Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. Podroby i kurze łebki moze lepiej odpuscic jezeli pies delikatny.Tam sie kumuluje najwieksza ilość świństw,którymi sa faszerowane fermowe kuraki. Serduszka kurze i indycze sa o.k.,mozesz kupowac tez wołowe serca,wątroby (nie dawaj zbyt wiele na raz bo psina moze mieć rozwolnienie). Ja tez nie mam zbyt wielkiego wyboru w pobliskich sklepach,ale czasem ruszam "na polowanie" i jak trafiam ścinki wołowe to zapycham zamrazalnik. Czasem w sklepach chetnie odłożą co nieco dla psów. Mielonego i batonów nie kupuję bo zawartość jest zagadkowa.:roll: No i jak odpadnie ta cała zelatyna z tłuszczem to sie okaze ze taniej wyjdzie kupić wołowine. Jak mam obierać mieso z szyjek,to wole kupić ćwiartki kurczaka (albo całego) - w przeliczeniu wychodzi tak samo a obierania mniej. No i czasem mieszam to mięso - jak sie trafi troche wieprzowiny,to dokładam np chude wołowe,jak jest kurczak,do dorzucam kawałek wątroby itd. Często kupuję żarło dla psów w sobote ok 13-14. O tej porze trafia sie fajne miesko po niższej cenie bo niektórzy wola sprzedac taniej niz trzymac do nastepnego tygodnia. Jak masz większy zamrazalnik to poświęć raz na dwa-trzy tygodnie czas na "polowanie" i po kłopocie.:p
  2. Odpuść sobie drobiowe podroby. Wątroba to filtr i tam się zbierają świństwa (antybiotyki i hormony),którymi sie faszeruje kurczaki. Od wyklucia do zabicia kurczaki żyja max 6 tygodni. Żaden ptaszek sam z siebie tak szybko nie rośnie..... ps. największa ilość "farszu" kumuluje sie w głowach,więc kurze łebki tez sobie odpuść
  3. Zgadza się ze miejski,"blokowy" pies ma inną woń niz pies "podwórkowy". Miejski pies śmierdzi przede wszystkim rurą wydechową i smogiem. Musi być regularnie szczotkowany, wycierany Econetti lub chociaż wilgotna flanelką, płukany itd. Pies podwórkowy pachnie trawą i wiatrem. Teraz mam psy w mieście ale gdy mieszkałam na wsi były w ogrodzie podhalan i bernardynka. Nigdy w zyciu nie były kąpane,wystarczyło czesanie i szczotkowanie od czasu do czasu. Były czyste i nie smierdziały!
  4. [quote name='ma-ja'] Zetknelam sie z przypadkiem rodezjana, ktory mial tak silnie wdrukowana postawe obronna, ze po 3 zmianach domu trafil do budy jako stroz :-( Wojskowe metody tresury i wlasciciel przekonany o koniecznosci zdominowania go, zrujnowaly mu zycie i zrobily z niego agresywnego gbura.[/quote] Niestety tak jest kiedy sie stosuje dominację zamiast współpracy. Ja zapraszam psy na kanapę w celach towarzysko-pielegnacyjnych. Nie chce mi sie czołgac po podłodze w celu zdejmowania osadu z zębów, wycinania futra z łapek i okolic odbytu,wyciągania futra z uszu itp. Z drugiej strony nie chciałam zeby sie psom zaproszenie na kanape kojarzyło tylko z zabiegami,więc sa tez,zaproszenia wyłącznie "towarzyskie". No i załapały,ze kanapa beze mnie jest zupełnie pozbawiona uroku. Jak ja wstaję,to one złażą bo wiedzą że to koniec przyjemności.:p
  5. [quote name='Shoggy'] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Uznany za przestarzaly przez kogo? Pytanie retoryczne, [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Rowniez nie wszystko co nowe musi automatycznie oznaczac lepsze. [/SIZE][/FONT] To nie jest pytanie retoryczne.Teoria dominacji w stosunkach pies-pies nie przekłada sie na stosunki pies-człowiek. John Fisher - twórca teorii dominacji sam sie z niej wycofał. W wychowaniu szczeniaka jest ona wręcz szkodliwa,natomiast stosowanie pewnych jej elementów może być przydatne w przypadku dorosłego rozbestwionego psa,z którym nigdy nikt nie pracował. Takie tez przykłady Fisher przytacza. Nowe nie zawsze znaczy lepsze, niemniej wiedza o fizjologii,psychice i zachowaniach zwierząt w ostatnich kilkunastu latach poczyniła ogromne postępy i raczej trudno ten fakt lekcewazyć. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Zreszta bieganie na czworakach byloby ze wszech miar niewskazane, poniewaz jedyne co bym osiagnal (gdybym to jeszcze polaczyl z innymi sygnalami) to prawdopodobne pogryzienie przez mojego wlasnego wlasnego psa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][/SIZE][/FONT] W moim domu były różne psy; ON-"policyjny odrzut",podhalan,suki bernardynka i ONkai sporo innych. Ze wszystkimi biegałam na czworakach, tarzałam sie po ziemi jakoś przetrwałam niepogryziona do dziś. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Na pytanie czy mozna poglaskac mojego psa (ktory zreszta na dzieci nie warczy) krotko odpowiadam „nie”. Obojetnie czy jest to osoba dorosla czy dziecko. Wole zapobiegac potencjalnemu konfliktowi niz byc zmuszonym do uspienia mojego psa, lub placenia kosztow leczenia. Oczywiscie dotyczy to jedynie obcych, np. podczas spaceru. Nie widze powodu dla ktorego ktos ma „mackac” mojego psa, to nie zabawka. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][/SIZE][/FONT] A ja często pozwalam głaskać psy obcym ludziom.Jak były młodsze wręcz prosiłam nieznajomych żeby je dotykali i głaskali. Były socjalizowane od szczeniaka i zalezało mi na tym,zeby nieufne z natury psy dobrze sie czuły w tłumie,nie cyrkowały przy pokazywaniu zebów na wystawie czy obmacywaniu przez sędziów. Dzięki temu sa ufne i przyjazne,ciesza sie jeżdżąc komunikacją publiczną nie grozi im uśpienie a mnie "płacenie kosztów leczenia" [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Boze kochany, „zabierz mnie stad”. Czy ta autorka kiedykolwiek probowala odciagnac warczacego psa od obiektu warczenia? [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][/SIZE][/FONT] Najczęsciej nie trzeba odciągać. Jeżeli warczy niezbyt pewny siebie pies,który czuje sie zagrożony i "przypierany do muru", to się wycofa i chętnie pozwoli "sie zabrać" włascicielowi. Jeśli warczenie jest ostrzezeniem ze strony dominujacego psa,to przy wycofaniu czy braku prowokacji ze strony przeciwnika sam sie uspokaja jako ze znikł powód do warczenia. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Kiedy przybyl do nas Shoggy przeprowadzilem „probe lap”, tzn. bralem jego lapy do reki i udawalem ze je wnikliwie ogladam. Reakcja byla prawie natychmiastowa: panika i gniew w pyszczku, zdecydowane wyrwanie lapy z mojej reki i zerwanie sie na rowne nogi. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][/SIZE][/FONT] Poduszki łap to najdelikatniejsze i najbardziej unerwione miejsca,więc nic dziwnego ze 99% psów broni się poczatkowo przed ich dotykaniem. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Tej samej metody musialem uzyc zeby zezwolil mi zagladac sobie pod ogon z jednoczesnym dotykaniem okolic odbytu. Ten region rowniez jest zwiazany z zachowaniami dominujacymi lub poddanczymi. [/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][/SIZE][/FONT] Pies nauczony od szczeniaka dotyku i ufności do ludzkich rąk pozwoli na wszystko.Bez teorii poddańczych i dominujących. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Jest czas na wszystko: na karcenie i na przekupstwo. [/SIZE][/FONT] Przekupstwo to nie jest dobry sposób. Nagradzanie tak. [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]A co zrobic jezeli w psiej lepetynie zalegnie sie prosty przeciez pomysl: jestem na kanapie, wolaja, zeskakuje, dostaje smakolyk. Ha, prosty wniosek: nalezy na ta kanape jak najczesciej wylazic, bo za zeskoki z niej dostaje cos dobrego.[/SIZE][/FONT] Wystarczy przywołać psa i kazać mu np przeskoczyć przez noge, przywarować,dac głos, itp. Wtedy dostaje smakołyk za wykonanie komendy a nie za zeskok z kanapy.
  6. Baltazar - trza jej zrobić psioodfobianie a to musi potrwać.Do tego czasu zdąży sie wyprowadzić.A pies,bestia inteligentna juz wie ze ona niefajna. Nie wiem jak wytresowac kolezankę,ale wiem,ze pies pomoże Ci zrobić szybka selekcję znajomych. Ci którzy psa nie maja, niedługo wydadza Ci sie sztywni i nudni bo własciwie nie ma o czym z nimi rozmawiać. :roll: Nie zachwycą sie nowymi trampkami,ani psiową kurtką z milionem kieszeni, nie pojmą jak mozna godzinami spacerowac w przejmującym zimnie i zbierać psie kłaki z wieczorowej kiecki....itd. Moja rodzina juz dawno patrzy na mnie jak na mocno walnietą, za to mam mnóstwo nowych znajomych podobnie zakręconych. Czego i Tobie zyczę.:p [SIZE=1]ps.czyzbys mieszkała w okolicach Krakowa?:eviltong: [/SIZE]
  7. [quote name='Musiałek']a to a Słowacji można placić za wystawy w Czechach ?? pierwsze słysze :cool3:[/quote] Jak jest na wystawie stoisko ze zgłoszeniami na jakąś czeską wystawę (a najczęściej jest),to pieniądze przyjmą. Nawet jak to nie ta wystawa,to mozna poprosić i dostarczą gdzie trzeba :lol:
  8. Jak nas zasypie i nie dojedziemy to opłata sie pójdzie.... przejść
  9. Zmień klamkę na gałkę od strony psa ( tzn od strony przedpokoju)
  10. puli

    Ślady

    Najskuteczniejsze jest trzymanie łapówki w ustach i podawanie jej w ten sposób. Jak mam w zębach suszoną wątróbkę to burki wzroku nie spuszczaja z mojej twarzy.Idą jak po sznurku i nie łypią na rece ani na kieszenie.
  11. puli

    Ślady

    [quote name='saJo']eeeeee, na Maharcie to on byl grzeczny, czasami mu sie zamykala morda. A to moje ulubione zdjecie Gnojka z wystawy :evil_lol: [IMG]http://www.belgi.com.pl/files/whisky_128.jpg[/IMG][/quote] A jakby to zamieścić na PwP z komentarzem: "W ostatniej chwili uratowany przed powieszeniem "?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Nawet najlepszy na swiecie weterynarz nie wyleczy psa przez internet.
  13. [quote name='onek']Zastanawia mnie jedno. Jak to możliwe, że na forum miłośnikow psów piszą tacy , którzy bez żenady przyznają się do tego, że są zwolennikami , zwolenniczkami obcinania bez potrzeby psom czegokolwiek - uszu czy ogonów. Pomijam, że to sprzeczne z prawem:roll:[/quote] Bo sa i tacy,co miłują przede wszystkim wygląd psa. Kochajacy inaczej :diabloti::angryy:
  14. [quote name='daga10011']i ja:oops: .probowalam priv wyslac,ale skrzynka byla zapchana.Mam co prawda juz wlasna obwarowana wieloma punktami,ale moze Twoja bedzie lepsza[/quote] Przyślesz mi??
  15. puli

    Czechy

    Może panowie pogranicznicy jeszcze nie są w UE. Prawo obowiązuje takie samo na całym terenie Unii. Który wet bedzie wpisywał szczepienia w dwóch dokumentach?? I po co??
  16. puli

    Czechy

    Zawsze do usług :p:eviltong:
  17. mi-la - napisz w "Prawie" o tym w jakim stanie kupiłas szczeniaka. Umowy nie masz,ale ustna tez ma jakies znaczenie. Tam predzej ktos Ci poradzi czy jest możliwość wyegzekwowania od "hodowcy" zwrotu (chociaz częściowo) kosztów leczenia. Trzeba tępic takich drani! Tak to jest - kupujac karte za dyche do telefonu chowa sie paragon w razie reklamacji,a przy kupnie kumpla na 15 lat.... Ludzie nie kupujcie psów "na gębę"!
  18. A jak psu wytłumaczysz ze patyk jest legalny a noga od stołka nie? Poza tym suchy patyk to mozliwe drzazgi w podniebieniu...
  19. [quote name='Czarne Gwiazdy']ojeja! Kupta se sznaucery, albo chińczyki, a te oddajcie w cholerę :evil_lol:[/quote] [quote name='Ashley']He he właśnie - uroki posiadania psa niekoniecznie wiążą się z fruwającą po domu sierścią.Wystarczy kupić sznaucera...:eviltong:[/quote] [B]Albo puli :multi::multi::multi::multi:[/B] albo komondora :p:p:p:p albo pudla :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  20. puli

    Czechy

    Po co paszport i książeczka?:crazyeye::roll: Wszystkie szczepienia wpisywane powinny być do paszportu i książeczka jest własciwie niepotrzebna.Tym bardziej ze wszedzie jest wymagane tylko aktualne szczepienie p/wściekliźnie
  21. [quote name='Pestka111']Posypałam wystające części moich mebli pieprzem. Mam nadzieję, że podziała. [/quote] Na psią wątrobę na pewno podziała. Na gryzienie znacznie lepiej podziała 1-2 godz intensywnego ruchu połączonego ze szkoleniem. Plus kong. Psy zmęczone z reguły odpoczywają a nie galopują po pokojach.
  22. [quote name='Olivka']Słuchajcie, kto nie dostał jeszcze umowy ? Bo już się pogubiłam :oops:[/quote] Ja.[COLOR=paleturquoise].........[/COLOR]
  23. Moje 2 x po 15 kg zjadaja do 50 dag miesa dziennie + warzywa i nieco ryżu.Czasem w ciągu dnia dostaną suchą bułę jako smakołyk i to im wystarcza - czasem robia sobie głodówkę. Nie łażą za innym żarciem,nie są złaknione dodatkowych porcji,nie jedzą trawy,odchody mini (tzn ze maksymalnie wykorzystuja pozywienie),ofutrzone jak trzeba. No,ale one jedza mięso i warzywa a nie marketowe kombinacje....
  24. [quote name='żabusia'] Kiedyś dostawała jeść wieczorem, teraz dostaje rano. Co je? Przez trzy dni po 0,4 kg [B]mięsa [/B]z puszki Darling, potem dzień suchy czyli je suchą Darling i znów puszka 1,2 kg na trzy dni. Gdy jest głodna drapie w pustą miskę, wtedy dostaje dodatkowo garść suchej. Takich garści ekstra dostaje zwykle ze dwie dziennie. Czyli [B]piesek o wadze[/B] [B]ok 10 kg je średnio 0,4 kg mięsa[/B] [/quote] Mięsa to tam raczej nie ma.....może ze 4-5g/kg..... [quote name='żabusia'] ona do tej pory rzuca się na jedzenie, choć ma go pod dostatkiem, poza tym je wszystko z wyjątkiem cytryn). Karma jest raczej normalna, kupowana w supermarketach, [/quote] Darling i inne supermarketówki nie sa dobrym jedzeniem dla psa. Rzuca sie na wszystko,bo brak jej wielu składników (witaminy,mikroelementy itd.) ,których nie dostaje w pożywieniu. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27921[/URL] Skoro jadła wieczorami i nie było kłopotów z sikaniem, to dlaczego nie moze dalej jadac o tej porze??
  25. Pojechalabym,gdyby p.Ridarcikowa znów nie sędziowała puli.Na Słowacji jest mało wystaw,a ona wciąż puli i puli.....W Nitrze chyba 6 raz w ciągu trzech lat,za tydzień w Trencinie tez ona.... Truuudno zdobyc Championat Słowacji....
×
×
  • Create New...