Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Dzwoniła mama i córka. Mieszkają w Krakowie w mieszkaniu. Nie mają innych piesków. Ja dałam telefon Foksi, bo polecałam tym paniom pieska bez oczka znajdujacego się w podobnej sytuacji jak Rudzik - czyli Lolusia-Pirata. One jednak pojechawszy do hotelu w Niepołomicnach z Foksia wybrały Puszka.
  2. Rudzik już w domu. wieczorem prześlę Foty Paulusowi. Państwo bardzo mili i wyrozumiali. Panią chciał dziabnąć, ale oni rozumieją że przeszedł koszmar...mówią, że ich pies tez miał humory. pan wyznał, że zadzwonił od razu, bo postanowił pomóc psiemu kalece. przywital pieska już na polu czekał na nas przed blokiem niecierpliwie. Powitała pieska miseczka mielonki. jak powiedziałam, ze może być w efecie kupka na dywanie, pan powiedział, ze to nic, że ich pies pod koniec zycia gdy miał 23 lata załatwiał się w domu i nosili go na rękach. Teraz wszystko zależy od Rudzika!!! Dajmy tytuł: potrzebne kciuki by Rudek był grzeczny w nowym domu :loveu: :loveu:
  3. Dzwoniła do mnie Foksia i Dzekus, że Puszek ma dom. To z kontaktów dziennikowych z ogłoszenia Rudzika, którego dziś zawozimy do domku . Bardzo się cieszę!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  4. No ja jestem jeszcze z trzema osobami umówiona w schronie jutro... chętnymi na biedaki
  5. :multi: Z kontaktów z dziennikowych mam trzy osoby chętne na psy, z którymi umówiłam się w schronisku. Jedna pani chce biedaka psa małego... małżeństwo też biedaka i jedna pani wykatrowanego kudłacza. Potrzebuję pomocy w pokazywaniu i dopilnowaniu by adopcje doszły do skutku Jagienko czy Ty np. dasz radę? ja jestem umówiona o 10. 30 z dwoma osobami o o 11 z nastepną.
  6. To się bardzo cieszę Josi, już by nie żył, zostałby zagryziony jakbyś nie zgodziła się go wziąć...:loveu: :loveu: :loveu:
  7. Paulus dzięki wstrzymamy się do jutra. jeśli ta pani go zadoptuje, to nie będzie potrzeby. jutro jadę do schronu bo mam pana chętnego na psiaka...to zerknę i jakąs bidę następną chciałabym wyciągać...:loveu:
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']Jak wypadł test i czy Rudzik juz w nowym domku.?[/quote] Rudzika zawozimy z Olą wieczorem. test tak średnio wypadł. Nie toleruje wycierania łap i dotykania głowy, ale jest to łapanie zębami a nie ataki więc myślę, że jak zapomni o swych przejściach, będzie dobrze. Tylko z państwem muszę dłuuuuugo rozmawiać.
  9. to się cieszę, że łagodny piesio. Będzie mi łatwiej go wyadoptować. :razz:
  10. Dziś zrobię test na sobie, w jakich sytuacjach gryzie... uff mam nadzieję, że łapy moje ocaleją hi hi hi :cool3:
  11. trzymajcie kciuki, z kontaktów z dziennika jest szansa. Pani ma po niego przyjechać jutro do Oli..
  12. Bardzo się cieszę, że Kajtuś bezpieczny, że już mu psy nie zagrażają. :loveu:
  13. Ja jeszcze nawet psa u siebie nie mam hi hi hi...jak jutro zawieziemy Rudzika to potem biorę Figo. Jak się o nim wiecej dowiem od Oli i foty nowe powstaną to wtedy napiszę tekst i poproszę o pomoc Paulusa:loveu: :loveu: :loveu: i Ciebie
  14. Kasanowa nauczył się robić siusiu do pieluszek. gdy czuje że mu się podkłada pampersik i nim chuśta delikatnie, to piesek siusia. Dzięki temu unikam myscia klatki schodowej po kilkanaście razy dziennie, bo on nigdy nie wytrzymywał jak go niosłam:loveu:. Zahir i kropka zostałyt natomiast pogryzione ostatnio. Zahir miał dwa szwy, a Kropka trzy i ona miała głęboką ranę. Zaatakował je wielki pies który wydostał się za ogrodzenie czyjejś posesji. Hugo natomiast był trochę na wakacjach, pływał ns środku jeziora wpław oczywiście niczego się nie bojąc...:loveu: :loveu:
  15. Zawiadomiłam schronisko, ale trzeba podjechać i plakat powiesić na tablicy, to może go ktos wypatrzy nawet z odwiedzających...
  16. Super!! trzymam kciuki. Podaję swój numer telefonu 501 -801 -553
  17. wstawiłam na nasz zbiorczy krakowski wątek
  18. Rozmawiałam właśnie z Patią i sądzimy, że uda mu się pomóc w Krakowie, tylko weźcie go do tej kliniki na zabieg, a potem możemy go wziąc do Krakowa. ja dysponuję tymczasem m pustym m mojej mamy, co prawda stale coś tam przechowuję, teraz tam trafia zagłodzony Figo, ale będzie dobrze...Naprawdę nie czekajcie.. niech ten zabieg się odbędzie...
  19. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu mu domu Ola znalazła go zagłodzonego, a ja od jutrabiorę go na tymczas [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75370&highlight=Krak%C3%B3w+Figo[/URL]
  20. Trzymam kciuki. jesli ogłoszenie Rudzika pomoże Lolusiowi to będę sie cieszyć bardzo. U pani mi się bardzo podobało to, że gdy jej od razu powiedziałam,że piesek nie ma oczka, ona to przyjęła zupełnie normalnie. :loveu: :loveu: :loveu:
  21. trochę się martwię, bo jak mu przed chwilą głaskałam głowę to mimo że tych uszu nie dotykałam chciał mnie ugryźć. Ja uprzedzałam państwa na szczeście przed tym jak ich dziabnął, że on był gryziony bardzo, że może mieć uraz..i doradzałam by głaskali pod szyjką, jak ja to robię... a nie po głowie ale no mogą być problemy... dlatego na razie - jutro dajmy tytuł : kciuki potrzbne by Rudek był grzeczny w nowym domu. ja odetchnę jak miną dwa tygodnie w nowym domu i będzie ok...
  22. [SIZE=5][COLOR=red]bardzo dziekuję Pani Hani Rupczewskiej i Elso za umieszczenie Rudzika w Dzienniku:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR][/SIZE]
  23. Gosia przebadała Rudzika. Miał wielkiego strupa na uchu i to ucho go tak bolało ... Teraz strup oderwany i ucho opatrzone. w środku do ucha też trzeba maść dawać (juz kupiłam) a do tego oka niewidzącego leki. Dostał też zastrzyki z powodu biegunki. Przygotuję dokładnie tym państwu opis aplikowania leków, ale oni mają też swoją weterynarz. bardzo mnie ucieszyło to, że nie przyjęli się tym, że ich dziabnął i mają stały konatkt z wetem. Zawozimy go jutro z Olą, więc bedą foty z mieszkanka w Skawinie. państwo zawsze chodzą z pieskami na smyczy i całe szczęście, bo okazało się, ze Rudzik prawie nic nie słyszy... Państwo bardzo stęsknieni za peiskiem, Rudzik będzie spał na wersalce. Został wygłaskany, wyprzytulany. :loveu: :loveu: :loveu:
  24. Super Raf, że się odezwałeś...:loveu: ja nigdy nie zapomnę Kochanego Darsa i tego, że dzięki Tobie pod koniec życia znalazł wreszcie szczęście. Umarłby w samotności gdyby nie Ty i Twoja Mama. czas biegnie i kolejne pieski trzeba ratować..
×
×
  • Create New...