Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. jagienko mam super wieści od pani Niusi z Białki. ale nie moge watku znaleźć.
  2. [quote name='Jagienka']Tutaj jest jej wątek, nie cieszy się zbytnią popularnością, tym bardziej miło, że o niej pamiętasz :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10830495#post10830495[/URL][/quote] dałam już link na pierwszą stronę. biedna psina.
  3. przerabiam problem z nerkami trzeci raz już..:-( mój kochany kotek przygarnięty z ulicy dziaduś miał niewydolność nerek, potem mój słodki psiak Kasanowa, teraz Zosiunia kochana. No trudno, takie życie dziadków, że muszą chorować. najważniejsze, że Zosię nic nie boli, dziarsko łazi na spacerki i cieszy się życiem. nadal ma charakter suni-tarana, która zmierza tam gdzie chce, a ja za nią. Wykorzystuje moje słoneczko jak może to, że nie słyszy :loveu::loveu:
  4. Podaję rozliczenie: Nie licząc 100 które jest u mnie wpłacone, ale jest karusiap od Majki dane na rudego psa) mam 100 dziś wpłacone przez Weszkę z jej bazarku na moje konto. niestety oprócz tego na koncie które użyczam dla psów nic.. długi hotelowe rosną..:placz::placz:jak zawiozę fatury do tweety, to suma która jest na Afn zbierana na maksa oczywiscie pójdzie na Maksa, który jest u weta co tydzień .. tak wiec za hotel nie ma z czego zapłacić..:placz: Dziś doszło 140 z bazarków Ani B. razem na psy pod pieka moją, Kiwi, pati mam na swoim koncie 240, ale długi myslę że są grubo ponad 1000 ech :-(:-(:-( ____
  5. [quote name='AniaB'][B]AgaG[/B] - do mnie wpłyneły juz pieniażki za bazarki - mam 40 zł od mag.da, 50 zł od Aska7 oraz 24 zł od agusiazet. Bardzo Wam dziekuje dziewczyny!! Do tego dochodzi 25 zł za taxi od kiwi. Razem to wszystko bedzie 140 zł. Juz przelałam na Twoje konto. Pozostałe rzeczy postaram sie wystawic na dniach- moze cos jeszcze wpadnie..:-([/quote] Ania dzięki. doszło. ja jedyne, co moge jeszcze podarować na bazarek, to nawilżacz (parą nawilża mieszkanie gdy ktoś ma za sucho w porze kaloryferów) :lol: jakos się umówimy. jakl będę w hotelu ureguluję chociaż cześć długów
  6. [quote name='mar.gajko']Czy ktoś jedzie w sobotę i/lub niedzilę do hotelu w Wieliczce w godzinach popołudniowych? Chętnie bym się zabrała :)[/quote] wszystko zalezy od tego, czy będą sensowne telefony w sprawie czarka.. gdyby tak, to bym jechała z Olą i fam Ci znać smskiem
  7. [quote name='j3nny']a jak mozna pomoc w ogole, oprocz pieniazkow?[/quote] bardzo potrzebne jest ogłaszanie psów, które mamy pod opieką w hotelu (większośc linków jest na stronie pierwszej tego wątku) robienie plakatów czy choćby plakatów do pobrania, bo czasem ktoś się zlituje i wydrukuje. szukanie domów to sprawa szalenie pilna. niektóre psy czekają na dom w hotelu wieki np. Bendzi sznaucerek stary!! bez pomocy większej liczby osób nasza pomoc stanie się niemożliwa..:-(:-(:-( ja tu jeszcze chciałam dodać, że przecież nie piszę o tym za każdym razem, ale oprócz moich psów 4 i psów w hotelu 4 mam takie psy, które mają domy, ale domy gdzie wciaz trzeba pomagać.. jeżdzić do weta, wozić gdy chorują itd.. ja powoli padam:placz:
  8. Dołączam się do apelu Karusiap.. jestem też przerażona, co będzie dalej.. ja mam w hotelu 4 psy nizapłacone od dawna, ale i te które wyszły również są niepopłacone ..(Lisek, częściowo Borys , częściowo negri) praktycznie jestem sama ze wszystkim, a w domu cztery mocno stare psy, w tym chora na nerki Zośka, z którą trzeba non stop wychodzić na si..bez pomocy nie dam rady.. :-(:-(
  9. [quote name='weszka']Czyli obydwoje nadal w hotelu :( ??? Petra po sterylce? Wszystko ok? Przelewam zaraz zaległe 100 zł - sorki za opóźnienie![/quote] tak obydwa sa w hotelu, bo dzwonili debile ze wsi albo alkoholicy!! nie chciałam nikomu ich dać. Petra miała sterylkę, widziałam ją tuz po, bo pani Agneszka ją przywiozła (lekarka z artwetu), gdy akurat byłam płacąc za cześc długów Borysa. Sunia czuje się dobrze
  10. Weszko to 100 pójdzie na jej hotel. sterylkę na szczeście zapłaci kochana Wellington.. :loveu::eviltong:długi psów są gigantyczne.. hotelowe.. młodziaki nie mają zapłaconej ani złotówki, na dodatek mają dług w artwecie 130 złotych za szczepienia:placz::placz::placz::placz:
  11. Czarek został zwrócony. To informacja od pana Tomka. To były jakieś panie, które znalazły gdzieś ogłoszenie Amicusów chyba i przyszłyu do hotelu ogladac rozne psy. pan Tomek wydał czarka, który mieszkał w domu, ale te panie to jakieś dno.. oddały go, bo skakł im na plecy i bały się że je zje" czarek waży 12 kilo i jest łagodnym do ludzi psem!!!! Nie lubi tylko psów!! szlak mnie trafia !! biedny pies. Pani Hania umieści jego ogłoszenie..może się uda choćostatnio dzwonią prymitywy. Dla rodzeństwa nie było jednego sensownego domu!!! wszystko koszmary!!
  12. Ola zakłada z własnych pieniędzy, ja jej przekazuję to, co wpływa na maksa ale prawda jest taka, ze to kropla w morzu. Długów nie ma, bo Ola wszystko płaci.. i to jest taka osoba święta, że by wszystko dała psom, ale przecież nie może tak być!!, że zlitowała się nad maksem i jest sama z tym, To jest dom tymczasowy dla śmiertelnie chorego psa, w którym jest jeszcze stado cięzko chorych psów, które gdyby nie Ola umarłyby w schronisku lub na ulicy.. Może wymienię: staruszka Luna (wielka suka po operacjach nowotworowych), która jest też chora na serce i ledwo chodzi, Pegaz który ma teraz dysplazję, niepełnosprawny wilczur Dyzio, niewidomy i cięzko chory na serce dziadek Gawronek, chory na ciężką padaczkę Bodzio, no i Maks oraz dwa koty..i jeden jedyny zdrowy pies Gożdzik..
  13. Zosia pije wodę litrami litrami,,:placz::placz::placz:i siku jest często w domu, dobrze że robi to w kuchni, no i w nocy trzeba z nią lecieć na siku.. no ale trudno, to babunia sunia, więc tak już pewnie będzie.:lol:
  14. Podaję rozliczenie: Nie licząc 100 które jest u mnie wpłacone, ale jest karusiap od Majki dane na rudego psa) mam 100 dziś wpłacone przez Weszkę z jej bazarku na moje konto. niestety oprócz tego na koncie które użyczam dla psów nic.. długi hotelowe rosną..:placz::placz:jak zawiozę fatury do tweety, to suma która jest na Afn zbierana na maksa oczywiscie pójdzie na Maksa, który jest u weta co tydzień .. tak wiec za hotel nie ma z czego zapłacić..:placz:
  15. Jeju nic dla Wiga nie robię, bo nie daję rady już.. ech:placz:
  16. Pan Tomak na meczu nie odbiera.. zwariuję.. wysyłam rezerwowo Wigo..
  17. Czarek będzie miał swoją szansę w dzienniku. prosze o kciuki napisałam taką informację Smutny los Czarka wyznaczają kolejne przejawy ludzkiej nieodpowiedzialności i przedmiotowego traktowania psa. Czarek trzy lata temu jako pies bezpański, błąkający się trafił do krakowskiego schroniska. Parę miesięcy później został adoptowany przez panią, która nie uzgodniła swojej decyzji z mężem i po jego powrocie z zagranicy umieściła Czarka w hotelu dla psów, nie interesując się już jego losem. Po jakimś czasie Czarek trafił do nowego domu, wydawało się dobrego. Jednak po dwóch latach wystraszonego, nie rozumiejącego, co się dzieje, psa, zwrócono. Gdy odbierałam Czarka, ani obejrzał się za domem, gdzie spędził dwa lata. Nigdy się nie dowiem, co tam przeżył. Ale to znaczące, że nie miał najmniejszych oporów, gdy obca dla niego osoba, zabierała go stamtąd. Każdy, kto zna psy, wie, że inaczej reagują na choćby próbę rozdzielenia ich z kochającym właścicielem. Czarek jest niewielkim kundelkiem, który chce kochać i być kochany. Toleruje koty, nie lubi innych psów (samców). Szukam dla niego Człowieka, który rozumie, że pies to nie przedmiot czy zabawka, że decyzja o wzięciu psa nie może być nieprzemyślana, nie może stanowić kaprysu, bo wtedy robi się wielką krzywdą największemu przyjacielowi człowieka, czującej istocie.
  18. Państwo mają wysłać foty na maila. u Borysia wszystko dobrze!! sprawuje się znakomicie!!
  19. "Kundel" będzie dopiero od końca września. :placz::placz::placz: obiecuję, że go wezmę, mi żal Bendziego bardzo. gdy ostatnio byłam w hotelu regulować część długów był taki smutny :placz::placz:
  20. dziś Ola podjechała do mnie z fakturami. Przekazałam jej 100 od Maji. Dr Derkowski jedzie na urlop, ale parę razy rozmawiali telefonicznie. On ma cały czas watpliwości co do operacji poszerzenia żoładka, bo 1/3 pluc maksa nie działa i może nie przeżyć. natomiast dzięki cotygodniowym kroplówkom, dicie hilsa podawanej w papce i do tego wysokokaloryczne saszetki, maks wymiotuje stosunkowo rzadko, a nie non stop jak dawniej, robi spore kupki, szaleje po ogrodzie, "ustawia" psy Oli. Nadal jednak bardzo proszę o p[omoc dla psa. Opieka nad nim pochłania mnóstwo pieniędzy, a Ola ma jeszcze stado schorowanych psów. dała mu tymczas, no ale nie może zostać sama z tym.
  21. telefony z dziennika nawet jeszcze dziś były. wyłącznie dzwoniła polska wieś z propozycjami buda, kojec. Dziś jeden pan mocno starszy na moja uwagę, że sunia może zyć 20 lat i co wtedy? powiedział: "to przyjdzie gajowy i ją zastrzeli". mam naprawdę dość:angryy::angryy::angryy:
  22. No już się dogadałyśmy i Majka wplaciła 100 dla maksia i 100 dla Rudzika pod opieką Karusiap.:loveu::loveu::loveu:wielkie dzięki Ja ze względów rodzinnych byłam w rozjazdach i tylko z doskoku na dogo.
  23. Podaję potwierdzenie wpłaty na moje konto od pani Majki z Myślenic: 100 na Rudzika pod opieką Karusiap i 100 dla Maksa z chorym przełykiem. karusiap przekażę osobiscie i Oli też. Bardzo dziękuję w imieniu piesiów :loveu:
  24. [quote name='brazowa1']teraz upalow juz nie bedzie...niedlugo bedziemy swietowaly rocznice Aga :) Agnieszko,pozwolisz,ze ukradne te fotke do filmiku o Sopociakach? bo ona taka dumna na tej fotce! czy moze masz jakies swoje ulubione zdjecie? pewnie!! a ja lubię fotkę tę
×
×
  • Create New...