Jump to content
Dogomania

Sylvia_76

Members
  • Posts

    1202
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylvia_76

  1. To ja się rewanżuję: :) {zasypiający Korkosmok 3 tygodnie temu, teraz jest o wiele większy :) ) [img]http://img266.imageshack.us/img266/1273/pict00707fa.jpg[/img]
  2. Flaire - ja też je kocham miłością okrutną. Cora zczęściej łapię się jednak na tym, że najbardziej (zwłaszcza mojego) gdy śpią :)
  3. [quote name='Flaire']Na priw podam Ci tel. kom. do Małgosi.[/QUOTE] Dzięki, w sobotę nie dam chyba rady 9muszę zmienić sobie rozkład zajęć) ale w niedzielę na pewno się pojawimy :) Ufff... Nie ukrywam, ze liczę na to, że uda się zapanować nad tym dzikusem... :)
  4. [quote name='Flaire']Więc ja z Locią - diabełkiem wcielonym - chodzę do przedszkola do Małgosi Daniłowicz na Bemowie. W zeszłym tygodniu dołączył do nas nowy piesek (labradoerk), więc myślę, że jeśli chcesz, to też mogłabyś dołączyć.[/QUOTE] Wysłałam Ci pw. Jak miło słyszeć, że nie tylko mój jest diabełkiem :) W jakie dni się spotykacie i o której?
  5. Flaire - ja :) Dziś skończyła się nam kwarantanna :) Maluch powinien zacząć chodzić do psiego przedszkola, bo do aniołków to on niestety nie należy...
  6. Od 3 tygodni mam w domu trzymiesięcznego teraz dożka niemieckiego. Uznałam, że mogę już do Was dołączyć - dziś Korek był na pierwszym w życiu spacerku :) Wrażenia: mnóstwo ciepłych reakcji ze strony ludzi (małe zaangażowanie w pieszczoty przez Korkosmoka) + jeden Babol Znawca Psów, który najpierw się nim pozachwycał, potem zaczął machać przed nosem szczeniaka i udawać, ze wraczy chcąc zmusić go do wydania głosu. Powiedziałam, że doceniam jej odwagę, bo mały niedługo małym być przestanie i moze zapamiętać ją sobie w ten sposób - uspokoiła się, choć nie poddała bez walki stwierdzając, że "psy to ona zna dobrze".Następnym razem powiem jej po prostu, ze szanuję jej wiedzę, ale nie życzę sobie takiego zachowania. Co do reakcji na psy: spotkaliśmy 9 miesięcznego buldoga, który koniecznie chciał się bawić i przypadł szybko do Korkosmoka wzbudzając jego nieopisaną histerię, potem było już miłe spotkanie z prawie - seterkiem, z tym, ze mądrzejsza o nowe doświadczenia poprosiłam właścicielkę, aby najpierw sobie posiedziały w odległości 2 metrów od siebie (a my zachwycałyśmy się nawzajem swoimi pociechami), po minucie Korek wysunął pyszczek w stronę drugiego i się obwąchały, a potem grzecznie uznał wyższość starszego kolegi liżąc mu mordkę. Główna misja spaceru - pozbycie się łajna nie została wykonana. Trawniczki są super, można je wąchać, ale załatwiamy się na gazetkę i koniec (co uczynił po powrocie do domu :) )
  7. Cóż... Biomillem karmię szczeniula od kilku dni i muszę przyznać, ze jestem zachwycona tą karmą. Po pierwsze - w porównaniu z innymi ta karma wręcz pachnie, po drugie - koopki są kształtne i mniej smrodliwe, po trzecie - mój psiak (wcześniej karmiony Eukanubą) przy misce sapie i mlaszcze. Jak zauważę kolejne plusy dopiszę je tutaj :) Na pewno zostaniemy przy tej karmie przez długi czas.
  8. Madzika - jeśli chodzi o legowisko, polecam zwykły materacyk do dziecięcego łóżeczka :) (poszukaj w sklepach z artykułami dziecięcymi - ważne, aby pokrowiec dało się ściągnąć i uprać). Jest tani i sprawdza się świetnie (przynajmniej u mojego dożka). Nakładasz na to prześcieradło z gumką i po problemie (szeniul obgryza zazwyczaj prześcieradło a zanim dobierze się do materacyka zdążysz włożyć mu do pysia zabawkę). Jest o wiele trwalszy od legowiska, wygodniejszy - ja jestem swoim zachwycona. Polecałabym też klatkę, ale to zależy od tego, czy będzie sam zostawał w domu.
  9. Najfajniejsze jest to, że tylko niecała 1/3 hodowców psów, które zwyciężyły karmi je produktami innych firm :) Jednym słowem - chcesz, aby Twój pies odnosił sukcesy na wystawach? Karm go Pediree :) :) :)
  10. Zastanawiałam się, czy założyć ten wątek tu, czy na Żywieniu. Doszłam jednak do wniosku, że rzecz nie dotyczy prolemów z karmieniem a jedynie luźnej pogawędki na temat prawdy/fałszu w reklamach. Na początek lik: [URL="http://www.pedigree.pl/Psygora/pl-pl/Dla+hodowcow+i+championow"]http://www.pedigree.pl/Psygora/pl-pl/Dla+hodowcow+i+championow[/URL] Zwróćcie proszę uwagę na fragment: [B]Z przeprowadzonych badań wynika, że większość zwycięskich psów już od szczenięcia żywiona jest karmami Pedigree[/B] Potem są dane zbierane na wystawie Crufts, a chwilę później: [B]Także podczas Europejskiej Wystawy Psów Rasowych w Poznaniu, która odbyła się w 2000 roku, 70% zwycięzców w tej kategorii (łącznie 280 startujących) karmi regularnie swoje psy pokarmami marki Pedigree. Nie trzeba lepszej rekomendacji dla jakości i bogactwa oferty marki Pedigree.[/B] Hmmm... 70% zwycięzców na wystawie w Poznaniu? NIc tylko karmic Pedigree... :) Lubię ich reklamy telewizyjne, ale tej karmy nie dałabym nawet gdyby mnie kroili żywcem :) Kto był wtedy w Poznaniu (może wypowiedzą sie zwycięzcy) i czym karmi swoje psy? :) ... a podobno w reklamach nie wolno podawać nieprawdziwych danych :)
  11. [quote name='GAJA i SUNNY'];) Co ma zrobić mieszkaniec np. Poznania, który chce kupić psa w styczniu - wystawa jest tylko jedna w listopadzie :placz: W Gdańsku w lutym. W Katowicach w marcu. We Wrocławiu we wrześniu. Szczecin i Kraków - czerwiec. Warszawa - lipiec i wrzesień :roll: To dane ze strony ZK. [/quote] Moze wejść na internet znaleźć kilka interesujących go hodowli, spisać namiary i albo napisać maile albo podzwonić. Później może wybrać się do tej hodowli, która zrobiła na nim najlepsze wrażenie i pooglądać, porozmawiać przy kawie o plusach i minusach posiadania psa właśnie tej rasy. Ja tak zrobiłam. Na psa czekałam długo (co nie jest dziwne - ostatecznie będzie ze mną o wiele dłużej, niż czas, który pświęciłam na jego szukanie) - ale było warto. Od tygodnia mam w domu cudownego szczeniaka. Jeśli ktoś chce kupić psa w styczniu, decyzję o tym, że stanie się właścicielem psa podejmuje zazwyczaj wcześniej. Ten czas od momentu decyzji do chwili gdy w domu pojawi się ukochany szczeniak poświęca się właśnie na szukanie. A już to: [quote]potencjalni kupujący, którzy chcą kupić ale nie zdecydowali się do końca jaką rasę [/quote] w ogóle nie jest argumenetem przemawiającym na korzysć tego o czym piszesz. O wiele częściej dochodziłoby wtedy do sytuacji, gdy kupuje się psa pod wplywem chwili, bez dogłębnej znajomości rasy. Tak jak napisała Puli: [B]Regulamin ZK zabrania sprzedawania szczeniąt poza hodowlą.[/B] [B]Ja również uażam, ze to dobry przepis.[/B]
  12. [quote name='kasia i PePe']tak sobie uświadomiłam w co powinien być wyposażony właściciel psa na spacerze: -smycz i kaganiec oczywiście -linka -co najmniej jedna kieszeń smaczków -kliker (jeśli ktoś używa) w naszym wypadku jeszcze target, bo ćwiczyć trzeba wszędzie -torebki na ewentualne kupki w miejscach publicznych -talerze, żeby rozproszyć uwagę -zabawka, żeby skupić uwagę -o książeczce zdrowia, kocyku, misce i wodzie, nie wspominam, bo sama nie zawsze mam - no i telefon koniecznie jakby "coś się stało" ...[/quote] Dobrze byłoby, gdyby właściciel psa wziął na spacer (przynajmniej czasem) również samego psa :) :) :)
  13. Wynajmowałam kilka mieszkań. Razem ze mną mieszkały kolejno: 4 kociaki uratowane przed zamarznięciem (do momentu odchowania i znalezienia im domków), dwa króliki i papuga kakadu, potem pies. Nigdy nie miałam problemów z przekonaniem właścicieli, ze mieszkanie będzie bezpieczne (po prostu proponowałam spisanie umowy, ze mieszkanie oddam w stanie "niepogorszonym" a przed wprowadzeniem robliłam z właścicielem dokumentację zdjęciową, która pokazywała, jak mieszkanie wygląda na początku). O wiele gorsze było przyznanie się do kierunku studiów :) Przykładowa rozmowa, których odbyłam dziesiątki: - "Dzień dobry, czy ogłoszenie dot. wynajęcia mieszkania jest nadal aktualne?" - "Taaak.. Pani pracuje czy studiuje?" - "Studiuję i pracuję" - "Gdzie pani studiuje? - "Akademia Muzyczna" - "Medyczna? Jak dobrze!" - "Nie Medyczna, Muzyczna" - "nieaktualne!!!" ... i trzask słuchawki :) Co, którzy zaaprobowali Muzyczną, nie mieli już zazwyczaj problemów z zaakceptowaniem zwierzaka/zwierzaków. Zresztą - z kilkoma właścicielami mieszkań mam do tej pory miłe kontakty :) Na pytanie, czy mówić o zwierzaku odpowiem jednoznacznie: mówić! Jeśli ktoś ma opory przed wynajęciem mieszkania osobie "zezwierzęconej" i dowie się o tym od sąsiadów moze przecież nagle tę umowę zerwać i co wtedy? Problem szukania wraca i to zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie. Poza tym od osoby której wynajmuje się własne mieszkanie żąda się przede wszystkim uczciwości...
  14. Paulino, składam Ci wyrazy mojego szczerego współczucia. Lazy - zaopiekuj się proszę za Tęczowym mostem moim Aresem i Wiktorem. ['] ['] [']
  15. [quote name='shedow']aha wybaczcie:):) Ale zobacz ilu bezdomnych grzebie w śmietnikach rozrzucają śmieci i często nie sprzątają prawda?? :):):)[/quote] To miało znaczyć :) Jesli ktoś rozrzuca śmieci - trudno, ja nie będę, tak samo jak nie buntuję się że trzeba sprzątć po psie, gdy widzę innych niesprzątających i już wkrótce będę z dumą zbierać psie kupki po swoim psiaku (gdy do mnie za tydzień trafi) :)
  16. Shedow - prawda, ale ja zawsze biorę za przykład ludzi zachowujących się lepiej ode mnie, a nie gorzej :)
  17. Shedow - ależ to zostało tu już wielokrotnie potwierdzone, ze można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci. NIe muszą być "psie". Gówienko musi być po prostu w woreczku i wrzucasz do pierwszego lepszego, jaki napotkasz :)
  18. [quote name='evaxon']haha no nibytak ale jest wiele osob krore chca sprzatac po swoich pupilach ale nie maja dostepu do specjalistycznych pojemnikow na psie odchody i na woreczki ...:roll:[/quote] jeśli chodzi o pojemniki - wrzucamy do zwykłych śmietników. Już jakiś czas temu zostało ustalone, ze tak można. W to zaś, że brak dostępu do woreczków nie pozwala ludziom sprzątać, to ja przepraszam, ale nie uwierzę. :diabloti: Rozumiem, że kogoś nie stać na kupno specjanych woreczków w sklepie zoologicznym (choć ja potraktowałabym ten zakup tak samo, jak każdy inny wydatek na zwierzaka- jest obowiązkowy, skoro zdecydowałam się na psa), ale zakupy chyba gdzieś taka osoba robi, prawda? Zazwyczaj zakupione dobra tacha do domu w reklamówkach - ot i problem woreczków rozwiązany. :diabloti:
  19. [quote name='jo-jo']250 za dobe a za psa 200 za cały pobyt ;-))[/quote] Aaaaa... to zupełnie co innego :) :) :) no to będę musiała t opoważnie przemyśleć :) Może się spotkamy w lipcu :)
  20. [quote name='marlenisz_mm']No widzicie, czyli nasze zdania na ten temat są takie same :D Droga Kasiu, choćby twój burek ze schroniska był najukochańszą istotką na świecie, pogódź się z tym,że nikt go nie ukradnie. I tu jest różnica między psem rodowodowym i nierodowodowym. Złodziej nie patrzy, którego psa kocham bardziej,tylko który więcj kosztował. Nie chcę się z tobą kłócić, po prostu takie są realia :( Zgoda?[/quote] Wprawdzie nie jestem drogą Kasią, ale Ci odpowiem. 1. Między psem rodowodowym i nierodowodowym róznica jest nieco inna, ale nie chce mi się o tym pisać. 2. Złodziej nie ma cennika w oczach, a pies paragonu przypiętego do szyi... ...a nawet jeśli tak: 3. Złodziej nie ukradnie psa pozostawionego bez opieki. Bo niby jak? Wyrwie Ci go ze smyczą z ręki? A o tym, czy zwierzę powinno być w domu, czy na zewnątrz powinna decydować np. okrywa włosowa czy charakter rasy a nie to czy westi ma papiery, czy nie.
  21. Przepraszam, oczywiście "niezależnie" pisze się razem.
  22. Marlenisz - nie, nie chciałabym. Nie zależnie od tego, czy kosztowałby 1zł czy 3500zł. Dziwna jestem, prawda?
  23. [quote name='KAŚKA']Masz rację. Bezrodowody west do budy tak, z papierem nie. Rodowód by mu w budzie wilgocią przeszedł.[/quote] Jakie to szczęście, ze rodowodowe psy są drogie... Bo chyba o to chodzi, prawda? W innym przypadku, tak jak Kaśka, nie bardzo rozumiem, co ma rodowód do trzymania psa w domu, badź nie... Oj...
  24. [quote name='jo-jo']Znalazłam w końcu kontakt na hel więc bardzo prosze :: tel. 0503/495007 058/6750432 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Ceny to za ten pokój co byliśmy czyli salon jedna sypialnia łazienka i kuchnia 250 zł + 20 zł na garaż jeżeli ktoś ma ochote + 200 zł za psia [/quote] Obejrzałam stronkę. Świetnie to wszystko wyglada. Jojo - czy ja dobrze rozumiem? Za dobę z psem płaci się 450zł? No to ja chyba zostanę przy Krynicy Morskiej... Ok. 1600zł za dwutygodniowy podbyt w sezonie w 2 osobowym ślicznym drewnianym domku z kuchnią i łazienką w ośrodku położonym 150 metrów od plaży. Ceny z zeszłego roku.
  25. Jojo - skoro chodzi ci o karmę między najmłodszym a juniorem, rozumiem, że powinniśmy pominąć "puppy" ("baby dog" - "puppy" - "junior" - "adult') Dzięki za informację. Proszę o więcej :)
×
×
  • Create New...