Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Przy karmieniu tak. Dotykam szyi, obroży, wkładam palce pod obrożę.
  2. Podchodzi ochoczo i to od początku. Problem jest z dotykiem, którego się boi. Dziś, gdy się sam z siebie do mnie zbliżył spróbowałam go dotknąć w boczek. Odskoczył z piskiem jakbym parzyła. Tak sobie zakodował, że to boli. Ale gdy dotykam go podczas jedzenia, to nie zwraca uwagi, bo o tym nie myśli. I jeszcze chyłkiem przebiega przez drzwi. Nie lubi, gdy stoi się na drodze, ale jest już lepiej. Za to przybiega z ogrodu na zawołanie.
  3. Zieleń dodaje urody jak nic innego. Szkoda, że wiejscy sąsiedzi wycinają co się da i sadzą tuje. Wydaje im się, że są nowocześni, a jak zwykle zostają w tyle.
  4. Pogoda jest beznadziejna, ale pożytek z tych deszczy, że zieleń wygląda baśniowo. https://images92.fotosik.pl/374/9372bb5737af3100gen.jpg
  5. Kiyoshi, podaj mi adres na priwa to podeślę Ci trochę biżuterii. Mam nawet zdjęcia i chyba opisy. U mnie czeka na zmiłowanie, a Ty szybciej wykorzystasz.
  6. A tu wygląda jak terierek. https://images90.fotosik.pl/374/762d17b8eebc7af5gen.jpg
  7. I trzy tygodnie minęły. https://images89.fotosik.pl/374/4f763573b7ea527agen.jpg
  8. Dzięki Sowa za wsparcie duchowe :)
  9. Ho,ho ! No to poczekamy sobie.
  10. Aha, czyli klasyczne strachulcowe zachowanie. Ile czasu trwało u Ciebie cywilizowanie dzikusów ?
  11. Posuwamy się małymi kroczkami do przodu. Podczas karmienia dotykam szyi, obroży, wkładam palce pod obrożę, ale boków nie da dotknąć, odsuwa się. Poza tym z mniejszym strachem przechodzi przez drzwi. To znaczy nadal szybko przemyka, obawiając się kopniaka (?), ale już dopuszcza obecność człowieka w pobliżu. W terenie czuje się jak u siebie, wszędzie chodzi, głównie w towarzystwie Małej lub drepcze za mną (w odpowiedniej odległości). Bierze udział w psich aferach szczekając na kogoś/coś za płotem. Szczeka też w domu domagając się jedzenia. Czasami też bryka z Małą, ale chyba nie do końca wie o co tu chodzi.
  12. Dziękuję Wam za wiarę i wsparcie ")
  13. Dzisiaj podszedł do mnie i trącił mnie nosem w dłoń jak kucałam w ogrodzie, ale nie pamiętam co robiłam. https://images89.fotosik.pl/371/bb136a9ae503af27gen.jpg
  14. Ta co ma chyba jest dobrze. Co do szelek, to chyba daleka droga. Chyba, że go przymulę. A dzisiaj było tak. Nie wiem, kto się do kogo przysiadł. https://images91.fotosik.pl/369/19ba1198b6c9483dgen.jpg
  15. Wyluzowany pies. https://images91.fotosik.pl/369/4b232c49e7540393gen.jpg
  16. Dzisiaj dając mu chrupki zaczęłam od pozycji udo i stojąca na sztorc dłoń, o którą jedząc ocierał się głową . A je szybko, łapczywie, bo konkurencja stoi obok. W potem położyłam mu rękę na szyi i pod brodą. Spojrzał i wrócił do konsumpcji.
  17. Wskoczył kiedy bawiłam się z psami. Odniosłam wrażenie, że chce nawiązać ze mną kontakt, tylko nie wie jak. On chodzi za mną po ogrodzie, siedzi obok, ale nie za blisko, kiedy pielę czy zrywam zioła.Odnoszę wrażenie, że czegoś ode mnie chce. Parę razy wyglądał na gotowego do nawiązania bliższego kontaktu, a potem jakby rezygnował.
  18. Byle szybko, bo jestem niecierpliwa. Marzę o tym, żeby się do niego przytulić. On jest takim apetycznym serdelkiem (tylko wykąpać trzeba).
  19. Ha, ha ! Jeszcze parę spraw do załatwienia. Chodzi za mną po ogrodzie i czegoś chce. A w ramach zabawy (?) skoczył mi na plecy jak kucałam. Ale dotknąć się nie da skubany. Karmienie "z uda" zmodyfikowałam i kładę chrupki miedzy udem a moją dłonią postawioną na sztorc. Jak je, to ociera się głową i szyją o moją rękę.
  20. Z owoców robiłam wiśniówkę i mirabelówkę. Używałam wiśni do dekoracji bezy lub podjadałam luzem. A bezę robię z serkiem mascarpone zamiast śmietany. Mirabelki i czarną porzeczkę wyrzuciłam. Pozostałe nalewki były na kawie, ziołach, kwiatach i zielonych orzechach. Teraz nastawiłam na kwiatach mniszka.
×
×
  • Create New...