Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. [quote name='Foksia i Dżekuś']tutaj wkleiam link do watku rudego ,aga prosze wklei go na pierwsza strone i bardzo prosze o pomoc w szukaniu mu domku juz dosc przeszedł. http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=11142606 Cos się jakoś dziwnie otwiera... wklej proszę jeszcze raz link, by była pierwsza strona jego wątku
  2. Agamika wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu::loveu: a Kiwi zmienisz tytuł? :eviltong:
  3. [quote name='Jagienka']Oooo nie widziałam jaki fajny podział zrobiła AgaG w pierwszym poście :loveu: Zgłaszam, że z psów małych młodych rudas ma juz dom :) i z duzych, młodych "duży, jasny, znaleziony na Matecznym" również.[/quote] Już zmieniam.. dzięki
  4. [quote name='Frotka']Husky raczej do Ciebie nie przyjedzie :eviltong:. Po "Kundlu" mamy trzy zgłoszenia w tym jednego Pana, ktory być może jest poprzednim włascicielem. Wszystkie wolne kontakty wyślę Ci przez pw. Miałam posprawdzac dzisiaj te domy ale od rana do teraz byłam z Wellington na potwornej interwencji, z ktorej przywieziemy jutro ok. 20 psów. Domy tymczasowe i wolontariusze chętni do opieki mile widziani. Szczegóły jutro, bo dziś musze jeszcze coś załatwić więc wyłączam komputer. Weszłam tylko po to, żeby dać Ci znać co do haszczaka.[/quote] 2o psów :roll::roll::roll:jejku gdzie wy je teraz dacie..? ja nie mam jak pomóc poza tym, że moge im ogłoszenia pisać i jak ktos zrobi plakaty to je wieszać
  5. Widok dalej w garażu. Dziś miał ogłoszenie w dzienniku, na razie jeden telefon, ale sa tam koty.. spróbujemy tam jechać.. ale Widok goni koty, psów nie lubi, może z tego nic nie wyjść
  6. acha fotki tylko ze dwie zrobiłam, bo się wiercił bardzo.. :lol: jak znajde chwilę to wyślę karusiap
  7. Pedruś już w domku.. ktoś, kto był w hotelu zauważył go. Dziś zawoziłam go do nowego domu.. Bedzie dobrze, cała drogę się tulił i lizał. dzieki dziewczyny za podanie namiarów na mnie.. :loveu::loveu:
  8. hi hi hi cóz ja pocznę, ze wolontariat to nie jest dla mnie wpisanie się do zeszyciku w schronie, może tego oczekują i mnie wykreślili:evil_lol: a to że im zmniejszam stan psów w schronie, wciąż zbierając psiaki z ulicy albo wyciagając ze schronu to przecież nieważne :evil_lol::roll:
  9. Dziś pod moją nieobecność był u mnie inspektor Tozu szukając Steni :-o:-o:-o Niezły bałagan mają.. że po pierwsze od trzech lat nie wiedzą że jestem wolontariuszem i tracą czas na sprawdzanie, a tam gdzie warto by pojechać na kontrolę, to jej nie ma (jak kiedyś u Bodzia lanego przez alkoholika) Poza tym dobrze pamiętam, że kartę adopcyjną przekazałam do schronu przez foksię w Kundlu.. ale zdwr .. prosze podaj mi na pw swoje namiary tj. numer telefonu do Ciebie i adres.. pewnie przyjadą do Ciebie na kontolę :eviltong::eviltong::eviltong::roll::roll::roll: choć może odeślę pana na dogo.. :roll:
  10. Piękne zdjęcia szczęśliwej suni, od razu mam lepszy humor . Majku 33 jeszcze trochę i po tej suni byłby koniec gdybyś jej nie adoptował.. .. ona się tak bała.. tak cierpiała.., ile razy byłam w schronie, to myślałam, że mi serce pęknie, bo ona już taka zrezygnowana, nie prosiła o dom, bo w niego powoli przestawała wierzyć, tylko tak patrzyła błagalnie, a ja kurczę wciąż znajdowałam psy na ulicy i nie miałam jak jej wcześniej wyciągać.... a teraz łóżeczko, całowanie, kizianie :loveu::loveu::loveu::loveu: cudownie!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::lol:ale ma u Ciebie raj!! pamiętaj proszę, żeby jej nigdy przed sklepem nie zostawiać bo psy po schronach często wpadają wtedy w panikę i przegryzają smycz by szukać pana i może im się coś złego przytrafić i w ogóle dobre są szelki, bo bezpieczniejsze.. Ja mam trochę obsesje na tym punkcie;), ale prawda jest taka, że z każdej obroży pies się wyślizgnąć może np. gdy się czegoś przestraszy..
  11. Bardzo bardzo serce rośnie, ze ten psiak w końcu szczęśliwy:loveu::loveu::lol:
  12. Cudownie to zmieniam Tytuł!!! HURRA !!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi: ale ze mnie gapa, że dopiero teraz się dowiedziałam, że Przylepka o której myślałam co wieczór ma domek!!!:loveu::oops:
  13. :) Josi Ty najlepiej wiesz ile daje radości widzieć, że zwierzak potwornie nieszczęśliwy i samotny po prostu się uśmiecha po psiemu.. to wynagradza wszystkie trudy, widzieć to szczęście na buziach psich (i kocich oczywiście też)..
  14. Majku33 niestety mam tyle psów na głowie, że dawno mnie na tym watku nie było.. mam nadzieję, że to nie tylko tymczas, ale adopcja na zawsze tak? A będą foty? mogę tytuł zmienić,że sunia ma dom? i zlituj się chodź z nia do swoich wetów, a nie narażaj na taki stres..jak kontakt ze schroniskiem.. psu nie wytłumaczysz, że tu nie wraca.. !!
  15. Aga tez kuknęła.. i sie cieszy.. :loveu:
  16. Zosia kwitnie, humor jej dopisuje bardzo, niestety z nerkami jest kiepsko..częste wychodzenie 6-7 razy dziennie, zwlaszcza w nocy trzeba z nią iść.. To konieczność..ale ja jestem przyzwyczajona.. od kilku lat adoptuję dziadki psie, więc wiem, że tak już jest.. Zosia jest pod kontrolą weta, radzimy sobie.. na szczęście jak nie wytrzyma czasem, to siusia w kuchni na płytki, więc łatwo posprzątać.. :cool3: A charakterek ma cudowny.. jest łagodna, przymilna i nie da się jej nie uwielbiać.. :loveu::loveu:
  17. Bardzo się cieszę!! pmietam jej smutne oczy ze schronu..
  18. mam cudowne wieści od Państw Teosia, ktrzy go uwielbiaj,a a on ich, w rocznicę adopcji dpokanli wpłaty na moje konto (100) co pójdzie na dług hotelowy gigantyczny
  19. mam kolejnego psa wyrzuconego tak mi z nieba spadł.. :roll:... miks rotki i labladora 8 miesięcy...upchałam u Oli.. jakby ktoś szukał pieknej suki szalejki dynamicznej to mam takową :cool3::evil_lol::roll:
  20. Widok już od ponad dwóch tygodni mieszka u Oli w garażu. Został znaleziony na osiedlu Widok, gdzie głodny koczował przy ulicy. Prawdopodobnie został wyrzucony z samochodu. Piesek ma około roku roku- dwóch lat. Jest bardzo duży - większy niż owczarek niemiecki i masywny, więc swoim wyglądem wzbudza respekt. Uwielbia ruch, zabawę. Nie toleruje innych psów, poza tym ma same zalety. Jest wylewny, łagodny wobec ludzi. Lubi dzieci. Zachowuje czystość. Zostawiony sam nie demoluje wnętrz. Dobrze znosi jazdę samochodem. Poprzedni właściciel z pewnością źle go traktował. Pies ma krzywo zrośniętą łapę po nie nastawionym złamaniu, ale jest to tylko defekt estetyczny w tej chwili. Łapa ani go nie boli, ani w żadem sposób nie upośledza jego zdolności ruchowych. Fotki wysłam do Pati :loveu:
  21. Hubert zmarł w nocy Wyniki badań nerek i wątroby nbie wypadły żle kilka dni temu, natomiast bardzo podniesione były leikocyty. Hubert robil kupki z krwią, Ola przez ostatnie dni jeżdziła na kroplówki do swoich wetów na Widoku.. dianoza - podejrzenie raka żoladka. Wczoraj wieczorem jeszce Ola z nim była u weta. Pies słabł.. Ola nie odstępwoała go do ostatniej chwili, około drugiej w nocy cięzko weschnął i odszedł za TM..:-(:-(:-( Bardzo dziękuję Oli za jej heroiczną miłość dla psów. najlepiej wiem, ile ją kosztuje płaczu i przeżyć adoptowanie tych najbiedniejszych, chorych staruszków.. Dobrze, że Hubert odchodził godnie i Kochany , ale tak żal, że jego szczęście trwało krótko.. (podejrzewam, ze poprzedni własciciele widząc, jak pies słabnie może go nie chcieli - smutna prawda)
  22. przed chwilą rozmawiałam z Olą. Hubus był dziś u weta na ekg i badaniach ogólnych. serdunio słabiutkie, gdy bedzie reszta wyników chyba zapadnie decyzja o podawaniu wetmedinu. gdyby ktoś miał na zbyciu to by się przydał.. Ola adoptowała też psiaka Gawronka o bardzo chorym sercu, więc jakby ktoś mógl pomóc? to moja prośba, bo Ola to dla psów by dała ostatnią koszulę, ale Ola ma 6 psów starych i chorych.. wiec ja proszę.. Hubcio ma bardzo bardzo słabe lapki tylne , rozjeżdzają się mu, Ola po schodach na pietro go wnosi.. Ola jest osobą cudowną.. ja dopiero teraz odetchnęłam, że Hubert ma to, co każdy pies powinin mieć: Miłość i troskę
  23. Zdjęcia na pewno będę.. poproszę Olę.. wiem, ze dziś dziaduś wygrzewał się na słonku, Oli nie odstępuje i ani mruknie na jej psy :p
  24. Tak tułaczka się skończyła. :loveu:Hubert ma najlepszy dom pod słońcem u kochanej Oli!!! dziś dzwoniła, że tak zdecydowała, bo hubus jest bardzo bardzo stereńki i potrzebuje najlepszej opieki, a widomo, jak ciężko o domy dla takich psów :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  25. zachęcam do adopcji Balbinki. Moja Zosia tyle lat spędziła w schronisku i od razu się zaaklimatyzowała, kwitnie i młodnieje i przyjemnie popatrzeć, jaka jest szczęśliwa..Starszy pies to najwierniejszy, :lol: i najbardziej zapatrzony w człowieka przyjaciel. mam jeszcze inne dziadki psie i wiem, co mówię. Balbinia trzymam kciuki za Ciebie :lol:
×
×
  • Create New...