-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
[quote name='Zenek/Pączek']Dzień dobry, Dziś Zenuś po raz pierwszy nie zrobił siusiu w nocy:-) Codziennie rano koło 6.30 wychodzi zrobić kupkę i robi to regularnie, za każdym razem zaraz po wyjściu na spacer. Nigdy nie zrobił kupki w domu, czasem popsikuje ale to normalne, znaczy teren;-) Ma ogromny apetyt, kocha Pączusia,ale Pączuś woli byś pozostawionym w błogim spokoju;-) Nie szczeka prawie w ogóle, tuli się non stop i bawi z moim mężem. Nie widzi nic, kompletnie, potyka się o wszystko ,ale na pewno z czasem wszystko pozna w mieszkaniu. Nie lubi schodzić po schodach,ale już sam wchodzi:D Na spacerach idzie coraz bardziej dziarsko:-) A przecież jest z nami dopiero od 3 dni:-) Zrobimy wszystko by poprawić jeśli się tylko da jego wzrok. Serdeczności, Patrycja[/QUOTE] bardzo się cieszę z tych wiadomości. :) na pewno się oduczy sikania, ja miałam takę metodą z moim niewidomym pieskiem, że jak podnosił nóżkę na moich oczach, by coś obsisiać, to mu ja kładłam na podłodze, no bo klaskanie nie skutkowało, gdyż jest też głuchy,. Ale Zenuś dobrze słyszy, to mozna klaskania spróbować w momencie, gdy sikac zaczyna. na pewno się nauczy :) A pieszczoch z niego wiem, jaki jest. W hoteliku, ile razy byłam, to zawsze się tulił i był bardzo wylewny, no a przecież byłam dla niego obcą osobą, państwa pewnie już kocha ogromnie, bo wreszcie ma ludzi dla siebie cały czas i już nie musi tęsknić. Cudownie.
-
[quote name='waldi481']Ja się pytam wszystkich o tego psa i nie widze powodu by tego nie robić.I będe pytać.To nie jest zbrodnia z tego co mi wiadomo przynajmniej.. Elżbieta[/QUOTE] i bardzo słusznie, że pytasz, niech pytaja wszyscy, którzy widzą, że losy całej rzeszy psów wywiezionych z Polski do Niemiec są nieznane.. Irma szukała Perraszka o którego pytasz waldi481, ale boje się myśleć, ile jest takich osób, które nic o tym nie mówiąc publicznie, powierzyły psa do Niemiec i teraz nie wiedzą o nim nic , a sprawdzić nie mają jak. Współczuję im bardzo..
-
[quote name='emilia2280']Twój pies tez w trakcie podrózy tak sobie lezy i spi na kocyku? Bo w wiékszosci psy, zwlaszcza bezpanskie, jak sié je przewozi to trzeba brac pod uwagé, ze pies jest przerazony, slini sié, rzyga i rábie pod siebie i naokolo. A w tak dlugim transporcie, w tak malych klateczkach wyobraz sobie te wszystkie osrane i orzygane psy (najgorzej majá chyba te na najnizszym piéterku, bo oprócz wlasnych rzygowin, leci im smród od sásiadów z góry), wyjáce i szczekajáce ze strachu - KTO robilby postój na napojenie czy wyprowadzenie psów w TAKIM stanie? Zeby im pouciekaly przerazone i obsmarowane g.... psy ze schroniska? Zeby ich aresztowali jakby tylko takie cos wyszlo z paki tego wozu do przewozu swin? To jest bzdura, niewykonalna bzdura - musieliby miec chyba armié behawiorystów, po conajmniej 1 na kazdego psa, zeby w ogóle zastanawiac sié czy otwierac klatki z.... i psami... WYDANIE ZGODY PRZEZ PIW (inspektorat weterynaryjny) zgody na to, by w takich warunkach psy jechały kilkanaście godzin, to jeszcze jeden dowód na to, co dla urzędników powołanych do dbania o przestrzeganie ustaw (w tym ustawy o ochronie zwierząt) znaczy dobro zwierząt. Nic nie znaczy.. Psy są traktowane jak niepotrzebne przedmioty, które trzeba upchać i wywieźć. dla mnie to skandal
-
[quote name='aisaK']Ja, SCHRONISKO MA UMOWY I POWIATOWY TEZ MA - kopie otrzymał. Powiatowy i wojewódzki otrzymują na bieżąco zdjęcia z adopcji. Schronisko oraz osoby zainteresowane również. Pani Magdalena Hejda z TVP również otrzymała. aisak może by sobie w końcu darowała te kłamstwa i kręcenie. Ani schronisko ani powiatowy nie mają żadnych umów adopcyjnych ani świadectw kontroli poadopcyjnych z masowych wywózek psów z Mielca przez lata 2008, 2009, 2010, 2011. bezskutecznie i już długo domagamy się odpowiednich dokumentów. A co do obecnego transportu to na podstawie wiadomości z inspektoratu wojewódzkiego podkarpackiego wiem, że jedyne dokumenty odnośnie obecnej wywózki psów dotyczą: kontroli stanu zdrowia psów, które teraz pojechały, oznakowania dokumentów potwierdzających ich stan zdrowia (szczepienia, odrobaczenia), kontroli środków transportu, kontroli w trakcie załadunku. a zapychanie skrzynki Magdy Hejdy czy mojej - Agnieszki Wypych jakimiś zdjęciami jest tylko według aisk (i jej koleżanek z klubu DNH plus pomagierzy oczywiście) dokumentowaniem losu XXX psów z Mielca. Bo według mnie to żałosne zasłony dymne, które niestety nie zastąpią listy dokumentów, jakich się domagamy. Gdyby takowe były z pewnością by się pochwalił ich istnieniem Wojewódzki Lekarz Weterynarii w odpowiedzi na nasz list. I będę przypominać do znudzenia, skoro Pani aisak jak widać usiłuje mataczyć do znudzenia i usilnie dąży do wprowadzić w błąd czytających ten wątek, Z MIELCA DNH WYWIÓZŁ KILKASET PSÓW przez lata od 2007-2011, NIE MÓWIĄC O OGROMNYCH TRANSPORTACH Z GORZOWA WIELKOPOLSKIEGO TAKŻE TRWAJĄCYCH PRZEZ LATA. A mówienie o dokumentach adopcyjnych odnośnie wszystkich psów mieleckich z tego transportu jest tym bardziej żałosnym rozmijaniem się z prawdą (delikatnie to ujmując), że wiele psów z Mielca nadal jest ogłaszanych jako szukających domu na niemieckich stronach, a poza tym nie słyszałam też tym, aby ktokolwiek z urzędników lokalnych służb czy MTOZ-u mieleckiego był w Niemczech na kontrolach poadopcyjnych tych psów, podobnie zresztą los masy wcześniej wywiezionych psów nie został skontrolowany. Więcej nie będę odpowiadać na posty aisak i zamierzam je ignorować, bo szkoda mi czasu na powtarzanie po sto razy tego, czego jak widać nie rozumie, czy udaje, ze nie rozumie. :) A swoją drogą, gdy wysyłaliśmy list do prezydenta Mielca i nie dostawaliśmy odpowiedzi, byłam pewna dwóch rzeczy 1) być może odrobinę uda nam się zabezpieczyć psy z tego transportu, które z pewnością bedą bezpieczniejsze przez fakt nagłośnienia wywózki niż rzesze często całkowicie anonimowych, które pojechały wcześniej 2) panie z klubu DNH i pomocnicy będą robić wszystko, by całą uwagę tylko na ten transport skierować. Niestety, ale nie zrezygnujemy z domagania się dokumentów odnośnie losów WSZYSTKICH PSÓW, JAKIE POJECHAŁY. czekamy w trybie ustawowym na: treści wszystkich umów i aneksów na podstawie których mieleckie schronisko wysyłało psy do Niemiec w latach 2007-2011; [FONT=Symbol]·[/FONT] dokumentacji dotyczącej poszczególnych transportów zwierząt, w tym kompletnych list psów wysyłanych do Niemiec w latach 2007-2011; [FONT=Symbol]·[/FONT] szczegółowego wykazu odnośnie imion, nazwisk i adresów osób, które zaadoptowały w Niemczech psy wywiezione z mieleckiego schroniska w latach 2007-2011; [FONT=Symbol]·[/FONT] szczegółowego wykazu, obejmującego losy i adresy pobytu wszystkich psów wywiezionych z mieleckiego schroniska w latach 2007-2011, które nie zostały adoptowane w Niemczech; [FONT=Symbol]·[/FONT] pełnej dokumentacji na temat stosowanych przez schronisko procedur i wyników kontroli wobec dalszych losów psów wywiezionych do Niemiec w latach 2007-2011.
-
[quote name='dana']Basiu1968, naprawdę nierealne wydaje mi się znalezienie domów dla tych 70 psów, w sytuacji przepełnionych schronisk. Dobrze, że podejmowane są działania dla wyjaśnienia tego swoistego fenomenu... Najgorsze dana, że ten transport przez nas ujawniony, w dniu którego tylu się urzędników zbiegło, to wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o wywózki psów do Niemiec. DNH wywozi psy od paru lat i nie tylko z Mielca, również z Gorzowa Wielkopolskiego, nie licząc tych, które powierzają jej osoby, nawet nie informujące o tym na dogomanii. A jak do tego dodać, ile różnych klubów niemieckich (bo słusznie to ktoś zauważył, należy raczej mówić o klubach niż fundacjach niemieckich) zabiera masowo psy z całej Polski i nie tylko z Polski, to każda myśląca osoba powinna pytać i ma prawo do tych pytań.. A jeśli jeszcze do tego dodać zadziwiające i oburzające fakty dotyczące kalekich psów, na które zbiera się pieniądze, co dla niektórych jest jedynym celem pobytu tych psów tam.. Może w ogóle o to głównie chodzi, o pieniądze? A powtórzę jeszcze raz, jeśli komuś chodzi o pieniądze i psy bezdomne są dla niego źródłem utrzymania, to dobry los tych psów nie jest dla niego żadnym celem. Psy stają się środkiem do celu, środkiem tym łatwiejszym, że bezbronnym.. Taką postawę uważam nie tylko za obrzydliwą moralnie, ale i bardzo niebezpieczną z punktu widzenia dobra psów. Bo nie ma ona nic wspólnego z byciem obrońcą zwierząt, autentycznie zatroskanym o ich los i gotowym do poświęcenia ze swej strony także, aby ten los był jak najlepszy. I proszę, by niektóre osoby (z takim zacietrzewieniem i jadem w wypowiedziach broniące wysyłek), nie tworzyły nieprawdziwego podziału, który w ich głowach powstał i na żadnych faktach nie jest oparty: iż z jednej strony są rzekomo"miłośnicy zwierząt, którzy by je ratować, wysyłają je do Niemiec; a z drugiej są ci, co nie mają nic do roboty, psom nie pomagają i sobie piszą na komputerze". Bardzo wielu sygnatariuszy listu znam osobiście i wcale nie tylko z dogomanii, a z pewnością nie dlatego, że piszą na forum, lecz dlatego, że zapracowują się wręcz dla dobra bezdomnych psów i kotów, ratują je w swoich domach, w hotelach, w schronisku, finansują ich potrzeby. Znam ich od lat i bynajmniej nie z towarzyskich spotkań, spotykam ich w hotelach dla zwierząt, w schroniskach, u weterynarzy, na aukcjach psów bezdomnych, zbiórkach darów dla nich, na wizytach poadopcyjnych, na akcjach łapania psów; odbierania ich stamtąd, gdzie być nie powinny; podczas transportowania zwierząt i koordynowania akcji na ich rzecz, i wiele bym mogła dodać. Są wśród nich także wolontariusze, społeczni inspektorzy i pracownicy KTOZ-u. Ci wszyscy ludzie ratują bezdomne zwierzęta nie tylko bezinteresownie i bez rozgłosu, ale i kosztem ogromnych wyrzeczeń w osobistym życiu. Nie będę ich wymieniać, bo nie zamierzam uczestniczyć w jakiś "licytacjach zasług", do czego najwyraźniej chciała sprowokować pani basia1968 czy pani xxx. Niestety nie ulegam tego typu prowokacjom, a ich poziom jak i powód, dla którego są robione, pozostawiam do oceny czytających ten wątek.:) Dziękuję tym wszystkim osobom za ich ogromne wysiłki od lat i za to, że pomagają również na rozpoczętej dopiero drodze prawnego uregulowania skandalicznego procederu upychania psów nie wiadomo gdzie. Mam nadzieję, że jesli wspólny trud polskich obrońców zwierząt będzie uparty i nieustępliwy, to uda się wreszcie wyegzekwować od władz i powstrzymanie masówek wywózek i inne obowiązki w zakresie zwłaszcza walki z przyczynami bezdomności zwierząt w Polsce. O tym celu wspominałam już, informując o naszym stowarzyszeniu "Interwencja dla Zwierząt" (odsyłam do wątku podpisy i dokumenty kto nie czytał o celach Stowarzyszenia).
-
[quote name='Basia1968']Pani Agnieszko chwila chwila, a gdzie ja niby ordynarnie wyrażałam się o kimkolwiek? NIe zmieniam swojego stanowiska wielkieeeeeeeeeeeeeeee gó....o!!! bo buce gminne mają to daleko w.............".no jeśli dla Pani nie jest to ordynarne wyrażanie się, to ręce opadają
-
No cóż Basia1968 zauważyła, że ci, którzy zajmują się wysyłaniem psów do Niemiec, nie wzbudzają zaufania i setki osób w Polsce (i nie tylko tu, bo w Niemczech też - jak słyszę) zaczyna wreszcie mówić otwarcie "nie" temu procederowi. Więc Basia usiłuje zmienić nieco ton i tym razem ordynarne odzywki nie padają pod adresem nas - przeciwników wysyłek, lecz urzędników :). Jakie zdanie my sygnatariusze mamy o urzędnikach polskich, wyrażamy w listach słanych i rozsyłanych z wielką intensywnością, choć pisanych w innym stylu niż ten, którego ona używa. Raczej takim stylem niczego się nie zdziała, bo język emocji nie służy skutecznemu działaniu. Warto przypomnieć, że jej koleżanki mielczanki, (z których jedna czy mi się zdaje, że dwa nicki ma od niedawna na dogo?, co przeciez jest zakazane :) ogromnie tych urzędników ostatnio broniły. No bo skoro panowie z inspekcji (dziwnym trafem obecni przy ostatnim transporcie z Mielca) nagle okazali się cudownym parawanem dla ukrycia niewygodnych faktów: kłamstw, zatajeń, wysłania psów bez umów adopcyjnych nie wiadomo gdzie i bez późniejszych kontroli. Tak więc niech się Basia nie dziwi, że z niektórymi osobami współpracy z pewnością nie będzie, bo trudno ufać w czymkolwiek temu, kto notorycznie kręci, kłamie, a jak się mu to wykazuje, to zieje agresją. Mówienie o krzyku czy opluwaniu z naszej strony jest czystą demagogią, która nie wiem, jakie wrażenie ma wywołać, że ktoś jest wielce uciśniony? Różne formy agresji pojawiają się w wypowiedziach drugiej strony, a ta zapalczywość i zapamiętanie w agresji jest bardzo znaczące. Tak zachowują się zwykle ci, którzy słyszą niewygodną prawdę, jakiej już nie da się niczym zasłonić. No bo czym ulka18 i Reno2001 zasłoni słynną już także na facebooku wymianę zdań z tajnego podforum na stronie mieleckiego schroniska: " Ulka18 pisze: DZISIAJ JEST KONTROLA Z POWIATOWEGO Reno odpisuje: No to kciuki. Mam nadzieję, że nie zauważą, że nie ma 80 psów i że nie zaczną dociekać co i jak. Nikt nie uwierzy w 80 adopcji na weekendzie" albo jak zasłonić kłamstwo, że wszystkie sterylizacje psów w Mielcu opłacił DNH, skoro non stop były organizowane na dogomanii bazarki na ten cel, a jak wiem od darczyńców i oni wpłacali pieniądze. I każdy tu był świadkiem, jak ileś edytowań powstawało w tej sprawie na stronie mieleckiego schroniska.. A co do zarabiania na psach i opinii Basi: niech zarabiają, byle psy trafiały do domów. No niestety, jeśli czyjąś intencją jest zarabianie, to nie zależy mu gdzie pójdzie pies, byle za niego dostać pieniądze. Handlarze nie są obrońcami zwierząt. Swojego zdania ani ja, ani jak sądzę inni sygnatariusz listu nie zmienią: to, gdzie trafiają psy nie ma być przedmiotem wiary, lecz wiedzy, a ta wiedza ma mieć oparcie w dokumentach adopcyjnych i kontrolach poadopcyjnych, a adopcje powinny być indywidualne.
-
[quote name='erka']AgaG uprzedziłaś mnie , bo miałam właśnie podać tą dobrą nowinę:). Zenuś w super domku!!!!:sweetCyb: [B][COLOR=royalblue]Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy brali udział w ratowaniu Zenusia, a przede wszystkim dla mamy Jaagi, AgiG i wellington, bez których pomocy to by sie nie udało.:modla::modla::iloveyou::Rose::Rose:[/COLOR][/B] [COLOR=black]Zaraz podam rozlicznie finansowe.[/COLOR][/QUOTE] Ja się dołączam do podziękwań dla mamy Jaagi, bo to ona z tego co wiem nauczyła go oswoić się z utratą wzroku, no i wpis Rudzia-Bianca mi przypomniał o jej pomocy dla pieska[B][COLOR=royalblue]:Rose:[/COLOR][/B]. a pierwsze wieści o piesku sa takie, że zgodził się z drugim pieskiem Pączkiem czy Bączkiem :) kotków nie goni, jest przytulny bardzo, ma apetyt, a na spacerku był ostrożny ale spokojny:multi:
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Rozmawiałam z AgąG, Balonik vel Kajtuś będzie w tym tygodniu kastrowany, sfinansuje zabieg wellington, za co serdecznie dziękujemy:loveu::loveu:. Balonik dostanie też w spadku po koledze z hotelu, Zenusiu,który już w domku, 100 zł, które przeleję do AgiG . A Balonik jeszcze pewnie nieprędko znajdzie dom, dlatego prosimy o dalszą pomoc dla niego. Choć juz zrobił duże postępy, to jednak jeszcze musi zaufac ludziom na nowo, na razie zaufał pani Marcie, jest bardzo spokojnym pieskiem, o delikatnej psychice . Trzeba mu będzie raczej szukac domu bez innych psów, bo po tym , co przeszedł, licznych pogryzieniach, psów się boi.[/QUOTE] kastracja w czwartek. Już termin umówiony na 12. trzymajcie kciuki, by jak najmniej się zestresował podróżą i operacją. -
Miś , zmarł właściciel , jest łysy,stary MA DOM , nie mogę uwierzyć !!
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Dziękuję Wam bardzo za pomoc ! Aga posłałam Ci zdjęcia w dużej rozdzielczości , doszly ? Może uda się Misia pokazać w Krakowskiej ? Będzie ogłoszenie o Misiu w naszej lokalnej Panoramie Wieliczki , może komuś zmięknie serducho .[/QUOTE] Wysłałam już zdjęcia i ogłoszenie. Oby Misiaka ktoś zauważył fajny. :) jak nie, bedziemy akcję plakatową rozwijać. jest ślicznym pieskiem, hmm podobny do mojego Kasanowy -
Miś , zmarł właściciel , jest łysy,stary MA DOM , nie mogę uwierzyć !!
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Agatko masz pw -
Miś , zmarł właściciel , jest łysy,stary MA DOM , nie mogę uwierzyć !!
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-ta']Aga, czy moge podjechac do Ciebie w piatek po plakaty?[/QUOTE] Ojej dopiero teraz przeczytałam, Agatko kiedy tylko chcesz, najlepeiej w tym tygodniu, tylko mnie uprzedź smskiem, numer ten co dawniej adres też. Plakaty Misia czekają. ja do 5 listopada mam tyle pracy, że na pewno ich nie porozwieszam -
[quote name='erka']AgaG, bardzo proszę podaj koszt kastracji. Będzie też, jak juz Ci mówiłam potrzebna faktura, bo na Zenka wpłynęły pieniądze na ŚTOZ i tam tylko faktury można rozliczyć. Podaję wpłaty dla Zenka od osób spoza dogo na konto ŚTOZ: 100 zł - p.Anna S.-H. 40 zł - p.Tadeusz M. 200 zł - p.Mieczysław A. 80 zł - p.Stefan S. 200 zł - p.Karolina R. 13 zł - p.Barbara K. 100 zł - p.Michał Ch. Jak ureguluję za kastrację i pobyt w hotelu, podam rozliczenie.[/QUOTE] dzisiaj zapłaciłam za kastrację 150, fakturę moja wetka Ci wyśle pocztą. :) Do domu Zenuś idzie jutro rano, jeszcze w tym tygodniu będę więc zdjęcia z nowego domu z wizyty poadopcyjnej :) Podałam mailowo do Martusi link do licytacji oraz umowę adopcyjną, by państwo sie zapoznali z nią jeszcze dziś przed podpisywaniem. Pieniądze za hotel 220 które Zenuś zalega przekążę wellington, która w czwartek zawozi na kastrację mojego Balonika z hotelu :) Zenuś już w domku dzisiaj! :multi::multi::multi:wiadomości przekazałam erce, bo jestem w biegu. Jutro wieczorem wizytka poadopcyjna i sesja zdjęciowa naszego Pięknisia w nowym domku. hurra! Ogromnie dziękuję kochanym: wellington za transportowanie na kastrację i z powrotem oraz za jutrzejszą sesję :) :loveu:, KasiaKia za pomoc na aukcji i transportowanie:loveu:, Martusi:loveu: za wspaniała opiekę w hotelu i pomoc w znalezieniu domu i oczywiście Foksia i Dżekuś za ogłoszenia i dopieszczanie w hotelu:loveu: bez nich bym nic nie zdziałała. dziękuję też za sponsorowianie szelek AgataP o ile dobrze pamiętam (przepraszam, ale jestem w biegu) oraz wszystkim, którzy wspierali Zenka bazarkami i finansowo, ale o tym wie lepiej erka bo to ona zajmowała się koordynowaniem akcji ratowania psa, więc jej zostawiam ten miły obowiązek. Dla mnie osobiście to bardzo miła chwila, bo los psów niewidomych podobnie jak staruszków szczególnie mi leży na sercu. kochani dogomaniacy dziękuję:loveu::loveu::loveu: erka buziaki :p
-
wklejam podpisy z facebooka: 1. Renata Makowska, Wroclaw/Teneryfa 2. Ilona Lasota, Torun 3.Danuta Kubiak rolnik,Brzeźnica Kolonia,gm.Jastrowie,wielkopolska 4Henryk Kubiak,rolnik,Brzeźnica Kolonia,gm.Jastrowie,wielkopolska 5 Katarzyna Śliwa-Łobacz 6.Edyta Lisiakiewicz, Sosnowiec 7Hanna Bebak-Szczucka, Lodz 8. Marta Mielcarska, studia doktoranckie, Wwa 9. Klaudia Miazga, Glucholazy 10..Hanna Roszkowska, Wwa 11. Dorota Perłowska, Piaseczno 12.Renata Sienkiewicz, Wwa 13. Barbara Witos, Kłodzko 14.Beata Wojciechowska, Gdansk 15. Barbara Kosiorek , Wwa 16.Ewa Kwiatosz, Politechnika Śląska, Świętochłowice, Katowice, 17. Ela Chludzińska, Olsztyn 18.Danuta Kotowska, Pomorskie 19.Katarzyna Gębka, Wołomin 20.Laura Glowik, Krakow 21. Sylwia Żukowska, Torun 22.Agnieszka Miszczak, Bydgoszcz 23.Katarzyna Kleszcz - Warszawa... 24.Sebastian Żukowski, Toruń 25.Bogusz Banderski 26.Monika Kwiatkowska,podlaskie,Białystok, studentka wydziału prawa UwB 27.Ewa Brzęczkowska, Bydgoszcz 28..Zbigniew Brzęczkowski, Bydgoszcz 29..Katarzyna Smoleń, Bydgoszcz 30..Bożena Zawodniak, Bydgoszcz 31..Bogumiła Zdeb, Bydgoszcz 32.. Aniela Roehr,Janinow 33..Ewa Goliszewska,Gdańsk 34,.Magdalena Bąk, filolog, Wrocław. 35.Katarzyna Rucińska ,Technikum hodowli koni, Świecie 36.Marcin Ruciński- Świecie 37.Sabina Gamon - Ruda Śląska, 38.Marta Rogozińska, pedagog, Toruń. 39.Sylwia Zielińska, pracownik socjalny, Toruń. 40.Marzenna Rogozińska, Toruń. 41.Jacek Rogoziński, Toruń. 42.Przemysław Zieliński, Toruń. 43.Waldemar Lewandowski, Toruń 44.Danuta Gorczyca, Toruń. 45.Justyna Kostecka, technik ochrony fizycznej osób i mienia, Toruń. 46.Bogdan Szacoń 47.Aneta Nowak, Warszawa 48.Aniela Saskowska-Pilat, Poznan 49.Agnieszka Stawicka 50.Grzegorz Firlit, Szczecin 51.Ewa Kaczmarek, inżynier drogowy, Lesznowola, 52.Ewa Kawalec , Wrocław 53. Konrad Kawalec, Wrocław 54.Agata Baczyńska-Kopeć, Wrocław 55.Anna Baczyńska, Wrocław 56.Monika Nowak, Świętochłowice 57.Małgorzata Branković 58.Adam Hermanowski, Torun 59.Janusz Ryszard Zbigniew Niewiarowski - Milicz 60.Barbara Kleczyńska, Rzeszów 61.Julia Raczyńska, studentka ochrony środowiska, Warszawa 62.Iwona Kalecińska, Krakow 63.Ewa Pilecka,Radom 64.Małgorzata Witkowska, Zabrze 65.Maria Reuss, Krakow 66.Jadwiga Maria Jarosiewicz -Warszawa 67.Anna Słabkowicz, tłumaczka, Warszawa 68.Ewa Zaremska-czarny,,art.plastyk, Warszawa 69.Katarzyna Weremko ,Lublin 70.Małgorzata Przybyłowicz, Rzeszów, studentka. 71.Karolina Jońska, Częstochowa 72.Michał Joński, Częstochowa, inżynier 73.Magdalena Winiarska, Częstochowa, studentka 74.Elżbieta Winiarska, Częstochowa, pielęgniarka 75.AGATA WAKSMUNDZKA - RYPIN / WROCŁAW (GRAFIK) 76.Aniela Saskowska-Pilat 77.Weronika Lewandowska, kasjer walutowy Wrocław 78.Dariusz Lewandowski, kierownik blacharni samochodowej, Wrocław 79.Helena Lewandowska, emerytka, Wrocław 80.Józef Lewandowscy, emeryt, Wrocław 81.Ewa Żurawińska,Przedsiębiorca- Radca Prawny Wrocław 82.Natalia Sutkiewicz, grafik, Piła 83.Agnieszka Sutkiewicz, architekt, Piła 84.Dorota Sutkiewicz, emeryt, Piła 85.Eugeniusz Sutkiewicz, emeryt, Piła 86Rafał Chimiak, Piła 87.BOZENA KRZEMIEN SOSNOWIEC 88.Ewa Kawalec , Wrocław 89. Konrad Kawalec, Wrocław 90.Anna Jaśkowiak , Warszawa 91.Gabriela Bartecka 92.Anna Sokołowska, archeolog, Poznań 93.Małgorzata Sokołowska, socjolog, Piła 94.Andrzej DZIEDZIC, Inowrocław, kierowca 95.Barbara Bielawska , Przemyśl, 96.Justyna Dukowska ,Piotrków Trybunalski 97.Agnieszka Rymer, Bydgoszcz 98.Marcin Brzęczkowski , Bydgoszcz 99..Piotr Fabijańczuk, Bydgoszcz 100..JOANNA MAGDALENA TOMCZAK-POZNAŃ 101.Ewa Dziwisz, Lodz 102..Alicja Karpińska Dublanica 103.KATARZYNA BENDA- WARSZAWA 104.Agnieszka Zawadzka ,Poznań .105.Jerzy Andrzejewski ,WARSZAWA 106.Mateusz Niemas, Stróże 107. Ilona Malinowska-Skocz, Kraków 108.Andrzej Szelbracikowski ,artysta malarz, Hamburg. 109.Ewelina Płodzień ,Szczecin 110.Anna Danielczyk, przedsiębiorca, Jawiszowice. 111.Aneta Krejczy, Szczecin, kulturoznawca. 112.Natalia Cichocka,Wrocław,historyk sztuki 113.Magdalena Smółka Jawiszowice, germanistka 114.Katarzyna Górowska, Kalisz 115.Ewa Duda, Kraków, urzędnik 116.Jacek Jekiel, Mierzyn 117.Magdalena Mikołowska - Wrocław 118.Barbara Wojtaś, Rudnik nad Sanem 119.Olga Adamczyk, Wałcz 120.Patrycja Maczkanowa , Warszawa 121.Iwona Kizler, Zelkow 122.Anna Glińska - lekarz- Katowice 123.Joanna Zienkiewicz-Wyszyńska,Wwa 124.Anna Rutkowska , Warszawa 125.Milena Szwajkowska, Warszawa 126.Anna Bierzynska - mgr mikrobiologii, Oslo,Norwegia 127Anna Błazucka, Wwa 128.Ewelina Król-Wacińska (nauczycielka), Bodzentyn/ świętokrzyskie, 129.Tomasz Waciński (strażak), Bodzentyn/ świętokrzyskie 130.Agata Król- Ziomek (nauczycielka), Siekirno/ świętokrzyskie 131.Łukasz Ziomek (przedsiębiorca), Siekierno/ świętokrzyskie 132.Danuta Król (nauczycielka), Stara Słupia/ świętokrzyskie 133.Mirosław Król (hutnik), Stara Słupia/ świętokrzyskie 134.Andrzej Forieri, Chicago Ill. 135.Marta Poplawska,Göteborg,Sweden 136.Marcin Poplawski,Göteborg,Sweden 137.Paulina Wieliczko, Filozof, Wrocław. 138.Robert Maluchnik, rolnik Zawady Oleckie 139.Aleksandra Wendreńska ,Tychy, pracownik administracji 140.Alina Bednarz,przedsiębiorczyni, Tychy 141.Magda Kubik,pracownik ochrony,Warszawa 142.Agnieszka Jachimowska, Płock, asystentka 143.Dorota Nina Smith, dziennikarz, Łomianki, Polska 144.Bogusława Omelczuk, Poznań rencistka 145.Maria Szymońska,ekonomista, Kraków. 146.Jacek Gadulski, Poznań 147.Marta Górska - dziennikarka 148.Urszula Dziuk, Katowice 149.Agnieszka Gumienna- Racibórz, 150.Felicja Ostałowska-Racibórz-emerytka 151.Eliza Tarabasz, Radom 152.Piotr Jan Olszewski , inż. mechanik ,Białystok 153.Eugeniusz Hyży. Krzymów.Konin 154.Rajmund Niwiński, specjalista psychoterapii i uzależnień. Boguszów Gorce 155.Marta Szpotowicz Radom 156.ATHENA SAWIDIS, reżyser, Warszawa 157.Agnieszka Żywica, technik usług kosmetycznych,Chełm 158.Artur Stefański, ekonomista, Kielce 159.Marek Darek Gierej, Opole Lubelskie 160.Ewa Sochacka-Kraśko, Warszawa, dziennikarz 161.Ryszard Krzysztofowicz, montażysta, Warszawa 162.Cezary Michalski, publicysta, Warszawa 163.Agata Bielik-Robson, filozof,Warszawa 164.Barbara Jańczak-Kryś, Zbąszyń 165.Stanisław Rybicki,Lublin 166.Barbara Krystyna Blinstrub-Depukat, lekarz, Sosonowiec 167.Joanna Mroczek, Wwa 168.Tomasz Mroczek.Warszawa 169.Barbara Mikołąjewicz.Łódź, nauczyciel, terapeuta 170.Małgorzata Krępeć, Aleksandrów Kujawski 171.Mariola Soboń,Racibórz 172.Ewa Zgraja. Kraków 173.Anna Beauchamp 174.Krysia Żukowska, architekt i prawnik, Warszawa 175.Alicja Ostrowska,Warszawa,nauczyciel. 176.Ryszard Kramek Warszawa 177.ELŻBIETA LEWANDOWSKA,DZIENNIKARZ, WARSZAWA 178.Maria Kotarska, kostiumograf , Łódź 179.Bartosz Ławski 180.Jadwiga Maczkanowa ,Warszawa 181.Cecylia Król,Lublin 182.Grażyna Zawisza-Sobieszek, Warszawa
-
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
AgaG replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ogłoszenie miało być dramatyczne, więc choć ma tymczas, takie bym zostawiła :) Oto ono: [CENTER][CENTER]AFRA SUCZKA W TYPIE OCH![/CENTER] [/CENTER] Jeszcze żyje w schronisku w Zamościu młodziutka suczka w typie OH (owczarka holenderskiego), a może należałoby powiedzieć suczka w typie OCH! Bo wszystko w niej, ona cała jest jednym wielkim wzdychaniem. Tę skargę,. to [I]OCH![/I] ma w pięknych i smutnych oczach, w każdym ruchu bardzo wychudzonego ciała, które boi się drgnąć i przywiera do ziemi z lęku przed innymi psami. One nie dopuszczają Afry do miski z jedzeniem i wciąż ją atakują. Afra bardzo pragnie żyć i być kochana, lgnie do ludzi z niemym błaganiem w oczach: [I]nie zostawiaj mnie tu! [/I] Gdy przeczytasz to ogłoszenie, nie ogranicz się do powiedzenia: [I]och jaka biedna[/I], uratuj ją, by już za chwilę mogła leżeć w Twoim domu bezpieczna i wolna, wpatrzona w Ciebie wiernymi oczami. Afra czeka, pośpiesz się, bo za chwilę może być za późno. ps. gdybym w czymś była jeszcze potrzebna, to piszcie na pw. mam mnóstwo psów na głowie i nie tylko, więc padam.. -
QUOTE=Asior;17862272]LUDZIE??? O co chodzi?? Czy to że byłam na wątku jakiegoś psa znaczy, że mam coś wspólnego z wywozem psa do niemiec??? Owszem, mam słabosć do takich szkrabów, zwłaszcza, ze ten wyjątkowo przypominał mi mojego dzikusa Dropsa (wyadoptowanego zresztą)... Ale od kilku tyg bywam na dogo sporadycznie, mój brat umiera na raka i naprawde nie mam głowy do odpierania tego typu zarzutów... Szkoda, że nikt nie próbował mnie najpierw pytać czy mam coś z tym wspólnego, tylko muszę się dowiadywać tego z pw od kogoś kto to czyta... I co.. przeczyta to kilkaset osób i do ilu dotrze że toi bzdura??? Cholera, przez takie wpisy następny pies któremu będę chciała pomóc ucierpi, bo ktoś będzie się bał go powierzyć mojej opiece, bo może wywiozę go do niemiec... :angryy: ehhh Waldi, na prawdę myślałam, że nie działasz pochopnie i nie wydajesz opinii o kimś nie sprawdzając ich.... :shake: :shake: szkoda tego komentować.... nie mam głowy teraz się sprzeczać.... ale kurde ludzie zastanówcie się zanim coś takiego napiszecie... :shake: Asior na pewno należą Ci się słowa przeprosiń od waldi, a ja Cię już przepraszam, że taka niemiła sytuacja zdarzyła Ci się na wątku przeze mnie założonym. Niestety czasem ktoś coś czyta nieuważnie :( i skutki takie bywają. A co do Twojego stosunku do masowych wywózek psów do Niemiec, to wszyscy wiedzą, że KTOZ krakowski, w którym jesteś i schronisko krakowskie nie uczestniczy w tym procederze i jest mu przeciwne. Ja nadal będąc wolontariuszem KTOZu i mając wieloletnie kontakty i z KTOZem i schroniskiem, wiem to na pewno. i niezależnie od wszystkim moich uwag, jakie kiedykolwiek zgłaszałam, że to czy tamto mogłoby byc lepiej w schronisku, cenią za to krakowski KTOZ i schronisko. Nigdy nie zapomnę, jak Dorothy, z którą poznałyśmy się przez dogo, mieszkająca wtedy jeszcze w Niemczech, przyjechała po Mazaka - starego, chorego psa w wielkiej depresji, któremu rozpaczliwie szukałam domu. I pamiętam kierownika Jaworskiego, który choć wiedział, że to indywidualna adopcja, skrupulatnie pilnował dopełnienia wszystkich formalności adopcyjnych z domem stałym. Ps. wielkie wyrazy współczucia z powodu choroby Twojego brata. Asiu trzymaj się, jesteśmy z Tobą myślami
-
[quote name='aanka']Aga G. ,co mogę zrobić ,aby powstrzymać tą kobietę przed wywozem psów do Holandii .z bolesł. przechowalni .. ta są adopcyjne młode 3 psiaki i husky -dałam ją na stro Fundacji husky ch .. 2 nawet nie są mies w przechowlni . zdarza się ,że właściciel p o dłuższym czasie się zgłasza . Poza tym oplata za odebranie swojego psa -100zł. Bywalo ,że ludzie nie mieli za to wykupić -np starsze osoby ... Mówiła,zebym wybrała psy -nigdy !..,........... twierdzi ,że weżmie te mniej adopcyjne , a chce wziąśc małe -właśnie adopcyjne .....to nie ma sensu ...... Jest bezczelną osobą........... Ostatnio wywiozła psa ,ktory był 3 dni w przechowalni i był b. wystraszony -nie mam pojęcia , jak to przeżył......[/QUOTE] anka podaj mi swój adres mailowy na pw.
-
[quote name='Odi']AgaG, cieszę się, że dwa pierwsze posty pokazuję całość postępowania w tej sprawie. Znalazłam odpowiedzi na swoje pytania. Prośba, aby pokazać pierwszą stronę pisma od Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii z/s w Krośnie, gdyż omyłkowo jest dwukrotnie wklejony skan ostatniej (drugiej?) strony. Zważając na info zamieszczone w postach nr 1 i nr 2 tego wątku rozumiem, iż do dnia dzisiejszego, tj. do dnia 23.10.2011 r., nie otrzymałaś odpowiedzi z Głównego Inspektoratu Weterynarii na Twoje pismo z dnia 6.10.2011 r. wysłane do Głównego Lekarza Weterynarii. Rozumiem także, iż Twój wniosek o info publiczne z dnia 23.09.2011 r. pozostał bez odpowiedzi. - tak, wiem, że jest pomyłka, dwukrotnie dana strona druga listu. wellington miała wczoraj klopoty z netem, a musiała swoj post udstostępnić, gdyż nie mieszczą się pisma. Jak tylko da radę, to to zmieni i będzie całe pismo z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii z/s w Krośnie. - tak odi, żadnych odpowiedzi innych nie było. Na list do Głównego Lekarza Weterynarii ani słowa, a MTOZ w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej mielecki udaje, że go nie ma, nie inaczej niż to robił w odpowiedzi na nasz list otwarty Prezydent Mielcka. Ponieważ jest to informacja przetworzona MTOZ ma jeszcze trochę czasu zgodnie z ustawą, a jeżeli z MTOZU nie odpowiedzą, to sprawa zostanie skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
-
[QUOTE=Aga-ta;17861787 Jedno jest pewne, gdyby po mojego tymczasowicza zglosila sie fundacja ..., ale co ja mowie, on jest na swoje nieszczescie (a moze wlasnie i szczescie) owczarkowaty, a oni (z tego co zdazylam "wyczytac") takich nie chca... Nadmienie tylko, ze nie naleze, ani nie jestem zwiazana z zadna fundaja, ot przemyslenia zwyklego czlowieka, ktory tak jak Wy lubi psy:) myśl Ci się ostatnia urwała :) jej koncówka "gdyby po mojego tymczasowicza zgłosiła się fundacja.." pewnie chciałaś napisać, że bys go nie powierzyła w taki sposób? bo tak mogę wywnioskować z tego, co piszesz. ja też nie dałabym..:)
-
[quote name='Frotka']Chcę się podpisać pod Waszym listem, imieniem i nazwiskiem ale nie mam konta na facebooku. Czy możesz mnie dopisać, Agnieszko? Oczywiście, koordynatorem zbiórki podpisów jest wellington, ona umieści Twój podpis na wątku podpisowym tu http://www.dogomania.pl/threads/216346-Lista-podpisow-pod-list-otwarty-do-premiera-RP Z facebooka jest mnóstwo podpisów, na razie ich nie dopisujemy, damy osobną listę na dogo w wątku podpisowym, by było wiadomo, jaką drogą spływały konkretne podpisy. :) przy okazji proszę wszystkie osoby, aby zaglądały i sprawdzały na listę, czy ktoś nie został przeoczony :)
-
[quote name='Odi']Mam pytanie w sprawie formalnej do AgiG - czy możliwe jest wstawienie do pierwszego postu lub, o ile w pierwszym się nie zmieści, to do drugiego, wszystkich pism z urzędów, które otrzymałaś w tej sprawie? Pierwszy post mówi o interwencji Pani Wojewody. Wiem, że na wątku jest podana treść pisma od Pani Wojewody, jednakże trzeba przeczesać cały wątek, aby się z pismem zapoznać. Można ewentualnie do pierwszego postu podawać linki do stron tego wątku na których zostały już umieszczone pisma z urzędów. Pytania pozostałe - również do AgiG: 1) Kto z Inspekcji Weterynaryjnej udzielał Ci odpowiedzi w przedmiocie wywózki Psów Mieleckich ? Czy był to Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Mielcu, czy Wojewódzki Inspektorat Weterynarii z/s w Krośnie czy może Główny Inspektorat Weterynarii ? 2) Kogo konkretnie masz na myśli pisząc w liście do Premiera w przedmiotowej sprawie o "urzędnikach Głównego Lekarza Weterynarii" ?[/QUOTE] Uporządkowałam wszystkie dokumenty i dałam razem, by nie trzeba było szukać w innym wątku( zatytułowanym lista podpisów pod list otwarty i dokumenty, który na moją prośbę założyła wellington i gdzie oprócz podpisów pod list do preydenta Mielca były wklejane nasze pisma). I nasze pisma i nieliczne odpowiedzi na nie - wszystko to jest teraz tu na tym wątku, więc na wszystkie swoje pytania znajdziesz odpowiedź, idąc do pierwszych trzech postów. Co do inspekcji, pisemnie listem, który całkowicie go kompromituje, odpowiedział z Wojewódzkiego Inspektoratu w Krośnie Mirosław Welz. Na to pismo natychmiast odpowiedzieliśmy do Głównego Lekarza Weterynarii i w tym liście się odnosiłam do wypowiedzi tego pana z Inspektoratu. kolejne podpisy z pw: Joanna Saczuk - Sokołów Podlaski Krystyna Saczuk - Sokołów Podlaski Marek Saczuk - Sokołów Podlaski Monika Saczuk - Warszawa Cezary Saczuk - Warszawa Barbara Rakowicz - Bruksela Mariusz Rakowicz - Bruksela
-
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
AgaG replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tak jak obiecałam przez weekend napiszę ogłoszenie, więc od poniedziałku można ruszyć z ogłoszeniami :) Tak się jeszcze zastanawiam, czy macie możliwość zrobienia jej jeszcze paru zdjęć, tak by wybrać najbardziej nadające się do ogłoszeń? bo dobre zdjęcie to podstawa i niestety zwykle jest tak, że trzeba ich sporo zrobić, by takie wybrać. Ważne by choć jedno pokazywało oczy, buzię psa patrzącego wprost z fotografii, i choć jedno pokazywało jej lgnięcie do człowieka. co do karmienia, po doświaczeniach moich z zagłodzonym Pomponikim, wydaje mi się, że najlepszy jest ryż pół na pół z kurczakiem gotowanym, podawać w nie za dużych ilościach a do tego witaminy. I takie jedzenie co dwie godziny, trzy. w ten sposób w dwa, trzy tygodnie można odkarmić psa. Mój już jest grubaskiem :) -
Panda i Cymt , Cymt w domu :) Panda po operacji i też ma już dom ! :)
AgaG replied to Patia's topic in Już w nowym domu
no to wiadomości i dobre, a nawet cudowne, skoro Cymcik ma dom, ale i kiepskie, Pandunia biedna, oby konsultacje wypadły jak najlepiej