Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. albo z kilogram wołowej polędwicy , to jest uczta , a nie tam zapychacz ... który wchodzi w zęby i w dupę :diabloti:
  2. [quote name='Aleks89']Też mam z biedry ,ale ogólnie to mnie stać nawet na taki za 100zł!!:diabloti:[/QUOTE] wolę kupić dobrą flaszkę z % za stówę , niż kukurydzę z masłem :diabloti:
  3. a ja nie lubię jak mi się śnią zęby .... to wróży zawsze jakieś nerwy ... nie że jestem przesądna , ale kilka razy właśnie tak było. To samo jak śni mi się krew ..... natomiast jak się z kimś kłócę w śnie , to zawsze są dobre wiadomości.
  4. Na dogo jest tendencja do wyolbrzymiania. Znam z autopsji , nawet byly z tego niezłe jaja potem. Gdy zaczynały się pogaduchy na temat metody klikerowej w łeb. Myślę , że każdy taki zamknięty na jedną słuszną metodę wychowawczą , musi trafić na psa .. który zburzy jego idealny domek z kart. Serio jeśli pies nie wymaga , oklepania po ryju , to się tego nie stosuje ... ale są psy które muszą zrozumieć , konsekwencje swojego zachowania i niekiedy bez konfrontacji siłowej ... nie dociera do tej części jednej komórki. Smakołyk i korekta , tak serio to to samo. Smakołykiem nagradza się dobre zachowanie , korektą "nagradza" się złe zachowanie. O ile pies jest egoistycznym wygodnisiem , to my mamy władzę. Pies nie lubi jak mu jest niemiło ;) Będzie dążył by było mu milej. Rola nasza by pokazać mu i dać wybór słuszny .. czy woli by było miło czy po ryju .. Nie wiem czemu , jak tylko temat schodzi że pies dostanie kopa w dupę , zaraz orzeka się , że jest katowany i biedny nic dobrego nie spotyka go w życiu. Fakt ja nie prześladuje moich psów ciągle smakołykami , bo tego nie potrzebują. Co nie znaczy że takich smakołyków nie dostają. Nie wyobrażam sobie np uczenia psa by nie jadł innych psów - gdy się gotuje , smakołykiem. Wtedy by dostał z buta , aż by się wyluzował. Nagroda ma być za dobry uczynek ... czyli totalną ignorancję do psów ... a czasami brak kary już jest dla psa oznaką że robi cacy :) i to jest pozytywnym najbardziej nie w smak. Że można nauczyć psa dobrych manier , nie używają zupełnie smaczków. Smaczki są za głupotki , za zabawę , sztuczki ... Na pewno nie za normalne zachowanie. No chyba że mamy psa z podeptaną psychiką i naprawiamy jego widzenie na życie ... odbudowując zachowanie .... smaczna , miła nagroda buduje poczucie wesołości w psie. Nagroda i kara ma psu jasno nakreślić , jakiego zachowania oczekujemy. Nie wyobrażam sobie dawać psu smaczka , po wymówieniu słów NIE WOLNO. Ale moje psy doskonale znają znaczenie słowa NIE i nie musze karać cieleśnie ani smaczkami. NIE ma oznaczać zaprzestanie zachowania które aktualnie pies próbuje wykonać. W życiu nic nie jest bezstresowe , dlatego nie może istnieć wychowanie bezstresowe :) Klaps w dupę czy karny jeżyk , to nie to samo co kopanie i rzucanie o ścianę ;)
  5. [quote name='Rinuś']z biedry czy kerfa?[/QUOTE] z biedy :cool3:
  6. [quote name='a_niusia']pies moze miec w dumie smaczki, ciumcianie i co tam chcesz. ale nie moze miec w dupie ciebie. i to jest recepta na wszystko.[/QUOTE] tu się z Tobą zgodzę ... bo metodę dobiera się do psa , a nie panujących trendów. Mam psy w każdej wersji smakowej ... od takich którym wystarczy słowo "poproszę" do takich na które trzeba spojrzeć wzrokiem seryjnego mordercy ... Dlatego uważam , że porady forumowe bywają toksyczne i licytowanie się , co lepsze - smaczek czy kolczatka. Dla jednego wystarczy uśmiech , dla drugiego potrzebny jest kałasz :evil_lol: Na Klementynę można krzyczeć , huczeć , skakać , zionąć ogniem ... działa tak samo jak ciumcianie , tłitanie , ciurlanie i tulanie. Jedno spojrzenie i paluszek i pies staje się idealny.Bez słów , bez nerwów , bez schylania się i ruszania zadu z miejsca.
  7. nie skończyłaś , odsyłam do regulaminu 5 zdjęć w jednym poście , wielkość max 640 x 640 pix niestety życie bywa brutalne ;)
  8. [quote name='evel']Eee... Miałam raz sytuację, że koleś na ulicy mnie złapał za tyłek. Nie wiem, czego się spodziewał... Ale nie dość, że mu wy...sialala torebką (a ciężka była, zawsze jest :diabloti:), to jeszcze dostał z pięści w ryj i rozdarłam się o jeb*nych zboczeńcach na całą ulicę, po czym poleciłam mu spier...uciekać, bo jeszcze na policję zadzwonię :siara:[/QUOTE] to co sie Zu dziwisz , że złapała chama za łeb :diabloti:
  9. ja mam w nawyku mówienie Jooo :evil_lol: wyłazi słoma z butów , po szwendaniu się w szwecji i na kaszubach ;)
  10. U mnie sypie jak w wigilie , grube , bardzo gęste płatki. To co psy były na siku niedawno , już śladów nie widać. Co chwila nie ma prądu , bo ciężki śnieg niszczy linie .... Masakra po prostu. Tu robiliśmy akcje "zbiórka" na karmę dla ptaków ... widziałam kilka skrzydlatych i były w bardzo złym stanie. Zupełnie nie mają co jeść. Sąsiad pojechał kupić coś i będziemy tu sypać. Ale jak dalej tak pójdzie , to my też nie będziemy mieć co jeść ... a ceny będą kosmiczne. Co gorsza do 15 zapowiadają takie opady :(
  11. [quote name='Ada-jeje']Wspoldzialaja ze soba org. ktorym zalezy na poprawie losu bezdomnym zwierzetom. Jak moze zauwazylas, wiele org nie rozni sie od wlasciciela schroniska w Wojtyszkach. Musi duzo czasu uplynac zeby te kanalie (pseudoorg.) wytepic.[/QUOTE] jak to mawiają , chwasty ciężko się plewi ,ale systematyczność i konsekwencja czyni cuda. Niestety minusem jest to , że dla szarego człowieka , to schronisko jest cool ;) bo reklamę w necie mają cudną. Ale wiemy wszyscy , że ładne opakowanie i najparszywsze gówno się super sprzeda. Teraz trzeba pewno obnażyć dobrze zawartość. Trzymam kciuki , śledzę losy cały czas jak widać.I trzeba wierzyć że dobro zawsze wygrywa.
  12. [quote name='asiak_kasia']...tylko niech już bedzie ciepło :placz:[/QUOTE] patrząc na ten sypiący śnieg , aż trudno uwierzyć , że kiedyś będzie ciepło :angryy:
  13. Rinusiowa dla Ciebie [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/311110_384471548294312_918310425_n.jpg[/IMG]
  14. [quote name='evel']Bo to moje pony słodkie, dzisiaj wpierdzieliła jakiemuś pieskowi, co jej zaglądał do... no wiecie gdzie :diabloti: [/QUOTE] Postaw się w jej sytuacji , co byś zrobiła panu który by ci zaglądał :diabloti:
  15. Podobno wystawy to konkurs piękności .... tylko dalej nie kumam , po cholerę w naszym kraju , robi się na wystawach uprawnienia hodowlane. Temu pewno użytki są na tych wystawach , razem z wypindowanymi kanapowcami. I obrywają rasy z włosem. Chociaż ja wolę te wyleniałe foksy z lasu , niż te białe tapirowane na lakier. Foks ma mieć swój urok i on taki rozczochrany wygląda jak foks , a nie kukła.
  16. [quote name='Okamia']No właśnie z Jarim jest pewien problem :shake: on zbyt rasowy i młody :shake:[/QUOTE] ale chorowity :evil_lol: dostanie czapi , będzie srał dalej niż widział i zobaczysz ile euro wpłynie z walki :loveu:
  17. [quote name='Amber']A na PwP ktoś LECZYŁ? :evil_lol:[/QUOTE] nie wcale :diabloti:
  18. Amber , ale ale , jest pewne wyjście ... by było na Jariego oddasz go do schroniska , umówimy kto go weźmie na PDT , będziemy zbierać kasę na diagnostykę , leczenie i wszystko co trzeba. Potem ci go wyadoptujemy , albo od razu zostaniesz PDT
  19. [quote name='Amber']Na Jariego? NAPRAWDĘ? Ech... łezka w oku :-( :evil_lol:[/QUOTE] chyba nie leczyłaś na raz psa , za kwoty powyżej 20 tysięcy ? :diabloti:
  20. to ogłaszajcie , wielki sparing w kisielu .. u moda w garażu na piachu - Rinuś kontra Alex dochód na najbardziej chorego psa na świecie :evil_lol:
  21. [quote name='BBeta']Przemyśl [SIZE=1](i koniecznie spróbuj odchudzić Megi :siara: :diabloti:).[/SIZE] W przypadku Kelpie i pewnie innych równie aktywnych ras, jest trochę tak, że to człowiek musi dostosować się do trybu życia psa, a nie odwrotnie :eviltong: [/QUOTE] Lubię cię :loveu: półtora kilo ? :crazyeye: to nawet na jeden posiłek dla moich psów by nie było :shake:
  22. [quote name='Okamia']Całe PWP będzie oglądać walkę swojego idola :loveu::evil_lol:[/QUOTE] ciekawe jaki wynik będą obstawiać :evil_lol:
  23. [quote name='Agucha&Luki']Mam nadzieje, że z tego połączenia sie wkoncu cos wyniknie :)[/QUOTE] jak to mówią - w kupie raźniej ....i miło czytać , z perspektywy obserwatora , że razem się łączycie , a nie działacie przeciw sobie.
  24. To że pół życia temu , otworzyłam własny bajzel , nie daje mi przywileju bycia kimś nad innymi , lepszym i nad. Serio patrząc na ten wyścig szczurów , to ja wolę żyć sobie skromniej i spokojniej. Życie jest jedno i ja nauczyłam się to doceniać. Może czasami mam jakiś tam wewnętrzny bunt , że należało by więcej i lepiej. Ale w mordę w imię czego ? Lubię jeść łyżeczką , degustować , wspinać się po szczebelku .... i na dupę z pełną mordą nie spadać ;)
×
×
  • Create New...