Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Halbina, maluchy w zasadzie - przynajmnie teoretycznie - same jedzą, więc mają już 2 miesiące albo więcej. Kenny, do połowy września szczeniak powinien dom znaleźć, przynajmniej teoretycznie. Tylko trudniej będzie szukać domu, jeśli będzie zmieniał miejsce pobytu. No i nam trudniej logistycznie - choćby ze zrobieniem zdjęć. Odezwę się przez tel.
  2. W lecznicy walczą o życie już tylko dwa maluchy Najsłabszy chłopiec - czarny z białym noskiem i skarpetkami odszedł. Szary chłopiec i czarna dziewczynka są słabiutkie.
  3. Fajnie by było, ale nie jest... Nie udaje nam się od kilku lat zorganizować regularnego wolontariatu na miejscu. Bo na to też trzeba czasu - najpierw naszego. A czasu nie ma. Bywają całe długie miesiące, gdy nikt do schroniska nie zagląda. Ja się nie mogłam przez tydzień doprosić, żeby ktoś przyjechał i pomógł przy zdjęciach. Ale może jak zrobimy ściepę dla Iduśka, to będzie tam częściej? eeee.....
  4. [quote name='idusiek']ale jak jednolita, jak kazdy napisał swoją wersję?:)[/QUOTE] Toteż właśnie: kłaniamy się pięknie w pas i prosimy Iduśka o udostępnienie tego, co już napisała i puściła w świat.
  5. Ciotki, Koszałki już nie ma w schronisku i co najmniej 4 innych (ale za Boga Wam nie powiem których). Koszałka wczoraj poszła do domu. Tymczasem właśnie do schroniska przyjechał pan z Wawra specjalnie po nią (wczoraj ktoś go zapewniał, że sunia jest) i nie chce słyszeć o żadnym innym szczeniaku. 15 minut go nbagabywałam, żeby się rozejrzał i coś innego wziął, że skoro przyjechał itd... No ale pan obruszony ;-) Kurcze, niestety, tak jest z ogłaszaniem psów ze schroniska, zwłąszcza maluchów. Ale dobrze, że się ruch zrobił i wzięcie mają.
  6. A może ciotka Ida by się nie bzdyczyła, tylko wysłała treść tego, co wytworzyła - szkoda się dublować, nie? I warto razem cosik zrobić, zamiast się foszyć. No chyba żeby nie ;-). Paaaaaa
  7. Koosiek super. Mi się bardzo podoba, nie mam uwag (ewentualnie tylko można podbić kolor czcionki, żeby było bardziej czytelne). Gdzie teraz młodzi ludzie, którzy mają wakacje, gromadzą się najczęściej? Możnaby tam powywieszać...
  8. Maluchy z lecznicy bez zmian. Dziewczynka szczeka - ujadaczka z niej straszna. Chłopiec Kropelek słaby, drugi chłopiec bardzo, bardzo słaby, ale walczy. I o nieo walczą.
  9. LadyBell, dokładnie - dostawałam oczopląsu. Wiesz, co innego analizowanie zdjęć, a co innego, jak każdego bierzesz na ręce, a potem musisz postawić i się opędzać od nich :-( Trudno tak naprawdę powiedzieć, jak maluchy w schronisku. Jak pytałam w niedzielę, to się dowiedziałam, że ok. Jak pytałam w poniedziałek przed 8 - że jako tako. A jak przyjehałam o 9, okazało się, że 4 bardzo słabe, dostawały koplówkę. Nie dojdziesz.
  10. Tam jest kilka (3 bodaj) podobnych suczek, mam wrażenie, że zdjęcia są pomieszane. W sumie to i tak chyba mało ważne, bo już ich tam może nie być. Jak tak siedziałam w tych boksach to się zastanawiałam, czy warto nawet je liczyć - bo i tak za chwilę większości nie będzie :shake:
  11. A bo czy Ty mnie pytałaś o płeć? (w końcu i tak to zpyska widać ;-)) Ja zmienię płeć i opis trochę bardziej dostosuję do rzeczywistości, bo je widziałam, ok? Żeby jeszcze większego zamieszania nie wprowadzać.
  12. [quote name='yumanji']To niekoniecznie kwestia doswiadczenia...wystarczy zmiana otoczenia,inne bakterie,woda ,stres spowodowany zmiana i choroba atakuje oslabiony organizm..Poza tym jedno szczepienie dla szczeniaka to stanowczo za malo...[/QUOTE] Doświadczenia też. Zwłaszcza doświadczenia weta, do którego przychodzą ludzie z takim nowym nabytkiem. Zdarzało nam się, że weci, którzy chyba nigdy nie widzieli psów w schronisku (!) leczyli zarobaczone maluchy na: - wrodzoną wadę serca - hemofilię - zapalenie oskrzeli - i inne, różniste niestety, ze skutkiem wiadomym.
  13. Od razu napiszę, co wiem, później poprawię na stronie: Cytrynka i Malinka to chłopcy. „Cyrynka” ma podobnego braciszka. To relatywnie najstarsze psy w tym towarzystwie, mają ok. 4 miesiące. Będą średnio-większe. „Malinka” to jeszcze maluch, będzie dużym psem. Zdecydowanie psem, nie suką ;-) Truskawka i Koniczynka to jedno i to samo zwierzę. Kropelka jest Kropelkiem i w szpitalu walczy o życie. Wieczorem jakoś te maluch ogarnę, powstawiam zdjęcia, które mam. Niestety, nie byłam w stanie obfortografować odpowiednio wszystkich maluchów ani zapamiętać, które pies, a które suka. Przy 40 sztukach to nie jest takie łatwe, zwłaszcza że byłam sama - nie było chętnych do pomocy w sesji zdjęciowej. Jeszcze raz wielka prośba o pomoc w poszukiwaniu dt!
  14. Dziewczyny, nie zdizwcie się, jeśli płeć podana nie będzie się zgadzała z rzeczywistą. Mnie się mogło mieszać, poza tym Idusiek wstawiła szczeniaki na stronę schroniska wyłącznie "na czuja". No i te maluchy dziś są, jutro nie ma :-( A może mogłybyście poogłaszać intensywnie, że potrzebne domy tymczasowe? To naprawdę naj, naj, najważniejsze. Zdarza się niestety, że szczeniak chory idzie ze schroniska wprost do DS, który ma wprawdzie dobre chęci, ale często brak doświadczenia. Potem są pretensje, że dziecko się przyzwyczaiło, a szczeniak zdechł... Tak, tak, bywało, że musiałam się gęsto tłumaczyć.
  15. Lilek i Lola są w schronisku nadal (wczoraj były w każdym razie). Przydałoby się dla nich jakieś miejsce, jak dla wszystkich zresztą. Przy takich temperaturach jak panowały w zeszłym tygodniu (i jakie mają wróćić) w warunkach schroniskowych o zakażenie bakteryjne naprawdę bardzo łatwo. Maluchy, które są w szpitalu: Dziewczynka czarnulka najsilniejsza. Dziamgocze, znaczy szczeka. Najsłabszy czarnulek chłopec. Cały czas leży, pojękuje. Boli brzuszek. Ma biegunkę, torsje. Nie wiadomo, czy uda mu się przeżyć. Niestety, żadne z nich nie chce jeść, ani suchego, ani mokrego. Lekarze spróbują im jeszcze dać mleko psie. To jednak maluszki są :-((
  16. [quote name='LadyBell']Felu gdzie one są? na Gagarina? To są te dwa chłopczyki... :( [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/4/normal/52381.jpg[/IMG] [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/3/normal/52381.jpg[/IMG][/QUOTE] Gdy robiłam zdjęcia, nie byłam w stanie zapamiętać, które jest chłopak, a które dziewczyna, no i popierniczyłam płcie :oops: Szarutki jest chłopiec (myślałam, że dziewczynka i nazwałam Kropelka), czarny z bialymi skarpetkami drugi chłopiec i bardzo podobna dziewczynka. Te trzy są w lecznicy w Nadarzynie. W schronisku został jeszcze jedn taki czarnulek z białymi skarpetkami i krawacikiem. Był najsilniejszy...
  17. Wczoraj znów byłam w schronisku ("na chwilę"). Od soboty do poniedziałku rano cztery szczeniaki bardzo słabe - na krawędzi. Zabrałam 3, z megaroztrerką zostawiłam czwartego, najsilnieejszego. Cała trójka w szpitalu. Bardzo odwodnione, mają niską temperaturę. Lekarze wyrażają się bardzo ostrożnie - nie wiadomo, czy przeżyją. [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/7549/dsc4531.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/2175/dsc4530.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9688/dsc4528.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/1424/dsc4527.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/4636/dsc4525.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9640/dsc4532.jpg[/IMG]
  18. [URL="http://img37.imageshack.us/i/pajaipola.jpg/"][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/1166/pajaipola.jpg[/IMG][/URL] I z mamusią :loveu:
  19. Pajka już całkiem zdrowa. wyniki krwi o wiele lepsze niż z czasu choroby. Rozrabia jak pijany zając. Nie ma mowy, żeby została na moment sama w pokoju - drze się, jakby ze skóry obdzierali. W ramach rozrywki ciągnie swoje rodzeństwo (o wiele większe) za uszy po całym domu - traktuje braci i siostrę jak pluszowe zabawki. A oni jej na to pozwalają :-) To zdjęcia Pajki jeszcze sprzed choroby. Teraz jest chyba ciut bardziej energiczna. To typ istoty, która jak choruje - to całą sobą. A jak jest zdrowa - to energia rozpiera. [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/5350/paja2.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/7625/paja.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/3316/paja6.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6265/paja3.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7217/paja7.jpg[/IMG] No i cały czas nieodmiennie ukochana córunia mamy
  20. Ok. Wysle Ci priwa, jak tylko mi sie uda, bo mnie przy pm wywala z dogo
  21. Nasze ostatnie nabytki. Piesek Fox. Rudy, trochę liskowaty. Ma ok. 2 lat, może nawet i mniej. Jest średniaczkiem, takim trochę mniejszym nawet. Pies domowy, mieszkał ze swoim właścicielem w bloku. Pan umarł. Pies czekał, aż pan wróci. Dzień, dwa, kolejny... Sąsiedzi mówili, że był bardzo cicho, nie wył. Czekał. Wreszcie przyjechała córka właściciela, załatwiła ze schroniskiem zabranie psa. Pracownik zabierał go z domu. Ale nawet nie wiermy, jak się pies nazywa. Nie mamy jego książeczki ani nie znamy historii. Nic. Wiemy tylko, że pies był bardzo wierny, nie odstępował pana na krok. W schronisku, w małej klatce przerażony. Uciekł z klatki, żeby... załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Nie załatwiał się w klatce, bo przyzwyczajony to robić na spacerach. Jest dalej przestraszony, ppowoli zaczyna się uspokajać. Jest w hoteliku w Teresinie. Musi minąć troszkę czasu, żebym mogła powiedzieć, a właściciwie żeby p. Maria mogła coś więcej powiedzieć o jego charakterze. Tu są zdjęcia po wyjściu ze schroniska, na małym spacerze. Ładnie chodzi na smyczy. [URL=http://psyniczyje.jalbum.net/Fox][IMG]http://jalbum.net/static/icons/album/id/1434414/q/3/type/FEATURED/[/IMG][/URL] Zambia, również nabytek z zeszłej soboty. Suczka dorosła (ok. 2 lata), a przekonane byłyśmy że szczeniak. Owczarek niemiecki w wersji mikro - prawdopodobnie całe życie był niedożywiony. Drobniusieńka, chuda przeraźliwie. Właściciwie chuda to mało powiedziane (zaczęły jej już nawet zanikać chrząstki - stąd uszy "złożone" jak u szczeniakia). Miała gigantyczne ropomacicze, które zaczynało zatruwać cały organizm. Poza tym maksymalnie przeziębiona. Przeżyła sterylizację (choć było spore ryzyko), ciągle chrycha, ciągle jest w szpitalu. Charakter wg lekarzy, którzy się nią zajmują, ma wspaniały. Jest przyjazna, spokojna, posłuszna, mądra i wszystko naj, naj. Tu jest kilka zdjęć Zambii jeszcze ze schroniska w ostatniej chwili przed zabraniem. [URL=http://psyniczyje.jalbum.net/Zambia][IMG]http://jalbum.net/static/icons/album/id/1434465/q/54/type/FEATURED/[/IMG][/URL] I Borys, super Onek na DT u Beki. Pro-ludzki pies, najważniejsze są dla niego dwunogie. Za ich towarzystwo da się pokroić. Micha nieważna, ważne pieszczoty i towarzystwo człowieka. Ma około 4 lata, jest po kastracji. Miał też chore uszyska, ale już lepiej. Był też chudy, ale pod opieką Beki wraca do normy :) Tu jest o nim trochę więcej, jest też opis: [URL]http://www.psyniczyje.info/index.php?lang=pl&m=gal&id=106[/URL] Zdjęcia i bardziej adopcyjne opisy Foxa i Zambii postaram się jutro.
  22. Sorry... Nie wyobrazam sobie, w jaki sposob i kto mialby znalezc te osoby do zajmowaania sie szczeniakami. Ja jutro koncze urlop i bede od schroniska 130km, no i w pracy. Szczerze mowiac nie wiem tez, jak mialoby wygladac to nadzorowanie przez dogo. Przepraszam, ze sie krzywie, ale po prostu jestem realistka. Skoro przez tydzien nawet nie udalo sie zorganizowac kogos, kto pomoze mi robic im zdjecia... Ale jesli ktos zna kogos z Ostrowi, bkto moze sie tym zajac i jest zaufany, czemu nie. Fotki zrobilam prawie wszystkim. Czesc wstawione na watku. Do reszty dostep maja Mariolka, Ludwa, Idusiek - moga wstawic. Ja nie dam rady, bo jak widac pewnie i pisze z komorki
  23. Kaas, te maluchy potrzebuja OPIEKI. Trzeba zwracac uwage, czy jedza, czy nic sie nie dzieje, czy nie sa przegrzane. Niektore sa tak male, ze dopiero zaczynaja jesc same. A tam jest 2 pracownikow na ponad 400 psow! Wiesz, nawet jak dla 2 znajdzie sie miejsce i opieka, to 2 beda uratowane. Tylko dwa i az dwa...
  24. [quote name='idusiek']MIODUNKA: [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20204.jpg[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20281.jpg[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20271.jpg[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20253.jpg[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20221.jpg[/IMG] [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/Miodunka/slides/Szczeniaki%20%202010-07-13%20190.jpg[/IMG][/QUOTE] Miodunki już nie ma. Te zdjęcia robiłam jej we wtorek. Radosne szczenię, silne, sprawiała wrażenie, że jest jedna z silniejszych w boksie (w tym boksie było ich 14, i po kilkanaście w następnych dwóch boksach). Dziś przyjechałam rano, zauważyłam, że jest słaba. Siedzi markotna w kącie. Wszystkie siedzą po kątach, pochowane przed żarem, ledwo żywe. Ale ona się nie poderwała na mój widok. Umówiłam się z lecznicą na Gagarina, zorganizowałam sztafetę transportową. Przeniosłam do osobnej klatki do tzw. szpitalika. Na chwilę - chciałam jeszcze zobaczyć, co się dzieje w schronisku i jechać. Ale nie zdąrzyłam ruszyć. Odeszła mi na rękach. Odwodnienie, prawdopodobnie udar. Tak naprawdę - nie waidomo. Trzydzieści kilka maluchów wygląda znacznie gorzej niż ona wyglądała we wtorek. Pomocy, bo może być za późno
  25. Proszę bardzo. Większość tej metryczki stanowić będą znaki zapytania metryczkę poproszę [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] 1. Imię - Browar 2. Płeć - pies 3. Wiek - do 2 lat 4. Sierść - półdługa 5. Sterylizacja - nie 6. Wielkość - duży 7. Miejscowość - Warszawa (w schronisku jest, ale raczej nie chciałybyśmy, żeby ktoś psa sam ze schroniska zabierał) 8. Województwo - mazowieckie 9. Miejsce Pobytu - 10. Zachowanie - przyjazny, spokojny, wesoły, ufny 11. Zachowanie względem Dzieci - nie wiadomo 12. Zachowanie względem Zwierząt - z psami - ok, koty, fretki, szynszyle, szczury, rybki - nie wiadomo 13. Dla Kogo - do domu z ogrodem 14. Historia - nieznana 15. Kontakt - Elżbieta 889 174 935 16. Krótki Opis - nic więceej poza tym, co napisałam, nie napiszę, bo nie wiem
×
×
  • Create New...