Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='zaba14']a no to w sumie spoko :D :D[/QUOTE] ja myślę , że sędziowie którzy czepiają się zdartych zębów , np u wystawowego Frania , nigdy nie mieli wystawowego Frania w domu. Bo jemu nie trzeba dawać zabawek.Można trwać w przekonaniu , że staffik wystawowy nie dostaje zabawek .... wystawowy Franio wcale się tym nie przejmie , bo sobie sam zorganizuje zabawki :diabloti: Dziś doszłam co mam na ścianach , a więc kolor nazywa się MIRABELKOWE WZGÓRZE :grins:
  2. słowa słowami , liczy się to co masz w głowie w danej chwili i ton Twojej wypowiedzi. przeanalizuj sobie chwile , kiedy zamierzasz wyjść z domu i jak wychodzisz już z domu. Twój stan umysłu. Twój ew stan niepokoju , czy ona będzie wyć , czy sąsiedzi cię eksmitują ;) może być kluczowy w jej zachowaniu. Psy niestety mają ten 30 zmysł ;) który pozwala nas prześwietlać bardziej niż nam się wydaje i to co uda Ci się ukryć przed człowiekiem , przed psem nie ukryjesz - chodzi o emocje i odczucia i myśli :) A ja mam taką dziwną rasę psów , która woli być nagradzana emocjami moimi niż smaczkami. Wyłamuje się buldog , bo on to tylko za łapówki jest wstanie się poświęcić ... a że nie popieram korupcji :diabloti: sporo się nauczył o mnie ;) i wie że lepiej uporu zbyt często nie stosować. Postaraj się , mniej czule do niej ;) bardziej statecznie i z pewnością siebie. Psy nie lubią mimo wszystko jojczenia , bo to jest oznaka słabości. Co innego stabilny pies , z takim można robić wsio i jak się chce i ciężej coś zepsuć. A jak już pies ma złe doświadczenia i nawyki , to niestety trzeba bardziej rozważnie w działaniach. Klementyna bardzo mi się przydała , w moich rozważaniach na temat pewnych zachowań psich ;) Z tymże ją pobudza wsio .. tropienie też :diabloti: ona jest jak paczka zapałek , trafią się zbyt blisko "dziecięce ręce" i pożar gotowy. Jak Avril lubi węszyć , to i fajnie , tylko trzeba dojść za czym i kiedy to lubi ;) Bo jak ma czegoś szukać , to musi to lubić ;) U mnie wystarczy hasło , kto znajdzie piłkę i czeszą las ...
  3. różnica pobudzania dla zabawy , a do życia codziennego , to jest ogromna różnica :) Dwa to ogromne ma znaczenie charakter psa .... trzy nie każdy pies jest przekupny :diabloti:
  4. Nagradza się za rzeczy specjalne ;) wyjście z domu , powrót do domu - to nie jest nic specjalnego. Dlatego tej filozofii nagradzania ja nie stosuje i nie rozumiej jej działania. Dla psa nagroda to bodziec , na który oczekuje i chce go dostać ... dlatego uczy się głupotek. Pobudza to psa ... a Twoje znikanie dla Avril , to wielki stres , dodatkowy stres w oczekiwaniu na smakołyk to absurd. Dla mnie pies nie żyje po to by czekać na nagrodę. Bo to go nakręca , ciągle czeka , ciągle jest w napięciu ... czy dobrze robi , czy dostanie , kiedy dostanie i czy to już .... Psy zasadniczo nie są same z siebie nadpobudliwe , często gęsto sam opiekun to wypracowuje sobie na własne życzenie ... Bo to że pies jest temperamentny to inna bajka ... ale jak jest nerwowy , nakręcony na wsio jak śrubka , reaguje ekscytacją ... to te czasy oczekiwania i najgorsza z najgorszych rzeczy - mamlanie non stop psa w okresie szczenięcym. Avril musi się wyciszyć ... nagrodami tego nie osiągniesz , tylko swoją opanowaną postawą i konsekwencją. Moja Klementyna to był koszmar emocjonalny .... plus jej temperamentny charakter .... Robiłam pokazówki już dogomaniakom , którzy do mnie wpadali - jak się wybudza Klementynę do granicy mega pobudzenia .... wystarczy ton głosu odpowiedni :diabloti:
  5. Lepiej ćwiczyć 100 razy dziennie po sekundzie , niż robić pełny kurs raz na kilka dni. Idziesz po ubikacji - zostawiasz , idziesz po herbatę - zostawiasz. Tylko do niej nic nie mów prócz słowa ZOSTAŃ ... nagradzanie to też śliski temat , bo etap oczekiwania na Ciebie , nakręca stres ;) wracasz do pokoju i nie robisz nic z tym faktem. Pies musi zobaczyć że Twoje zniknięcie i powrót to normalka , żadnych fajerwerek , nic złego i dziwnego się nie dzieje.
  6. ale jednak nauka rozłąki z Tobą , to dla jej psychiki bardzo ważna jest. Lęk separacyjny bardzo ciężko się leczy , dlatego warto dbać by nie powstał zbyt mocny. Mimo wielkiej miłości do niej i dbałości o jej dobrostan , ucz ją samodzielności , to ważne ;) Postaraj się zostawiać ją samą sobie , poza Twoim pokojem .. na kilka minut co jakiś czas. To że przeszła swoje , to wiem .... ale trzeba teraz zamknąć tamte drzwi i uczyć ją nowego życia. Kij z sąsiadami ;) ona jest najważniejsza i jej stabilność psychiczna.
  7. bulle sypią się jak cholera , przynajmniej te 200 które spotkałam obsypały mnie kłakami okrutnie ... w większej części białe. Jak leci kudeł , to ja zmieniam karmę ;) tu tkwi czasem szczegół. Teraz właśnie próbowałam je trymować palcami , nic nie leci ;) Nie powiem teraz na której karmie się sypały ... ale był dramat , najbardziej Lalka ... pogłaskanie jej = czarna łapa w sierści ... Teraz i po zimie spokój. Duży też wpływ ma ogrzewanie w domu ;) takie centralne ogrzewanie standard blokowe , osusza powietrze i psy bardziej się sypią. Moje staffiki mają bardzo krótką sierść :) Hanka to ma ze 3mm włosy , po tatusiu ;)
  8. może ogranicz jej przestrzeń życiową jak wychodzisz ... być może czuje się zagubiona w mieszkaniu jak ma całe do dyspozycji. Wyjący piesek to troszkę kłopotliwa sprawa ;)
  9. [quote name='zaba14']A jak na wystawie patrzą na takie śliczne ząbki? :P :P[/QUOTE] zależy od sędziego ..... jak zna staffiki , to wie że zęby są skasowane ... jak nie zna , to zadaje głupie pytania , typu - czemu wystawowemu psu , pozwalam się bawić zabawkami :diabloti: Dwa to skasowane zęby , nie mają nic wspólnego z tym jaki jest zgryz ... bo zgryz prawidłowy widać i na skasowanych zębach. Angielscy sędziowie , nie zaglądają przeważnie staffikom starszym w zęby , bo raczej nie ma tam co szukać :evil_lol:
  10. [quote name='BBeta']Dzięki za rozwianie wątpliwości ;)[/QUOTE] są rasy które zostały stworzone by pływać , są rasy stworzone by biegać czy aportować .. i stworzono grupę kretynów do sportów walki , gdzie używanie siły było priorytetem. Dwa bardzo często ówczesne TTB były psami farmerskimi ....gdzie pracowały jako koniki , ciągając wózeczki ... z dziećmi też :) Wykorzystywane były poza ringiem ;) do bardzo różnych celów ... łącznie jako psy stróżujące , niańczące bachory , pastuchy , psy myśliwskie ..... to jest bardzo wszechstronna grupa psów. Bo taki był proces hodowlany tej rasy. W czechach są próby pracy dla staffików. Mojego Rekina mama i Tata Frania polują i nie były jakoś specjalnie do tego szkolone ... I tak serio , to właśnie każdy staffik jest inny i każdy ;) ma inne większe i mniejsze zamiłowania - są też i takie które nie lubią ciągać opon ..... Dlatego ja przymykam oko , jak mi staffiki robią gdzieś rozpierduchę ;) bo widzę ile im to frajdy sprawia .... Nie muszę przynajmniej już płacić za karczowanie lasu .... staffiki pokochały walkę z tym co dziko z ziemi wyłazi :diabloti: a tak to 5 chłopów się męczyło z wyciąganiem pieńków z ziemi ... a tak mam za free i przy okazji psy szczęśliwe. Ja rozumiem zdziwienie ;) bo ja sama łapałam sie za głowę , z czego czerpią moje psy radochę ;) mając inne rasy , znając inne rasy
  11. Fakt , z sierścią jest bardzo mało proporcjonalna. Kurde dziewczynki , u któreś z Was był w blogasku link do sklepu z tacami do klatek. Potrzebuje tace do klatek kupić plastikowe , pomóżcie :modla:
  12. problem ze stawami ?
  13. a to tak z czystej ciekawości , bez podtekstu :)
  14. Lalka zaraz skończy 9 lat ... Gram w wieku Frania jest .... jeszcze 6 lat temu o tą porę , byłam nieświadoma że będę miała psa bez wzrostu :diabloti: a Ty nie miałaś z miotłą jakiś sportów na poważnie trenować ? :hmmmm:
  15. Szura , ale staffik to nie amstaff i serio niewiele ma z nim wspólnego ..... serio powiem Ci , że nie mam sierści w domu .... niekiedy wpada coś nie staffik i zostawia mi więcej sierści przez 10 miniut pobytu , niż moje wszystkie staffiki przez miesiąc. U staffików są też różne rodzaje sierści .... najmniej upierdliwe są rude .... najbardziej dają się w kość białe .... więc nie oceniaj staffików , na podstawie jednego amstaffa w typie :lol: Piachu to znoszą tony ;) bo lubią zabawę w piasku ;) i znam wielu alergików , którzy mają staffiki ... nawet tu na forum jest taka osoba obecna. Ma 3 staffiki , w tym białego ...
  16. [quote name='BBeta']A ja się kiedyś zastanawiałam czy pies ma w ogóle jakiś "fun" z ciągnięcia takiej opony :eviltong:[/QUOTE] no właśnie te głupie TTB mają z tego ubaw po pachy. I czym ciężej i bardziej trzeba się upocić tym bardziej fajnie.
  17. a jutro skończy 2 lata ;) szlag by , jak mi czas umyka :shake:
  18. oszukujesz !!!! dopiero się urodziła i pokazywałaś ..... więc nie może być pół roku , bo to było wczoraj :diabloti:
  19. ale flexi nie jest zła , znacznie milsza jest jak się ma psa , który potrafi słuchać co się do niego mówi i nie łapie się za siłą rozwijającą się taśmę/sznurek .... Niemniej zgrozą przynajmniej dla mnie , są wolno żyjące pieski na flexi które mają te swoje 5 metrów swobody i latają za każdym i do każdego ....
  20. 4 tygodnie ? :mdleje: przecież dopiero co po nią jechałaś
  21. niestety , ale foty BOBowca , nie są takie jak reszty psów , dlatego nie można wg nich porównywać , ani wyciągać pochopnych wniosków. Na zdjęciach faktycznie grzbiet ma ... jak na osiołku przez pustynie w dal ;) ale to chyba taki mocniejszy psiak prawda ? przynajmniej takie sprawia wrażenie , że jest masywniejszy i bardziej zwarty niż konkurenci.
  22. wielkość i waga psa , zupełnie nie ma znaczenia jeśli idzie o siłę uciągu .... liczy się sposób w jaki to robi .... staffik robi to paskudnie , bo prze do przodu , łbem przy ziemi i dupą w chmurach , co daje mu doskonałą dźwignie , przy napędzie na tył , pięknie rączki wyrwać może bo tył odpycha , a przód w stylu na żabkę idzie ;) .... niemniej nie jest to nie do opanowania ;) Bardziej drażni mnie u mojej młodzieży , że plotą ze smyczy warkoczyk
  23. Ja nie wiem jak można sobie nie poradzić , z jednym małym stafficzkiem :diabloti: Może trzeba diete zmienić ? Pamiętam piękne stare czasy , jak robiłam hard corowe spacery , z Kano , Lalką , Klementyną i Franiem razem ... raz tylko jechałam jak na nartach wodnych .... bo ten przeklęty doberman zobaczył kotecka :angryy: no i wsie zapragnęły kotecka ... a nie że kotecek uciekał ... nie nie , on biegł do piesków , bo to był mój kotecek .... Musicie się lepiej odżywiać , więcej białka , bo ono daje siłę :diabloti:
  24. [quote name='Asiaczek'][SIZE=3][B]Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Jestem uzależniona od Facebooka. A lekarz na to: - Lubie to![/B][/SIZE] Pzdr.[/QUOTE] [IMG]http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201101/1296324716_by_vroneczka_500.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Alicja']Ooooo , będziecie praktykować :grins:[/QUOTE] :diabloti: [quote name='Doginka']Ale że co, będą się staffiki lansować na uczelni?:hmmmm::crazyeye::lol:[/QUOTE] tak , Franio został specjalnie zaproszony , by pokazać studentom jak się gra w piłkę. Będzie trenował reprezentacje uczelni , w piłce :diabloti:
×
×
  • Create New...