Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='ab-agnieszka']Gonia rozumie Cie w 100%. Pixie pieknie Was sobie kupila!!!:evil_lol: Oczywiscie tym brzusiem:lol: Gdyby nie ta odleglosc tez bym wpadla ja po nim pomiziac i ucalowac:loveu:[/quote] [quote name='majqa']Goniuś, a kto by próbował z tym polemizować??? To zrozumiałe...błahahahaaaaaaaaaaaa.........:wink: :roflt::roflt::roflt:[/quote] No i chyba nie mam w tym momencie innej alternatywy, jak strzelić focha i się uniejawnić :angryy::cool1::eviltong::diabloti::loveu:
  2. [quote name='ab-agnieszka']Gonia my to wiemy :loveu:[/quote] No ale przynajmniej próbowałam ją skrzyczeć i TO JEST FAKT!! No ale jak zaczęłam, to Pixie pokazała brzusio... A brzusio Pixie jest jedyny w swoim rodzaju, i stworzony li tylko i wyłącznie do całowania :eviltong: A te baranie oczy :cool1: jak zrobiła, to obie z Halinką wymiękłyśmy.... Do naszego prowizorycznego opatrunku, Pixie trzymała łapkę w górze i nie protestowała zabiegom....
  3. [quote name='majqa']Jasne!: "Ach, ach...Ty niegrzeczna, opatrunkożerna sunieczko!!!" Oj Goniuś, udało Ci się rozweselić wątek!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No właśnie, :hmmmm: dlaczego Ci nie wierzymy??? :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] [quote name='Wet-siostra']Noooo...Już moja wyobraźnia działa...:evil_lol: Oto "krzyki" Cioteczki...:eviltong: "O ty niedobra(cmok,cmok),ukochana(cmok,cmok) Pixie...(smyru-smyr...) Nie wolno zrywać opatrunku...(cmok,cmok,smyru-smyr).Będziesz grzeczną dziewczynką,prawda?(miziu-miziu,smyru-smyr,cmok,cmok...)Moja kochana,najdroższa..." :evil_lol:[/quote] [quote name='majqa']Lepiej tego nie mogłam ująć! :eviltong: :eviltong: :eviltong:[/quote] [quote name='ab-agnieszka'][B]Biedna Pixie jak ona to przezyla te krzyki:evil_lol::evil_lol::evil_lol:!!!!!![/B] [B]Buziaki laskotanie i mizianie ha ha ha[/B][/quote] Oj :angryy: Wy niedobre :diabloti: Wstrętne :diabloti: "O ty niedobra(cmok,cmok),ukochana(cmok,cmok) Pixie...(smyru-smyr...) Nie wolno zrywać opatrunku...(cmok,cmok,smyru-smyr).Będziesz grzeczną dziewczynką,prawda?(miziu-miziu,smyru-smyr,cmok,cmok...)Moja kochana,najdroższa..." Ale ze wstydem przyznam, że tak było :oops::oops::oops::oops::oops:
  4. [quote name='MonikaP']Ja wierzę ;-). Równie mocno co w całus, który potem nastąpił :lol:. Mogę sobie wyobrazić, że coraz trudniej jest i będzie opanować chęć Pixie do przemieszczania się, nie mówiąc o "kombinowaniu" przy opatrunkach - w końcu nabiera coraz więcej sił i ją zaczyna korcić taka "przeszkadzajka" na łapie. A może by jej ten opatrunek jeszcze jakoś umocnić przeciągając bandaż na grzbiet i tam wiążąc, żeby nie miała możliwości znaleźć ani kawałka wolnego końca?[/quote] Phi!! Wolny koniec??? A nie można zacząć od środka?? :eviltong::roll:
  5. [quote name='andzia69']co z Perrą?????????[/quote] 15stego Perra miała wyjęte szwy. Wszystko zagoiło się w najlepszym porządku... Pani Wanda ją uwielbia i wzajemnie... Któregoś wieczoru puściła ją wolno po wybiegu (ogromnym, dodam). Perra pobiegła, oszołomiona wolnością... Było ciemno... Po jakimś czasie, Pani Wanda zaczęła panikować i wołać sunię. Wołała, biegała.... i nic.... Za jakiś czas dojrzała [B]czołgającą się[/B] w Jej stronę Perrę.... I wymiękła... bo Perra się czołgała, a Wanda jej nie widziała.... Taka Perra jest zastraszona i tak POKORNA.
  6. [quote name='Isadora7']:megagrin::roflt::roflt::roflt::mdleje: Już ja to widzę, normalnie zaraz wylece w kosmos :megagrin::roflt::roflt::roflt::mdleje:[/quote] No ale naprawdę skrzyczałam i do tego rzucałam jej niecenzuralne słowa! No dlaczego mi nie wierzycie??? :roll::shake::roll::angryy::lol::eviltong::diabloti::p
  7. [quote name='Helga&Ares']bardzo trudno jest mi w to uwierzyć:eviltong: pewnie na końcu dostała jeszcze buziaka:loveu::diabloti:[/quote] Nie demaskuj mnie Sikorko moja kochana :diabloti: TY WIESZ, ŻE [B]POTRAFIĘ[/B] BYĆ TWARDA ;) [SIZE=1]A buziaka w brzuchol dostała, ale po założeniu opatrunku ;)[/SIZE]
  8. Dziś rano Pixie zrobiła nam numer :roll: Jestem w wannie, a tu nagle dzwoni Halinka (obecnie śpię nawet z komórką). Mówi, że stał się dramat, że mam natychmiast przyjść. Suszę się więc i ubieram w popłochu, i z mokrymi włosami biegnę do sąsiadki... A Pixie jest bez opatrunku!!! Zeżarła go kompletnie w czasie, kiedy Halinka poszła się wykąpać!!!:crazyeye: Ręce nam się trzęsły, szybko skombinowałyśmy zastępcze bandaże i łuska trafiła na swoje miejsce.... Dziś skrzyczałam Pixie :angryy:
  9. Biedny Parysek :-( Ja też jestem z Paulą w kontakcie i właśnie "załatwiłam" wizytę przedadopcyjną z Basią z Bytonia. Poczekajmy więc na wyniki wizyty. Ja w zasadzie obiekcji nie mam ;)
  10. Dla ogólnej wiadomości... Donvitow jest w bezpośrednim kontrakcie z sebolem i Tengusią (choć pogubił nr telefonów, więc dla pewności tę dwójkę poproszę o namiary na pw, to przekażę). Zbieracie na konto poznańskiego Oddziału Fundacji Emir (konto kończy się cyframi 1029) [B]Jako Oddział, nie mamy bezpośredniego dostępu do konta na bieżąco, możemy się rozliczać comiesięcznie, po otrzymaniu wyciągu. [/B] [B]Możemy jednak kredytować wydatki na Rocko na bieżąco[/B], więc proszę, róbcie co trzeba dla psa. Proszę jedynie o przesyłanie planowanych kosztów związanych z Rocko na pw do zaopiniowania (pro forma). [B]Donvitow ma moje PEŁNE pełnomocnictwo[/B], więc nieważne z którym z nas zostaną one uzgodnione. Rocko dostanie wsparcie poznańskiego Oddziału Emir.
  11. W sprawie allegro, skontaktujcie się z ekspertem - Isadora7... Ona robiła dla mnie multum aukcji, zawsze kończyły się sukcesem i żadnych kont nie trzeba było chować...
  12. [quote name='Inez de Villaro']a nie mówiłam...jeszcze są LUDZIE na tym świecie...oby coraz ich więcej!!!! Będzie teraz już lepiej!!!Wierzymy w to głęboko!!![/quote] To najprawdziwsza prawda Inez.... Ludzie się zjednoczyli i dowiedli, że nie wszyscy to kreatury... W najśmielszych snach nie liczyłam na taki odzew... Myślałam natomiast, że będę musiała posprzedawać co nieco by zapłacić za naszą Księżniczkę... Ale to co się stało z finansami i frekwencją na wątku Pixie i nie tylko, dało mi taką wiarę, i tak silny wiatr w żagle, że chce mi się wszystko :multi:
  13. Dziś byliśmy u weta. Wreszcie panowie nas posłuchali i zmiana opatrunku odbyła się na parterze i bez użycia nożyczek... W związku z powyższym obyło się bez głupiego jasia ;) Zakażenie ustępuje, rana goi się dobrze, nic się nie ślimaczy... Doktor powiedział, tym razem z rezerwą: "oby tak dalej"... Trzymajmy zatem wszyscy kciuki...
  14. [quote name='Wet-siostra']Fotka z uchem Pixie "jedzonym"przez Cioteczkę rewelacyjna!!!:loveu::loveu::loveu: Idealna na trzecią edycję cegiełek...:cool3: :evil_lol:[/quote] Nie bądźmy pazerni... Myślę, że Pixie już "zarobiła" na swoje leczenie... Gdyby zaczęło brakować, wtedy wznowimy, ale na razie wystarczy. Ludzie odpowiedzieli niezwykłą hojnością na jej leczenie...
  15. [quote name='Megi3']Nie było mnie parę dni i tyle zmian. Dziewczyny chylimy nasze czoła przed Wami, Rudaskę całujemy w brzusio. :razz:[/quote] A dziękujemy, dziękujemy, a Rudaskę w brzusio od Ciebie całujemy :loveu: [quote name='andzia69']widzę, że całe towarzystwo psio-ludzkie całkiem dobrze się czuje w kojcu:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] Szczerze? Pixie nienawidzi kojca... I pewnie nie musiałaby w nim tkwić, gdybyśmy miały do niej pełne zaufanie co do zamiarów wobec kotów... Bo ona jest bardzo grzeczna, sama się w zasadzie nie przemieszcza i wie, że musi leżeć... [quote name='andzia69']jesoo - dziewczyny...nie chcę krakać...ale ja nie widzę ich rozstania:-([/quote] Ja też nie chcę myśleć o TYM dniu, bo to będzie dramat dla nas wszystkich, ale TAK MUSI SIĘ STAĆ :-( [quote name='Inez de Villaro']Pani Halinka w kojcu wygląda bosko :) może jest strasznie ..może ludzie sa źli ale przeciez nie wszyscy....nie wszyscy i to tez jest optymistyczne! Bardzo podziwiam determinację obu pań!!![/quote] Dziękujemy za wsparcie Inez :loveu: [quote name='majqa']Zdjęcia jak zwykle obłędne, dzięki nim wiem, czego mi dotąd brakowało w mieszkaniu...Takiego kojca!!! :eviltong:[/quote] Polecam nabycie drogą kupna :eviltong: [quote name='sleepingbyday']dołączam się do pozdrowień :eviltong: wiecie, tak sobie bluźnierczo czaem mysle, że ten lot to najlepsze, co sie pixie przytrafiło... teraz ma lepiej, niz basza. harem na każde skinienie, masaże, wonne zioła (czopki), słodkie przysmaki (kurczaczek i ryżyk) i oraz daniny z całego świata :evil_lol:.[/quote] No nie wiem czy aż tak :shake: Zapominasz o straaaaaaasznym bólu i cierpieniu przez prawie 3 tygodnie :placz: [quote name='Ra_dunia']Pixunia cudnie wygląda :) Zdrowiej suniu szybko, ale też myślę, że tak dobrze jak u Pani Halinki to Pixie nigdzie mieć nie będzie ;)[/quote] Czasami też tak myślę, bo traktowana jest jak dziecko... ale jeśli ją ktoś mocno pokocha, ona to odwzajemni.... Chciałabym jednak mieć nieograniczone możliwości i ją zatrzymać :placz: [quote name='Kamila_s']Wlasnie pisala do mnie Pani,ktora jest zainteresowana adopcja Pixie...z Pucka... prosilam ja o numer tel....komu mam przekazac ten numer tel??????:cool3:[/quote] [quote name='majqa']Tesh pytanie! ;) Sztabowi dowodzącemu w osobie Goni! :lol:[/quote] [quote name='Kamila_s']bardzo prosze o numer tel na priv do tego sztabu dowodzacego;);)[/quote] Nic nie dostałam :shake: A skąd ta Pani?? Co o Niej wiadomo? [quote name='Monia70']Pixie jest taka miłosna :loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] Oj tak... Można się w niej zakochać do szaleństwa :loveu::loveu:
  16. Zastój był, bo od wczoraj, praktycznie cały czas byłam z Pixie... [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Pixie210908#[/url] .
  17. Melduję, że kupka zrobiona bez pomocy czopka, choć te nabyliśmy :lol: Czy mogę Was prosić o wyręczenie mnie w napisaniu do moda? Muszę lecieć do Pixie, bo dziś mam dyżur cały dzień prawie, a tam wiadomo, jestem bez netu. Pixie śle całuski!
  18. [quote name='majqa'][B]Goniu[/B], zmodyfikujcie na chwilę tytuł -[COLOR=red][B] Latająca Pixie i jej 8 cegiełek ku zdrowiu![/B][/COLOR] ...lub coś w podobie.[/quote] Sęk w tym, że Paulina może, jako jedyna, edytować pierwszy post, a nie zagląda tu...
  19. [quote name='majqa']Goniu, wyślij Paulince PW z kwotą, poproś by przeczesała strony wstecz i zebrała do 1 postu wpłacających, bo dziewczyna wymięknie z nawałem kwot. :loveu:[/quote] Dobrze Majgo, tak zrobię. A na dobranoc napiszę Wam, że dziś, wezwana, byłam na policji złożyć zeznania... Złożyłam. [B]Pixie miała na imię Nelly[/B] przez niecałe 2 miesiące... Adoptowana w czerwcu, wyleciała przez okno na początku sierpnia.... Postanowiłyśmy z Halinką nie użyć tego imienia ani razu...[B] Pixie[/B] to nowy rozdział, mamy nadzieję, że mimo cierpienia lepszy, w jej krótkim, tragicznym życiu. Nelly umarła, niech żyje Pixie :multi: Długo i szczęśliwie, dodam ;)
  20. [quote name='majqa'][SIZE=5][COLOR=red][B]CAŁOŚĆ WPŁAT 7138, 91ZŁ[/B][/COLOR][/SIZE][/quote] [B]Paulinko [/B]dodaj proszę nowe wpływy do pierwszego postu...
  21. [quote name='majqa'] Ból może być i to nie z jelit. Leżąc na boku ciężko jest się jej załatwić, a stając włącza się komponent bólowy z podporu na łapkach i to ją rozprasza.[/quote] Myślę, że Twoje stwierdzenie najlepiej oddaje sytuację Pixie :-(
  22. W kwestii mleka i kaszek ja się wyłączam z dyskusji ;) Proszę szanowne ekspertki o podanie mi recepty na właściwe postępowanie, a się pokornie zastosujemy :eviltong:
  23. I ostatnie na tę chwilę wpływy: Katarzyna R-L - Warszawa - 10,- Katarzyna K - Poznań - 10,- Michał Z - Kraków - 11,68 Andrzej Z - Ostrowie - 10,- Magdalena B - Jarosław - 5,- Elżbieta B - Poznań - 52,- Radosław C - Głuchołazy - 5,- Milena K - Gołdap - 20,- Artur K - Gołdap - 10,- Przemysław K - Kraków - 15,- Justyna K - Radom - 25,- Moniak S - Ruda śl - 10,- Agnieszka M - Wojkowice - 20,- I czy można stracić wiarę w dobroć i wrażliwość ludzkich serc??? Dziękujemy!!!
  24. [quote name='majqa']Zacznij ruch w małym zakresie, wyłącznie przez jeden staw. Doczytasz w książce od Moniki. Potem zwiększaj zakres, po grymasie Pixie zobaczysz, że już wchodzisz w granicę bólu. Poza tym...ruch nie musi być szybki ale w jednym, stałym rytmie.[/quote] Dobra, dobra, teraz to Cię zapraszamy w obowiązkowe odwiedziny byś nam pokazała. Odmowy nie przyjmiemy :eviltong:
  25. [quote name='majqa']Są to specyfiki bez recepty. Kup jej dodatkowo lakcid i popodawaj, chociaż 2 dziennie. Parafinę w strzykaweczkę, np. piątkę, bo ma szerszy wylot, podaj proszę rano do pychola, przed jedzonkiem Pixie, 1-1,5cm (tym krzywdy nie zrobisz). Czopek - rękawiczka gumowa, czopek małym małym palcem do odbytu, troszkę głębiej niż na sam brzeg, bo podrażnienie odbytu majstrowaniem i...czopek wróci odruchem. Zapewniam, że wpadnie we właściwe miejsce jak śliwka w....Z sugerowanym ryżem bym tylko poczynała ostrożenie, bo podaje się go m.in. przy biegunkach (działa zapierająco). Nie moje to zdanie, za to zdanie sprawdzone. Poza tym...gdy widzisz, że sunia chce się załatwić, a widzisz, że to nie idzie, pomasuj jej brzuszek okrężnymi ruchami.[/quote] Dzięki instruktorko Ty moja :loveu: Co do masowania, to ona rozkłada się na mój widok jak, jak... ladacznica :loveu: I tylko masuj mnie, masuj, ugniataj, dotykaj, i jeszcze masuj, i nie przestawaj :loveu: A jak przestaniesz, to się będę próbowała podnieść, i i tak mnie będziesz masować dalej :roll: A jak jeszcze raz spróbujesz, to dostanę głupawki, zacznę sobie masować grzbiet, i chwytać cię moją wielką paszczą za rękę :loveu: No więc przysięgam Ci Majga, że jest to najczęściej masowany pies w Polsce ... i doooopa blada :shake:
×
×
  • Create New...