Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='evel']No ba. Któż by nie chciał po 8 rano w wolny dzień śmigać na miasto w poszukiwaniu otwartej akurat apteki? :eviltong:[/QUOTE] Ja bym nie chciała , bo rano to ja śpię :diabloti:
  2. teraz jeszcze musisz karmić barfem i uprawiać z psem sporty - wtedy będziesz na fali i nadążysz za trendami :diabloti: Bo wiesz, moda na szczeniaka i lustro , to taka z przed kilku lat ;) teraz są nowości.
  3. Problem z bulwem jest taki , że ma problemy z chłodzeniem organizmu. Normalny pies sie wyziaje i nawet nagrzany się schłodzi. A bulwuś nie ma możliwości technicznych. Już dawno pisałam , że to bardzo biedne zwierzątka są. Kochane , słodkie , cudowne , mądre , śmieszne , zabawne ... tylko człowiek spierdzielił im życie , wymyślając dziwny wygląd.Skrócony przewód pokarmowy , skrócony narząd odpowiedzialny za oddech. I szczerze , brzmi to bardzo poważnie , ale bulwy mimo to , są bardzo odporną rasą. Z tego co przynajmniej widzę i rozmawiam z posiadaczami BF , to wiele ras , tak oszpeconych , długo by nie pożyło ;) Bostony z tego co słyszałam , mają ten sam problem. Zapytam przy okazji hodowczyni tej rasy. Nie za darmo są tworzone , odtwarzane psy z normalnymi kufami , jak na w przypadku mopsika ... robią teraz rasę rassmo , jest to mopsik z normalną kufą , który może ganiać i w największy upał. Mam kontakt z hodowczynią w Niemczech. Jej rassmo biegają przy koniach , jak jadą na przejażdżkę ... mopsy leżą w chłodnych pomieszczeniach w tym czasie. Co do staffika , to fakt nie kulawo wygląda staffik z krótką kufą , tylko jest jeszcze coś takiego jak wzorzec rasy .. więc robienie ze staffika gryfonika , było zabawą w nowy wzorzec. Staffik ma mieć kufę długości .... 1/3 kufa + 2/3 długość czaszki , co stanowiła cała głowa. A niektórzy chcieli zrobić 1/3 części czaszki by była kufa. Więc najprościej .. staffik ma mieć np 5 cm kufę i 10 cm czaszkę czyli 15 cm całość . Próbowano zrobić 3,75cm długość kufy z tej długości :diabloti: I niestety taki staffik , z tak krótkim aparatem oddechowym , jest tak samo niewydolny oddechowo jak bulwa. Co jest zbrodnią , bo bulwy to spokojne zwierzaki.
  4. tu już była rozprawa na temat tych 50 ;) jak chyba ja o nią pytałam. Niestety ma taką wadę ten obiektyw , że czasem nie celuje gdzie trzeba. No nie można wymagać by za taką kasę , mieć super-hiper ekstra obiektyw. On taki posklejany z różnych odpadów części jest ;) mało nowoczesny , jest jaki jest , trzeba się przyzwyczaić i nauczyć z nim dogadywać.
  5. Będzie dobrze :) a taki stres jak masz , to on bardzo sympatyczny jest ;)
  6. to witaj wśród modnych :diabloti:
  7. U mnie na podwórku woda nie stoi , bo mieszkam najwyżej ... jak już to sąsiedzi pływają.
  8. ja tam nie mam nic przeciw pogorszeniu się pogody , turyści opuszczą las szybciej.
  9. Przytargałam do domu właśnie , bo skwar jest okrutny , a jakoś mimo wsio w stosunku do bulwa mam obawy , czy takie szaleństwo mu nie zaszkodzi. U mnie jaj , piłek .. no cóż , schować można , tylko pozostają jego kożelanki staffinki , z którymi dziczy jak wściekły. Biegi za aportem , odkładamy na noc ;) założyłam sobie kilka halogenów dookoła domu , mamy teraz w nocy jak w dzień widno :diabloti: Biedne te bulgotki są :( dobrze że mija moda na skracanie kuf u staffików. Bo jednak wydolność oddechowa , to jest podstawa życia. Staffiki moje w taką pogodę , zupełnie nie odczuwają dyskomfortu.
  10. czy Twój bulgot jest aktywny w te upały ? bo się zastanawiam , czy Bogucha zamknąć w piwnicy , czy sam będzie wiedział ile można biegać ? Bo zapierdziela jak wściekły po podwórku :shake: i on nie chce zupełnie w domu siedzieć.
  11. [quote name='FredziaFredzia']A jak już jajka są (i to całkiem spore:grins: ) to już się nie mogą cofnąć?[/QUOTE] takiego luksusu to już nie ma :) ale jak jeszcze są nie za spore ;) to i owszem.Jeśli pierścień pachwinowy jest zbyt duży. Co było w przypadku Bogutka.
  12. Pocieszę Cię zapewne , ale zapowiadają koszmarnie upalne lato.
  13. [quote name='bonsai_88']Cholera, chyba ślepa jestem, bo ŻADNEGO jajeczka tam nie widzę :evil_lol:[/QUOTE] a podobno na jajka na fotkach się nie patrzy :diabloti: I dodam , że masz doskonały wzrok - zagadka rozwiązana , jak pisałam że to nie będzie zwykły zabieg i będzie więcej szwów ? :grins: I powiem , że Boguś to bardzo ciekawe zjawisko medyczne :) Wnętrostwo to bardzo ciekawy temat , a jego przypadek jest bardzo mało spotykany :) Spoko spoko , hodowca wie , ja też i mi to na rączkę ogromnie , że samo się wyklarowało , że Boguś na ring nie wyjdzie. Ale dzięki temu też wiem , że są już możliwe zabiegi , by jaja wrócić na swoje miejsce. Od razu odpowiem , że nie zwykłam oszukiwać się za swoje pieniądze
  14. [quote name='Alicja']kostium powiadasz :hmmmm: pomyślę nad tym ;) aaaa no przecie mamunia Bajki dziś przyjeżdza :)to Ulka też PolskimBusem ??[/QUOTE] nie , Ula PKP , trochę jej wizytę wydłużyłam :diabloti: ale chętnie ją adoptuje , doskonale gotuje :loveu: :cool3:
  15. [quote name='bonsai_88']Cóż, przyznam, że znam ciekawsze widoki niż psie jajka :evil_lol:. A zdjęcia nie umiem znaleźć :-([/QUOTE] [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/10042012226.jpg[/IMG]
  16. [quote name='BBeta']Wydaje mi się, że osoby, które wpadają tutaj obejrzeć zdjęcia nie patrzą raczej na jaja i nie liczą ile ich jest... :diabloti:[/QUOTE] liczyłam na spostrzegawczość mimo wszystko , jak to już było w wielu przypadkach dużo mniejszych "dziwactw" w urodzie moich psów :)
  17. [quote name='omry'] Vailet, Maciej powiedział mi dziś to samo. Że ja mogę nie być gotowa, a ona tam cierpi.. [/QUOTE] Masz mądrego faceta i proszę , słuchaj jego rad !!!! bo dobrze powiedział !!! Twojego bólu żaden człowiek nie ukoi , ale Ty możesz ukoić smutek jakiegoś psiaka. Ja już kilka psów w życiu straciłam , zresztą chyba tak licząc , dokładnie w Twoim wieku straciłam mojego psa z dzieciństwa , pierwszego mojego własnego psa. Bolało jak cholera ... dlatego Cię rozumiem , bardzo szybko pojawił się u mnie kolejny pies , który też już nie żyje i mimo tylu lat bez tamtych psów , nadal boli , tylko tak troszkę inaczej i bardziej trzeźwo się na to patrzy. Żyje się pięknymi wspomnieniami , które wywołują ciepło na sercu.
  18. a przy okazji , synuś Emilki i Frania ... kolejne złoto :) [url]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/543325_418057631552315_100000442466842_1472023_1049693390_n.jpg[/url]
  19. No i właśnie GDZIE są tu znawcy ? HALO ? wstawiałam foty specjalnie od tyłu Bogusława i gdzie salwy że jednego jaja nie widać ? :diabloti: Bogusławowi się cofło jedno jajo i znikło w czeluści organizmu , co widać na zdjęciach GOŁYM okiem , że jaja jest brak HA. Czekałam że ktoś wyhaczy , no ale to już praktyka , w książkach i necie piszą co to brak jaja , ale nie pokazują jak to wygląda.
  20. Jeszcze mi migło o lucernie , że kupy wielkie i dziwne - to normalne , zważywszy na rodzaj pokarmy ;) nie wiem czy łyżka wystarczy , to trzeba metodą prób i błędów ... ja dawałam ok 1/3 objętości karmy Rekinowi , Terrier to wpierdzielała to jak dropsy , nie wiem ile bo sporo w ciągu dnia ... ale tylko przez kilka dni. To teraz oczekuje do środy Alicji
  21. Bogusław z racji że jest Bogusławem , musi mieć szwy :) nie strzaskałam się na mahoń , bo nie było czasu ;) Baśkowa Ula , w drodze do domu , a ja jestem na obiadku u mamy.
  22. Ale ja wielokrotnie pisałam , że zabieg kastracji u Bogusława , to nie będzie pikuś , a skoro tak piszę , to nie dlatego że chcę być najmądrzejsza , tylko tak zalecił wet ... Bogusław będzie miał szwy i to całkiem sporo jak się okazuje. Więc porzucanie mnie po raz enty , w tym samym temacie , o którym pisałam już tu X razy , ja rozumiem że jest rozkoszne i kopiowanie postów z przed jakiegoś czasu też jest takie mało na miejscu , bo po poście Evel , pisałam nie RAZ , że nie da się cyk. Póki co Boguś ma implant zaaplikowany ... a jaja zostaną mu wycięte , jak będzie miał się nim kto zaopiekować ... BOGUŚ NIE MOŻE MIEĆ KASTRACJI BEZ SZWÓW :diabloti: gdyby można było mało inwazyjnie , nie pisała bym nawet tu o tym , Bogusław był by wycięty i już .... o tym pisałam PISAŁAM PISAŁAM :) A mój każdy z 11 psów , jest inny i traktuje je indywidualnie
  23. [quote name='Unbelievable']czemu od razu z takim wyrzutem? w sumie chciałam coś napisać, ale dam sobie spokój[/QUOTE] Twój ton też był stwierdzający nie pytający :) że nie musi mieć szwów , a skąd wiesz że nie musi ? Bo Szczur nie miał ? i to już taki pewniak dla wszystkich psów ? A skąd wiesz , że np nie wyląduje pod monitorami jak Kano , który miał szwy ? i prawie zszedł przy zabiegu kastracji i mogę Ci opowiedzieć i kilkudziesięciu psach po kastracji , które miały różne fazy przejścia :) w tym o buldożkach. Naucz się jednego , pokory i nie oceniania wszystkich na podstawie swojego psa. A tylko dlatego że każdy pies jest inny. Masz teraz dwa , powinnaś już to dostrzec , ze są INNE. [quote name='bonsai_88']Vectra fakt, że dużo zalezy od konretnego zwierzaka... Kudłata na nogach była w pełni od chwili wybudzenia, na smyczy utrzymałam ją całe 12 godzin. Po tym czasie raęce mnie już tak bolały, że ją spuściłam. Od tamtej pory normalnie biegała i wszystko robiła, miała jedynie ubrana koszulkę, żeby w lesie szwów nie ubrudzić. Za to Jaga po sterylce umierała przez tydzień i chodziła baaardzo wolniutko. Wlokła się łapa za łapą do tego stopnia, że musiałam dziewczyny osobno wyprowadzić - Birma tego tempa by nie wytrzymała.[/QUOTE] Dlatego nie należy stwierdzać , a co to tam coś , bo mój pies to pikuś i super ekstra :) To jest bulgotek francuski , troszkę inszy zwierzaczek niż no terrierek. Fajnie że jakiś pies nie miał szwów , że nie zauważył zabiegu , że nie bolało ... żeby nie było przeciwwskazań , Boguś nie miał by jajek od 13 kwietnia. Po konsultacji wet , przemyśleniu kilku spraw , jest to odwołanie do czerwca. Bogusław musi być na ten czas sam , by mu staffiki kuku nie zrobiły.
  24. [quote name='panbazyl']oj uogólniłam ;) Bo odkąd pamiętam - każde szczenię jakie do domu przytargałam to tylko MISKA, MISKA, MISKA :diabloti: a ten jest jakiś taki inny - owszem - pierwszy się rzuca na jedzenie jak inne psy czekają (ale niedługo i nad tym zapanuję). Ten też jest z hodowli :lol:[/QUOTE] dużo zależy od samego psa ;) i fakt od sposobu karmienia przez hodowcę ... ja wypuszczam niejadki :evil_lol: szczeniaki u mnie nie mają wydzielanych porcji żywieniowych jak też suka jest cały czas do ich dyspozycji .... a jak sukę dostawia się z klateczki od czasu do czasu , do tego każdemu maluszkowi wylicza się kuleczki , to potem maluch rzuca się na widok żarcia , bo chce najeść się na zapas ;) u mnie do tej pory , 5 miesięczna panna ma na stałe miski z żarciem i szału nie ma ;) dorosłe psy też jej nie wyjadają ... miska dla moich psów , to nie jest szczyt szczęścia w zdobyczy .... jest zawsze i nie brakuje nic nikomu. Ja niestety niektórym moim psom , nie mogę dawać tak żarcia by czekały ... bo to ja czekam aż zechcą zjeść ;) ale prawda taka , że nienawidzę psów , które rzucają się na jadło jak dzikie :evilbat: i to zwalczam :diabloti:
  25. [quote name='Alicja'][FONT=arial][B] :hmmmm: może mnie postawią z bagażem na tej wadze dla tirów :lol:[/B][/FONT][/QUOTE] i zwrócą Ci nadpłatę , za NIEDOBAGAŻ :evil_lol: zapowiadają podobno , przepiękne lato w majowy weekend , weź se kostium ;) Będziem trzaskać się na mahoń :evilbat: Prosiaki mam w części wyganiane , jadę zgarnąć Ulkę z metro Wilanowska :cool3: i wracamy wyganiać prosiaki "part 2"
×
×
  • Create New...