Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Weron został na operacji, teraz nie mogę pisać, szczegóły później.
  2. Zawstydzacie mnie ;) Nie, nie włóczę się z Weronem, ani z żadnymi innymi psami, bo jest wstrętnie - jednocześnie mokro i mroźno i jeszcze wiatr wieje, taka zachodniopomorska pogoda, ble. Wszyscy już śpą, nie mam serca budzić.
  3. Mam 28 lat. [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/2765014/gallery/album/2[/URL]
  4. [quote name='Nemi']Ładną parę stanowicie.[/QUOTE] Dziękujemy ;) Dziś podczas spaceru po mieście widziałam, że ludzie zwracają uwagę na Werona. Jest duży, czarny i nietypowy (te uszyska!), oglądali się za nim przechodnie oraz kierowcy stojący na światłach. Kilka osób się uśmiechnęło, wydaje mi się, że Weron się podoba.
  5. Wszystko ok, oprócz tego, że stwierdził, że nie umie chodzić w lewej ręce i będzie chodził w prawej, co nagle spowodowało u niego atak paniki i skomląc wplątał mi się pod nogi. Prawie zaliczyliśmy szlifa. Nie wiem, co go napadło. Nie wymiotował, jest ożywiony, zjdał kolację i teraz śpi spokojnie.
  6. dodam, że Weron siedzi, bo jak stoi to łepetynę ma na wysokości mojego pasa prawie
  7. Tu jest znacznie więcej mnie, niż Werona, ale nie mam dla Was nic innego na dobranoc... (fot. Iza Bielicka, tsu) [IMG]http://i357.photobucket.com/albums/oo20/szeloba/sandra/40.jpg[/IMG] Przynajmniej widać, jaki duży z niego wilk. Ja mam ponad 180 cm wzrostu.
  8. Ja uważam, że ogłoszenia w prasie "papierowej" to dobry pomysł.
  9. Dzisiaj Weron znów zwymiotował. Na pewno nic nie zjadł (w sensie, że poza posiłkiem - RC Maxi Adult), bo jest non stop pod kontrolą. Wybaczcie mi szczegóły, ale jego wymioty są strasznie cuchnące, jakby najadł się niewiadomo jakiego syfu, a ja wiem, że tak nie było. Dzisiaj sprawdzałam, jak zachowuje się w warunkach miejskich, poszliśmy na spacer przy ruchliwej ulicy. Widać, że Weron był psem miastowym. Nic go nie dziwi, niczego się nie boi. Rozglądał się ciekawie i podsikiwał latarnie. To oraz fakt, że doskonale wie, jak się zachować w domu, wskazują na to, że kiedyś miał normalne życie, pana który go szkolił (zna komendy, pięknie chodzi przy nodze, nawet na poluzowanej smyczy nie próbuje ciągnąć)... a potem trafił do zabitej dechami wiochy, miał wypadek w wyniku którego uszkodzeniu uległo jego biodro (a może to z powodu wypadku ktoś się go pozbył?) i został przez "właścicieli" doprowadzony niemal do śmierci. Weron jest niezwykle karny, ale na 99% był układany na kolczatce. Potrafi zapiszczeć ze strachu, gdy złapię go za obrożę, a na smyczy wystarczy najlżeszy ruch ręki, żeby korygował się natychmiast. Wg mnie ktoś go tresował szarpiąc za kolczatkę. Nie rozumie związku nagrody z wykonaniem polecenia. Niestety dzisiaj już prawie w ogóle nie opierał się na łapie.
  10. Wątek o raku jądra: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174817-NowotwA-r-jAE-dra-kto-ma-albo-miaA-chorego-psa?p=13619235#post13619235[/URL]
  11. Dzięki wielkie, Iza. Zapraszam do wątku z podanego linka, a dla tych, którym nie chce się czytać - streszczenie: Weron jest czarnym owczarkiem w bliżej nieokreślonym wieku, sądzimy że ma powyżej 7 lat. Jest wyniszczony przez życie. Odebrany interwencyjnie w zeszłym roku, przeszedł operację usunięcia główki kości biodrowej. Cały czas ma zaleczaną nurzycę. Jego stan ustabilizował się na tyle, że w planach był kolejny zabieg, czyli kastracja. Wtedy okazało się, że pies ma nowotwór jądra. Jutro będzie operowany. Czy ktoś ma, lub miał psa z rakiem jądra? Podzielcie się swoim doświadczeniem, spostrzeżeniami. Cenne będą także wszelkie rady.
  12. [quote name='urwisek']Już środa - już niedługo - trzymajcie się oboje.[/QUOTE] Zaraz idziemy na ostatni spacer, jest tak cicho, zimno i spokojnie. Bardzo jasno świeci księżyc, na łące pasą się spokojnie sarny i konie.
  13. Mam wrażenie, że on wymyka mi się z rąk, że gaśnie i nic nie może tego powstrzymać. Obym się myliła! "[COLOR=black][FONT=Arial]E vonet gê veajiñ, gê! E vonet gê veajiñ, gê! Tri martolod yaouank... la la la... Tri martolod yaouank e vonet gê veajiñ. Tri martolod yaouank... la la la... Tri martolod yaouank e vonet gê veajiñ. Stoję dzisiaj tu przed Wami, wszyscy się zbierajcie! Stoję dzisiaj tu przed Wami, wszyscy się zbierajcie! Tri martolod wiodą nas... la la la... Tri martolod wiodą nas, bez obawy ruszać czas! Tri martolod wiodą nas... la la la... Tri martolod wiodą nas, bez obawy ruszać czas! Świtem wypływamy, kto się boi niech zostanie! Świtem wypływamy, kto się boi niech zostanie! Pożegnań znów przyszedł czas... la la la... Pożegnań znów przyszedł czas, może to ostatni raz! Pożegnań znów przyszedł czas... la la la... Pożegnań znów przyszedł czas, może to ostatni raz! [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Beteg an Douar Nevez, gê! Beteg an Douar Nevez! Beteg an Douar Nevez, gê! Beteg an Douar Nevez! E-kichen mein ar veilh... la la la... E-kichen mein ar veilh, o deus mouilhet o eorioù! E-kichen mein ar veilh... la la la... E-kichen mein ar veilh, o deus mouilhet o eorioù! [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Niech Bogowie będą z nami bronią nas i strzegą! Niech Bogowie będą z nami bronią nas i strzegą! I niechaj ta stara pieśń... la la la... I niechaj ta stara pieśń, w sercach znów rozgrzeje krew! I niechaj ta stara pieśń... la la la... I niechaj ta stara pieśń, w sercach znów rozgrzeje krew! Tri martolod yaouank... la la la... Tri martolod yaouank, z tą pieśnią warto żyć! Tri martolod yaouank... la la la... Tri martolod yaouank, z tą pieśnią warto żyć!"[/FONT][/COLOR]
  14. Właśnie tego słuchamy z Weronem [URL]http://www.youtube.com/watch?v=kN8a0aLpku8[/URL] Posłuchajcie z nami.
  15. [quote name='Nemi']A to zdjęcie z postu #89, drugie z kolei, jest po prostu powalające. Po prostu gotyk i magia Weron - pies magiczny[/QUOTE] Gotyk i magia to by były, gdyby Weron wyraźnie nie wykazywał niechęci do sesji. Ale dziękujemy za wychwycenie klimatu ;) Na szczęście Izie (tsu) udało się zrobić dużo pięknych fot Werona, za co cieplutko jej dziękuję. [quote name='Aga-33-76']Weronku, śpij spokojnie staruszku ...[/QUOTE] Myślę, że za tego staruszka to on by się obraził ;) Ja nie umiem określić jego wieku, ale gdy widziałam go w szczytowej formie, jak swobodnie biegał, kładł się i wstawał bez żadnego wysiłku, pięknie obciążał wszystkie cztery łapy... dawałam mu 7 lat. Gdy oglądam go dzisiaj, smutnego, zniszczonego, ze słabym apetytem i od paru dni chodzącego z powrotem tylko na trzech nogach... sama nie wiem, 12-13...? W czwartek Iza obiecała nam towarzyszyć do kliniki na operację. To już tak niedługo. Boję się.
  16. Dziękuję pięknie!
  17. Ja naprawdę nie mam pojęcia, ile on może mieć lat :(
  18. Nie fociła, bo nie była w Moryniu. Zdjęcia są robione w Szczecinie. Od paru dni próbuję dołączyć banner, ale nie mogę. Nie mogę dodać banera, nie mogę edytować, nie mogę zakładać wątków, nie mam emotikonów.
  19. [quote name='mysza 1']Raz wymiotował czy więcej? Je? Ma apetyt?[/QUOTE] Raz wymiotował, a potem to zjadł. Ma apetyt, ładnie wcina. Kupę też robi ok. Tylko jest taki nieswój, ciągle trzęsie się z zimna, nie ma w nim radości.
  20. Na dobranoc zaglądam do pekinczyka ;)
  21. [quote name='Aga-33-76'] Wysłałam zadeklarowaną małą dyszkę, na razie nie dam rady więcej[/QUOTE] Dyszka do dyszki i będzie na leczenie Werona ;)
  22. A mnie się właśnie oczy Werona na tych zdjęciach bardzo podobają ;)
×
×
  • Create New...