Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. [quote name='shin'] Ok. Biedne amstafcie, te owczarki same im sie wepchnely do gardel i same zaciskaly im szczeki... biedulki, o co ci zli ludzie je oskarzaja... [/quote] :evil_lol:i zaplulam siem kanapkom:cool3::evil_lol:. no tak:sg168:.to prawda:-D.po prostu to bylo tak: wstretne zaklocajace cisze ttb ony ciagle prowokowaly niespotykanie wrecz opanowane ttb:ghost_2:. biedne ttb doprowadzone do ostatecnzosci postanowily pojsc i pokojowo porozmawiac z onami.:krach: idac na posesje onow ttb uslyszaly padajace ciagle pod swoim adresem impertynenckie i wrecz chamskie odzywki onow.:boom: nerwy po prostu im nie wytryzmaly i wykorzystujac skrajna glupote wlascicela onow[bo przeciez MA obowiazek zamykac brame zwsze nawet jak wiaze psy]wtrabily onom i przez pryzpadeczek zrobily to ciutke za mocno:saint1:.wina wlasciciela ttb jest tylko to ze nie porozmawial ze swoimi piesiami iz ony sa glooopie i dziamia i po prostu nalezalo sie zrzucic i wywiesc te ony do lasu:knuje:.wtedy by nie denerwowaly czulych zmyslow ttb:cooldevi:.a nawet swiety nie wytryzma po prostu takiego imertynenckiego szczekania.:drinking: ps.bardzo przepraszam ale po prostu nie wytryzmalam norrrmalnie:wallbash: chi-tak.uspilabym swojego psa gdyby zagryzl innego psa vide sytuacja z tymi astami.od razu.bez gadania. jakby zrobil to ktorykolwiek z moich onow wiedzialabym ze jest chory psychicznie.bo ja mam normalne psy ktore nie biegna na drugie podworko zagryzc inne psy bo im sie tak podoba. nie biorac pod uwage jak wlasciciel prowadzil te asty. czy normalny ast ,wychowany itd zrobily cos takiego? jesli tak to dla mnei taki pies nie bylby normalny. ZADNEJ RASY. mnie sie to w glowie po prostu nie miesci.ze moj pies moglby pobiec izagryzc innego psa. moje suki maja na grupie inne suki [jedna jedna druga inna]ktorych szczerze i serdecznie nienawidza. co nei znaczy ze nie chodza obok nich luzem.co jest dla mnie zupelnie normalne.to ze moja suka nienawidzi innej ktora na nia ciagle szczeka i warczy itd nie znaczy ze poleci do niej i ja zagryzie.niby po co?:crazyeye: a milej sunci nie mam:diabloti: druga nienawidiz wilczaczki-po prostu jest to jedyny pies ktory doprowadza osia do furii.spuszczona nie zaatakuje jej.bedize ja mijac. do takiego zachowania jestem przyzwyczajona.dlatego w glowie mi sie nie miesci ze drugi pies moglby zrobic cos zeby mooj pies polecial go zagryzc. caly czas celowo omijam wychowanie:cool1: ps2-zeby nie bylo:mam obecnie dwa arbeity .jak kto je widzial to wie ze jedno to tornado a drugie wredne nieziemsko.nie mam kanapowych plasticzkow tylko czynnie trenujace suki.w takich psach wsyzstko wrze.i po 2 godz.w domciu laza po scianach.pisze ot zeby nie bylo ze mam tkaie milusie pieseczki.nie mam.za to mam NORMALNE pieseczki.:loveu:
  2. z ust mi to wyjelas nenemuscha. don to on.tylko klak.ma sprostac takim samym wymaganiom jak twardowlosy on. bo to ta sama rasa.zadnych niedzwiedzi bez popedow:angryy:
  3. Alicja-a kto na mily buk gloryfikuje inna rase?:crazyeye::roll: zadziwiajaca interpretacja:evil_lol:. ja pisze o onkach bo niby o jakich psach mam pisac skoro onki to wieksza czesc mego zywota? a gdzie tu gloryfikacja? jakbym byla zlosliwa[a jestem niekiedy:cool1:]to bym napisala ze masz szczescie ze to byl tylko oneczek:diabloti::razz:.
  4. posty powariowaly i wyszlo na to ze pisze post po poscie. vectra-ja pisze o normalnym onie.a ty piszesz o biednym stworzonku ktorego kupil debil i niezauwazyl ze on musi pracowac. to jak z tymi astami co zagryzly onki. wiadomo ze tam chodzilo o wychowanie.tu tak samo.tyle ze on musi pracowac.a nie tylko go trzeba wychowac.on to dodatkowy etat.inaczej zajmie sie sam soba a zajmie sie w jedyny sposob:pilnujac strefy stada.czlowiek stworzyl ona do okreslonych scisle potrzeb.ten czlowiek byl pruskim oficerem;) co gwarantuje dokladne wykonanie planow ,scisle okreslonych planow.i tak jak onek sv1 taki byl takie sa i teraz ony. tworca rasy pisal ze on potrzebuje [B]MINIMUM [/B]4 godziny ruchu dziennie.ruchu gwarantujacego zmeczenie nie tylko fizyczne[a ony sa nie do zarypania]ale przede wszystkim psychiczne czyli praca z czlowiekiem jest dla niego tym czym oddychanie.i ciagnac ta mysl:jesli utrudnisz albo uniemozliwisz mu oddychanie to na niedotlenieniu zacznie swirowac:diabloti:.dokladnei tak jak opisal tworca rasy protoplaste rasy,zezostawiony sam sobie staje sie niepoprawnym prowokatorem wszelkich awantur:cool1::evil_lol:. dlatego uwazam ze ony to nie psy dla kazdego tylko dla ludzi ceniacych prace z wlasnym psem i prace ponad wszystko oraz nie majacych problemow ze staniem sie bogiem dla wlasnego psa,nie kumplem czy partnerem.:razz: wiekszosc onow posiadaja niestety kretyni ktorzy nigdy nie powinni miec psa tej rasy. pol biedy jak im sie trafi pies wyprany z popedow.przewaznei niestety tak nie jest. vectra-owiec nie ma ogolnie dostepnych[bo ony pasa dalej nawet jak nie maja owiec;)]ale jest schutzhund ktory tworca rasy napisal zeby dac substytut pasienia i praca w schutzhund ksztaltuje ona tak jak pasienie. ja znam wiele ttb ktore mocno okaleczyly inne zwierzeta.lacznie z uspieniem poszkodowanych. dla mnei to biedne zwierzeta.ktorym nikt nei dal szansy na normalny rozwoj psychiczny.niestety wiele zwierzat placi za ludzki egocentryzm i glupote.
  5. legendy. :evil_lol: onki nie moga ranic owiec.pilowanie klow nie moze miec miejsca.pase z onami od wielu lat[bedzie z 8napewno],wczesniej moje ony pasly np konie+zrebieta.ani razu nie zdarzalo sie ze zwierzeta poniosly jakiekolwiek obrazenia.on ktory gryzie i szarpie przy pasieniu do pasienia sie po prostu nie nadaje.i nikt z takim psem pracowac nei bedize na hgh. dla zainteresowanych: [URL]http://www.kirschental.de/[/URL]
  6. vectra-zauwazylas ze napisalam ze mozna sie nie zgadzac....ale....;). nie pomyslalas ze lepiej prowadzic dyskusje i po prostu argumantami sie poslugiwac niz kwestia czytania zlych ksiazek?:cool1::cool3:. tylko tyle. dla mnie kazdy pies jest taki sam.i wlasciciel ma dokladnei takie same obowiazki.pies ma byc bezpieczny dla otoczenia[innych zwierzat i ludzi]oraz nalezy po nim sprzatac.moj pies nie jest swieta krowa tylko zwierzeciem za ktore jestem calkowicie odpowiedzialna. dla mnie nie ma wyjatkow.rasy sa rozne i wybierajac psa takiej a nie innej rasy moim obowiazkiem jest podolac wychowaniu i prowadzeniu takiego psa. jesli ktos nie lubi onow albo pisze bzdury na ich temat to moge z nim przedyskutowac merytorycznie temat.jesli nei ma potrzebnej wiedzy-przekazac mu wlasna.moze sie zgodzic lub nie ale fakty dyskusjom nie podlegaja.opiniom-tak ale nie negacji. jesli ktos ma inne zdanie-rozmawiaj merytorycznie.nie personalnie.inaczej z naprawde wartej czytania rozmowy robi sie szambo. czyli:wg ciebie gryzienie lapy do zlamania nie jest kwestia ze pies chce zagryzc drugiego. jedna osoba mowi ze tak. powiedz dlaczego nie. zamiast poruszac kwestie personalne.po co? mialam kiedys onke ktora byla skrajnie agresywna,z kenneloza,po prostu psia masakra. ona gryzla po lapach.rzucala sie z furia i atakowala przednie lapy.inne moje ony tak nie robia.w zapasaniu podcinaja przednie lapy zeby zablokowac owce.robia to bezkrwawo i bez urazowo.to normalne dla rasy.zacchowania z techniki pasienia onow. on jesli atakuje to przede wszystkim stara sie wywalic i stanac nad przeciwnikiem juz nie kasajac ani nie tryzmajac.czeka na cs ze druga strona juz nie walczy.w 99% obywa sie bez zadnych ran-ot 2-3 dziurki,i to niewielkie. suki oczywiscie sa bardizje zapalczywe ale tez jest to 2-3 dziurki.zadne tam szycie. kupa jazgotu i tyle. tak to wyglada u onow.cala para idzie na "lans". jesli on atakuje inaczej to jest albo histeryczny i niezbyt normalny albo po prostu atakuje ze strachu i braku budowania ,ksztaltowania w pracy z czlowiekiem.to tak pisze zeby nie bylo ze nie na temat;).
  7. na to pytanie odpowiedzi udzielila ...nenemuscha ;) nieco wczesniej.
  8. :shake: mozna sie z kims nie zgadzac ale szacunek do pogladow innych ludzi chyba obowiazuje nawet na forach internetowych. zwlaszcza do osob o wiedzy i doswiadczeniu,ktore niemalze prowokuja do szanowania ich. nawet jesli nie zgadzacie sie z ich pogladami.:cool1:
  9. chyba lepiej zainteresowac sie tym co napisala nenemuscha:cool1:
  10. [quote name='Greven']Nie. Wina leży wyłącznie po stronie właściciela. Człowiek jest od myślenia. Również od myślenia za psa. Od przewidywania działań psa, a już szczególnie działań psa agresywnego. Natomiast pies to tylko zwierzę, które kieruje się instynktami i bazuje na wyuczonych zachowaniach. Jak można o cokolwiek obwiniać psa?[/quote] no chyba to jasne prawda? wina jednak lezy po stronie agresorow napisalam. jesli trzeba napisze to dokladniej:wina lezy po stronie czlowieka ktory nie dopilnowal/nie wychowal swoich psow ,ktore to okazaly sie agresorami w tym wydarzeniu. nie zmienia to kwestii KTO byl strona agresywna.i o to TYLKO mi chodizlo. mnie kwestii tego za co odpowiedizalny jest czlowiek jak ma agresywnego psa tlumaczyc raczej nei trzeba:diabloti:.dokladnieWIEM kto odpowiada za swojego psa.co niezmienia kwestii ze ja mam prawo uwiazac swoje psy na swojej posesji i miec otworzona brame poniewaz JA zabezpiecyzlam SWOJE psy.i w d....szy mam ze moga przyleciec inne pieseczki zabic moje i przecyztac ze to tez moja wina byla. no BEZ PRZESADY.:mad: i tak wlasnie:[B]jesli jakis pieszagryza drugiego albo pogryzie clzowieka to tak,powinien byc uspiony.[/B]bez wzgledu na rase,plec,problemy emocjonalne i to cyz mial ciezkie dziecinstwo i nabawil sie nerwicy;) a jego wlasciciel okazal sie durnym i nieodpowiedzialnym ciulem +kwestie plam na sloncu,wiatru i innych okolicznosci przyrody. poniewaz ja chce sie czuc bezpiecznie.i mam prawo tego żądać. w d...szy mam czy to byly asty czy yorki czy slonie....zagryzly.uspic.i wlasciciela tez wypadaloby.tylko ze tutaj to powinno zajac sie tym prawo ktore wp olsce jest doopnie egzekwowalne. nie ma usprawiedliwien.psy zabily inne psy.gdyby moje to zrobily to bym je uspila.proste.nie zrobia bo zebym nie wiem co robila nie sa do tego zdolne.dlaczego?a bo mam takie popaprance psychiczne ktore tylko ograniczaja sie do skarcenia albo pasienia pieskow jesli maja takie moje pozwolenie. nie zaperzajcie sie ze uspic wszystkie ttb-to oczywiscie bzdura. chcecie resocjalizowac te psy?prosze.wezcie je sami.tylko tryzmajcie je ode mnie z daleka.:diabloti: bo na moich psach nie mam ochoty sprawdzac czy wam sie udalo.:cool3:.a ja mila nie jestem jak mi jakis pieseczek wyjedzie niebezpiecznie do moich to i weta wyreczyc moge blyskawicznie.;)
  11. [quote name='Vectra'];-) zamknąć posesje a gdyby do tych oknów weszło dziecko ?[/quote]owszem powinien .ja jednk odnosze wrazenie zem oge uwiazac swoje psy zeby nie wyszly i np robic coss tam na swojej posesji i nie zycze sobie zeby wtargnal na moja posesje jakis pies i zagryzl moje.bez przesady. wina lezy WYLACZNIE po stronie agresorow.
  12. to hodowla,ktora ma duzo dobrych psow na koncie hodowlanym. hodowla z renomowana nazwa.
  13. vectra-byc moze ale nieco mnie sie tak zrobilo....:cool1:fujowato troche po coponiektorych zdaniach:shake:. mam w ....jakie psy braly udzial w tym wydarzeniu.wine ponosi bezsprzecznie durny wlasciciel psow ktore zagryzly inne. niestety ja bym tkaich psow do adopcji niewydawala.chyba zew bardzo doswiadczone rece. absolutnei nie zmaykalabym ich w klatce na cale zycie z etykietka agresorow.to jest dopiero dlugotrwale znecanie sie nad psami.:shake: w takich sytuacjach ZAWSZE za wine czlowieka placa psy. kiedys mialam taki przypadek ze uciekaly psy sasiadow.4 bardzo agresywne duze psy.zagryzly kozy [no iwna czyja?koz. bo tak lazily i je denerwowaly to poszly i je zagryzly a kozy nieogrodzone chodzily:cool1: to czyja wina?no koz tez:roll: ekhem].pogryzly dotkliwie dzieci wracajacew zeszkoly.w koncu zostaly odlowione i uspione. musimy pietnowac KAZDA agresje.jamnisia,ona i ttb.bezwzglednie. ja potrzebuje czuc sie bezpiecznie z moimi psami.wlasciciel jakiegokolwiek psa ktory atakuje moje psy wzbudza we mnie furie. po prostu szlag mnei trafia najakiekolwiek tlumaczenie jakiejkolwiek agresji.moze dlatego ze borykam sie z tym codziennie ,dziesiatki razy.:angryy:
  14. ludzieeee....bez wzgledu na to jak pyszczyly ony to zaden ale tozaden pies nie ma prawa pojsc i zagryzc psy...zielono mi sie robi przed oczami jak to czytam:shake: zero jest odpowiedizalnosci wlascicela zagryzionych psow. zaden peis nie ma prawa zagryzc drugiego.jesli moj peis moze to zrobic to go PILNUJE i zabezpieczam.zeby mu jakis onek darl ryja do dzioba cale zycie to moj peis nie ma prawa uciec i go zagryzc czy pogryzc.:roll:.rrany.... tj jesli na moje suki pyszcza i doskakuja do nich z wyszczerzonymi zebami male pimpy to moje psy moga nie wytryzmac i je zagryzc?nie moga.wiecie dlaczego?bo to MOJA odpowiedzialnosc.zero spychologii. naprawde...to kompletnie porabana argumentacja. zaden pies nie ma prawa zagryzc lub pogryzc innego. psy powinny byc uspione.i tyle. awlasciciel powinien dostac dozywotni zakaz posiadania jakiegokolwiek psa i zaplacic pokazne odszkodowanie.
  15. rozwoj stawow:arthron complex np. polecam ziola koebersa-rozejrzyj sie po odzywkach-suplementach koebersa i bewidoga.
  16. niewielu. marnie po prostu z "medialnoscia"treningow.idziesz gdizes z wieelkim stadem owiec na caly dizen na potem wracasz.na szczescie dla ona stephanitz to przewidzial ze warto stworzyc substytut sprawdzajacy profil popedow ona i napisal...schutzhund.:p
  17. de-bes. haus tchorz. na przyklad.;)
  18. to za malo.trzeba psu zrobic kompleksowe badania.skapomocz to powazna sprawa. nie wychodz od weta poki nie sprawdzi wszystkiego.rowniez bebeszjozy.usg nerek.badania krwi...wszustko.diagnoza musi byc dlaczego pies ma skapomocz.
  19. to prawda.:p dlatego tak lubie hgh z onami.ipo jest substytutem. pasac z onem i obserwujac go przy pracy czleka po prostu ogarnia przekonanie ze wszystko wskoczylo na swoje miejsce.:loveu:.iskrzy po prostu.:p. szkoda tylko ze pasienei z onami w europie "lezy i kwiczy":-(. za to kwitnie w usa i tam na jesieni czeka nas powazniejszy start:cool1:.
  20. hmmm...:cool1: dony kupuje sie z hodowli onow.dopoki dony nie beda hodowane wg prawidel obowiazujacych w rasie czyli wg wymaganktore musza spelniac ony. wymagania owe powinny byc tozsame z wymagniami sv poniewaz wymagania sv sa minimalne dla rasy. wiec ordzice powinni spelniac nastepujace wymagania:HD,ED,DNA,koerung,wyszkolenie suki min.ipo1,wyszkolenie psa min.ipo1[co dla repa jest zalosne wiec trzeba szukac takeigo ktory ma hcociaz to ipo2]. KAZDY hodowca onow ktory mieni sie byc hodowca a nie producentem szczeniat PRACUJE ze swoimi psami.dlaczego?bo hoduje owczarki niemieckie. jesli nei pracuje to jest producentem. wiec dobra hodowla ZAWSZE pracuje ze swoimi psami .jesli NIE PRACUJE nie moze byc uznana za dobra bo brak pracy z onami ja z tego grona dobrych automatycznie wyklucza. najpierw patrzy sie czy hodowla spelnia wymagania sv. potem patrzy sie czy pracuje z psami. oba te kryteria sa jednowazne.brak jednego z nich wyklucza hodowle z grona dobrych.
  21. :oops:aa sorka. idea:sprawdzenie popedow ona w pracy....do ktorej zostal stworzony cyzli do pracy przy duzym stadize owiec. onki pasa bryle stada-to roznica podstawowa z pasieniem typu border. onek pasie stado ok 200owiec.dbajac o spojnosc bryly stada lub o jego krawedz.zweza i ogranicza bryle przy przejsciach przez przewezenia.osacza i oszczekuje napieajac ,podszczypujac oporne zwierzatko. nie gryzie.uderza pyskiem,iska gora. zamiscilam fotki jak moje suki pasa nieproszone instynktownie inna suke.takiezachowania sa i powinny byc wrodzone dla onow.przeniesieniem zachowan z hgh jest praca z pozorantem.
  22. nie moge znalezc:roll:...kiedys o tym tutaj duzo pisalam i byl tez reg.hgh...,fotki... tu masz linka do regulaminu: http://www.schaeferhund.de/site/typo3conf/ext/nf_downloads/pi1/passdownload.php?downloaddata=154
  23. osio zdal dzisiaj egzamin hgh oraz ma pierwszy wystep publiczny za soba-na hgh wlasnie.:loveu:surykat rowneiz przypomnial sobie jak pracuje sie z duuuuuzym stadem:lol: bo wlasnych mamy ciut powyzej setki;). zebralismy vorzuglich ale do startu w usa na jesieni czeka nas duzo pracy.:cool1:
  24. popieram Patiszona-ma dizewcyzna absolutna racje. kazdy radosny wlascicel pieska ktory zostawia gowno wlasnego psa bez uprzatniecia powinien byc przylapany przez SM i zaplacic 200zlotych grzywienki. mnie krew zalewa jak musze ise przebijac przez stosy gowien zeby sprzatnac po swoich psach. nie mowiac juz o obsranych chodnikach,obszczanych murkach smierdzacych moczem z kilometra[ja po prostu nei kumam jak mozna samcowi pozwolic oblewac wsystko:angryy:].
  25. aaaaaaaaaaaaa niewidzem foootek:placz:
×
×
  • Create New...