-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Kopiuję tu, co napisałam na zbiorczym wątku: Po Kundlu Dwa telefony do kitu, dwa fajne.. ale daleko od Krakowa, więc poznawanie Wigo w hotelu odpada, zresztą on się znaczenie normalniej zachowuje poza hotelem.. nikogo nie próbował atakować w programie.. Dom wygladajacy na najlepszy (buda ocieplana, wielka, pies biega luzem, porządne ogrodzenie, garaż, gdy pies się oswoi wpuszczanie do domu, spokojne przyjecie wiadomosci, ze może chwycić zębami.. ) zostanie jeszcze przemaglowany rozmową drugą.. Chyba zawiozę tam Wiga. Uważam, że na nowym terenie, ogrodzonym z którego nie ma jak uciec z pełna micha i spokojnymi ludźmi szybko się zmieni... drugi dom trzymam w pogotowiu, bo różnie może być.. ten drugi dom w ogóle nie ma budy i pies ma byc od razu członkiem rodziny i spac w domu, ale dla Wigo to chyba bezpieczniejszy najpierw ogród.. zresztą zobaczymy... rozmowy będę kolejne.. -
[quote name='karusiap']Aga byly tel po Kundlu po kogos"?[/quote] Tak jeden psiak znalazł swoich właścicieli (ten rudy mały, którego 'zgubili na Lużyckiej właściciele hotelu).. Po Wigo były czterty telefony... Dwa do kitu: kojec i nieogrodzona posesja , kojec i buda i opowieści nieprawdpodobne o spacerach :roll: już to widzę siedzaiłby Wigo w kojcu i dziczał.. Dwa telefony fajne.. ale daleko od Krakowa, więc poznawanie Wigo w hotelu odpada, zresztą od się znaczenie normalniej zachowuje poza hotelem.. nikogo nie próbował atakować w programie.. Dom wygladajacy na najepszy (buda ocieplana, wielka, pies biega luzem, porządne ogrodzenie, garaż, gdy pies się oswoi wpuszczanie do domu, spokojne przyjecie wiadomosci, ze może chwycić zębami.. ) zostanie jeszcze przemaglowany rozmową drugą.. Chyba zawiozę tam Wiga. Uważam, że na nowym terenie, ogrodzonym z którego nie ma jak uciec z pełna micha i spokojnymi ludźmi szybko się zmieni... drugi dom trzymam w pogotowiu, bo różnie może być.. ten drugi dom w ogóle nie ma budy i pies ma byc od razu członkiem rodziny i spac w domu, ale dla Wigo to chyba bezpieczniejszy najpierw ogród.. zresztą zobaczymy... rozmowy będę kolejne..
-
W krakowie jest psycholog psi Andrzej Kłosiński.. :p
-
[quote name='j3nny']Kubus nie ma swojego watku, to jest link do ogloszenia w pdf. Jezeli komus sie nie otwiera a moglby i chcialby porozwieszac chociaz kilka w swojej okolicy, to przesle na maila. Mialam nadzieje, ze zakladanie Kubusiowi watku nie bedzie konieczne, ze znajdzie on dom na dniach:( a czeka juz 2 tygodnie:([/quote] proszę załóż mu wątek. będzie łatwiej domku szukać :lol:
-
[quote name='j3nny']bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Kubusia :oops::oops: [URL]http://www.wrzuta.pl/other/file/umW0qThN7B/kubus_pokocha_od_zaraz.pdf[/URL][/quote] Nie otwiera się watek Kubusia, a bym dała link na pierwszą stronę..
-
Ma domKraków Czarek: porzucony, zaadoptowany, teraz po dwóch latach zwrócony
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
W sprawie Czarka telefon był tylko jeden. I ta pani, która zadzwoniła i go wtedy adoptowała, naprawdę jest fajna. dziś Czaruś miał kastrację i czyszczenie kamienia nazębnego . Ola Kochana go zawoziła i załozyła ze swoich.. Pani Czarka bardzo się nim przejmuje. Piesek jest zadbany, ma piekną sierść, przytył.. widac , że ma się dobrze.. jedyny problem to jego ADHD:lol: psie, może po kastracji będzie lepiej... Pani czarka o to prosiła, by jej było łatwiej z pieskiem.. Acha opowieści o rzekomej ogromnej agresji czarka wobec psów sa wyssane z palca przez włascicieli którzy go oddali, on całkiem grzeczny na specerach jest :loveu: -
dzięki Weszka . plakaty bardzo potrzebne
-
[quote name='mar.gajko']OK. Czwartek. 16.00. Pod wiaduktem. jakby rozrabiał mamy zawsze Pana Tomka:p Wyślemy go z Vigiem do Kundla:evil_lol: A My zostaniemy wszytskie w hotelu i będziemy wyprowadzać psy:evil_lol:[/quote] biorąc pod uwagę moje długi, to niedługo pan Tomek mi każe nawet rotki wyprowadzać :cool3::lol:
-
Kraków ; Piesek z czekolady ! Słodycz na czterech łapkach ma dom !!
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
super.. :p -
[quote name='majku33krakow']traktuje ja jak dzidziusia małego,mowie,prosze. i leza mi oboje w łuzku w sypialni, dla mnie miejsca brak i wywala mi bziuch do miziania i jak nie zwarjowac dla takiego psiurka[/quote] a zwariuj zwariuj... tak trzymaj :loveu::lol::lol::lol:
-
Jak ktos może wydrukować plakaty w wersji kolorowej na laserówce odpornej na deszcz to proszę w imieniu Gaji suczki wyrzuconej: córka Pati zrobiła jej plakat , można pobrać : [URL="http://rapidshare.com/files/160677848/OG__321_OSZENIE1.doc.html"]RapidShare: Easy Filehosting[/URL] (Po wyświetleniu się strony RapidShare kliknij na free user ) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img78.imageshack.us/img78/5812/og321oszenie1li9.jpg[/IMG][/URL]
-
Kraków - młodziutka , amsafowata suczka Gajka jednak zostaje w nowym domu
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Podziękuj córeczce, ale fajny plakat...:loveu::loveu::loveu: wkleję na ogólnym:loveu: -
[quote name='liryka']mogę wziąć Vigo, mam do niego sentyment :)[/quote] Liryka mar.gajko nie moze z nami jechac do kundla, tylko może nam go pomóc załadować. gdyby agamika nie mogła to może Ty z nami wsiądziesz? ja się normalnie boję go trzymać w samochodzie. prawie go nie znam :-( kobieta, która go znalazła, wręczyła mi go i tyle.. a ja mam zbyt dużo psów w domu swoich i u Oli którym szukam domu, by móc go odwiedzać :-(.. boję się trez by nie wpadł w panikę i nie umknął na przykład sprzed budynku tv.. W ogóle juz mnie brzuch boli, jak pomyślę o jechaniu z Wigo.. :roll::oops:
-
[quote name='mar.gajko']Ago moge z wami pojechac i wsadić Vigo do auta, ale eni moge pojechac do kundla, bo musze "obrobic" swoje psiaki. A jestem sama.[/quote] dzięki. O 16 na przystanku tam gdzie kiedyś będzie dobrze dla Ciebie? to Cię weźmiemy?
-
Chcę podjąc ryzyko wzięcia Wigo do "kundla" w ten czwartek. gdyby ktoś kto go zna i się go nie boi :cool3:chciałby jechac ze mną i Olą np. spod mojego domu albo z okolic bronowic, gdzie mieszka Ola byłabym wdzięczna.. :lol: prawda jest taka niestety, ze AgaG dość się boi dużych psów które nie są ciapami, a one to od razu wyczuwają.. w ogóle nie mam podejscia do takich psów, umiem tylko rozpieszczać ciapy.. ech.. no ale moze ktoś się nade mną zlituje? wezmę kaganiec...
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Chcę podjąc ryzyko wzięcia Wigo do "kundla" gdyby ktoś kto go zna i się go nie boi chciałby jechac ze mną i Olą np. spod mojego domu albo z okolic bronowic, gdzie mieszka Ola byłabym wdzięczna.. :lol: prawda jest taka niestety, ze AgaG dość się boi dużych psów które nie są ciapami, a one to od razu wyczuwają.. w ogóle nie mam podejscia do takich psówm, umiem tylko rozpieszczać ciapy.. ech.. no ale moze ktoś się nade mną zlituje? wezmę kaganiec... :razz: -
Kraków - młodziutka , amsafowata suczka Gajka jednak zostaje w nowym domu
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']matko Aga - ty nie śpisz o 4 nad ranem?:shake: Hmm mam cztery psy, w tym trzy dziadki, a Zosia 16 letnia ma problemy z nerkami .. w nocy trzeba z nią łazić :p -
Kraków => pies - sitko, Knapik - bardzo gryziony w schronisku. MA DOM!
AgaG replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='moana']Jagienka to nawet na okolicznosc odwiedzin u Knapika przywdziala sweter knapikowego koloru... :evil_lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol:ja mam zawsze problem co ubrać gdy z moimi psami przebywam, bo każdy ma inną sierść.. :p i niestety, czego bym nie ubrała kudełki zawsze widać. -
Nerki się nie regenerują, można jedynie starać się by nie było gorzej.. ale u staruszków psiaków tak to jest.. pisze dlatego o tej porze, że właśnie biegłam z Zosieńką na spacer. Na szczęście ma apetyt ale mimo że ją karmię ile chce jest szczupła.. taka się budowa staruszkowata u niej zaczyna.. choć może ja trochę przesadzam:p, bo zrzuciła kilogramy futra ostatnio, czasem ją czesałam godzinę i dalej tona kudełków :roll::loveu:
-
lepsze byłyby szelki:p moja suka jak się zestresuje, to niestety ale sciąga obrożę..nigdy nie wiadomo, co może psa przestraszyć, lepiej uważać:razz:
-
MA DOM Kraków Wilczasty widok nadal w garazu : i zostaje u OLI :)
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Patia dzięki za foty.. w sobotę jedziemy z nim na sprawdzenie czy się zlituje nad kotami pani.. ale mam złe przeczucia co do jego tolerancji na koty :p:roll:... -
jak jakieś watki jeszcze są krakowskie nieuaktualnione to prosze podajcie wraz z "kategorią":lol: psa tz. mały, duzy, średni; starszy, średni wiek, młody, szczeniak
-
Kraków - młodziutka , amsafowata suczka Gajka jednak zostaje w nowym domu
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Historia tej suczki to kolejny przykład na to, jak wielu ludzi traktuje swoje psy przedmiotowo i bezwzględnie. Gajka znudziła się po paru miesiącach. Gdy przestała być malutkim szczeniaczkiem została mi przekazana jak zbędna rzecz. Właścicieli denerwowało to, że psem się trzeba zająć, że wymaga spacerów, opieki. Posłużyli się swoją niedorosłą córką do przekazania psa. Nie mieli nawet odwagi, by porozmawiać ze mną. Nie zrobili też nic, by poszukać jej nowego domu. Suczka ma same zalety: jest łagodna, wesoła, przymilna, zgadza się z psami. Koty goni ale dla zabawy, nie robiąc im krzywdy. Pilnie szukam jej domu, gdyż w domu tymczasowym gdzie przebywa jest już 7 psów i dwa koty.. Trzeba ją natychmiast sterylizować.. oczywiście pieniędzy na to nie ma, a długi w hotelu są gigantyczne. Gdyby nie Ola nie wiem, co bym zrobiła z tą sunią, mając swoje 4 psy w bloku... bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu... [COLOR=Red]Patia wielkie dzięki że pojechałas do Oli porobic fotki :loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR]