 13...?
Ja myślę, że jest szansa, żeby w młodym wieku miła już takie problemy.
A ta pani weterynarz nie mówiła nic o wieku?
A dlaczego oni zawsze zostawiają Lusię w szpitalu - czy to coś dodatkowo kosztuje?