-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
AgaG replied to togaa's topic in Psy do adopcji
[quote name='togaa']Dzisiejsze wieści z Lecznicy mniej optymistyczne. Koo znów dużo i brzydkie, [B]Hillsa[/B] jeść nie chce. ( Lepiej wchodził mu Royal dla trzustkowców) . Stanął z wagą. Karmę trzeba posypywać Proamylem, inaczej grymasi. (Proamyl od [B]AgaG[/B] się skończył, ale Lecznica zamówiła już kolejne saszetki.) Trwa też dobieranie optymalnych enzymów . Poza tym bardzo nie podoba mu się siedzenie w Lecznicy, choć jest tam bardziej na prawach rezydenta niż pacjenta ,a gdy zostaje sam, włącza swój cieniutki głosik na dłuuuugo... Faktura za Diagnostykę i Leczenie do 15.07.2014.( 765,00zł w tym IDEXX) Mamy szczęście że płacimy 50% stawki 'hotelowej". [IMG]http://images70.fotosik.pl/8/7090a0b19e294768med.jpg[/IMG][/QUOTE] togaa a te puszeczki conwalescenta jadłby? jeszcze to chce? hmm on suchej karmy może w ogóle nie chcieć, tak jak mój Fenomenek.. Niektóre psiaki trudno przekonać do suchego.. aha i jeszcze sobie przypomniałam, że moje pozosta psy też hillsa nie lubią. Są na karmie wątrobowej i tylko royala uznają. -
[quote name='mar.gajko']Ale trzeba mu porobić badania. Przegląd weterynaryjny. To będą koszty.[/QUOTE] No właśnie. Rozmawiałam dziś z Olą K. mam troszkę rzeczy i Ola też. żeby choć troszkę się stan Fenia mojego ustabilizował, to mogłybyśmy się spotkać. i zrobię bazarek dla Yody. Tamarko takiemu dziadkowi to dobrze by wszystko naraz z krwi zbadać. Po moich doświadczeniach z Feniem, to bym doradzała też hormony i cortyzol. Czy apetyt dziś lepszy u Yody? Co on najbardziej lubi?
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AgaG replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']Koteczka ze schronu - Babunia, z 1 zębem, szuka domu, wystarczy jej miseczka z jedzeniem i kawałek kanapy do spania, przemiła pieszczocha [IMG]http://www.iv.pl/images/04922831625941247933.jpg[/IMG] [/QUOTE] Irysku kotka śliczna i miła. Przydałby się plakacik z ogłoszeniem i numerem kontaktowym na Ciebie. mogłabyś mi wysłać coś takiego na maila, to powieszę w zaprzyjażnionych gabinetach. -
Na razie tylko odrobinkę coś drgnęło na lepsze. Mam na myśli zwłaszcza fakt, że Fenomenuś częściej się sam podnosi z pozycji leżącej. Jadł dziś dwa razy, zachęcany, ale jak na niego to dosyć sporo chciał i mielonego indyka i szynki indyczej.:multi: Szynkę woli. ją podaję mu na zachętę, by "napędzić" mu apetyt, a potem tym indykiem karmię, bo chyba woli to mięso niż wołowe. Więcej siusia po sterydach, ale ten objaw już znam z historii innych moich psów. Biegunki nie ma.No i nadal zapomina, zwłaszcza o tym, gdzie stoi woda, więc zanosimy go pod miskę. Trzymajcie mocno kciuki, by kuracja przynosiła efekty
-
[quote name='Figunia']Z całych sił takiej poprawy właśnie Wam życzę!!!!! I chyba przestanę pisać, przynajmniej nie tak często, bo odpisywanie na każdy post także zabiera Ci sporo czasu...mam już wyrzuty sumienia, że kradnę Ci czas na odpoczynek, swoimi, jedynie wspierającymi, ale nie pomocnymi, wpisami. Nie strasz mnie Figuniu że przestaniesz pisać. :lol:Odpisywanie Tobie i innym wielbicielkom Fenia to przyjemność, a poza tym odpisuję zawsze pijąc kawę :) hmm trochę tych kaw piję na "wzmocnienie":oops: Cantadorra dzięki wielkie, tylko już mu ten steryd podałam. Ale powtórzę wetowi i go zapytam o zdanie :) Cioteczki o siódmej rano podałam Feniowi nowe leki. i na razie Fenuś lula mocno..Mam nadzieję, że jak się obudzi, to zechce coś zjeść.. Moja wetka do mnie dziś dzwoniła, pocieszajac mnie, że po sterydach apetyt powinien być. No a co do tego poziomu cortyzolu, to pewnie trzeba dłużej obserwować, czy obecna dawka leku na podniesienie wystarczy.. Na razie przypływu energii nie ma ..czekam więc
-
[quote name='Figunia']Agnieszko, niesamowita z Ciebie Dziewczyna... Gdybym miała tak chorego, wymagającego stałej opieki, leczenia, uwagi, pieska - pewnie bym (znając siebie) była podłamana, zmęczona i (nierzadko) zniechęcona...przyznaję to bez bicia... A Ty masz przecież malutką córeczkę i trzy równie wymagające uwagi i starania pieski... Kiedy odpoczywasz? Już bym Ci przyznała choć 2 tygodnie urlopu, bo od długiego czasu walczysz z chorobą Fenomenka, musisz być już nieźle zmęczona... Kochana, dużo sił!, zdrowego Fenomenka i Całej Reszty Stadka...:lol:!!!![/QUOTE] Byłam ostatnio nie raz podłamana stanem Fenomena. Wciąż się o niego potwornie boję.. Jego książeczki zdrowia i wyników w ogóle nie wyjmuję z torebki, w telefonie mam numery wszystkich klinik całodobowych. A moi weci wiedzą, że jeśli do nich choćby o trzeciej w nocy zadzwonię, to znaczy, że dzieje się coś bardzo złego i że nie mogą nie pomóc. (Książeczki pozostałej trójki psów też są przygotowane,by w razie czego ich nie szukać. Już się niestety nie raz w nocy przydawały. Zwłaszcza książeczka Pomidorci i Zahira). Figuniu, zdarza mi się czasami odpoczywać, wtedy gdy mąż zajmuje się dzidzią i psami. Inaczej bym padła. :p I np. dziś, już za chwilę idę spać. Jutro rano muszę być w doskonałej formie, bo nadchodzi wielki dzień dla Fenomenka, gdy jego Addison :angryy:dostanie mocne strzały z silnych leków i mam nadzieję Fenio zje to, co mu przygotowałam, a przede wszystkim dostanie energii, której mu tak ogromnie brak.. a może niedługo pójdzie na prawdziwy spacer, taki chodzony, a nie noszony?
-
[quote name='ania shirley']Taki sam jak hydrocortyzonu- to tez glikoortykosteryd. Moze inne dawkowanie? Inny czas działania. Poszukam, ale dzis juz nie.... Pisałaś , że dzis było widać, ze stres nasila ADDISONA. cO SIE DZIAŁO???[/QUOTE] zastrzyk go bolał. :( zdenerwował się poza tym, że nasikał u doktora..w tym sensie się zestresował.:( a potem dostał biegunki lekkiej
-
[quote name='ania shirley']Nic by się nie stało jakbys dala ;). Myślę , ze po pierwszej tabletce nie będzie rozrabial za nadto ;). Lepiej rano- o 8 sterydy , których wydzielanie zależy od pory dnia osiągają maximum ( dlatego badanie 7-9 jest najbardziej obiektywne- jak wtedy jest za mało, to wogole jest za mało . ). Około 24 ich poziom jest najniższy. Wtedy się śpi. Jak Fenus miał cały czas poniżej minimum to cały czas spal. Nie słyszałam o encortonie. Tzn. wogole to słyszałam, tylko nie w leczeniu Addisona. Muszę poczytać.. Hydrocortyzon bierze się 3-4 razu dziennie.[/QUOTE] Teraz też nieprzytomnie śpi.. Encorton kiedyś miała stosowany moja sunia Daisy, która miała nowotwór płuc, ale mechanizmu działania nie znam.
-
[quote name='Grażyna49']"Fenuś nie chciał mi na kolana zrobić siku i bardzo prosił o wyjście." Niesamowite.Chory piesio,czasami nie kontaktuje,zapomina a nawet w stresie nie chciał pańci nabrudzić. Strasznie to łapie za serce. Spokojnej nocki.[/QUOTE] Fenuś jest bardzo kochany.. i niezwykły Teraz, gdy wiem, co mu dolega, jeszcze częściej powracam myślą do tego dnia, gdy on słaniając się na łapkach, jednak szedł z nami za bramę schroniska o własnych siłach, których nie miał.. ... Tak potwornie musiał się źle czuć, ważył kilogram mniej niż dziś, był na lekach obniżających ciśnienie, które mogły go zabić... a jednak szedł o własnych, nadzwyczajnie na chwilę obudzonych siłach do auta. Czuł, że jedzie do domu.
-
[quote name='ania shirley']Cortineff koniecznie rano. Podnosi ciśnienie. Po godzinie wraca chęć do życia. I ...do jedzenia....;)[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuję za tę informację.:) To dam rano.. Hmm pewnie doktor założył, że prowadzę bardziej uregulowany tryb życia i wieczorem po wizycie nie będę jeszcze do apteki jechać recepty realizować i rano to zrobię.. Całe szczęście, że mu nie dałam w takim razie. No to czekam do rana... Od rana start z lekami.
-
[quote name='mar.gajko']No to jakieś światełko w tunelu. Ustali się dawki i Grzybcio będzie jak nowy :smile: O tak, Grzybcio odmłodnieje i może nawet okaże się podgrzybciem?:crazyeye: [quote name='Panna Marple']Dziś wróciłam do Krakowa po kilku dniach wyjazdowych i od razu wskoczyłam na wątek Feniusiowy:lol:. Ogromnie się cieszę, że Grzybcio coraz bliżej diagnozy, bo dobra diagnoza to podstawa leczenia. Grzybuniu, trzymaj się, będzie dobrze! Aga, a może po kuracji Grzybcio okaże się typem Batmana? Albo starsze ADHD? Albo Casanova?:evil_lol: Grzybcio w roli Batmana ho ho ho przydałby mi się, w ogóle w dzisiejszym świecie batmanów nigdy dosyć;) a co do Fenomenka jako Casanovy...hmm on mnie uwodzi codziennie i serce mam zajęte przez niego bardzo bardzo..:loveu::loveu:
-
[quote name='ania shirley']To niezależne choroby, ale czesto wspołistnieją (co może swiadczyć o tle immunologicznym uszkodzenia tarczycy i nadnerczy) . I nazywają się wtedy zespolem Schmita. Aga, objawy moga od razu nie ustapić. Trochę trwa ustalenie dawki. A i to nie koniec- kazdy stres, infekcja , wzmozony wysiłek powoduja zwiekszone zapotrzebowanie na hydrokortyzon. Za dużo to z kolei zaniki mięsni, obrzeki.....Nie wolno odstawic hydrocortyzonu nagle- grozi śmiercią.[/QUOTE] Aniu, właśnie doktor też mi mówił, że Fenomenek musi być pod ciągłą obserwacją pod kątem działania leków. Teraz zaczynamy od pewnych dawek, ale być może będą się one zmieniać. Na razie od dziś ma dostawać co 24 godziny cortineff (fludrocortisoni acetas) 100 ,ug 1 tabletkę oraz ecorton 10 mg po pół tabletki 2 razy dziennie. Poza tym probiotyk, taninal. No i ten lek na wzmocnienie inflamex. Dziś oprócz badania ogólnego, Fenuś dostał też w zastrzyku lek na pobudzenie apetytu. Funusiak bardzo dużo sika ostatnio. Zrobił si podobnie zresztą jak wczoraj u doktora na podłodze, potem zaczął się kręcić i trochę miał biegunki, a w drodze powrotnej musiałam taksówkarza prosić, by się zatrzymał, bo Fenuś nie chciał mi na kolana zrobić siku i bardzo prosił o wyjście. Gdy wróciliśmy bardzo łapczywie pił. Poczekam do takiej godziny, o której zawsze jesteśmy w domu, (bo lek trzeba bardzo regularnie podawać) i startujemy... Ustawię w sobie komórce alarm na te pory podawnia leków. :) Właśnie ten związek zaostrzenia objawów choroby Addisona przy stresie dziś był bardzo widoczny. :( Dobrze, że w domku ma spokój. Bardzo nad tym czuwam, by nikt mu nie przeszkadzał.
-
[quote name='AMIGA']Jakie to dziwne, że czlowiek się cieszy, że coś konkretnego wyszło z badań. Ale przynajmniej wiadomo z czym walczyć. Trzymajcie się i Grzybciu i Ago :-) Ja się bardzo cieszę. zwłaszcza, że doktor mówi, iż już mogę odstawić Feniowi antybiotyk, ponieważ leki, które zacznie dostawać, powinny mieć i taki skutek, że i te biegunki zatrzymają. [quote name='ania shirley']Ja nic nic nie zrobiłam. Aga cudownie walczy o Fenia. Podziwiam. Co do wyników, to niski cholesterol ma od tego , ze nie je. Niskie fT4 - na dolnej granicy normy wskazuje na tendencje do niedoczynności tarczycy, a tym samym braku energii, sił. U ludzi nie oznacza się raczej T4 , ale u Fenia T4 jest poniżej normy, co potwierdza niedoczynność. U ludzi bada się jeszcze fT3. FT3, fT4 to wolny hormon, T3,T4 to frakcja związana z białkiem, nie aktywna. Aniu zrobiłaś zrobiłaś i całe szczęście..:loveu::) nie każdy w ogóle słyszał o tej chorobie, którą ma Fenomenek. Ja też pierwszy raz się z nią spotykam. szybkie działanie jest tu niezwykle ważne. Jestem bardzo ciekawa, jaki będzie Fenio, gdy już wyjdzie z tego stanu ospałości. Hmm bo na razie to mam w domu takiego Śpiącego Księcia.:p. a jabłkiem zatrutym się Addison okazał:shake:. Najwyższa pora, by Fenio wypłuł jabłuszko z buzi i zaczął naprawdę żyć. :) Figuniu dziękuję :)
-
[quote name='asiuniab']AgaG to trafiłaś na świetnego tego lekarza, że się przejął tym, że pomagasz takiej liczbie zwierząt:smile: a podziękowania się przede wszystkim należą Tobie za wypatrzenie Fenia i szybką i zdecydowaną reakcję, i całą opiekę nad stadkiem:smile:[/QUOTE] Ja znam doktora Słowińskiego od lat, wiele psów bezdomnych z moich wątków operował. Moje prywatne psy też. Tyle, że gabinet ma obecnie dość daleko ode mnie. Najważniejsze teraz dla nas jest to, że ma doświadczenie w leczeniu choroby Addisona, bo nie każdy weterynarz się z nią zetknął. Dziś o 19 będę u doktora z Fenomenkiem i w końcu Grzybcio dostanie rozpiskę wszystkich leków. Z rozmowy telefonicznej z doktorem wiem już, że niedoczynność tarczycy jest czymś niezależnym od choroby Addisona. Fenio ma jedno i drugie. Doktor stwierdził, że Fenomenek to "ciekawy przypadek". :) no tak.. kosmiczny :) asiuniab, bardzo się cieszę, że wypatrzyłam Fenia :)
-
Tamarko jesteś cudowna..:) tylko potrzeba koniecznie środków finansowych przecież na utrzymanie i leczenie kolejnego pieska.. Rozmawiałam z Olą niedawno o bazarku, trzeba zrobić i to już.:) Wiesz, że ja też myślałam o Yodzie oraz o Oldzie.. Old to też bardzo stary i niewidomy pies, który siedzi w krakowskim schronie..I jeszcze Murzyn - niepozorny czarny pies, który już 7 lat siedzi w schronie :( Tych trzech nie dawało mi spokoju, a tu się okazuje, że jeden już u Ciebie.:loveu:
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Trzymam :). Gucio dziś ma powtórkę w Dzienniku. Oby ruszyło.[/QUOTE] Dziękuję salibinko, ale niestety i tym razem zero odzewu:( -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']Gotowe, trzymajcie kciuki! :kciuki::kciuki::kciuki:[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo za nowe ogłoszenia. :) -
[quote name='tamb']Nie mogę zmienić sama tytułu wątku, ostatnio prosiłam moderatora. Wydatki się szykują bo niezależnie od wszystkiego mam zamiar wziąć niewidomego staruszka ze schroniska na BDT. Teraz to tylko kwestia organizacji transportu. Obiecałam to sobie biorąc na tej samej zasadzie Mobiego i Bellę. Ich adopcja graniczyła z cudem ale obiecałam sobie, że jak znajdą domy to wezmę staruszka, o którym dowiedziałam się, kiedy zabierałam Mobiego. Mobi i Bella mają wspaniałe domy a tamten czeka.[/QUOTE] to staruszek z krakowskiego schronu czy z Twoich obecnie okolic? edytuję: doczytałam, że Yodę wzięłaś z krakowskiego schronu:) uff Maks ma duży dług :(
-
[quote name='asiuniab']dobrze, że ania shirley tu zaglądałaś i podpowiedziałaś zrobienie badań na ten kortyzol :Rose: O TAK!!!! ania shirley jeszcze raz wielkie wielkie podziękowania od Agi i Fenomenka przede wszystkim:klacz::klacz: :Rose::Rose:i dla wszystkich cioć zatroskanych o Fenomenka, które nam doradzają i są z nami :buzi::loveu:
-
Dziewczyny dziękuję za trzymacie kciuków i wszystkie życzenia. :loveu: Już jestem po wizycie u dr Słowińskiego. Z ostatnim przypadkiem psa z chorobą Addisona doktor zetknął się w listopadzie zeszłego roku,ten pies w przeciwieństwie do Fenia miał bardzo nieprawidłowe wyniki potasu i sodu chyba, o ile dobrze zapamiętałam. Natomiast co do Fenia objawów wskazujących jest dużo, w tym za niskie ciśnienie. Prawdopodobnie u Fenusia występuje ta choroba, ale doktor chce jeszcze zobaczyć wyniki tarczycy. Dopiero teraz przyszły, oto one: Cholesterol 86,0 mg/dl norma: 127,7 360,0 L T4 6,47 ng/ml norma 15 - 40 L fT4 1,03 ng/dl norma 1 - 4 TSH 0,36 ng/ml norma 0,04 0,8 ~ Nie wiem na razie, na co wskazują za niskie wyniki T4 zwłaszcza. Tak więc jutro jadę z Feniem jeszcze raz i dopiero łącząc wnioski z tych wszystkich badań doktor ustali leczenie. Objawy, o których na razie rozmawiałam, są jednak bardzo charakterystyczne, zwłaszcza ten brak sił, wielogodzinne spanie, niechodzenie, biegunki, chudość, zapominanie. Aha przypomniałam sobie jeszcze, ze rozmawiałam z doktorem na temat łapczywości, z jaką Fenio pije i tego, że naraz przyjmuje dużą ilość wody. Gdy przypilnuję, by zaczął pić, to pije więcej na raz niż mój 30-kilowy Zahir. :shake: To też typowe dla choroby Addisona. Doktor mnie pociesza, że leczenie tamtego psa zakończyło się sukcesem i że gdy Fenio zacznie dostawać leki, to poczuje się o wiele lepiej. Czekam bardzo na jutrzejszą wizytę. Inflamex pozwolił stosować, mówi, że produkowany jest przez bardzo dobrą firmę w USA i warto spóbować. Doktor bardzo się interesował tym, skąd ja wzięłam takiego psiaka niezwykłego :) Pytał, ile mam psów. Gdy się dowiedzał, że cztery, a dla piątego szukam domu od trzech lat i siedzi on w hotelu, obiecał, że popyta wśród klientów. Muszę tylko wysłać mu zdjecia Balonika/GuciaGucia na mail. Pozdrawiamy kochane ciocie.:loveu: