Dziękuję Wam, nie mogę się pozbierać, chociaż jeszcze to do mnie nie dotało tak naprawdę. Świadomość przyjdzie za każdym razem, kiedy będę Jej szukać wokół siebie a Jej nie będzie.
Wstawiałam jej zdjęcia 2 dni temu, w życiu nie sądziłam, że niedługo już jej nie będzie :-(:-(:-( Wiem, że miała u nas dobre życie i naprawdę do samego końca była żwawa, pogorszenie przyszło wczoraj. Nie cierpiała długo. Kochałam i kocham Ją nadal mocno. Bardzo mocno.