O rany, no to ładnie....:shake:
Jak tylko będę mogła, to wpłacę jeszcze jakieś pieniążki..
Ale nóż się w kieszeni otwiera, kiedy ma się świadomość, że ci "specjaliści" biorą pieniądze za to, że chwilowo zaleczą problem. Nie chce nikogo oskarżać, ale może to też jest droga do zarabiania pieniędzy - nie wyleczy się raz a porządnie, to więcej razy koś będzie przychodził na wizyty, zanim sie nie kapnie, że jest oszukiwany.