Ja nie żałuję, że robiłam ogłoszenia. Ale mam wielką nadzieję, że nie będą potrzebne. Chociaż masz rację, z tymi potencjalnymi domkami bywa bardzo różnie. Czasami ludzie działają pod wpływem impulsu, potem emocje opadają i ....nici. Zobaczymy, trzymam kciuki.