Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. W schronisku w Korabiewicach pod Warszawą jest cudny, potrzebujący Pitek, przymilny, wesoły, łagodny dla ludzi, bardzo towarzyski, młody, prawdopodobnie z alergią na pchły: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/857/mini.jpg[/IMG] [EMAIL="http://dajmudom.pl/futro.php?id=857"]http://dajmudom.pl/futro.php?id=857[/EMAIL]
  2. My dziś wysterylizowaliśmy schroniskową babaeczkę i poszła do nowego domku :multi: Nasza zaprzyjaźniona p.doktor ma dla nas promocje, a dla suczek takie malutkie dzziurki robi, że wracają do siebie raz dwa.
  3. zasadzkas

    Kleszcze!!!

    [quote name='coztego']Dokładnie miesiac po aplikacji Fiprexu znalazłam wbitego, lekko opitego kleszcza. :angryy: Trzeba pilnować terminów. Już zaaplikowany kolejny :mad:[/quote] Miesiąc? Ja tydzień po :angryy: Jeszcze miesiąc nie minął, a już stadko ubiłam wyciągając po spacerach. Fiprexu nie kupię już nigdy. Myślałam nad obrożą, ale Milwa często ma katar, więc nie wiem. Kusi mnie Kiltix, oj kusi. Dzisiaj to się wspomogłam ludzkim offem na bandamie i wokół obroży. Dodatkowa korzyść, że nie wyczuwała tak śladów i nie odbiegała za daleko. Tylko nie chcę z niej robić robocopa :shake:
  4. O, matko, ale wrażenia. Może przywiązać łobuza? Żeby nie uciekł w noc przed adopcją. Byłaby tragedia.
  5. Ja pierdzielę, akcja błyskawiczna. Gratulacje dla wszystkich zaangażowanych. Szczerze zazdroszczę sukcesu i cieszę się z Wami :loveu:
  6. Niestety, czyli nie zdecydował się. :shake: Szukamy dalej.
  7. Nic jeszcze nie wiem, jak się odezwie, to dam znać od razu.
  8. Ja też jestem tego samego zdania. Nigdy nie poleciłabym kupienia szczeniaka od pseudohodowcy. Mamy takich w schroniskach sporo, bo urosły nie tak ładne, jak być miały :mad:
  9. Viki, może się uda. Młody facet jest zainteresowany, kolega tych, co wzięli Kozaka i Czarliego. Tylko wiesz, za Skierniewicami, więc jeszcze transport trzeba by załatwić. Mam nadzieję, że wypali. Odpowie jakoś po 14.
  10. Ja nawet uważam, że domki są bardzo tanie :roll: Ceny poniżej normy, dzięki wspólnym łazienkom. Ale mam inne porównanie.
  11. Długi, ja Ci tak nieśmiało chciałam podrzucić cosik: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8555/pict01676fv.jpg[/IMG] [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/5910/pict00948zh.jpg[/IMG] [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/6224/pict01640gf.jpg[/IMG] To Lara ze schroniska w Korabiewicach koło Mszczonowoa, czyli niedaleko. Ma ok.1,5 roku. Wiem, że adopcja dorosłego psa to coś zupełnie innego niż kupno szczeniaka. Wiem, bo sama mam dobermankę, wziętą ze schronu w wieku 5 lat, choć stać mnie było na szczeniaka, nawet tego z górnej półki. Milwa po leczeniu i zadbaniu wygląda pięknie, rasowo. Uczy się różnych rzeczy, jest mądra, przywiązała się do nas szybko. To zawsze jest ryzyko, ale warto było. A Lara dobrze się zapowiada, młodziutka, ciekawa świata, choć płochliwa, w końcu ją ktoś wyrzucił, pewnie też skrzywdził. Zadbasz, włożysz w to trochę wysiłku i będziesz miał ósmy cud świata. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, jakby co, skasuję post. Jakby co, kontakt ze mną, działam w Korabiewicach, zwłaszcza z dobkami. Lara powinna szybko znaleźć domek, bo ładna jest i dobry charakterek.
  12. ja o Maksie wiem :roll: jako dobermaniaczka
  13. Ja zagadam. A będę z nieodwoływalną, bezkondycyjną dobermanką Milwą.
  14. Witokrety, racja, racja :loveu: ale prędzej cecylia korabiewicka
  15. W schronisku w Korabiewicach jest szpicowaty Rene; pies młody, wesoły, bardzo przyjazny, łagodny. Nadaje się do dzieci i psów, z zastrzeżeniem, że starsze psy mogą go dominować "na ostro". Jeszcze zimą zaliczył nieudaną adopcję, wrócił po 2 tygodniach, bo "nie szczekał". Obecnie mieszka na wybiegu z wilczycą, z którą mało który pies mógłby być/fotki na stronie. Osobiście, uwielbiam tego psa. Rene: [IMG]http://www.dajmudom.pl/adopcje_zdj/448/mini.jpg[/IMG] Rene znalazł nowy dom i pojechał do niego w sobotę 20 maja!!!
  16. Gucio, bardzo mnie pociesza to, co piszesz. Dziękuję Ci Właśnie wróciłam ze spaceru z moją suką i ona też jest średnio zsocjalizowana co najwyżej. Goni mi rowery i nie tylko po to, by wyprzedzić, niestety :shake: Potrzebujemy pomocy, a w mieście szkoleń nie ma. Bawić też się za bardzo nie umie. Jestem już taka zmęczona spacerami i ludźmi, i rowerami. Boksery? hohoho
  17. Bravo, Ania! Trafiłam na fotki rudej odmiany psa kelpie, czyli owczarka australijskiego. Ale je zgubiłam :oops: Zobaczcie, może też traficie. To bardzo rzadka w Polsce rasa.
  18. paulinka, masz pv ;)
  19. Dziewczyny, fajnie Was będzie poznać :multi: Nasza Milwa jest wariatką i jest duża szansa, że najemy się wstydu :oops: Trudno, gdzieś musimy ją tego nauczyć, a gdzie, jak nie na obozie szkoleniowym? Mam duże nadzieje i jeszcze większe potrzeby. Pozdrawiam
  20. Trafiłam też na to: [IMG]http://www.kelpie.it/i-kullen/gr%E4s1.jpg[/IMG] Tu kiepsko widać, ale jest rasa, do której Cecylka jest podobna. Konkurs dla wszystkich znajomych Cecylki: jaka to rasa?
  21. Ja też borykam się z problemem rowerowym z naszą dobermanką. Przygarnęliśmy ją w listopadzie zeszłego roku, ma ok. 6 lat i swoje nawyki. Mądra z niej suka, nauczyła się wielu rzeczy, tylko te rowery... Mieszkamy w niedużym miasteczku, gdzie bardzo dużo ludzi korzysta z rowerów, wszędzie. Na lince jeszcze jako tako, zależy od dnia, czasem też się piekli. Luzem, niestety, nie mogę jej już puszczać. Boję się reakcji jej, bo ma instynkt łowny i łapie za nogę/mnie łapie jak z nią jeżdże, nie boli, ale obcy tego nie wiedzą/. Boję się reakcji ludzi: żeby nic im nie zrobiła i żeby nie było problemów z prawem. Boję się wreszcie, żeby nie wpadła pod samochód. Zapisaliśmy się na obóz szkoleniowy w sierpniu, ale póki co, nieźle się męczymy. Wieczorny spacer jest już później, żeby nie było ludzi. Z drugiej strony, psica gorzej reaguje na psy, bo ma z nimi mniej kontaktu, inny, bo wtedy begała z nimi. Nie mogę jeszcze rozgryźć, jak z zabawami z nią. Piłkę olewa, aoprtuje czasem tylko i rower jest absolutnie bardziej interesujący. Co u waszych maniaków rowerowych?
  22. Gosia, tu jeszcze znalazłam coś o zawieszkach: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21451[/url]
  23. Gucio, to się spotkamy :lol: Ja też jadę z Milwą. Nie wiem, miejsca to już chyba zostały tylko namiotowe. Z którym ze swojej trzódki jedziesz?
  24. Nie tylko, jest jeszcze Viktorija. Sorki, Komara przeczytałam dzisiaj po powrocie z korabiewic. Następnym razem go "zaliczę", bo nie znam go bliżej, żeby cokolwiek wiedzieć, no, i fotki wiosenne wstawić. Ale da się zrobić.
×
×
  • Create New...