[quote name='kaLOlina']do tego wszytkiego dzis wlasnie 'odnalazla sie' byla wlascicielka Tobiego- wielkiego jak sie okazalo reproduktora...
zobaczymy co z tego wyniknie,,,jak bedzie chwila opisze cala nieprawdopodobna opowiesc...
jedno pewne- Tobiego nie oddamy- zreszta watpie ze bedzie go chciala- a na rozplodnika nie damy i juz...[/quote]
Żartujesz Karolinko, prawda?
A skąd ona po takim czasie się znalazła??? No i jak to sie stało, ze zginął??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Biedny, biedny Tobi!!!
Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy, a przede wszystkim, za jego zdrowie!!