Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Dziękuję Nutusiu za słowa otuchy :)
  2. [quote name='Nutusia']A Mazowszankę i Jo też chciała dziabnąć?...[/QUOTE] No nie, ale tak jakoś blisko ze szczekaniem podchodziła :scared: Ale najlepszy był obrazek jak się razem z kotem na kanapie rozwaliła.
  3. Śliczny pyszczek :) Jak ja lubię takie sunie
  4. Sunia wygląda jak krówka :) Tylko ten tasiemiec odbiera apetyt.
  5. Moja łagodna Luka ma jedno marzenie: ugryźć naszego sąsiada ze wsi w łydkę gdy do nas przychodzi. I tak się zaczaja, kołuje, żeby go zaatakować. Na swoje szczęście sąsiad ma szybki refleks i spodnie ma całe.
  6. Dzięki wydatnej pomocy [B]Jo37[/B] :Rose: piesio, którego nazwałam KUKI został złapany. Na poczatku sytuacja wydawała się beznadziejna, pies brał parówki i cofał się. O założeniu pętli nie było mowy. Sedalinu w pobliżu nikt nie miał na zbyciu. Mea culpa, nie zaopatrzyłam się w Warszawie. Sprawę utrudniały inne psy, które też chciały jeść. W końcu odjechałyśmy pod sklep w pobliżu którego pies koczował. Na nasz widok bardzo ucieszył się, podszedł do Jo37, która go przytrzymała. A ja go na ręce i do samochodu. W samochodzie dał sobie założyć przez głowę damską (suczą) obróżkę. Ładnie leżał, trochę podsypiał. [B]Grzecznie leży w samochodzie. Jo37 oddała mu swój psi kocyk :smile:, aby miał swój zapach.[/B] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/2410/wh84.jpg[/IMG] Potem zajechałysmy do dr Tomka, który psa zaszczepił, odpchlił i dał tabletki na robaki. Pies ma ok.roku, jest łagodny i cudowny. Tylko bardzo wystraszony. [B]W gabinecie.[/B] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2227/5ev8.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6657/sm0t.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9770/nvcb.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/2129/tqg1.jpg[/IMG] Na miejscu sytuacja jest tymczasowa, bo kojec i buda mają przyjechać wieczorem. Na razie zaniosłam go do garażu i usadziłam na fotelu. U Pani Marzeny psy chodzą luzem, ale chodzi o to, aby od razu nie wypuszczać go na głębokie wody do innych psów. Ja widziałam dużą spokojną suczkę i trzy samce chyba, ale nie jakieś wielkie. Jednak pewne siebie, bo na swoim. Są to psy od Pani Renaty i Fundacji Domu Tymianka. A oprócz tego ok.40 kotów. Sterylki na wczoraj, funduszy brak :-( Pani ledwo przędzie. Jo37 miała wątpliwości czy zostawiać tam psa. A ja powiem tak, że wolę takie warunki niż gminne, ruchliwe skrzyżowanie i miejscową ludność. Jego towarzysz niedoli, biszkoptowy kudłacz zniknął w niejasnych okolicznościach. Miejscowy mówił, że go wywieźli. Ale kto i gdzie nie wiadomo. Podobno zaczepiał rowerzystów, chociaż ja nigdy nie widziałam, żeby kogoś gonił. Zawsze leżał spokojnie. Zapewne nigdy nie dowiemy się co się na prawdę stało. Dlatego cieszę się, że Kuki jest bezpieczny. Poproszę kejciu i Nutusię, aby do niego zaglądały, bo mają blisko. Inna sprawa, że aby znaleźć mu dom trzeba go wykąpać i ucywilizować. Dlatego najlepiej miałby w domu, w mieście. Nauczyłby się zachowywać czystość i ładnie chodzić na smyczy. Dzisiaj był zestresowany i przyklejał się do podłogi. Trzeba było go przenosić na rękach. Bardzo mi go żal :-( Może da się wymyślić jakiś inny scenariusz ?
  7. Dzisiaj odwiedziłyśmy z Jo37 Greykę, obszczekała nas porządnie.
  8. Nie wiem jak pomóc, ale pomyślę.
  9. [SIZE=5][COLOR=#000080][B]Pozwoliłam sobie skopiować post AtaO z wątku Kasji: [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#000080][B]"[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]Mam cudowną wiadomość do przekazania[/COLOR][/B][/SIZE]:multi::multi::multi: [SIZE=4][B]Kasja już bezpieczna!!![/B][/SIZE] [B]Dzisiaj po południu została wyciągnięta ze schronu i obecnie przebywa pod opieką kochanej Mortes. W niedzielę jedzie do Hałabajówki. A zaczęło się tak...[/B] [B]Na fb zgłosiła się pani Zosia K. i to Ona zadeklarowała pomoc w opłaceniu hoteliku z dobrą opieką. Pani Zosia zaoferowała się także, że przewiezie naszą staruszkę do Hałabajówki. Około pół godziny temu rozmawiałam z Mortes, były w drodze do weta. Kasja zostanie dzisiaj również wykąpana, bo jest w opłakanym stanie (delikatnie mówiąc). Więcej konkretnych informacji przekaże Mortes, jak tylko znajdzie trochę wolnego czasu. Niekoniecznie dzisiaj.... [/B] [B]STOKROTNE DZIĘKI P. ZOSIU. JEST PANI PRAWDZIWYM ANIOŁEM:lilangel:[/B] [B][SIZE=5][COLOR=#000080]"[/COLOR][/SIZE][/B]
  10. Jaka biedna: [url]http://img443.imageshack.us/edit_preview.php?l=img443/9007/6rjf.jpg&action=rotate[/url] Pokaż Tomkowi, może się zakocha :)
  11. Niezła sumka, dziękujemy bardzo :) Już ją wpiszę do przychodów, bo potem zapomnę.
  12. Takie ładne sunie :) Żeby tylko miejscowi im krzywdy nie zrobili.
  13. Zdrowiej Kochana Sunieczko :)
  14. Jedziemy jednak w środę z samego rana. Nie mamy nikogo do pomocy. Chyba, że towarzystwo z Krasnosielca się zjedzie ;)
  15. No więc tak. Jo37 ze mną pojedzie, chyba jutro. Zmiana trasy. Czy Kazuń Bielany coś Ci mówi Nutusiu ? A na dodatek z punktów Statoila mam 150 zł na benzynę. Tylko żeby pies na nas poczekał.
  16. Tak, załóż wątek. Łatwiej będzie pomóc biedaczce. A ile ona ma lat ? Tak wygląda Kasja. [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/651/img2985my.jpg[/IMG]
  17. Coś się kroi.....
  18. Kochana jesteś AtaO :) Może rzeczywiście da się rozwiązać problemy z Irą z pomocą behawiorysty.
  19. Mała sunia wielka duchem :) Zdrowiej Kochana psinko. Ewo, trzymaj się :) Ale następne spacery w dzicz to tylko na smyczy.
  20. Został jeden, łaciaty. W sobote i w niedzielę wieczór urzędował pod remizą. Ma zapewniony hotelik. Trzeba go tylko złapać i zawieść do Mszczonowa. Na dzień dzisiejszy dla mnie jest to nie do zrealizowania, ale kombinuję cały czas.
  21. Ja Was broń Boże nie pouczam. Doceniam to co zrobiliscie i jestem Wam bardzo wdzięczna za uratowanie suni :) Tylko mnie skręca, że dziady nie poniosą kary i jeszcze im sie drugiego psa zachciewa.
  22. Dziękuję zatem za wsparcie duchowe, Nutusiu :)
×
×
  • Create New...