Dziekuję Wam moje kochane.Dziekuję za pamięć, wspomnienie myśli, za bycie razem, zrozumienie.
Tu mozemy być sobą.Płakac, pocieszać sie i wiedziec, ze nikt nie wykpi, nie wysmieje.Bo łączy nas to samo.Miłość do naszych zwierząt, do członków rodziny, do prawdziwych Przyjaciól.
Gosiu!
Melcia też nie należała do odważnych.Wojowała tylko w domku, na podwórku , pod kołdrą:roll: a gdzie indziej to ...ogonek pod siebie i do panci;)
Ale wierzę ,że teraz są razem.Poznały się i zaprzyjaźniły.I zapewne flirtują tam teraz z chłopakami szukając przygód i rozrywek.Takl jest na pewno.
A Maxi na bank swą urodą oczarowała już niejednego faceta więc to oni wzychają do nie z miłości :placz:
MELUNIU, widziałam Cię dzis na wideo.Serce zaskowyczało z bólu,rozum nie potrafił myśleć.
Tak bardzo Cię KOCHAM.KOCHAM.KOCHAM.KOCHAM.KOCHAM.KOCHAM
i nigdy nie przestanę.