Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Leci dziś po godzinie 17, czy po 17 maja? Już się mam denerwować i trzymać kciuki, czy poczekać troszkę?
  2. Gizma nie widać, bo fotosik się obraził. Jak mu przejdzie to wkleję. Gizmo wychodzi na dwór, nie mam serca przywiązywać go do kaloryfera, sąsiad wyjechał na kilka miesięcy, więc na razie koty bezpieczne.
  3. Uprzejmie donoszę, że bliźniaki skończyły 3 latka. Niedokładnie wiadomo kiedy i czy one napewno bliźniaki, ale co tam. Czas zapisać gnojki do przedszkola. Przedszkolaczek Yoda - grupa "Nerwuso-Świrusy" [IMG]http://images24.fotosik.pl/209/6992f11169acf01bmed.jpg[/IMG] Przedszkolaczek Gizmo - grupa "Powsinogi" [IMG]http://images34.fotosik.pl/244/2a35a2cedcc90915med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/209/ae03aec78a86a481med.jpg[/IMG] Gizmo w poważnym wieku lat trzech odkrył wreszcie swoją tożsamość. Wniknął w siebie, zrozumiał co kryje nieskończone wnętrze jego duszy, przeniknął najskrytsze tajemnice swego serca i pojął, że jest KOTEM. Odtąd zaczał szukać towarzystwa innych kotów. Zaczął od Klary, zapewne z racji podobieństwa zewnętrznego, bardzo chciał się do niej zbliżyć. Niestety. Po otrzymaniu od niej wyraźnych i dosadnych wskazówek co ma zrobić z rozbudzonym w sobie pragnieniem kociego towarzystwa, oraz po wstępnym zaleczeniu ran na nosie i w sercu, zwrócił się w kierunku Zuzi. Tu jego przychylność, w pierwszej chwili, wywołała popłoch, a wręcz panikę. Gizmo po cichutku podchodził do śpiącej Zuzi, kładł się niedaleko i w tempie 5 mm na kwadrans przesuwał się coraz bliżej, gdy odległość między nimi wynosiła już ostatnie, niewielkie pół metra Zuza zrywała się z wrzaskiem (jak to ona) i uciekała ile sił w krótkich łapkach. Gizmo wystraszony jej krzykiem uciekał w przeciwnym kierunku, a zachwycona niespodziewaną rozrywką Yoda biegała z radosnym, i jej zdaniem uspokajającym, szczekaniem od jedego kota do drugiego. Szkoda tylko, że te Gizmowe podchody trwały przez trzy kolejne noce długiego weekendu. Zwierzyna odsypiała harce w dzień, a "radosna" pańcia myła okna i robiła inne, debilne, generalne porządki. Na szczęście Zuza wreszcie pogodziła się z nieuchronnością zdarzeń i uwierzyła, że Gizmo nie zamierza jej pożreć żywcem. Co gorsze postanowiła nawet towarzyszyć Gizmowi w jego pionierskich wyprawach w świat długi i szeroki, czym doprowadza mnie do rozpaczy. [IMG]http://images34.fotosik.pl/244/cfe67de603ef86b1med.jpg[/IMG]
  4. Wiecie co, ja nie mogę tu wchodzić, co wejdę to ryczę, tak nie można.
  5. A tam na jednym zdjęciu, był latający Atosik i ja się zakochałam na nowo.
  6. Przesłodkie ogłoszenie, jak to ludzie dbają, o zwierzątka własnej produkcji:angryy:
  7. kaerjot

    Brązowa sucz

    Stado anorektyczek :evil_lol:
  8. Właśnie znalazłam to ogłoszenie na trójmiejskich [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=1116086[/URL] moim zdaniem to on
  9. Bukieciku rozkwitnij dla kogoś na wiosnę.
  10. Na tych nowych fotkach, wygląda wspaniale
  11. To ukochny wujcio Yody, więc on kradnie sobie zabawki, a ona się cieszy jakby gwiazdkę z nieba dostała. Tylko z kotami problem, bo Seti jest zdania, że ich miejsce jest w misce.
  12. Canis.......................
  13. Ależ piękna, uwielbiam wielokolorowce.
  14. Myślisz? Moje nie mają takich problemów, ich zdaniem ich osobista własnopupnie wykonana kupa jest bardzo ważna i należy o niej mówić głośno, wyraźnie i tak często jak się da.
  15. Z siatką tak samo robi pies sąsiadów, tyle, że on nie ucieka na wieś, tylko do nas. Jest bardzo towarzyski i jak jego ludzi nie ma w ogrodzie, to przychodzi sobie do nas.
  16. No to ładnie, Celinka się zakochała. I co to będzie na koniec turnusu?
  17. [quote name='Yona']Bo tam windy ni ma. Rolf rzuca się na dzieci w windach, na werandach nie! :evil_lol:[/quote] Yona - powinnaś udzielać porad właścicielom psów:diabloti: Może by nie pomogło, ale ubaw gwarantowany:evil_lol:
  18. [quote name='brazowa1'] ma fryzurke wybrana przez moja kolezanke z fantazja [/quote] No to nie mogę się doczekać
  19. Moje dwie staruchy robią kupala raz dziennie, czasami się któraś zapomni i przetrzyma dłużej, ale to baaardzo rzadko. A jak z jej jedzeniem? Ma cały czas? Bo moje są brdzo uregulowane, tez dlatego, że jedzenie mają dwa razy dziennie, zawsze o tej samej porze, to i kupa zawsze o tej samej porze. A swoją drogą, jak to miło tak od rana pogadać o kupie, z kimś kto "czuje" temat :)
×
×
  • Create New...