Śledzę i czytam wątek i baaaardzo współczuję mamie Amiczki. Biedna kobieta, nie wiem, jak zareaguje, gdy dowie się o poczynaniach swojej córki. Mój syn ma dokładnie tyle samo lat, więc potrafię wyobrazić sobie ten ból. I jeszcze raz potwierdza się prawda, że nigdy tak do końca nie znamy swych dzieci i nie wiemy, jaki prezent nam szykują :-(. To tyle...............................