UFF!! Łezka nie boi się strzałów !
Na dodatek w przerwie miedzy spacerami siusia (czasami) na podkład celując dokładnie w sam środek.
Jest szansa, ze na starość nie będę musiała wychodzić z nią w środku nocy tak jak czasami z Dyziem.
Dopiero teraz znalazłam wątek i przeczytałam jednym tchem.
Cała akcja zakrawa na cud, a Ty Mortes jesteś chyba czarodziejką :)
Pies piękny, młody i widać, ze robi postępy.
Będzie dobrze ! Inne psy mu pomogą wyjść na ....psa.
Też zwróciłam na nią uwagę na fb. Jest cudna, taka sucza.
Chwała Wam, ze ją wzieliście :)
Jeśli boi się obroży spróbujcie za jakiś czas szelki. Przerabiałam to z Tosią dwa lata temu.
A może takie geny zaplątały się na mazowieckiej wsi ?
https://www.google.pl/search?q=japoński+chin&client=firefox-b-ab&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ah