Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. A jak go sunia przyjęła?
  2. Złe wieści, złe. Kira biega luzem ale na terenie zamkniętym?
  3. To prawda, korabiewice to wiejskie schronisko, z dużymi ogródkami, choć mniej osób przyjeżdża tu adoptować psy, które dziczeją na głębokiej prowincji; w Łodzi na odwrót. Ja po prostu wolę myśleć, że to ma jakiś sens. Chodzi też o sposób pisania, bądź co bądź o ludziach: bezmyślni. p.s.A te wpłaty to w tej chwili główne źródło utrzymania Korabiewic.
  4. Ale co merytorycznie w porządku? pustawiają? nie rozumiem W Korabiewicach na tego typu sytuacje są tzw. "łańcuchy", tzn. miejsce w schronisku, gdzie psy mieszkają w budach, na łańcuchach. Właśnie dlatego, że są zadziorne, lub z różnych powodów gnębione przez inne psy, czasem niepełnosprawne. Są też w pierwszej kolejności poddawane do adopcji i naprawdę psy na tymczasowych łańcuchach mają szczęście w nieszczęściu, bo pomęczą się, ale pójdą do domu w miarę szybko. Jeśli nie, idą do boksu, w którym zwalnia się miejsce i pozwalają na to warunki społeczne, tzn. jak go psy przyjmują. Ale to również można skrytykować, że staruszek ślepy na łańcuchu głupi ludzie przypieli. Nie wszystkie kłotliwe maluchy mieszczą się w boksach. Nie twierdzę również, że wszystko wygląda pięknie i te kiepskie warunki są optymalnie wykorzystywane. Czasem nie są. A czasem są, ale to, że ja myślę inaczej wcale nie znaczy, że tak jest. Bo ja jestem tam raz w tygodniu, teraz jeszcze rzadziej, a oni codziennie. p.s. Stałe zlecenie to nie to samo, co warunki na żywo, regularnie, prawda?
  5. Okej, przepraszam za wtrącenie, nie chciałabym zaśmiecać wątku Czarusia wynurzeniami natury merytorycznej :lol:
  6. No, ale mój TZ jeszcze nie zgodził się mna drugiego psa i nadal się opiera:shake: Kurczę, kiedyś musi ulec.
  7. Nie mogę tego czytać: jaka bezmyślność? Nie jestem pracownikiem schroniska, ale wystarczy pomyśleć: musi być jakiś logiczny powód, dla którego podejmowane są tak dramatyczne decyzje. Nie można myśleć, że się jest najmądrzejszym, a inni są bezmyślni. Schroniska są przepełnione i po prostu nie ma szans, żeby Czaruś miał swój boks, bo trzeba by wtedy uśpić, ale wsadzić zbyt ciasno inne psy. Co byłoby większą głupotą? Jestem wolontariuszką schroniska w Korabiewicach i po prostu pytam, kiedy coś budzi moje zdziwienie. Nie obraź się, Przyjacielu koni, mam inne zdanie. Mocno trzymam kciuki za Czarusia :loveu:
  8. Nawet chciałam, ale przekonanie się mój TZ potrzebuje więcej czasu niż Twój :lol:
  9. Therion, dam Ci maila, sama zapytaj. Potrzeb jest dużo, przyda się, przyda.
  10. Grusia kochana :loveu: Cały czas trzymam kciuki.
  11. Mam we wtorek spotkanie z panią w sprawie Soni :p Prosimy o trzymanie kciuków żeby dobry domek wypalił.
  12. Świeży nabytek korabiewicki: Zorza - sunia srebrna, najwyżej 2-letnia, ufna, przyjazna, radosna. Niesetety, nie dogaduje się z innymi zwierzakami -do schroniska trafiła po uduszeniu 30 kurczaków. [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/1009/mini.jpg[/IMG] Więcej fotek i info: [URL]http://dajmudom.pl/futro.php?id=1009[/URL]
  13. Dorotko, wystarczy tych podziękowań. Fajnie, że się udało, też mam z tego przyjemność. Nawet szwagier ma :evil_lol: Coś czuję, że mam w rodzinie dogomaniaka bez dogo, chociaż auto nadawało się do błyskawicznej wizyty w myjni samochodowej z praniem na maxa. Sunie niby czyste, ale z kojca, śmierdziały schroniskiem, Mila posikała szwagra ze strachu :evil_lol: Te dwa też szukają domów. Nie zrobiłam im zdjęć, chociaż miałam aparat bo już ciemno było. Obiecałam Robertowi, że jakoś podjadę bo oni nie mają aparatu a bardzo potrzebują fotek. Bronek ma taką łapkę nieco słabszą, kulejącą trochę. Nie widziałam zbyt wiele po ciemku. Hasior jest naprawdę ładny, chociaż nie ma niebieskich oczu. Aż piszczy do człowieka. Siedział przy drodze na totalnym odludziu, w stepie szerokim. Konkurs tele-audio, z czego dochód przeznaczony jest na wybrane schronisko: a) zgubił się b) poszedł na pielgrzymkę na Jasną Górę c) został zapomniany z postoju d) czeka na samochód, z którego go wyrzucono No, idę spać bo włącza mi się total absurd. Dobranoc
  14. Cioteczko, zobacz tutaj to, co juć Ci mówiłam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32601[/url]
  15. Wiesz, z drugiej strony, psy u Kariny naprawdę mają dobrze. Tyle, że nie dzikie. Sonia na szczęście nie jest dzika, jest przekochana, choć nieśmiała. Zostawmy Sońkę. Ja już wiem, jak się kontaktować, np. Robert częściej ma zasięg a smsy wszystkie odbiera. Wiem, gdzie mieszkają, a jak będę wiedzieć wcześniej to na luzie zaczipujemy Sońkę w "tri miga". Najważniejsze, żeby wszysto dobrze poszło z adopcją i żeby współpraca Twoja z Kariną się ułożyła. Kira na 100% ma ch.lokomocyjną, może leki jej pomogły, albo padła ze zmęczniea po takiej długiej podróży. Dobrze, niech śpi. W Petrykozach prócz Soni są tylko dwa psiaki, które szukają domów, w tym jeden świeżutki, znaleziony w środę. Taki czarny mieszaniec onkowato-husky. Młody, śliczny, kontaktowy, duży. Husky mu mówią. I taki mały czarnulek, Bronek Łapka się nazywa, leczyli go długo. Jest tak kilka innych psów, dużych, ale to rezydenci, zostają z nimi na zawsze, każdy ma historię, którą mógłby kilka psów obdzielić.
  16. Czekam na wieści. Jak sunie dojechały, zwłaszcza Kira z tą chorobą lokomocyjną. I jak Aneta z Sebastianem trafiła do Petrykoz? To prawie na końcu świata, choć pod Warszawą ;) Oj, trzymam mocno kciuki, żeby suńki oswajały się w nowych domach i żeby zaufały mocno człowiekowi i żeby ten jeszcze mocniej o nie dbał. Dobrejnocy wszystkim.
  17. Kira: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/13.jpg[/IMG] [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/16.jpg[/IMG] [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/18.jpg[/IMG] Mila: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/14.jpg[/IMG] [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/20.jpg[/IMG] [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/961/19.jpg[/IMG]
  18. A mój szwagier, chociaż ma śmierdzący samochód, to się cieszy, że psy do domów pojadą i zapisał się na kolejną akcję. Dobrze, bo Rudasek jest do zbadania. Oj, Pajunia, jak dobrze, że wszystko się udało. Dobrejnocy.
  19. Wróciliśmy pół godziny temu, zrobiliśmy 150 km bo prowincja to weci nie czipujący :shake: Sunie cudne, wystraszone, ale młodziutkie, szybko się nauczą. W samochodzie tuliły się do siebie, dobrze, że jadą razem. Kira, ta biała jest piękna, nieśmiała i ma w sobie coś takiego... Cały czas patrzyła w oczy. Ma chorobę lokomocyjną, ślinotok i gluty z pysia jej lecą. Mila łaciatka jest bardziej wystarszona, ale hoża i sprytna. Trzeba uważać, żeby się nie uciekła. A jaka jest szybka... Kto wklei fotki?? Mamusia czeka na dom. Piękna jest i taka spokojna.
  20. Zygmunt albo Zoltan nie wchodzi w grę? :evil_lol: Mój TZ proponuje jeszcze: Zeb albo Zygfryd de Love
  21. Kurczę, kiepksie wieści. Trzymam kciuki.
×
×
  • Create New...