Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. wkleję tu fotkę z wątku znalezionej suni, bo na zdjeciu widać mojego kasanowę (fotka z wczoraj) jak widać staruszek choc słabiutki to jednak człapie dla swej pańci, słoneczko [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img164.imageshack.us/img164/693/p7250057rm1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3900/p7250063xu0.jpg[/IMG][/URL]
  2. dziś postaram się jej zrobi fotki, wczoraj przez łapanie duzej suni lazukzaowatej znów nie miałam ani chwili i plan dnia runął :placz:maleństwo jest psem podkołderkowym
  3. acha mój Kasanowa niewidomy robi podobnie...hi hi hi hi...
  4. no niestety pan miał rasową mini kieszonkową i... moja bidka przerażona nie wzbudziła zadnych chcęci adopcyjnych. Ja ją wyprowadzam z duszą na ramieniu, bo tak się usiłuje wyrwać z szelek. Ale... ta dzikuska dziś rano mi do łóżka wskoczyłA, WESZŁA POD KOŁDRĘ I ZAKOPAŁA SIĘ TAM CAŁKOWICIE, NO BUZIAK SPAŁ NA PODUSZCZE,,, HMMM ...DOBRZE, ŻE to MAŁE PIESKI, więc JAKOŚ MIESZCZĘ się NA WERSALCE MAMY....:cool3: :p
  5. Dzięki Paulus wielkie:loveu: :loveu: :loveu:
  6. buziak ma najwyzej rok. wazy 5-6 kilo. jest wielkości chudego jamnika, ale na dłuższych nóżkach, idelanie zachowuje czystość i nie demoluje. miesci się na kolanach.
  7. No Kajtuś na pewno będzie miał towarzystwo... w DT hmmm chyba ze zdarzy się cud i znajdę domki dla obu psiaków po ananonsie w dzienniku. Ale bedzie miał spokój, nawet jak te dwa nadal będą. Buziak zgadza się z Mrówką, a Kajtuś malutki może mieć pokoik przy kuchni,który można zamknąć, gdyby mu nie odpowiadało towarzystwo psiaków. No jakoś to będzie... I tak latam do tych dwóch i śpię w pustym mieszkaniu mojej Mamy. Oby mama była dłuuuugo na wakacjach....:eviltong: :p 4 moje i 3 u mamy, ale 7 to szczęśliwa liczba
  8. Pan mówi, że jego suczka ma całkiem cięty ogonek,ale podjedzie wieczorem zerknąć.
  9. sunia ma ogon 3/4 czy nawet połówka ...ale dzwonię...
  10. [quote name='AgaG'][SIZE=3]Kto może pojechać jutro i sprawdzić dom na Ruczaju. Pani jest zdecydowana na psa ze ślaska i chodzi o to, by sprawdzić, czy to dobry dom. Prosiła mnie o to Grazyna z Tych, ale ja mam teraz 6 psów na opiece i padam na nos. (adres, telefon itd podam na pw) [/SIZE][/quote] ponawiam prosbę... ja mam tyle psów na opiece i nie mam samochodu!!
  11. [COLOR=red]Rozliczenie dotychczasowych i wydatków dla psów: Rudzik z Tych, Talar ze sch. w Krakowie, Buziak, Mrówka (latlerkowata)[/COLOR] 50 zl maść do uszu Rudzika (pojechał z nia do nowego domu) 2 x 9, 80 szelki dla Buziaka (pierwsze zgryzł) 6, 50 obroża dla Talara (po kupieniu szelek obroza zostaje dla następnego psa) 17. 90 szelki dla Talara 6, 20 smycz 9.80 szelki dla Mrówki 15 szampon dla psów (Talara, Buziaka) [B]razem 125 to dotychczasowe wydatki. [/B] [COLOR=red]nie musialiśmy płacić za: [/COLOR] - zastrzyki i pielegnacja rany na uchu dla Rudzika (podziękowania dla mojej wetki Małgosi (Kakuli ) - dwa dni hotelu Talara (podziekowania dla pana Tomka) - odrobaczenie mrówki (miałam w domu swoje tabletki)) - kołnierz dla Goliada (od moich psów) wpływy: 10 złotych z bazarku na Zeusa (przekazane mi przez Jagienkę) 200 złotych z miesięcy czerwiec i lipiec od prof Leji (wpłata na moje konto) 20 złotych od właścicieli Talarka na psy hotelowe [B]Czyli 230-125 = 105 złotych.[/B] na razie za leczenie Goliada płaci Lukomanka, a SDmerfa tamb :loveu: :loveu: ale zobaczymy ile ono wyniesie i co będzie dalej. mrówka jest jeszcze w szoku, ale kto wie, co się okaże... prawdopodobnie nie jest wysterylizowana, a bardzo by się przydało to zrobić. jest malutka i może być dla kogoś atrakcyjna jako służąca do produkcji szczeniaków, do czego oczywiscie nie można dopuścić. W HOTELU JEST KAMYK (NA RAZIE NIE PŁACONY) SĄ TEŻ KOTY W HOTELU (JEDNA KLATKA) KTO MOŻE POMÓC BARDZO PROSIMY .
  12. No właśnie....ja mam nadzieję, że będzie dobrze. teraz mam jednak 2 psy na tymczasie plus swoje cztery w tym naprawdę choreńkiego kasnanowę, wiec nie mam jak zacząć poznawać tego psa. Bardzo wiec proszę o pomoc wolontariuszy z Krakowa. On jest w E3 chyba. nalezy jednak pamietać, że wszystkie psy powinny wyjść na spacer, a nie tylko on, bo jako dominowany może paść ich ofiarą po powrocie do boksu. :-(
  13. Może ktoś mógłby jeszcze powstawiać gdzie się da jego ogłoszenia
  14. [quote name='black_sheep']Zrobiłam aukcje, jakby co fotki zmienie. Zrobiłam teraz, bo miałam czas, jutro nie zabardzo już [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=218798364[/URL][/quote] [COLOR=Red][SIZE=4]Wielkie dzięki BLACK_SHEEP:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [/SIZE][/COLOR]
  15. Buziaczek ma koleżankę w mieszkaniu mojej Mamy - sunię latrerkowatą wyrzuconą na stacji beznzynowej. przyjął ją bardzo miło. jest kochany, delikatny, wciąż troszkę lękliwy. To wielka przylepa. Śpi trzymajac głowę na mojej szyji, ewentualnie za moimi plecami :p Niestety zgryzł nowe szelki czarne i zyskał na tym, bo dostał niebieskie takie jak Mrówka i bardzo mu ładnie w tym kolorze.
  16. powiem szczerze, że tez byłam mocno zdziwiona gdy w gabinecie w sch. us łyszałam, ze po co psa stresować kołnierzem, o który dziewczyny pytały. Dwa z moich prywatnych psów niedawno zostały pogryzione na spacerze i moja wetka wręcz kazała mi kołnierz, bo rozlizywanie niczym dobrym się nie kończy, a pies do kołnierza przyzwyczaja się szybko. Poza tym szwy zwłaszcza po killkiu dniach od zabiegu zaczynają swędzić.
  17. Od dziś jest u mnie ( w mieszkaniu mamy) maleńka suczka latlerkowata. przez około 3 tygodnie blakała się w okolicach cmentarza na Grębałowie. Pomieszkiwała na okolicznej stacji benzynowej. jest bardzo wycieńczona. Non stop śpi. Wykazuje tendencje wybitnie uciekinierskie, a ponieważ mama mieszka na parterze mogę mieć tylko jedno okno otwarte (górny lufcik). Kupiłam jej szelki, ale na spacerach panikuje, ze strachu się nie załatwia. na razie nic nie chce jeść tylko pije. dzwoniłam do schr. nikt takiej suni nie szuka. Na Buziaka powarkuje, jest na razie w ogóle bardzo lękliwa.Fotki zrobię jej jutro.
  18. Z Goliadem duzo lepiej. poczuł ulgę po wyczyszczeniu tego paskudztwa. Zawiozłam mu kołnierz. Zrobiłam zdjęcia i wysłałam do Paulusa do wstawienia. :loveu: Widac na nich jak wielką dziurę z ropą miał ten biedak. Bolało go strasznie. Cztery osoby go trzymały u weta na Centralnej jak mi opowiadała Lukomanka
  19. [SIZE=3]Kto może pojechać jutro i sprawdzić dom na Ruczaju. Pani jest zdecydowana na psa ze ślaska i chodzi o to, by sprawdzić, czy to dobry dom. Prosiła mnie o to Grazyna z Tych, ale ja mam teraz 6 psów na opiece i padam na nos. (adres, telefon itd podam na pw) [/SIZE]
  20. Gula którą wyczuła poid sierścią Lukomanka okazała się zadawnionym niewyleczonym pogryzieniem zarosłym sierścią, wszystko tam zaropiało. :cool1: Nieszczęsny pies w nocy wyrwał sobie stamtąd włosy i rozgryzł to... Krew się lała strasznie...Lukomnka biedna miała ogromne klopoty.Weci na Centralnej poprzekuwali to -- tona ropy się wylała, z tego co zrozumiałam z rozmowy trzeba codziennie chodzić z tym do nich. jakieś sączki, czy dreny ma założone. Miał szczęście Goliad że wyszedł ze schroniska i że trafił pod skrzydła Lukomanki.
  21. Tekst na allegro (plus moje namiary: (012 - 412 02 31) I 501 801 553 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]) Black-sheep bardzo proszę o allegro :loveu: :loveu: :loveu: zaraz wkleję foty, które moim zdaniem trzeba by dodać PONGO BEZDOMNY PIĘKNY PIES ODRATOWANY NA KASZUBACH CZEKA NA DOM W KRAKOWIE Pongo to duży i piękny czteroleteni pies. Kiedyś był bardzo szczęśliwy. Miał Kochanego Pana. Mieszkał z nim w domu. Ale Pan odszedł tam, skąd się nie wraca. Pongo został wywieiony na kaszubską wieś, gdzie stał się niczyj. Nędzna buda, łańcuch..tak wegetował przez wiele miesięcy: brudny, zaniedbany, ledwo żywy z ciągłego niedożywienia. Na szczęście wczasowicze z Krakowa postanowili go uratować. Teraz pilnie szukają mu domu, bo sami mając nie jedno zwierzątko w domu, nie mogą go zatrzymać. Pies jest zdrowy, odrobaczony, wykąpany. To chodząca łagodność, również wobec dzieci. Kocha ludzi, ale potrafi też czujnie stróżować.
  22. Fajnie się się czyta takie wieści...Jeju a jutro u mnie ląduje latrerkowata sunia wyrzucona na stacji benzynowej... Mieszkanie mojej mamy pęka w szwach psio..:cool1: :crazyeye:
  23. Dostałam smska, że Talarek siedzi z państwem w ogrodzie, jest szczęśliwy, nie ma pomysłów probowania ucieczki (ja przed tym zawsze przestrzegam) i jest wspaniały. :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...